Nie chce zabawek edukacyjnych... :(

05.11.05, 13:06
Jestem tu po raz pierwszy i mam nadzieję, że znajdę od Was radę na nasz mały problem. Kupuję mojemu Franusiowi (10 miesięcy) różne zabawki edukacyjne, firmowe (Fisher Price, Tiny Love) i mam wrażenie, że on nie potrafi się nimi bawić, wogule go nie interesują. Czy to znaczy, że jest za mało inteligentny?
Proszę, pomóżcie.
    • grzalka wręcz przeciwnie 05.11.05, 13:15
      oznacza to, że jest bardzo inteligentny i potrafi sam sobie zorganizowac zabawę,
      bez gotowych wzorców wink
    • lineczkaa Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:26
      Daje do zrozumienia swojej mamie, że woli się bawic np. butelką po wodzie z
      grochem w środku, niż zabawkami z oślepiającymi światełkami. Szkoda pieniędzy na
      takie drogie zabawki. Wydaj te pieniądze na siebie kochanie, Twój synek za
      miesiąc rzuci je w kąt i tyle będzie z jego edukacji.
      Pozdrawaim
      • mynia0 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:31
        dokładnie!

        kupiłam kilka drogich zabawek, a córcia obecnie bawi się wyłącznie garnkami,
        łyżkami i pokrywkami oraz dmuchaną piłką za 3 zł.smile
        • bluszczem Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:34
          Tak, ale wszędzie w gazetach czytam, że takie zabawki są niezbędne dla prawidłowego rozwoju dzidzi, dlatego kupiłam, bo się boję, że potem np. autystyczny będzie
          • ruda_szczurka Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:40
            bluszczem napisała:

            > Tak, ale wszędzie w gazetach czytam, że takie zabawki są niezbędne dla
            prawidło
            > wego rozwoju dzidzi, dlatego kupiłam, bo się boję, że potem np. autystyczny
            będ
            > zie

            W zyciu nie przeczytalam nic równie głupiego...
          • magswitch Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:40
            Moja Droga, moze warto powaznie zastanowic sie nad wizyta u psychologa ?
            Dzieciecego oczywiscie ! Moja corka bawi sie wylacznie takimi zabawkami i
            zamierzam ja w przyszlym roku poslac do przedszkola z jezykiem angielskim . Na
            Twoim miejscu nie lekcewazylabym tego wink
            • bluszczem Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:50
              To ja może napisze, że Franek gdy leżał na macie edukacyjnej, zamiast łapać te bajeranckie grzechotki uderzał głową i rękami w podłogę, no a ja czytałam, że to może być autyzm.
          • mynia0 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:43
            a czy Ty bawiłaś się matą edukacyjną albo stolikiem muzycznym Fisher price za
            grube pieniądze? i przecież nie jesteś autystyczna wink wrzuć na luz. nie każde,
            co drogie jest dobre.
          • lineczkaa Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:46
            Odrobinę zdrowego rozsadku proponuję. Jakby tak się sugerować co w gazetach
            piszą, to karmiące piersią myłyby brodawki przed i po każdym karmieniu, butelką,
            trzymały wszystko w pojemnikach do sterylizacji, dzieci by spały w namiotach
            tlenowych i jadły tylko 3,5 miesięczną marchewkę, bo stara ma za dużo dioksyn.
          • ma.pi Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 13:53
            bluszczem napisała:

            > Tak, ale wszędzie w gazetach czytam, że takie zabawki są niezbędne dla
            prawidło
            > wego rozwoju dzidzi, dlatego kupiłam, bo się boję, że potem np. autystyczny
            będ
            > zie

            No i producenci osigneli cel, tak oglupili matki ;o), ze te stracily zdolnosc
            myslenia ;o)


            Pozdr.
    • anias29 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 14:15
      Powiem Ci, że w sumie to trochę dziwne.... Mój synek bawi się tylko i wyłącznie
      drogimi, firmowymi zabawkami edukacyjnymi i myślę, że wspaniale go to rozwija.
      Może spróbuj Franusia jakoś zachęcić do tych zabawek, żeby w przyszłości nie
      odstawał od rówieśników?
    • morelee świetne teksty! 05.11.05, 14:20
      Ale jeśli dziecko na macie czy gdziekolwiek indziej wali głową o podłogę to też
      bym się martwiła - tylko nie wiem czy inteligencją dziecka czy zaangażowaniem
      matki w zabawę - albo raczej brakiem zaangażowania. Dziecku do zdrowego rozwoju
      potrzeba nie maty edukacyjnej, ale miłości i WSPÓLNEJ zabawy.
    • graziula Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 14:29
      Mamo_kotula, spodziewałam się takiej odpowiedzi po tobie smile)))
    • graziula Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 14:33
      Moje dziecko leżąc na macie tylko na nią pluje, to też mało inteligentne
      zajęcie.
      • koteczka12 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 14:42
        A moze te zabawki nie sa dostosowane do jego wieku? Sprawdzilas to?
    • morelee Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 15:19
      Nie przesadzaj, są osoby inteligentne niezdolne pisać ortograficznie - to tzw.
      dysortografia - ja w liceum dostawałam po dwie oceny za wypracowania - 5 za
      tekst i 2 za ortografię. Czytanie słownika nie pomaga.
    • pimpek_sadelko kiepska podpucha/nt 05.11.05, 15:26

      • bluszczem do Pimpek Sadełko 05.11.05, 16:47
        Ja widzę że ty każdy poważny problem za podpóchę bierzesz, nowiesz co. Nie potrafisz zrozumieć że ktoś się może martwić, pewnie nie, bo ty się nie martwisz o swoje dziecko i butelką je karmisz dla własnej wygody, a na zabawki edukacyjne cie nie stać i takie jest moje zdanie
        • pimpek_sadelko Re: do Pimpek Sadełko 05.11.05, 17:59
          bluszczem napisała:

          > Ja widzę że ty każdy poważny problem za podpóchę bierzesz, nowiesz co. Nie
          potr
          > afisz zrozumieć że ktoś się może martwić, pewnie nie, bo ty się nie martwisz
          o
          > swoje dziecko i butelką je karmisz dla własnej wygody, a na zabawki
          edukacyjne
          > cie nie stać i takie jest moje zdanie

          big_grinDDDDDDDDD
        • come_back Re: do Pimpek Sadełko 07.11.05, 10:37
          Wlasnie, Pimpek, jak cie nie stac, to jak ty sie starsz?1 Jasna cholera, to
          jest problem! Jak Maluch moz e dac rade bez maty i innych cudenek. Przeciez on
          jakis uposledzony spolecznie bedzie. Pojdzie potem do kolegi na urodziny, albo
          przedszkola i co, nawet sie nie bedzie umila bawic!!
          ja to bym sie martwila i do specjalisty poszla im szybciej tym lepiej, bo to
          uderzanie glowka- oj...!
          Nie przejmuj sie bluszczem tym, ktorzy nie biora twojego problemu na powaznie,
          tylko biegnij do jakiegos psychologa dzieciecego, bo ci sie te fisher prajsy
          przeterminuja
    • oliwkas Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 16:39
      Mama_kotula, i po co ta ironia. Jedne mają problemy z kupkami, inne z zabawkami
      edukacyjnymi.A błąd może zdarzyć się każdemu. Po co zaraz się naśmiewać i
      krytykować. Lepiej udziel dziewczynie porady, albo nie odpowiadaj wcale, jak
      masz tylko kpić.
    • oliwkas Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 17:02
      Szkoda słów, chyba nie masz nic innego do roboty, bo tylko krytykujesz na tym
      forum.
    • joanna266 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 05.11.05, 17:30
      a tu jak zwykle niewyżyte i dogłębnie złosliwe mamuski wpadają w
      samozachwyt.jakie one sa inteligentne jakie oczytane itd...dziewczyna zadaje
      konkretne pytanie a wy zamiast odpowiedziec lub nie.walicie ją po głowie za
      braki w znajomości poprawnej pisowni.BRAWO.
    • falka32 Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 06.11.05, 23:13
      a ja uważam, ze bluszczem powinna popracować jeszcze nad interpunkcją, bo to ją
      niestety zdradza smile))))))))
    • come_back Re: Nie chce zabawek edukacyjnych... :( 07.11.05, 10:41
      Dobra wkretka, bluszczu smile
    • come_back Re: Come_back, plisss... 07.11.05, 11:02
      Ja to wiem od poczatku, nie trudno bylo sie domyslec wink tylko czemu inny na to
      nie wpadli. Lubie sobie pojatrzyc, a co smile?
      • come_back Re: Come_back, plisss... 07.11.05, 11:04
        Chodzilo mi o slowo "domyslic", rzecz jasna! Mamo kotula, moja ulubiona nie
        wywracaj flaczkamismile)
        Dobra koniec przeciagania prowokacji.papapa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja