agusiaa1_mama_ignasia
20.10.05, 19:56
Czasami przegapię moment w którym moje dziecko powinno iść spać, efekt jest
taki,że spać mu się bardzo chce a nie może zasnąć i bardzo płacze. Nie pomaga
cyc, ani smoczek, noszenie, bujanie, kołysanie, suszarka, radio ustawione
między stacjami, a dziecko dostaje spazmów. Rekord płaczu to 3 godziny.
Może wiecie co wtedy powinnam zrobić, jak go uspokoić i sprawić by zasnął.
Ignaś ma w tej chwili 3 miesiące.
Takie rzeczy zdarzają się nam zazwyczaj po południu i wieczorem. Ranki są
cudowne, Ignaś robi sobie 20 min. drzemkę ok. 10:30, potem zasypia po 12 na
ok. 2 godz., kiedy obudzi się jest aktywny przez jakieś 2 godz. a póżniej
robi się marudny. Rano zasypia bez problemu przy piersi lub na rękach (a
dzisiaj udało mu się zasnąć samemu włóżeczku na jakieś 20 min.), po południu
ja nie potrafię wyczuć jakoś dobrego momentu na uśpienie go, a on nie zasypia
już tak łatwo jak rano. I oczywiście jest płacz, noszenie,
bujanie.....Podobne sytuacje zdarzają się jeśli wracamy skądś mały śpi i
trzeba go rozebrać, jak się obudzi to znów tylko płacz i ryk.........
Czy możecie mi coś poradzić, czy byłyście w podobnej sytuacji?
Bardzo proszę o odpowiedzi i z góry dziękuję.
Pozdrawiam