zabawy w kojcu

19.10.05, 18:18
Mój 9 miesięczny syn nie chce bawic sie w kojcu. Jak tylko go tam wkładam to
płacze. Chodzi mi o to aby choć przez chwilę pobawił się sam a ja mogła
spokojnie wyjsc np. do łazienki. Zaznaczam ze jestem z nim w domu, nie
pracuje i poswiecam mu prawie cały czas , więc nie sądze ze to jest problem
typu "brak kontaktu z rodzicami".
    • aglamama Re: zabawy w kojcu 19.10.05, 21:01
      Z kojcem jest tak, że jeśli dziecko przebywa w nim od najmłodszych chwil,
      odbiera go za coś naturalnego i lubi się tam bawić, natomiast jeśli dziecko
      jest do niego wkładane np. gdy zaczyna raczkować, obiera go jako ograniczenie
      swobody, no i się buntujesmile) Ja nie mam kojca, synek zawsze bawi się na kocyku,
      ale niezbyt długosmile)
      Pozdrawiam.
    • katklos Re: zabawy w kojcu 19.10.05, 21:15
      Mojego synka, już w wieku 6 mcy nie dało sie włozyć do kojca, nie dziwie sie aż
      tak Twojemu 9-miesiecznemusmile Chyba musisz sie z tym pogodzić, Mały jest ciekawy
      świata, chce miec swobodę, nie rozumie, ze to "tylko na chwilke". Stwórz mu
      bezpieczny rewir, niech urzęduje na podłodzesmile
      • magda270519761 Re: zabawy w kojcu 19.10.05, 21:23
        A moja 8 m-czna córka bardzo lubi kojec , nauczyła się w nim wstawać , chodzi
        na około trzymając się , widzi co ja robie (kojec stoi w kuchni), bawi się , do
        kjca wkładałam ją odkąd skończyła 4 m-ce, wtedy sobie w nim leżała , a do
        siatki poprzywiązywałam zabawki i nimi się zajmowała , oglądała , oczywiście po
        podłodze też raczkuje , ale kiedy gotuje , czy odkurzam kojec jest niezawodny,
        badzo go sobie chwale , a najbardziej lubi być w kojcu wieczorem , wtedy
        wszyscy kręcimy się po kuchni , córka odrabia lekcje , ja jej pomagam , mąż coś
        je , a Róża to wszystko obserwuje i oczywiście bardzo głośno komentuje po
        swojemu.
        • kalina_p Re: zabawy w kojcu 19.10.05, 21:58
          moja od malenkiego byla zapoznawana z kojcem, jak miala 3-4 m-ce to juz czasem
          tam spala, potem siedziala grzecznie, bawila sie, żadnych klopotow nie bylo.
          Juz w z kojca nie korzystam (mala ma 17 m-cy), ale bardzo milo wspominam i nie
          wyobrazam sobie zycia bez tego wynalazkusmile
          • mamahaneczki Re: zabawy w kojcu 19.10.05, 22:51
            Ja mojej małej (7miesięcy) wkładam do kojca jak juz muszę ją tam umieścić coś
            co nie jest zabawką i zajmie ją na jakiś czas, np pusta i umyta plastikową
            butelkę po wodzie, łychę plastikowa do sałaty, drewnianą łopatke do smażenia,
            pudełko po mleku itepe...działa bo jest nieznane.
    • ewa11123 Re: zabawy w kojcu 04.12.05, 19:55
      mam ten sam problem,ale dziecko mojej cioci przyzwyczajało sie do kojca
      miesiąc!!! teraz siedzi i jest ok.Trzeba podobno wkładać różne ciekawe
      zabawki,tylko te co do kojca i zmieniać je często.I przebywać w okolicy.A jak
      trochę płacze-to trudno,byle nie zadługo oczywiście.
Pełna wersja