kiedy do supermarketu??

25.11.05, 10:40
Cześć wszystkim mamusiom! ja tutaj p[irwaszy raz- do tej pory "nałogowo"
zaczytywałąm się w forum "ciąża i poród"...mój Oleczek ma juz 3 tygodnie, a
jego mamusi mnóstwo pytań. A oto jedno z nich-kiedy bez żadnych obaw można
zabrać dzieciatko do supermarketu?to bardzo ważna dla mnie-sami z mężem
opiekujemy się dzieckiem, nie mamy go z kim zostawić- a są pewne zakupy, które
musimy zrobić wspólnie...napiszcie koniecznie jak to byłó z wami...
    • gusia-81 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 10:48
      Oliwia była z nami w markecie jak miała ok miesiąca. Nic jej nie było, zniosła dobrze taka wyprawę, chociaż miała póniej kłopoty z wyciszeniem się i spaniem. Na drugi dzień przeszło smile)
      Ale to jest bardzo indywidualne, ona do tej pory jest bardzo nie spokojna jak w ciągu dnia miała za dużo wrażeń.
      • liwiagorka Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 20:19
        supermatkety to przede wszystkim tłum ludzi - często z infekcjami.teraz w porze
        zimowej lepiej unikac takich zbiorowych miejsc. mozecie pojsc na zakupy na
        zmianewink

        pozdrawiamy.Anetka i Maciuś
    • taormina Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 10:48
      Witaj,
      ja mam 11 tygodniową córeczkę i podobną sytuację jak Wy. Zabraliśmy ją ze sobą
      na zakupy w drugim tygodniu życia, ale to był ciepły tego roku wrzesień (nie
      było jakichś masowych przeziębień) i dzień powszedni do południa, czyli mało
      ludzi w markecie.
      Teraz, pomimo, że już trochę podrosła, nie zabieram jej na zakupy. Dziecko jest
      dość grubo ubrane, w sklepie trzeba rozbierać bo się momentalnie poci i złości,
      a poza tym sezon jest grypowy, boję się żeby nie chorowała, po co nam to?
      Wolę już wysłać męża samego, albo on zostaje z małą, a ja jadę po sprawunki.
      Nie jest to aż takie kłopotliwe.
      Pozdrawiam i tzrymam kciuki!
    • kicia031 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 10:49
      Najlepiej nie wczesniej niz jak skonczy 2 - 3 lata wink). A powaznie - naprawde
      chcesz zabrac 3-tygodniowego maluszka w porze przeziebien do zatloczonego
      supermaketu, gdzie ludzie kichaja, kaszla i roznosza infekcje? Naprawde nie
      mozesz dac mezowi listy zakupow, zeby kupil co trzeba? My tak robimy od 6
      miesiecy, zapewniam cie, ze mozna!
    • mruczek96 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 10:52
      oh, od razu! im predzej tym lepiej - niech sie zahartuje. szybko odchoruje co
      jego przez pierwsze trzy lata i potem zdrow jak rybka bedzie chodzic do
      przedszkola.

      zartowalam. jesli nie musisz, nie zabieraj tam dziecka jak najdluzej. nie
      chodzi o supermarket jako taki tylko skupisko ludzi, ktorzy parskaja, kichaja,
      pluja i kaszla szlag wie czym. plus swiatla i halas - bodzce, ktore nie musza
      miec dobrego wplywu na malucha. wrzuc w wyszukiwarke supermarket i poczytaj o
      doswiadczeniach emam.
      moj maz sam robil zakupy w takich miejscach. albo zostawal z dzieckiem gdy ja
      kupowalam
    • betaps Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 11:11
      ja mam 5-miesiecznego bobasa ale przez glowe nie przeszlo mi zeby go zabierac
      do super czy hipermarketow.My tez sami mieszkamy z mezem.Albo on po pracy albo
      ja popoludniami robilam zakupy.Jeszcze dlugo napewno nie wybierzemy sie na
      taka "wyprawe".Za duzo ludzi jeden kichnie drugi...sztuczne powietrze za duzo
      halasu.My teraz robimy zakupy na pobliskich bazarkach to zupelnie co innego.A
      na wieksze sklepy przyjdzie czas jak maly zacznie chodzic i napewno sie jeszcze
      zdazy po takich sklepach nachodzic.Pozdrawiam i powodzenia przy opiece nad
      maluszkiem.
      • andaba Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 11:13
        Eeee tam, takie małe są odporne. I przynajmniej spokojne.
    • jakw Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 17:45
      weż pod uwagę, że teraz sezon świąteczno-grypowy. W marketach tłumy ludzi
      niekoniecznie zdrowych. To naprawdę nie jest dobra pora na latanie z maluchem po
      sklepach. Może podjedźcie pod ten supermarket samochodem, mąż się uda z małym na
      spacer po okolicy, a Ty na zakupy.
      • jakw Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 17:46
        Acha, mój mąż doskonale sobie radzi z zakupami sam.
    • kari_t Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 18:08
      Pierwszy raz poszliśmy z mężem do supermarketu chyba jak dzidzia miała ok.
      miesiąc. Myslę że niektóre mamy przesadzają, że bakterie są w supermarketach
      itp. Ja z moją chodzę przynajmniej raz w tygodniu (ma teraz 6 miesięcy) i
      jeszcze mi ani raz nie zachorowała. Myślę, że to po prostu zalezy od odporności
      dziecka. Najlepiej wybierać poranne godziny kiedy nie ma za dużo ludzi w
      sklepie. Dobrze żeby wybrać taką porę kiedy maluszek będzie sobie spał w wózku,
      to wtedy na spokojnie możecie zrobić sobie zakupy.
    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 18:22
      Mamy nie przesadzają. W supermarkecie jest klimatyzowany obieg powietrze, w
      którym doskonale przechowują sie wirusy i bakterie. Dlatego w zakładach pracy
      gdzie jest klimatyzacja, jak pojawi się grypa to wszyscy po kolei chorują! Ja
      moją córeczkę wziełam kilka razy na krótkie zakupy ale jak miała już 5
      miesięcy, wybrałam się z samego rana. Teraz chodzę sama albo wysyłam męża. W
      zasadzie to nawet staram sie teraz niepotrzebnie nie zabierać syna, który jest
      juz w szkole podstawowej. Najlepiej zabrać dziecko, ale na spacer po świeżym
      powietrzu smile
      • mamamajaa Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 18:39
        My zabralismy Mikolaja do supermarketu jak mial jakies 2 tygodnie. Ale to byl
        sierpien..Od tamtej pory chodzimy praktycznie co tydzien i jak narazie
        (odpukac) jest zdrowy jak ryba!
        Pozdrawiam, Ania.

        -----------------------------------
        Stronca naszego brzdąca:
        bajkimikolajka.blog.onet.pl/
    • iwoniec Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 19:44
      My byliśmy z Mikołajkiem pierwszy raz w sklepie jak miał 3 tygodnie, ale bardzo
      króciutko, no i to była bardzo pogodna końcówka kwietnia. Sama zaczęłam z nim
      chodzić jak miał 6 tygodni, ale nie do takiego dużego sklepu, tylko samu obok
      domu(pod względem bakteriowym sytuacja jest ta sama), niekoniecznie chciałam,
      ale musiałam bo mąż pracował wtedy po kilkanaście godzin codziennie, nawet w
      niedzielę(niestety, niektórzy tak mają) a nieliczne wolne chwile wolałam żeby
      spędził z nami a nie na męczących wyprawach do sklepu(choć radzi sobie z tym
      świetnie). Brałam Małego w nosidło, nie do wózka, dzięki czemu byliśmy bardziej
      mobilni a On był do mnie przytulony. Niestety teraz przy tych kurtkach i
      kombinezonach zostaje raczej wózek. Chodzę z nim i teraz, jeśli jest taka
      potrzeba, ale zawsze w dzień powwszedni i przed tłumem.
    • christych Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 20:33
      według mnie supermarket to nie miejsce dla noworodka. nasz pediatra radził
      ograniczyć nawet wizyty gości w 1-szym mies. życia dziecka.
      moja córa pierwszy raz była w supermarkecie jak miała 3,5 mies. teraz ma 8,5 i
      była tam zaledwie kilka razy na szybkich zakupach.
      • gosiamam Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 20:57
        synek miał 4 tyg jak wybrałam się z nim do supermarketu. ledwo wjechałam
        wózkiem i musiałam od razu zawrócić, dla niego to było zbyt męczące. Z zakupami
        mamy zasadę w sobotę duże zakupy robi mąż lub ja a w tygodniu uzupełniami
        chleb, wędlinę itp generalnie mój m jak wraca z pracy.
        Mężczyźni naprawdę potrafią robić zakupy choć początki dla nich są trudne
    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:10
      Ja też słyszałam, że w pierwszym miesiącu to należy nawet ograniczać wizyty w
      domu.
    • sineira Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:15
      Naprawdę nie masz z kim zostawić dziecka na 2 godziny? Nie masz żadnej
      przyjacióki czy życzliwej sąsiadki?
      Supermarket to nie miejsce dla małego dziecka, zarówno ze wzlędu na jego dobro
      jak i na komfort innych klientów.
      • mart44 Jestem zła matka?...:) 25.11.05, 21:37
        Chodzę do sklepów z dzieckiem odkąd skończył tydzień (no - może 10dni). Za
        hipermarketami ne przepadam bo sama się męczę, ale super są u mnie na porządku
        dziennym. Tabuny ludzi się przewaliło przez moje mieszkanie już nawet w
        pierwszym miesiącu...
        Ale mój synek nie złapał nawet kataru, a przez jakiś czas zasypiał głównie jadąc
        w wózku więc pewnego deszczowego dnia pojechaliśmy do Geanta, żeby sobie trochę
        pospał.smile Do tego - synek jest wyjątkowo grzeczny i spokojny - to opinia
        wszystkich moich znajomych i rodziny.smile
        Myślę, że to sprawa indywidualnego podejścia do dziecka. Zadaniem matki jest
        REAGOWAĆ. Na pewno bym przestała z nim chodzić, gdybym widziała, że synek się
        męczy, ma kłopoty z wyciszeniem albo łapie infekcje. Teraz np. jest już trochę
        starszy, więc słyszy lepiej a i trochę mu za ciepło (mimo,że go rozbieram) więc
        zakupy są znacznie bardziej ekspresowe i rzadsze...
        No cóż - to tylko moja opinia.
        POZDRAWIAM!
        • kayah73 Re: Jestem zła matka?...:) 25.11.05, 21:43
          Nie wiem jak z dziecmi, ale dorosli mniej choruja kiedy caly czas przebywaja w
          miejscach gdzie jest duzo ludzi - system odpornosciowy caly czas dziala. Gorzej
          jest jesli ktos jest od duzej ilosci ludzi odseparowany, a nagle znajdzie sie w
          tlumie. Ja np natychmiast choruje jak musze gdzies pojechac autobusem, ale
          kiedys, kiedy autobusem jezdzilam regularnie, nic takiego sie nie zdarzalo.
    • kayah73 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:25
      Pierwszy raz jak miala 2 miesiace. Teraz ma 5 mies, byla w sumie moze z 10-12
      razy. Nigdy jej nie bralam w wozku, zawsze w nosidle - blizej mnie wiec obie
      czulysmy sie bezpieczniej.
      Pediatra mi powiedzala ze latwiej jest sie zarazic nie myjac rak niz od
      kichniecia, staram sie wiec zeby mloda do niczego sie nie dotykala golymi
      rekami (nie pozwalam tez nikomu jej dotykac, co latwo zrobic jak dziecko jest w
      nosidle - po prostu krok w tyl) i ja sama bezustannie je szoruje. Poki co mloda
      jeszcze (odpukac!) nie chorowala.
      Jak mloda ogolnie awanturna wink tak w sklepie jeszcze mi nigdy nie pisnela,
      tylko sie po cichu rozglada. Podejrzewam, ze na pewno nie przeszloby to w wozku
      ktorego nie znosi.
    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:32
      Oj coś chyba źle zrozumiałaś pediatrę. Wszelkie grypowe sprawy
      rozprzestrzeniają się drogą kropelkową więc przez kichnięcie jak najbardziej.
      • kayah73 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:39
        Dobrze zrozumialam, bo tez sie zdziwilam i sie dopytalam. Kropelkowa jak
        najbardziej, tylko musi byc bezposredni kontakt, a o to statystycznie latwiej
        dotykajac reka czegos co wczesniej bylo dotkniete reka na ktora delikwent
        kichnal, niz od samego kichniecia - musialby czlowiek kichnac dokladnie na
        ciebie. Nie mowie ze to niemozliwe, tylko podobno statystycznie rzadsze, bo
        ludzie (generalnie) jednak maja silny odruch zaslaniac reka nos kiedy kichaja.
    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:43
      Widziałm kiedyś taki film, specjalną metodą pokazany był kichający człowiek.
      Wierz mi, zasłaniając usta ręką kropelki faktycznie są przytamowane ale tak czy
      tak na około unosi się mgiełka śliny.
      • kayah73 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:44
        Na pewno. wink Ale musisz w ta sline wejsc. wink
        • mart44 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:47
          kayah73 napisała:

          > Na pewno. wink Ale musisz w ta sline wejsc. wink

          A fuuj!!smile

    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:50
      To chyba nietrudno. w sklepie wole koncentrować się na zakupach a nie nad
      slalomem wokół ludzi. Poza tym tak jak mówiłam wcześniej w sklepie z klimą,
      wszelkie wiry mają super warunki do przetrwania i kłębienia się w kółko - jest
      to obieg zmkniety (też widziałam jakiś program).
      • kayah73 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:54
        Na pewno nie jest to optymalne srodowisko dla dziecka, ale mozna zminimalizowac
        ryzyko zarazenia sie, tylko tyle mowie. Dla mnie duzo obrzydliwsze sa
        autobusy...
    • mamusia-kubusia1 Re: kiedy do supermarketu?? 25.11.05, 21:52
      Wiesz, co mama to inna opinia. My po raz pierwszy pojechalismy jak synek miał
      skończone trzy miesiące. Staramy się zawsze jechać w weekend rano, kiedy jest
      mało ludzi, i zawsze kiedy jest np. duże ich skupisko przy warzywach, to jedno z
      nas zostaje z nim w mało zaludnionej alejce, a drugie sobie chodzi. Nie
      wieżdżamy też z synkiem w alejki gdzie są chłodnie np. z jogurtami. Sprawa
      ubierania i rozbierania to inna sprawa. Rozwiązaliśmy ją na tej zasadzie, że
      kupiliśmy w H&M taki pikowany bezrękawnik z ocieplaną koszulą, a nóżki okrywamy
      grubym kocykiem. Na głowę czapka ma się rozumieć.
    • conchita1 Re: kiedy do supermarketu?? - wyrodna matka... 25.11.05, 23:55
      Ja chyba jestem wyrodną matką i zabieram dziecko do supermarketu odkąd
      skończyło ok. 10 dni. Na początku były to szybkie zakupy, bo malutka szybko
      robiła się głodna. Zazwyczaj całe zakupy przesypia... Przy pierwszych zakupach
      obudziła się dopiero przy kasie, ale to dlatego że zgłodniała. Teraz jest ok.
      Nie zauważyłam, aby to jakoś szkodziło. Zaciągam budkę, żeby jej światła nie
      przeszkadzały. Gdy się obudzi i widzi mnie nad wózkiem, zasypia od nowa...

      Jedyny konkretny minus to faktycznie temperatura - mimo że częściowo ściągam
      kombinezonik jest jej faktycznie trochę za ciepło.

      Ze starszym dzieckiem robiłam tak samo i nigdy się od tego nie rozchorowała...
      Przesadzacie trochę z tym kichaniem, nie wiem jak w was, ale tu supermarkety
      nie są aż tak zatłoczone, żeby mi ludzie wisieli nad wózkiem i kichali... Może
      w powietrzu i są bakterie, ale jeśli dziecko jest przyzwyczajone to nic mu nie
      jest. Gorzej, jeśli trzyma się je pod kloszem, chroni przed autobusem, sklepem
      itp. a później przy byle okazji maluch łapie choróbska, bo układ odpornościowy
      miał mało kontaktu z bakteriami...

      • kari_t Re: kiedy do supermarketu?? - wyrodna matka... 26.11.05, 11:05
        Zgadzam się z Tobą conchita1. Moja córeczka jest wcześniakiem i musiałam z nią
        kilka razy w tygodniu jeździć autobusami na rehabilitację, chodzić na zakupy (bo
        mąż cały dzień pracuje) i jak do tej pory (6 miesięcy) ani raz nie zachorowała.
        Trzymanie dziecka pod kloszem nie jest dobre. Dziecko nie mając kontaktu z
        innymi ludźmi nie nabiera odporności i przez to może potem ciągle chorować.
        Myślę, że najlepiej jest obserwować dziecko. Wyjść z nim gdzieś do ludzi, jeśli
        po tym złapie katar to poczekać kilka dni, a potem znowu wybrać się albo do
        sklepu albo wsiąść do autobusu.
    • smoczek5 a ja jeszcze inaczej 26.11.05, 14:13
      robię zakupy w Leclerck'u przez internet. To jedyna sieć, która coferuje taką
      usługę. Pan wnosi mi wszystko do domu. Ja unikam kupowania niepotrzebnych
      rzeczy i całego tego stresu. Prezentów świątecznych oraz ubrań yądrogąnie
      kupię, więc LENA

    • smoczek5 a ja jeszcze inaczej 26.11.05, 14:17
      robię zakupy w Leclerc'u przez internet. To jedyna sieć, która oferuje taką
      usługę. Pan wnosi mi wszystko do domu (właśnie był przed chwilką). Ja unikam
      kupowania niepotrzebnych rzeczy i całego tego stresu. Prezentów świątecznych
      oraz ubrań tą drogą nie kupię, więc Lenka i tak jeździ z nami do sklepów ( ma
      teraz 2,5 miesiąca).
      Mieszkankom Warszawy szczerze polecam tę metodę.

