Szkoda, że

12.11.05, 23:29
niektóre bywalczynie tego forum są takie niesympatyczne. Od czasu do czasu
czytam tu takie wręcz agresywne posty, że zastanawiam się skąd w młodych,
szczęśliwych mamusiach tyle złośliwości. Może parę przykładów. Jakaś mama
pyta o aquapark, odpowiadam szczerze co słyszałam i co JA na ten temat myślę -
ktoś wrtąca złośliwie czy dziecka do piaskownicy nie będę puszczać. Jakaś
dziewczyna cieszy się, że przebije uszy swojej córeczce - reakcja na to była
co najmniej jakby miała zamiar zrobić coś karygodnego. Sama nie mam zamiaru
przebijać uszu mojej niuni, ale nie widzę w tym też nic niestosownego i
zasługującego na takie oburzenia. A porównania dziecka do małpki nie
skomentuję. Inna dziewczyna martwiła się o swojego synka po spotkaniu z
koleżanką i jej dzieckiem. Ktoś jej radzi, żeby wzięła młotek i stuknęłasię w
głowę - 'super'. Nie wspomnę o atakach na mamy nie karmiące piersią itd. Nie
wiem, może się mylę ale szczególnie to forum, dotyczące naszych maluszków
powinno być ciepłe i życzliwe. Przecież każda z nas może mieć swoje podejście
do danej sprawy, swoje zdanie... ale w jednym na pewno się zgadzamy, że
chcemy jak najlepiej dla naszych dzieciaczków. A po przeczytaniu takiego
złośliwego posta to się człowiekowi jakioś tak przykro robi. Na szczęście
jednak większość z mam odwiedzających to forum służy życzliwą radą, podnosi
na duchu i pociesza swoim poczuciem humoru. Pozdrawiam smile
    • driadea Re: Szkoda, że 13.11.05, 00:47
      Wiesz, moim zdaniem trochę nadinterprestujesz. Ot, choćby kwestia puknięcia się
      młotkiem - to był żart, zresztą, autorka postu zrozumiała.
      Generalnie nieporozumienia wynikają z faktu, że ludzi nie są tolerancyjni (choć
      często im się wydaje, że jak najbardziej). Należałoby się otworzyć na inność,
      pojąć, że ktoś może mieć inne, często skrajnie inne od naszego, zdanie i punkt
      widzenia i nade wszystko pogodzić się z tym. Niestety, większość (nie tylko na
      forum) wyznaje zasadę na kształt "racja jest po mojej stronie".
      Proponuję się wyluzować, a na przyszłość - od siebie zacząć naprawiać świat.
      Pozdarwiam, driadea
    • annia-m Re: Szkoda, że 13.11.05, 15:08
      '... a na przyszłość od siebie zacząć naprawiać świat?' Trochę brzmi to
      protekcjonalnie, a ja wcale nie zamierzałam nic naprawiać (tym bardziej, że mam
      dwie lewe ręce do wszelakich usterek wink
      • driadea Re: Szkoda, że 13.11.05, 15:10
        Oj, chyba źle mnie zrozumialaś smile
        Raczej chodziło mi o to, że ludzie często widzą wady innych (czy im je wytykają
        czy nie, to już inna sprawa) a swoich niebardzo.
        Pozdrawiam.
    • annia-m Re: Szkoda, że 13.11.05, 15:14
      Acha może faktycznie powinnam trochę wyluzować, jak to ostatnio ktoś
      powiedziała 'nie spinać się' smile i może nadinterpretowałam młoteczek, ale
      dyskusję o kolczykach przeczytałam jeszcze raz i naprawdę nie jest sympatyczna.
    • annia-m Re: Szkoda, że 13.11.05, 15:15
      Ok driadea, wszystko jasne. Pozdrawiam serdecznie smile
      • driadea Re: Szkoda, że 13.11.05, 15:46
        smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja