monismonis
19.11.05, 18:22
Mój synek ma 2 miesiące i od poczatku był karmiony tylko piersią, ale od
jakiegoś czsu zwiększył mu sie apatyt całymi dniami by wisiał przy cycku,
robi sobie małe przerwy godzinne, no i oprócz spacerków bo tam potrafi
przespac 3 godzinki. A zaczyna sie najgorzej wieczorem po kapieli po 19-tej
zaczyna sie marudny robić i potrafi cały czas lezeć przy cycku do 24-tej i na
zmiane płakać i jesc(chociaz pewnie juz pokarmu tam dawno nie ma). I nie wiem
czy jest to spowodowane tym że nie moze sie najeść czy tym ze tak ma i
wcześniej niż o 24-tej nie chce usnac. Zaczełam sie zastanawiac czy nie
dokarmiać go butelka na wieczór, kupilam juz Babilon ale boje sie mu podać
żeby nie miał jakis kolek. Jak do tej pory ma wzdęcia i wole to niz krzyki.
Jak myslicie co zrobić?