      P.S. Opłata dodatkowa w moim przypadku to 7 zł. Chyba się opłaca?

      S.
      • trika13 Re: kiedy do supermarketu? 26.11.05, 15:11
        My zabraliśmy córcię jak miała chyba 2 tygodnie. Przez cały czas spała w
        foteliku samochodowym zamocowanym na wózkowym stelarzu. Od tamtego czasu
        zabieramy ją raz w tygodniu do centruch handlowego, bo tak jak łagodna nie mamy
        z kim zostawić. Nie oznacza to, że nie mamy przyjaciół czy krewnych. Mamy, ale
        nie chcemy ich fatygować, bo opieka nad taką dzidzią to stresująca sprawa.
        Rodzicow mamy daleko nestety...Teraz Agatka ma 9 tyg i jak na razie wszystko w
        porzadku.
        • mart44 Do wyrodnych...:) 26.11.05, 20:45
          A już myślałam, że jestem samawink
    • ewelina.ln Re: kiedy do supermarketu?? 27.11.05, 11:10
      Witaj! Jestem wielką przeciwniczką zabierania maluchów do supermarketu.
      Zastanów sie dobrze czy napewno są takie zakupy które musicie robić wspólnie.
      Moja córcia ma 11 mieś. i nie jeździ z nami do supermarketu. Jest mi bardzo żal
      tych dzieci, które muszą uczestniczyć w tym zakupowym szaleństwie; gorąco,
      tłumy przepychających się ludzi, mnóstwo zarazków... Przemyśl to jeszcze raz! I
      radzę żeby dzidziuś zostawał w domku raz z Tobą raz z Tatusiem.
      Pozdrawiam.
      • sunflower Re: kiedy do supermarketu?? 27.11.05, 11:27
        Obeszlismy "hektary" Kauflandu pare dni temu. Nie bylo z kim dziecka zostawic,
        no to ojciec dzwigal na rekach po markecie. Normalka.

        Ale milo, ze Pani z postu wyzej jest "bardzo żal takich dzieci". Dobrze, ze sa
        jeszcze takie wspaniale mamusie na swiecie.
    • annia-m Re: kiedy do supermarketu?? 27.11.05, 18:05
      Wiesz co ja w sumie też jak widzę takiego parotygodniowego dzidziusia w
      supermarkecie to mi go żal. Tak sobie zawsze myślę 'jejuu jaki bidocek' ...
      poważnie. Wśród moich koleżanek wszystkie są takiego samego zdania. I uważam,
      że takie podejście jest bardziej rozsądne niż sądzenie, że niemowle powinno
      stykać się z zarazkami. Oczywiście nie należy chować w sterylnych warunkach ale
      też bez przesady nie rzucajmy 2 tygodiowych maluchów na 'szerokie wody'
      zarazków i bakterii.
      • sunflower annia-m 27.11.05, 18:34
        Lubie czytac Twoje wypowiedzi, oj lubie big_grin
    • magdek2 Re: kiedy do supermarketu?? 27.11.05, 19:42
      ja nie zabieram, mała ma 8 miesięcy i nie była w supermarkecie, dzielimy sie
      obowiazkami zakupów z mężem i tyle, według lekarza jest to wylegarna choróbsk,
      według mnie też, ale dziecko mojej koleżanki było mając niespełna 2 miesiące
    • mika_p Re: kiedy do supermarketu?? 27.11.05, 21:35
      Latem bym ci powiedziała - idź spokojnie. Teraz niechętnie wjeżdżam z moim
      ośmiomiesięcznym babsztylem do sklepów, bo się boję, ze baba zapoci się i
      ugotuje. Z noworodkiem chyba bym nie pojechała. A jesli juz musiałabym zrobić
      zakupy (a oczywiste jest, że facet nie jest w stanie wtybrać pomiędzy rozowymi
      spioszkami w kropki a niebieskimi w zajączki, poza tym, co to za przyjemnosc
      zdac sie tylko na faceta w tej kwestii) w odległuym sklepie i trzeba by jechsc
      we dwoje, to lepiej zeby mama pozwiedzała sklep, a tata pochodził z wózkiem
      wokoło.
      Ja zabrałam 2-3 tygodniowe dziecko do sklepu, ale to był kwiecien, dzien
      powszedni do południa. Mało ludzi, malo ubran na dziecku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja