karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ciąża?

06.10.05, 17:45
czy któras z Was karmiąc wyłącznie piersią zaszła w ciążę w czasie
tych "magicznych" 12 tygodni niepłodności laktacyjnej? Jeśli nie, to czy się
zabezpieczacie?Misiek skonczył niedawno 2 miesiące, wisi na piersi co 2
godziny...a ja mam mdłości... Jutro rano robię test, ale nawet wynik
negatywny mnie nie uspokoi, bo nie wiem, czy nie za wcześnie...ale skąd niby
mam wiedziec. Sluz cały czas wydawał mi się niepodny. Cholerka, to byłby
numer...
    • kocianna Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 19:58
      Ja nie, ale koleżanka owszem. Ale może to nie ciąża smile Nie przejmuj się smile
    • wenus.z.willendorfu Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 21:00
      Niepłodnośc przy karmieniu piersią to jeden z najbardziej rozpowszechnionych
      mitów. Przy laktacji jednak jest kilka metod antykoncepcji, które można
      stosować. Najlepiej w tym celu skonsultuj się ze swoim lekarzem.
      I nie martw się na zapas: może Twoje mdłości mają całkiem inną przyczynę.
      • andaba Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 21:01
        Owszem zaszłam dwukrotnie, z wyrachowania, nie z nieświadomości.
        • monika277 Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 21:41
          moj ginekolog twierdzi ze trzy miesiace po porodzie jestesmy zabezpieczone
          jeslikarmimy piersia a po trzech miesiacach juz nie.
          ale licho wie, kazdy organizm inny.
        • hyris Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 23:00
          Karmiąc regularnie piersią udało Ci się zajść po jakim czasie? Ja podpadam pod
          wszystkie reguły, według których w ciążę zajść nie powinnam (jeśli wystęowały
          różnice, to wybierałam to ostzrejsze kryterium). Zresztą moja ginka tez mi
          potwierdzila te 12 po porodzie jako bezpieczne. Ale z drugiej strony mam bardzo
          silny organizm, więc może się jakos szybko zregenerował i jest gotów na
          następne dziecko. Jak znosiłaś tak krótkie odstępy? Czy w ciązy
          karmiłaś "starszaka" piersią?
    • niki129 Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 22:51
      To nie jest tak dokladnie z ta NIEPLODNOSCIA Ginekolog mi pwoiedziala ze do
      czasu kiedy przerwy miedzy karmieniem sa do 3 godzin to jest ok ale jak sa
      dluzsze to zachodzi wyzyko zajscia w ciaze. Takze uwazalabym smile
      • bemark76 Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 06.10.05, 23:45
        tez slyszalam taka opinie - wiec moze cos w tym jest
    • pola333 Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 07.10.05, 08:30
      Przeciez to mit.... na ktory juz nie jedna zrobila sie w konia.
    • malgosia_30 Re: to mit - macie racje! 07.10.05, 08:49
      niestety do mojego gina przychodza kobiety po 6 tyg. na kontrole poporodowa on
      odrazu pyta czy juz panie rozpoczely wspolzycie jak pada odpowiedz tak od razu
      daje test ciazowy i u kilku byl pozytywny pamietajcie ze najpierw jest
      jajeczkowanie a nie krwawienie - polecil mi tabletki lub zastrzyki hormonalne
      wybralam tabletki
    • niya Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 07.10.05, 09:06
      ja woalałam nie sprawdzać czy to mit czy nie smile po 6 tygodnizach na wizycie
      kontrolnej poprosiłam lekarza o przepisanie cerazette tak więc antykoncepcja nie
      musi przeszkadzać w karmieniu piersią, jak dobrze że technika naprzód idzie smile)
      pozdrawiam i nie martw się prawdopodobieństwo jest bliskie zeru smile
      • mamakasienki1 Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 07.10.05, 09:43
        a może to anemia? zrób sobie badania krwi - morfologię i wszystko będzie jasne.
        Przy anemii zawsze są zawroty głowy i mdłości ja tak miałam - dostaniesz wtedy
        żelazo w zastrzykach i po krzyku.
        • hyris Re: karmienie piersią, mniej niz 3 m., kolejna ci 07.10.05, 09:50
          Test wyszedł negatywnie - to oczywiście niczego nie przesądza, bo kto to wie,
          kiedy trzebaby go zrobić. A z tą anemią to może być słuszny trop - miałam dość
          poważna już w ciąży, teraz pewnie nie jest lepiej, a specjalnie nic z tym nie
          robię... A przy okazji: mąż w sumie się zmartwil, że to nie ciąża....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja