maartha
24.11.05, 09:20
Hej. Niedawno był wątek czy dawać czy nie-moije zdanie jest następujące:
jeśli można tego uniknąć to lepiej nie dawać !!!
Jestem sterroryzowana nocnym wypadaniem smoczka od wielu nocy w tym dzis
wstawałam począwszy od 4 rano i tak co PÓŁ godziny do 7.30 kiedy zamaist
wielkiego płaczu słyszałam gaworzenie. Jestem bardzo zmęczona przez co nie
mam nawet ochoty na rozmowę i zabawę z Zosią.
Wiem co mi można poradzić(dla moderatorki-wyczytałam w wyszukiwarce):
1.pieluszka na smoczka(stosuję)
2.odejście od smoczka(kurcze już dawno bym to zrobiła gdyby nie to, że nie
lubię jak Zosia mi długo płacze a ona potrafi naprawdę mocno. Mąż mówi-
przetrzymaj ją przecież wiesz że jej nic nie jest-ale mi z tym dobrze nie
jest!
3.Wyczytałam o jakimś smoczku NUKA zawiniętym do góry który mniej wypada-
chyba to sprawdzę ale wierzyć mi się nie chce.
No to ponarzekałam

Czy są mamay w tej chwili z tym walczące???
Zosia

))
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=31419552&a=31419552