karmienie strzykawką

30.10.05, 12:38
Witam wszystkich !

Trzy dni temu urodził mi się synek, ponieważ mama ma jeszcz mało pokarmu, zalecono nam dokarmianie malucha strzykawką (paluszek do buziaczka i po paluszku...), ale karmiąc strzykawką: zajmuje to dłużo czasu - więc nawet to trochę pokarmu szybko stygnie, ciężko ocenić ile tak na prawdę zjadł mały, gdyż przy dokładnym zassaniu palca, trochę tego pokarmu ścieka po bródce (nawet przy bardzo bardzo powolny i delikatnym nacisku na tłok strzykawki), przy mniej dokładnym zassaniu mały łyka dużo powietrza..., czy na pewnonie lepsz butelka (pediatra wszpitalu niestety uparcie nie chciała wyjaśnić na czy,m poega różnica strzykawka - butelka sad ). Z góry dzięki za pomoc!
    • hanula Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 13:13
      > Trzy dni temu urodził mi się synek, ponieważ mama ma jeszcz mało pokarmu, zalec
      > ono nam dokarmianie malucha

      Bardzo przepraszam, ale to absurd. Zaraz po porodzie piersi nie produkują mleka,
      tylko tzw. siarę - jest jej bardzo mało, ale jest bardzo sycąca. Dopiero w
      okolicach trzeciej-czwartej doby po porodzie pojawia się mleko. Ale dokarmianie
      malucha mlekiem modyfikowanym będzie miało taki efekt, że mama nigdy nie będzie
      miała wystarczająco dużo pokarmu. Pokarm jest produkowany przez piersi zgodnie z
      zasadą podaży i popytu: im częściej się dziecko przystawia, tym więcej piersi
      produkują. Więc jeśli rzeczywiście powodem dokarmiania jest wyłącznie rzekoma
      "mała ilość pokarmu", to po prostu przestańcie dokarmiać. Im szybciej, tym lepiej.

      > pediatra w szpitalu niestety
      > uparcie nie chciała wyjaśnić na czy,m poega różnica strzykawka -
      > butelka sad

      Chodzi prawdopodobnie o to, że dziecko przyzwyczajone do butelki mniej chętnie
      ssie pierś - z butelki mu łatwiej.

      Teraz uwaga, będę narzekać.

      I dziwić się, że kobiety mają problemy z karmieniem piersią. Niektórym lekarzom
      nadal się wydaje, że wystarczy walnąć sobie na ścianie plakat "pierś jest
      najlepsza dla niemowlęcia" i po robocie. Czy to tak trudno odpowiedzieć rodzicom
      na parę prostych pytań? Tak trudno przeczytać choć jedną publikację na temat
      karmienia piersią i nie opowiadać matkom w trzeciej dobie po porodzie, że mają
      za mało mleka, więc muszą dokarmiać? O jak rany.
      • betka100 Re: karmienie strzykawką 31.10.05, 09:18
        no nie koniecznie się z Tobą zgodzę, siara jest sycąca to fakt, ale jak sama
        stwierdziłaś to nie mleko, i szczególnie wpierwszych dobach moze być jej mało.
        Ja przystawiałam dziecko od pierwszej sekundy narodzin i właściwie non stop,
        mały sie strasznie rwał i chciał ssać, ale wciąż był głodny, potrafił ssać pierś
        nawet godzine, (tak że w końcu miałam je poranione)ale laktacja też potrzebuje
        czasu i ilość pokarmu nie zwiększy się z godziny na godzine. dlategoteż w
        szpitalu przez pierwsze 3 doby jak mały już płakał z głodu przy oprużnionej już
        piersi dawałam do dokarmienia albo dopojenia raz dziennie, lub na noc. na 4
        dobę, moje mleko już zaspokajało jego głod.
        A co do strzykawki to sama jestem bardzo ciekawa, bo mi położna środowiskowa
        powiedziała że to nie ma żadnej różnicy z butelką, ale ja słyszałam ze ma, ale
        nie wiem jaką.........
    • mruwa9 Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 13:26
      To prostsze, niz sie wydaje: mozesz, po pierwsze, wziac mniejsza strzykawke
      (np. 2 ml), wowczas nie trzeba az takiej sily, zeby nacisnac tloczek i mozna
      podawac mleko niemal po kropelce, wrecz pozwalajac dziecku na ssanie strzykawki
      (trudniej o to w przypadku np. strzykawki 20ml).Nie podajesz wowczas dziecku
      palca do ssania! A nawet w przypadku wlasnie strzykawki 10-20ml mozna
      pomalutku, delikatnie, po kilka kropel do buzi podawac, byle nie pod duzym
      cisnieniem i nie w kierunku gardla, raczej w kierunku policzka. Trwa to dlugo,
      ale jest skuteczne. Temperatura mleka sie nie przejmuj, jak dziecko dostanie
      pokarm w temperaturze pokojowej, nic sie nie stanie.A trzydniowemu maluszkowi
      do dokarmiania zwykle wystarczy ilosc 10-20 ml pokarmu.
    • halinka20 Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 13:27
      Witaj!! Mogę Ci doradzić jedno absolutnie przestań to robić!!! Jak ja byłam w
      szpitalu i też miałam mało pokarmu ,panie od laktacji nakazały mi karmienie
      mojej córeczki po paluszku strzykawką, i skończyło się to na pleśniawce (choć
      myłam ręce aż do bólu do czystego, zmieniałam każdorazowo strzykawkę itd), a
      dzieciątko piło mleczka mało i to prawie zimnego. Bardzo dobra położna (starsza
      pani) doradziła mi dobranie małej buteleczki antykolkowej (tzw.typ balonik)ze
      smokusiem a'la sutek i problem zniknął, żadnych kolek, ciepłe mleczko i
      dodatkowo dzidzia absolutnie nie miała problemu ze ssaniem mojego cycusia jak
      panie z laktacyjnego mi graziły. Pozdrawiam i życzę powodzenia smile)
    • magkan Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 15:58
      ja dokarmiałam córeczkę dwa dni strzykawką swoim mlekiem, bo nie chciała ssać.
      A teraz juz tylko cyc smile
    • barbara76 Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 16:23
      Nie dokarmiaj malucha strzykawka, bo to jest zupelnie zbedne. Dziecko po
      urodzeniu ma prawo spasc na wadze. Wszystko jest w normie nawet jesli spadek na
      wadze wynosi 5% wagi wyjsciowej. Do tego noworodki maja tkanke tluszczowa i na
      pewno nie grozi im glod. A karmienie strzykawka jest bardzo meczace dla mamy i
      dziecka. Jesli juz na pewno chcesz dokarmiac to polecam butelki aventu, maja
      smoczki podobne ksztaltem do brodawki.

      Basia i Sebastian
    • malyantoni Re: karmienie strzykawką 30.10.05, 20:21
      dziekuję wszystkim za dobre rady smile !!!
      • mamaronja Re: karmienie strzykawką 31.10.05, 08:13
        Droga Małyantini !
        W karmiweniu strzykawka jestm weteranką, moja córcia była tak i tylko tak
        karmiona przez prawie 2 pierwsze miesiace życia.
        W szpitalu z pewnych powodów tez musiałam ją dokarmiać strzykawką, choć troche
        ciągnęła z piersi, jednak miała problemy ze ssaniem. Po kilkku dniach przestała
        ssać pierś i zosttała tylko strzykawka.
        Ja karmiłam od początku strzykawką ml, gdy wkładasz palec musisz mieć bardzo
        dokładnie umyte ręce, wtedy nie ma mowy o plesniawkach, no i oczywiście zadnych
        dłuższych paznokci ! Palec musisz włożyć dość głęboko, aż do końca podniebienia
        i czekać, aż zacznie dziecko ssać, wtedy po woli, nacisnięcie za naciśnięciem
        wpuszczasz ml;eczko tak, aby rytm współgrał z ssaniem dziecka.Z tego co
        pamiętam, to moja Niunia pod koniec 1 miesiąca na jeden chaust miała
        wpuszczane 0,5 ml. Po brodzie ma prawo lecieć, zwłaszcza na początku, ma też
        prawo dziecko, niestety, mlaskać, zasysać powietrze, co pewnie zaowocuje
        wiekszymi kolkami. Mleczko do karmienia dobrze sobie przygotować w mieseczce z
        ciepła wodą, bo to karmienie troche trwa. Poradzę Ci jeszcze, żeby jak
        najszybciej próbować uczyć dziecko piersi lub butli-moja mała nie umiała ani
        tego ani tego, strzykawką była karmiona od urodzenia w szpitalu, dużo czasu
        minęło aż nauczyła się butli, a jeszcze do dziś gdy np. daje jej lekarstwa po
        palcu, to ssie jak szalona smile Także ja rozumiem, że może być koniecznośc
        dokarmiana dziecka już tuz po porodzie i że strzykawka jest czasem konieczna,
        ale trzeba zadbać, by się dziecko do takiego sposobu jedzenia nie przyzwyczaiło.
Pełna wersja