8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!!!!!!

23.10.05, 15:28
macie jakis pomysl o co chodzi i dlaczego dziecko, ktorego nie dalo sie
dobudzic w szpitalu po porodzie teraz nie daje sie odlozyc do lozeczka????
przysypia przy cycu a odlozona do lozeczka wybudza sie za sekunde i placze.
i to nie tylko w nocy, tu chodzi o dzien!!! Ja nie moge nic zrobic, wlasciwie
to moglabym dniem i noca wloczyc sie jak kloszard po ulicach bez celu i bez
sensu az w koncu padlabym na pysk z wycienczenia... bo spi tylko w wozku na
spacerze.
jestem wykonczona, nie spalam od jakichs 50 godzin, co przysne na 10-15 minut
to juz musze wstac z lozka.
Pomozcie, blagam!!!
Jakies iedee??
    • ewcialinka Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 15:52
      współczuje.miałam podobnie .synek spał mi raz dziennie po 30 minut !! i
      wszystko tylko płacz i noszenie na rękach.niestety nie wiem co poradzić.może
      potrzebuje twojej czułości.nie wiem.ja dodam że synek niedługo skończy 10
      miesięcy a dalej wstaje do niego po kilka razy w nocy
    • b.bujak Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 15:57
      u nas bylo podobnie, maly spal tylko na rekach, odlozony do lozeczka spal
      bardzo krotko, bylam bardzo zmeczona, zdarzalo sie, ze zasypialismy razem;
      zaczelam uwaznie obserwowac dziecko i stwierdzilam, ze wybudza sie, gdy macha
      raczkami; odtad ukladam go do snu na brzuszku i jest dobrze; jesli taka jest
      przyczyna, mozna tez sprobowac opatulic dziecko w rozek, zeby nie machalo za
      bardzo raczkami ( ale osobiscie uwazam, ze powinno miec swobode ruchow )
      • luna333 Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 19:52
        ja karmię na leżąco i zostawiam go w dzień w miejscu w którym karmiłam - najlepiej żeby coś lekko hałasowało - telewizor czy radio bo wtedy jak przyśnie to nie budzi się od skrzypnięcia drzwi, czasem usypiam na rękach-odkładam do wózka i bujam - łóżeczko w dzień to niczym łoże madejowe smile u mnie leżenie na brzuszku odpada bo wrzeszczy niemiłosiernie sad oczywiście jak ma zły dzień to nie ma zlituj i płacze nawet na spacerze i cały dzień uspokajanie malucha ... ach to bycie mamusią (10tyg) smile pozdrowionka
        • b.bujak Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 21:08
          widocznie przyczyna jest inna; ja na Twoim miejscu zrobilabym podstawowe
          badania krwi i moczu, ta historia przypomina mi dziecko znajomej, ktore bylo
          przez pare miesiecy bujane na przemian przez cala rodzine bo ciagle plakalo,
          okazalo sie, ze ma zakazenie drog moczowych
          • morrwa Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 21:10
            Jak byłam w szpitalu z Filipem na oddział trafiło 7 tyg. dziecko, które spało
            po 15 min. i ciągle płakało. Matka poiła je wszystkimi znanymi środkami przeciw
            kolkom i nic. Niestety lekarze nie byli w stanie powiedziac co jest przyczyna
            takiego zachowania, pomimo że zrobili wszystkie badania.
            Hm...
            a
            • b.bujak Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 21:16
              biedactwo... to przykre, ze nikt nie wiedzial, jak mu ( i mamie ) pomoc
              • morrwa Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 21:22
                Ano....
        • majaw2004 Re: 8 tyg. i prawie w ogole nie spi -POMOCY!!!!!! 23.10.05, 23:35
          Moja córcia nie spała też prawie wcale.To było straszne,jak chciałam w dzień
          coś zrobić w domu to musiałam ją brać wszędzie ze sobą w bujaczku,bądz
          rozkładałam jej mały plac zabaw.Kiedyś jednak nawet leżaczek nie pomógł a ja
          byłam tak potwornie głodna więć pamiętam jak z małą przy cucku tarłam marchew
          na surówkę,ale wtedy przynajmniej spała!Teraz to dla mnie komiczne ale tak
          było.W nocy też nie było lepiej bo ona cały czas miała kolki,więc
          masaże,krople ,chodzenie po pokoju ,kołysanie w wózku,nic nie pomagało.Jednak
          wszystko minęło jak niunia skończyła 3 m-ce.Kolki ustały,spała w dzień od 10-12
          i od 15-16 i póżniej całą noc.Ja tylko o 23 przez sen dawałam jej mleko żeby
          się czasem nie obudziła z głodu.Byłam najszcześliwsza.Wiem,Ze perpektywa 3 m-cy
          nie jest budująca,ale może masz kogoś kto Ci trochę pomoże.Możesz dać ją komuś
          na spacer a sama się przespij,żebyś miała cierpliwości w nocy,bo ona wyczuje
          Twój niepokój i jak najszybszego jej położenia spać i na "złość"bedzie maiła
          oczy jak pięć złotych.Cierpliwości,miłości i pogody ducha Zyczę Tobie i
          wszystkim mamom,tóre też nie dosypiają
    • s_silva po karmieniu,spacerze na balkon, nawet w niepogodę 23.10.05, 23:42
      jak usypia w wózku to już coś!
      z moją jest tak samo, zaczęłam ją przyzwyczajać, że śpi w wózku nie tylko na
      spacerze, ale i na balkonie, wtedy moge sprzątnąć, poleżec, ugotować
      Na początku budziła się po 15 min, ale już się przyzwyczaiła
      teraz powoli przyzwyczajam ja do leżenia i drzemki w jej własnym łóżeczku, co
      nei jest proste... odkłądana od razu się
      przebudza........aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      makabra
      urodziła się 11 lipca, więc wiek naszych dzieci jest podobnysmile
      współczuję ci
      pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja