mooh
07.11.05, 14:35
No właśnie. Nie lubię. Szwendam się z wózkiem po osiedlu, żeby wydłużyć trasę
muszę robić slalom między blokami. Żadnej sensownej towarzyszki niedoli.
Drzew jak na lekarstwo, a małą drzewa właśnie najbardziej interesują. Dziwna
jakaś jestem? Czy to nienormalne, że dorosła kobieta nudzi się drepcząc
żółwim tempem po blokowisku?