mapta
23.10.05, 15:28
macie jakis pomysl o co chodzi i dlaczego dziecko, ktorego nie dalo sie
dobudzic w szpitalu po porodzie teraz nie daje sie odlozyc do lozeczka????
przysypia przy cycu a odlozona do lozeczka wybudza sie za sekunde i placze.
i to nie tylko w nocy, tu chodzi o dzien!!! Ja nie moge nic zrobic, wlasciwie
to moglabym dniem i noca wloczyc sie jak kloszard po ulicach bez celu i bez
sensu az w koncu padlabym na pysk z wycienczenia... bo spi tylko w wozku na
spacerze.
jestem wykonczona, nie spalam od jakichs 50 godzin, co przysne na 10-15 minut
to juz musze wstac z lozka.
Pomozcie, blagam!!!
Jakies iedee??