Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!!

17.10.05, 15:36
Cześć,
muszę się tym podzielić! Do tej pory , gdy czytałam podobne wątki, nie do
końca wierzyłam... A teraz sama to piszę!
Moja Ania (8,5 m-ca) dziś przespała całą noc (od 19.30 do 6.00) sama, w swoim
łóżeczku , bez smoczka!!!!!!!
Jeszcze tydzień temu było kilka karmień w nocy, smoczek do usypiania, no i
spanie w naszym łóżku... Wydawało mi się, że tak jest wygodniej, bo nie muszę
wstawać w nocy, jak się budzi to tylko daję cycka i śpię dalej, a w pracy
jakoś się trzymam. W środę czytałam jednak na forum wątek o tym, że
zastosowanie metody opisanej w książce "Każde dziecko może nauczyć się spać"
przyniosło efekty i pomyślałam, że w końcu trzeba coś z tym zrobić.
Zaczęliśmy od wyprowadzenia się z sypialni (niestety, teraz musimy co dzień
rozkładać kanapę - ale czego nie robi się dla dziecka!!!) i pozbycia się
łóżka. Ania tym samym otrzymała własny pokój , w którym od tej pory miała
zacząć spać sama! Przeczytałam dokładnie książkę i zaczęliśmy działać.
Pierwsze dwa dni były trudniejsze, bo dla małej była to pewnie dość
drastyczna zmiana. Wtedy jednak jeszcze nie zrezygnowaliśmy ze smoczka. Trzy
pierwsze noce przebiegły nawet dość spokojnie (tzn. nie płakała długo po
przebudzeniu - a budziła się po 2 razy). Trzeba było jednak wstać i ją
uspokoić - w tym przypadku dać smoczek. No i właśnie wtedy stwierdziliśmy, że
jak już szalejemy to na całego i następnej nocy smoczka już nie było.
Obawialiśmy się dużego buntu, ale Ania miło nas zaskoczyła i płakała tylko ok
15 min z pierwszym razem, a przy kolejnych zasypianiach była to kwestia 1-2
min. Było to wczoraj. Wieczorem zasnęła w moment i przespała do rana, co było
dla nas wielkim szokiem i totalnym szczęściem!!!
Także dziewczyny, jak macie tego typu problemy ze spaniem maluchów i
jesteście gotowe na taką metodę - nie ma na co czekać z zastosowaniem jej!
Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych rodziców może wydać się ona zbyt
drastyczna - trzeba przecież przez te kilka minut słuchać płaczu dziecka. Ja
wiem, że do decyzji o takim postępowaniu musieliśmy z mężem dojrzeć,
wcześniej prawdopodobnie też byłabym sceptyczna (nie byłabym - byłam). Ale
teraz jestem szczęśliwa i mam nadzieję, że to podziała na dłuższą metę!
Aha, uważam też, że faktycznie dobrze jest zapoznać się w miarę dokładnie z
treścią książki, żeby nie popełniać błędów.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki i tatusiów!
Dorota
    • m_wita05 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 18.10.05, 17:55
      Gratuluje!!!!Moj maly ma teraz 5,5m-ca.Jak tylko skonczy pol roczku zamierzam
      zrobic to samo.Mam nadzieje,ze mi sie uda.Teraz budzi sie jeszcze 3x w nocy na
      cycusia i bez niego tez niestety nie usypia.Pozdrawiam.
    • justyna9926 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 18.10.05, 21:25
      Gratuluję. Dzisiaj przeczytałam ksiązkę Kazde dziecko może nauczyc sie spać i
      mam zamiar stosować te metody. Boję się jednak ze nie wytrzymam placzu syna.
      Życz mi szczęscia.
    • justyna9926 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 10:15
      A jak ze spaniem w dzień. Obawiam się że moj syn nie będzie chciał usnąc i co
      wtedy. Wydaje mi sie ze nie wytrzyma do kolejnej drzemki (jesli nie usnie przez
      godzine - tak jak pisza w ksiazce). A wieczorem i w nocy jak plakal to
      przychodzilas do niego do pokoju i co robilas ?
    • zuza08 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 11:43
      Twoje zwycięstwo napała optymizmem. Moja córeczka ma 7,8 miesięcy i nie potrafi
      sama zasnąć. Śpi w jednym łóżku ze mną i z mężem. Budzi się co dwie godziny. Są
      noce ( niestety coraz częściej ), że budzi się co godzinę. Uspokaja się dopiero
      po podaniu piersi. Nie pomaga noszenie na ręcach przez męża. Budzi się w jednym
      konkretnym celu: chce cyca. Nigdy nie tolerowała żadnych smoczków. Ja już nie
      mam siły. Rano wstaję do pracy nieprzytomna. Gdzie mogę znaleźć książkę o
      której piszesz?
    • alinaw1 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 12:14
      Ta metoda nie nadaje się dla WSZYSTKICH dzieci. Sprawdziłam to (podobnie jak
      też kilka innych rad). Mój synek budził się na karmienie co kwadrans i trwało
      to ponad 2 lata. W dzień też nie spał. Ja nie wróciłam do pracy, ba!
      potrzebowałam sama pomocy. Mały przeszedł wiele badań (można całą historię
      poczytać na tym forum), a gdy wreszcie miał jechać do Barcelony na obserwacje
      (tam jest znany ośrodek leczący parasomnie, czyli kłopoty ze snem)- przespał
      prawie całą noc. Miał wtedy 2 lata i 2 miesiące i właśnie sam, na własną prośbę
      rozstał się z cycem. Nie zawsze rady książkowe się sprawdzają!
    • morrwa Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 12:25
      Ja zastosowałam metodę Tracy Hogg ("Język niemowląt") u mojego 5 tygodniowego
      synka. Sam zasypia w łózeczku w dziń i w nocy. W nocy spi 5-7 godzin bez
      przerwy, potem budzi sie co 3 godziny. W dzień tez je co 2,5 - 3 godziny i śpi
      kilka razy po 30 min- 1h.
      Jasne że nie każde dziecko jest takie samo i nie zawsze sie te metody
      sprawdzają. Ale warto spróbować. U mnie zadziałało.
      Co dopłaczu - Filip najpierw płakał jak go sie odkładało - teraz tylko marudzi -
      steka i robi pojedyńcze "ła". Po 20-30 min. usypia.
      Pozdr
      a
      • ania77 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 16:31
        Boże....ale zazdroszczę sukcesu...Moja córcia za niedługo skończy 9miesięcy i
        potrafi budzić się co godzinę albo częściejsad(oczywiście tylko cyc ratuje
        sytuację.Ja już mam dość i od 2dni nie daję cyca w nocy.Na razie jest
        tragicznie ale zawzięłam się i nie daję cyca.Odkładam ja,ona wstaje i znów to
        samo,kwęka,stęka,płacze..Ale jest z nami w sypialni,czy to błąd?Nie mam tej
        ksiązki a tak a propos to chodzi o "Uśnij wreszcie",czy "Każde dziecko może
        nauczyć..."-to te same metody?Ja głownie skupiłam się na tym żeby odstawić
        pierś w nocy.Bo sfiksuję....
    • malina1984 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 16:32
      Gratulacje!tylko pozadroscic
      • magda270519761 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 17:11
        Mogłabyś napisać dokładniej jak to wyglądało , moja cóka ma 8 m-cy i co za tym
        idzie sama siada i staje , więc kiedy kłade ją wieczorem do łóżeczka to ona
        staje i zaczyna gaworzyć , jak rozwiązałaś ten problem?
    • monika277 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 19.10.05, 17:24
      Dorocia a ta ksiazka to to samo co Usnij wreszcie?
      • dorocia77 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 22.10.05, 22:16
        Witam ponownie,
        przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.
        Książka o której pisałam, to "Każde dziecko moze nauczyć się spać". Wcześniej
        czytałam "Język niemowląt", ale zastosowanie metody Tracy Hogg nie przyniosło
        takich efektów (może nie postępowałam wtedy z taką determinacją, jak teraz!).
        Sama byłam zaskoczona, że Ania tak szybko poddała się temu sposobowi zasypiania
        i do tego bez smoczka (już zupełnie chyba o nim zapomniała!).
        Obecnie (czyli ok 1,5 tyg. od początku "eksperymentu") wieczorem Ania
        potrzebuje 1-2 , góra 3 min na to, żeby zasnąć. Troszkę w tym czasie marudzi,
        czasem nawet głośno krzyczy, ale to trwa chwilkę. W dzień trwa to trochę
        dłużej, ale moje postępowanie jest zawsze takie samo.
        Pilnuję też, aby ilość przespanego czasu i pory były zawsze w miarę możliwości
        takie same (u nas to: 9.30-11.00, 14.30-15.30, 19.30-6.30).
        Zgadzam się z opinią, że nie każde dziecko się do tego nadaje, pewnie też nie
        wszyscy rodzice. Dlatego też nie namawiam nikogo, uważam, że trzeba to
        dokładnie przemyśleć, czy w ogóle zaczynać wprowadzanie takiego sposobu
        usypiania dziecka. Ja się cieszę, że się zdecydowaliśmy , bo naprawdę jest nam
        łatwiej i przyjemniej i myślę też, że dla Ani to bardzo dobre, żeby
        przyzwyczaiła się do swojego łóżka i do tak prostej czynności jaką jest
        samodzielne zasypiania i spanie!
        Życzę powodzenia, pozdrawiam - Dorota
    • beatatu Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 23.10.05, 20:09
      Mam tylko pytanie czy dziecko które nie ma jeszcze 5 miesięcy można "usypiać"
      tą metodą?
      • emenemki Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 23.10.05, 22:42
        Można, tyle że będzie to trwało dłużej. Dziecko może płakać do nawet godzinę
        zanim zaśnie. Kiedyś widziałam to w jednym z programów Tracy Hogg.
        Moje dziecko (3 m-ce) śpi zazwyczaj od godz. 21.3o do 5.30 i sama nie wiem jak
        to się stało. Po prostu parę tygodni temu zrobiła mi niespodziankę budząc się po
        7 godzinnym śnie i tak już zostało. Tak sobie myślę że dlatego tak ładnie śpi bo
        usypia w spokoju, bez płaczu i nerwów.
        • nata7 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 24.10.05, 14:45
          witam! Mam 7,5 miesięczną córeczkę i te same kłopoty... budzi się na CYCUSIA!!!
          Co wieczorem je Wasza pociecha??? Ja daję deserek i cycusia...
    • dorocia77 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 24.10.05, 15:06
      Ja daję o 19.00 kaszkę mleczno-ryżową, a ok 19.30 pierś. Następna pierś ok 6.30
      rano!
      • nata7 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 24.10.05, 22:02
        ile zjada kaszki? na wodzie czy na mleku??? - moja Pola coś nie zabardzo chce
        kleiki...
    • bielaniki Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 08:39
      Hej,
      Pod wpływem Twojego postu oraz naszego niewyspania zdecydowałam - raz kozie
      śmierć.
      Zasypianie wieczorne było koszmarem a Natalia, jakby coś przeczuwała, nie
      chciała tknąć kaszki ani cycusia. Byłam więc przerażona, że jej ostatnim
      posiłkiem był bananek o 18 i bałam się, że będzie wyła z głodu a ja jej nie
      nakarmię. Teraz myslę, że udzielało jej sie moje zdenerwowanie przed ta próbą!
      Do łóżeczka powędrowała jak zwykle ok 20 i lamentowała przez 45 minut zanim
      zasnęła. Ja stałam przy drzwiach ze stoperem pilnując "regulaminowych" przerw i
      gryzłam moją komórkę żeby wytrzymać. Naprawdę nie było łatwo sad
      Po zaśnięciu przespała równiutko 3h, zapłakała, po minutcie podeszłam,
      pogłaskałam, dałam smoczek i tym razem zasnęła po 20 min tuląc Misia - śpiocha
      i cichutko postękując więc nawet nie było potrzeby do niej wchodzić.
      A w nocy - szok, budziła sie bez płaczu, czasem cos cichutko gadała, jak
      znalazła smoka to zasypiała, jeżeli nie to podchodziłam, podawałam go jej,
      głaskałam po główce a ona zasypiała "w locie".
      O 3 nad ranem zadecydowałam, że ją nakarmię przez sen dla mojego własnego
      spokoju i rzeczywiście piła długo i mocno ale nawet się nie rozbudziła. Kiedy
      bedę pewna, że zjadła porządną kolacje to na pewno nie będę już tego robić.
      Następna pobudka - godz. 7:20 kiedy tata wychodził do pracy i największa
      nagroda - promienny uśmiech mojej wyspanej córeczki!!!!!!!!!!!!!!
      Poprzedniej nocy karmiłam co godzinę - mam nadzieję, że to będzie już tylko
      wspomnienie!!
      Dziewczyny - nie agituję, każda z Was decyduje co jest najlepsze dla jej
      dziecka, ale dla tych zdesperowanych naprawdę polecam zastosowanie takiej lub
      innej ale zawsze konsekwentnej metody. Dla dobra dziecka i Waszego!
      Powodzenia, jutro rano napiszę Wam o kolejnej nocy wink
      • dorocia77 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 15:22
        Gratulacje!!!!!
        Bardzo się cieszę bielaniki, że choć trochę przyczyniłam się do Twojego
        zadowolenia. Ja też ok. dwa tygodnie temu postanowiłam w końcu spróbować po
        przeczytaniu postu na tym forum. Bardzo mnie zmotywował sukces którejś z mam! I
        to jest dowód na to, jak przydatne jest takie forum!
        Odpowiedź do nata7: kaszki zjada ok 150 ml, jest to kaszka mleczno-ryżowa
        przygotowana na wodzie, potem spija mleko z dwóch cycków! Nie wiem, czy to nie
        za dużo? Ale przesypia nockę bez jedzenia i to jest najważniejsze!!!
        Pozdrawiam - Dorota
        • zielona_borowka Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 15:55
          Kochane!!!
          My mamy ten sam problem. Lula skończyła 8 miesiecy, spi sama w łóżeczku, budzi
          się w nocy srednio co 1-2 godziny! Czasem o godzinie 3-4 nad ranem chce sie
          bawic, smieje sie i mnie zaczepia. Aby odzwyczaic ja od piersi dawałam jej
          herbatke Hipp na uspokojenie - niestety ta metoda nie jest najlepsza - Lula
          wypija czasem nawet 2 butle i budzi sie z płaczem bo pieluche ma przesiąkniętą
          a niekiedy również spioszki.
          Mozecie dokadnie opisać jak stosowac metode?
          A kaszki mleczno-ryzowej jesc nie chce - pluje.
          Ratujcie proszę!
          Pozdrawiam,
          Ania
          • bielaniki Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 21:44
            Borowko, proponuję przeczytać książkę - ona wiele wyjaśnia a ma 70 str więc nie
            sposób tego streścić na forum. W razie czego służę wink
            A moja Tusia zasnęła dzis n a t y c h m i a s t po położeniu do łóżeczka,
            jupiiiiiiiii!!!
    • annaparzonka Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 15:33
      Dziekuje za podpowiedz z pewnoscia skorzystam bo moja mała nie chce spać w
      łóżeczku może ta motoda poskutkuje. dziekuje i pozdrawiam
      • beatam Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 22:58
        Na czym dokładniej polega ta metoda z książki? Mma pobudki co 1-2 godz. noc w
        noc z tą różnica, że wróciałm już do pracy i sama nie wiem, jak jeszcze
        funcjonuję...sad
        Alinaw - gdzie na forum jest Twoja historia? JAkie badania zrobic dziecku i do
        jakiego lekarza pójść aby wykluczyć przyczyny fizyczne? Dotychczas lekarze
        zbywali mnie zwalając wszystko na ząbkowanie, a to chyba nie o to chodzi...
        • anusia_22 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 25.10.05, 23:24
          Witam, gdzie mozna nabyc ksiazke o ktorej piszecie?Moze ktoras z Mam zechce ja
          sprzedac?Ania
          • zuza08 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 26.10.05, 10:12
            Witam.

            Włąśnie znalazłam książkę o której tutaj rozmawiamy. Podaję link do księgarni
            gdzie można książkę kupić www.merlin.com.pl/frontend/towar/119509
    • bielaniki Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 26.10.05, 09:11
      Witajcie - przekazuję najnowsze wieści dotyczące usypiania Natalii.
      Moja córcia położona dziś do łóżeczka o 20 spała do 8:13. Budziła sie kilka
      razy ale nawet do niej nie wstawałam, smoka sama zlokalizowała i zasypiała
      prawie natychmiast. Muszę sie przyznać, że o 6 wyjęłam ją z łóżeczka i przez
      sen dałam cyca bo po 1 pomyślalam, że wtedy może do tej 8 wytrzyma a po 2 już
      samej mi trochę dokuczały wink))
      Dziewczyny, chyba się udało!!!!!
      • joasia401 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 26.10.05, 12:13
        Gratuluję.
        Jak myślicie, czy tę metodę można zastosować u dziecka 16 miesięcznego?
        Pozdrawiam
    • bielaniki Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 27.10.05, 09:00
      Hej dziewczyny, odzywam sie po raz ostatni, tak na podumowanie. Dzis Natalia
      przespala noc od 8 do 7:20 i to bez zadnej mojej interwencji i bez karmienia!!
      Dziekuje doroci i innym mamom za slowa otuchy i zachete ;-***
    • karolina10000 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 27.10.05, 09:09
      Ja zastosowałam metode jak mała miała 2 mcesmileKarmiłam butelka, więc ew. głód
      był wykluczony, kolek Asia nie miała nigdy, a typowe marudzenie ignorowałam. Po
      kilku razach Asia zasypiała sama. Jak skończyła 5 mcy skończyły sie karmienia
      nocne. Moim zdaniem, nie ma co czekać z uczeniem dobrych nawyków, a takie jest
      na pewno samodzielne usypianie. Przybiegając na każde miauknięcie, lulając do
      snu tak naprawdę szkodzimy dziecku i sobie.
      • anusia_22 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 27.10.05, 10:30
        Dziekuje za link do ksiegarni, jak moje blizniaki skoncza 2 miesiace, a to juz
        za tydziensmile, sprobuje zastosowac metodesmilepozdrawiam ania
    • michalp49 Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 27.10.05, 10:50
      Witam,

      U nas Piotrek spał z nami w łóżku mniej więcej przez pierwszy miesiąc. Potem w
      wózku w pokoju albo w łóżeczku w pokoju. Od drugiego miesiąca jest już u siebie
      i nawet były takie trzy tygodnie, że przesypiał całe noce. Potem zaczął się
      budzić, prężył się. Doszliśmy do wniosku, że to problemy z brzuszkiem - ma dużo
      gazów, których wydalanie może być dla niego bolesne.

      Teraz Piotrek ma 4 m-ce, żona pije rumianek, Piotrek dostaje 2 x dziennie po 1
      kropli Esputikonu (chyba tak, ale działa cuda). Kładzie się przed 10.00, budzi
      się ok. 3 w nocy i potem może o 6 i śpi co najmniej do 8.00. I nie ma problemu,
      że w pokoju jest sam. Jak się przebudzi, to - gdy nic mu nie dolega z
      brzuszkiem - zaczyna się nawet bawić. A my w sypialni słyszymy go i idziemy,
      ale na pewno nie biegniemy od razu, gdy zacznie coś gaworzyć.

      Michał
    • n_dylag do bielaniki 28.10.05, 13:51
      wlasnie przeczytalam ksiazke i zastanawiam sie jak to jest z tym wybudzaniem
      dziecka ze snu w dzien (po 1,5 godzinie) zeby lepiej spal w nocy. Czy jest to
      konieczne? Kacper i tak duzo wiecej nie spi, max 2x po 2 godziny a i tyak jest
      padniety juz okolo 18.30-19.00. A co np. jak zacznie mi zabkowac? tez go nie
      brac na rece jak bedzie plakal z bolu?
    • n_dylag Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 28.10.05, 14:00
      i jeszcze jedno, maly zasypia ze smoczkiem i pare razy w nocy musze mu go dac
      bo sie budzi. W kasiazce pisza zeby nie dawac zadnych uspokojaczy a z tego co
      czytam to niektore z was dawaly na poczatku, pozniej juz nie, albo bielaniki
      daje nadal tyle ze corcia sama go sobie wklada do buzi jak chce. kacper ma 7,5
      miesiaca i nie wiem czy bedzie umial sam go sobie do buzi wlozyc w razie czego.
      To dawac czy nie?
    • n_dylag Re: Sukces!!!! - śpi w łóżeczku całą noc!!! 28.10.05, 15:51
      podciagam
      • ainaheled Pomóżcie! 28.10.05, 18:08
        Moja córeczka (7 miesięcy) spała do tej pory tak,że budziła się na karmienie
        raz-dwa razy, ale jadła i zasypiała zaraz sama. A od jakiegoś miesiąca budzi
        się w nocy z płaczem, cycuś nie pomaga, a ostatnie dwie noce to już koszmar-
        wogóle nie może spać , płacze, w końcu ją wzięłam dzisiaj do siebie do łóżka,
        ale też się nie wyspałam, bo trochę nam było ciasno w trójkę z mężem... Nie ma
        jeszcze ząbków, ani żadnych śladów, że idą-i ja i mąż mieliśmy późno, więc to
        chyba jeszcze nie to. Już nie wiem co z tym zrobić...Acha, dodam,że wieczorem
        zasypia sama w łóżeczku od początku, a i tak zawsze marudzi i nie może zasnąć.
        Więc u niej nie działa,że po jakimś czasie się przyzwyczaji...poradźcie co to
        może być, bo zaczynam mieć dość, a mój mąż szczególnie, bo wstaje o 5 do
        pracy...
        • bielaniki Re: Pomóżcie! 29.10.05, 13:41
          A co do Ainaheled to moim skromnym zdaniem to jednak zabki jesli dziecko tak
          nagle zmienia temperament. Naprawde nie chcialabym Cie straszyc ale jak ja
          bylam malutka tez robilam takie cyrki i moja przewrazliwiona mama (jest
          pielegniarka) zrobila z glupia frant badanie moczu i wyszlo zapalenie. U mnie
          tez jak Tusia zaczela szalec zrobilam badania dla swietego spokoju i bylo ok.
          Mam nadzieje, ze w ogole nie przyda Ci sie ta rada i ze wszystko jest ok, ale
          dla spokoju sumienia pisze i o tym. Nie chcaialbym sugerowac nic zlego i mam
          nadzieje, ze tak to odbierzesz.
          Pozdrawiam
      • bielaniki do n_dylag 29.10.05, 13:37
        Hej, ja co do smoka nie mam zastrzeżeń więc Tuśce daje pare sztuk na noc i ona
        sobie tam juz tym rządzi ;D U nas tak jest łatwiej bo bez smoka trudno jej
        zasnac a po włożeniu smoka od buzi dosłownie oczka jej sie same zamykaja.
        Co do drzemek ja nie wybudzam, wyobrazam sobie co bym zrobila gdyby mnie tak
        ktos wybudzal!!!! Ewentualnie mozna sprobowac drzemki ograniczyc do 2 zamiast
        3, u nas teraz sa albo 3x1h albo 2 dluzsze (albo jeszcze inaczej, hihi) Ale nie
        ma to wplywu na sen nocny.
        Nie znaczy to, ze u Ciebie bedzie identycznie, ja tylko pisze jak to wyglada u
        Natalki, sama znasz swojego mMlucha.
        Aha, i wydaje mi sie, ze jak Twoj Maluch ma 7,5 miesiaca to lada moment odkryje
        jak znalezc smoka w lozku, tym bardziej jesli bedzie ich kilka!!
        Pozdrawiam
        • ainaheled pomóżcie cd 30.10.05, 16:08
          Dzięki za wypowiedź, trochę mnie wystraszyłaś tym badaniem, ale mam nadzieję,że
          to nie to,żadnych objawów nie stwierdziłam. Ostatnia noc była lepsza, budziła
          się na karmienie, kilka razy, ale już bez tego płaczu. Moja mama wysnuła teorię-
          moi sąsiedzi cały czas remontują i kilka razy w ciągu dnia wybudzili mi Lilkę
          głośną wiertarą. Nie dość,że się obudziła,to jeszcze bała tej wiertarki. Moja
          mama twierdzi,że to może mieć odwierciedlenie w jej śnie także w nocy, coś
          jakby złe sny i nerwowy sen, po takim kilkakrotnym gwałtownym wybudzeniu. Co o
          tym myślicie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja