Co o tym sadzicie??

11.10.05, 12:13
Czy miesieczny bobas moze spac sam w pokoju(w nocy)??
    • agawa75 Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 12:15
      Moze. Moja kolezanka od przyjscia ze szpitala zostawiala dzidzie w osobnym
      pokoju (miala tez elektroniczna nianie).
      Ale ja np. dopiero zamierzam przeprowadzic Rafalka do jego pokoju. A ma juz 3 m-
      ce i tydzien.
      Mysle, ze lozeczko w sypialni rodzicow to bardziej wygoda wlasnie dla doroslych.
    • kass1 Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 12:35
      Nasza 7 miesieczna corcia caly czas spi z nami w pokoju, tak jest i wygodniej i
      bezpieczniej. Bo ja co chwile sprawdzalam czy dobrze, miarowo oddycha, czy nie
      nakryła sie kocykiem, od razu mozna dziecko ukoic, poglaskac, jak sie wybudza.
      Gdyby moje tak amlutkie dziecko spalo samo w oddzielnym pokoju to ja nie
      zmruzylabym oka.
    • mika_p Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 13:06
      Jak mama ma stalowe nerwy, to moze smile Moja córka ma pół roku i ja dopiero od
      niedawna przestałam zaglądać do niej co chwilę, czy oddycha - ale jak śpi
      dłużej niz przeciętna, to i tak to robię. Łatwiej mi wtedy być na łożku obok
      łóżeczka, nie muszę wstawać i łazić, tylko wyciągam rekę smile
      • agasz41 Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 13:15
        też jestem zdania,że małe dziecko lepiej mieć na oku.natalka ma trzy lata,a jak
        wstaję karmić martynkę(5 miesięcy)sprawdzam czy oddycha.jakieś takie chyba już
        zboczenie.nie wspomne już o tej młodszej laluni.
    • nicolaya79 Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 16:37
      Przeniosłam sie do innego pokoju, jak synek skonczył 2 miesiące, ale obłożona jestem sprzętem smile mam elektroniczną nianie i monitor oddechu. Poza tym ,żeby zapobiec naciąganiu kocyka, czy rozkopaniu malucha, syn śpi w śpiworku.
      pozdrawiam
      • oda100 Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 17:12
        moj 3 miesieczny syn od poczatku spi w swoim pokoju i jeszcze przymykamy mu i
        nam drzwi, zeby sobie nawzajem nie przeszkadzac.
        • menadka Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 18:49
          moja córka również od pierwszego dnia w domu śpi w swoim pokoju. Kilka miesięcy
          używaliśmy elektronicznej niani.
          • mama_kotula Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 20:11
            A to ja chyba jestem Matka Leniwa, albo co... bo nie chce mi się wstawać do
            Młodej, tylko myk na boczek i do cyca... smile A co dopiero do drugiego pokoju
            biegać... w zimie... brrr...
            Swoją drogą, podziwiam Was, dziewczyny, absolutnie.
            Pozdrawiam ciepło
            Marta + Ich Dwoje
            • mika_p Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 21:03
              I tak całą noc ? Bo ja jestem Matka Leniwa Racjonalnie - dopóki się nie położę
              spać, dziecko śpi w łóżeczku. Dopóki dziecko się nie obudzi, śpię sama albo z
              mężem. Resztę nocy śpię z dzieckiem.
              • mama_kotula Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 21:09
                Nie, nie całą. Od komputera wstaję ok. 1.00 w nocy (diagnoza: bloxoholizm), i
                do pierwszej pobudki śpię sama (czyli jakieś pół godziny), a potem odkładam
                Młodą na bok, układam się wygodnie i czekam - albo na kolejną pobudkę
                nienażartego ssaka, albo na synka, który nieprzytomny przydreptuje od siebie z
                pokoju... smile
                • letica Re: Co o tym sadzicie?? 11.10.05, 22:07
                  Mój Mały śpi razem ze mną w pokoju.Właściwie przesypia już całe noce.Zasypia ok
                  19-20 i wstaje o 6 rano,po czym wciągnie śniadanko(jakieś 22o ml mleczka)i chce
                  jeszcze lulu-wtedy juz zasypia ze mną w łóżku,bo muszę mu "nadmuchać"na
                  czólko wink,tak lubi smileNie odważyłaby się zostawić malca w innym
                  pokoju,naprawdę.Niezależnie od tego czy miałabym ten specjalnie przystosowany
                  sprzęt (niania elektroniczna)czy nie.Nawet chyba bym nie umiała spokojnie
                  zasnąc nie słysząć jego oddechu,nie czuwając jak głośniej westchnie...Po prostu
                  nie umiałabym spokojnie spać,dlatego sobie tego nie wyobrażam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja