budzić na karmienie?

27.11.05, 15:28
Mój 17-stodniowy synek Przesypia pięknie noce. Czasem budzi się raz, czasem w
ogóle. Niestety nie przybiera na wadze - ma taką jak przy wypisie. karmie
piersią na żądanie. Lekarka kazała budzić w nocy na karmienie - dla mnie to
barbarzyństwo. W dzień mały je kilkanaście razy, często z obu piersi. Jest
zdrowy, dośc spokojny. Oczywiście jeśli na nastepnej kontroli okaże się że
czeste przystawianie do piersi nie pomogło na ta niską wagę (urodził się
3900, teraz 3,5), to go będe budzić, ale teraz nie mam sumienia - po całym
dniu także ja - wyspana - lepiej funkcjonuję. Co sądzicie, miałyście podobny
problem? Budzić czy nie?
    • anias29 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 15:36
      Budziłabym, bo nie przybiera na wadze. BTW położna w szkole rodzenia mówiła, że
      noworodki często śpią długo własnie z głodu - żeby zużywać jak najmniej energii.
      • pati775 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 15:45
        moja polozna powiedziala zeby nie budzic bo maly nadrobi to czego nie zjadl w
        nocy w dzien (bedzie chcial czesciej jesc) i tak bylo ale moj Synek ladnie
        przybiera - inaczej chyba bym "budzila" pisze w cudzyslowiu bo moze wystarczy
        jak lekko malego rozbudzisz (np. zmiana pieluszki) i dasz mu piers - dzieci
        czesto jedzo przez sen. Moj Oskar jak sie w nocy budzi na karmienie to na pol
        spiacy wypija przez sen i odkladam go spwrotem do lozeczka i spij dalej smile)))
    • driadea Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 15:42
      Moja córka też od urodzenia przesypiała noce i ja jaj nie budziłam. Ale ona
      świetnie przybierala na wadze. Jeśli Twoje dziecko nie przybiera, to powinnaś
      budzić, przynajmniej do czasu, aż zacznie normalnie przybierać.
    • smellson Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 15:54
      moja Mała urodziła się ważąc tylko 2770, 2550 przy wyjściu ze szpitala i też
      sotkałam się z różnymi opiniami ołożnych i pediatrów na temat wybudzania do
      jedzenia. Ponieważ w dzień Pola jadła moim zdaniem mało i często spała przez
      większośc karmienia, budziłam ją w nocy jesli spała dłużej niż 4-5 godzin bez
      jedzonka, zwłaszcza, że w nocy jadła najładniej. na domowej wadze widziałam ze
      przybiera, zresztą szybko sama zaczęła domaga się nocnego. Jeśli zdecydujesz
      się budzic to rób to delikatnie- ja najczęścij po prostu ją trochę odkrywałam i
      za parę minut sama sie budziła a wtedy przewijanie i do cyca.A może Twój synek
      nie przybiea bo je bardzo często ale krótko, czyli właściwie tylo pije a nie je
      tego tłustego mleka, które wypływa po 10-15 minutach ssania?
      • elf1977 Re: budzić na karmienie? 29.11.05, 09:29
        Noworodki powinny jeść w nocy, tym bardziej, że pokarm jest bardziej
        wartościowy. Wstawanie daje w kość, ale gdy dziecko ma problemy z wagą, trzeba
        się poświęcić.
    • martusia251 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 17:18
      Synek również urodził się z masa 3900, ładnie przybierał na wadze więc go nie
      budze, ale mysle że powinnaś budzić do czasu aż nie poprawi się waga
    • mika_p Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 19:18
      Budzic. Nie mowie, ze co godzine, ale co 4-5, dziecko w tym wieku powinno
      przybierac na wadze, a nie stac, niewazne, ze urodziło sie duze.
      Co jest w koncu wazniejsze - twój sen i wypoczynek czy zdrowie dziecka ?
    • ursa13 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 19:30
      Tak jak pisały dziewczyny - budź, koniecznie. Rzeczywiście wystarczy wziąć
      dziecko na przewijak , zmienić pieluchę i dać jeść. mały pewnie będzie
      w "półśnie".
      Budź, koniecznie, co 3-4 godziny.
      -------------------------------------
      Mój świat urósł do rozmiarów dziecka.
      www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1126178100/4/2/1/255/165/165/0/148/206/urszulka.png
    • izzunia Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 19:52
      budzic budzic i to co 3 max 3.5 godziny. Stas nie przybieral i tak mi poradzono
      w szpitalu robic - tydzien po powrocie ustawialam budzik - maly konczy jesc np
      o 2 budzik ustawialam na 5 jesli do tego czasu sie nie obudzil sam budzilam i
      karmilam. potem juz bylo oki - budzi sie 1-2 razy w nocy najada i ladnie tyjesmile
    • amwaw Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 19:57
      pewnie że budzić- barbarzyństwem jest niebudzenie- małemu spada cukier we
      krwi(do tego nie ma nic dzienne jedzenie- dziecko nie ma metabolizmu jak
      dorosły) i wpada w hipoglikemie
    • otaota Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 20:11
      A po co budzić?Przystawić go do piersi jak śpi.moja córeczka też tak je.Poczuje
      cycusia i już jest do niego przyssana, Właśnie w nocy tak robimy.
    • sbial Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 20:13
      nie, nie, nie. Ja tak zrobiłam i miałam potem... pobudka co 2 godziny
    • magdulka26 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 20:56
      Pamiętam jak w pierwszą noc w domu Kacperek przespał mi całą noc.Kiedy o tym
      powiedziałam pediatrze kazała mi go budzić do jedzenia ,lub przystawiać do
      piersi na śpiąco.Taki maluszek jest za mały na takie długie przerwy i moze sie
      odwodnić.Budź maluszka ,pokarm wnocy jest najbardziej wartościowy smile
    • saskiaplus1 Re: budzić na karmienie? 27.11.05, 21:00
      Ja karmię synka przez sen. To się zawsze u nas sprawdzało.
    • agataharbaty Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 00:29
      Jak nie przybiera na wadze to budzić. Moja córka na początku była budzona i w
      dzień i w nocy ale ją wybudzić było bardzo trudno - żadne zmienianie pieluchy,
      podnoszenie łaskotanie rozbieranie. Jedyne co działało to położenie gołej na
      wadze dla noworodków bez pieluchy - brutalne ale nie tak bardzo w porównaniu z
      metodami pielęgniarek ze szpitala. W szpitalu były robione badania i były ok.
      Wszyscy lekarze (dwóch w szpitalu i dwóch w przychodni) mówili żeby budzić, że
      są takie dzieci które nad jedzenie wolą sen. Niestety mała nie jadła przez sen
      teraz, ma prawie 4 miesiące, też tego nie potrafi. Po jakimś czasie córka sama
      zaczęła się wybudzać trochę później również w nocy. Teraz znowu ładnie
      przesypia noce.
    • hanula Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 01:14
      Znam ten problem. Moje się urodziło 3930, a w wieku trzech tygodni ważyło 3500.
      Potem jeszcze trochę schudła i zaczęła przybierać dopiero w okolicach 4 tygodni.
      Teraz jest zdrowym, choć malutkim ośmiomiesięczniakiem, którego jedzenie
      kompletnie nie interesuje. (Tzn. bawić się jedzeniem wprost uwielbia, ale już
      ssanie piersi uważa za nudę potworną, tak jak karmienie łyżeczką.) Na twoim
      miejscu próbowałabym raz w środku nocy przystawiać, ale przygotuj się na to, że
      ci się po prostu nie uda dziecka zainteresować jedzeniem, gdy bardziej je
      interesuje spanie. Ten typ tak ma.
    • bluebebe Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 08:38
      ale dlaczego zaraz budzić? po prostu przystawiac na śpiąco! moja córka też
      nagle zaczęła przesypiac noce, wyeliminowała jedno karmienie nocne, a ja
      zamiast spać z nią to ściągałam w nocy pokarm z nabrzmiałych piersi. I zamiast
      tego przystawiłam kilka razy na śpiąco, chwyciła ochoczo i zjadła. Potem jak
      się sprawa wyregulowała w piersiach to spałyśmy obie.
      • maretina Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 09:19
        budze ok 23, zeby syn nie wstawal o 1 w nocy ( po karmieniu o 23 budzi sie
        tylko raz ok 3-4 rano, przedtem mialam pobudke co 2 godziny). najpierw nie
        budzilam, wyczytalam w jezyku niemowlat, ze tak mozna... a moj pediatra
        twierdzi, ze jedzenie powinno byc aktem SWIADOMYM i zeby budzic ( podobnie
        twierdzi lekarz z CZD dr Albrecht na forum karmienie butelka). tak tez robimy.
        pod koniec jedzenia synjuz ledo widzi na oczka. ostatni lyk i odpada w gleboki
        sen.
        • shamsa Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 09:47
          . a moj pediatra
          > twierdzi, ze jedzenie powinno byc aktem SWIADOMYM i zeby budzic ( podobnie
          > twierdzi lekarz z CZD dr Albrecht na forum karmienie butelka).

          wedlug mnie to sie nadaje sie na watek o genialnych poradach laktacyjnych. na
          jakiej naukowej podstawie tak twierdza? po co budzic w nocy dziecko
          zeby "swiadomie" zjadlo? do czego sluzy to barbarzynstwo? chyba do przedluzania
          meczarni matek i ksztaltowania nawyku budzenia sie w nocy
          • maretina Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 09:48
            ja nie karmie piersia.
            nie wiem czy to barbarzynstwo jesc i byc przytomnym.
            a w nocy jesli syn jest glodny to glod go budzi, ja nie musze.
            • shamsa Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 10:01
              > nie wiem czy to barbarzynstwo jesc i byc przytomnym.

              gdzies tak napisalam? wspomnialam o budzeniu dziecka w nocy tylko po to
              by "bylo przytomne" cokolwiek to znaczy.
              • maretina Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 10:05
                shamsa napisała:

                > > nie wiem czy to barbarzynstwo jesc i byc przytomnym.
                >
                > gdzies tak napisalam? wspomnialam o budzeniu dziecka w nocy tylko po to
                > by "bylo przytomne" cokolwiek to znaczy.
                to sie zle zrozumialysmy.
                gdyby moj syn zle przybieral na wadze i lekarz by kazal, to budzilabym. jesli
                waga jest ok. w szpitalu mowiono mi, ze piersia karmi sie wtedy, kiedy dziecko
                chce, jesli sie nie domaga a ladnie przybiera to wtedy zalcali odciaganie
                pokarmu.
      • shamsa Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 09:40
        otoz to.
        delikatnie wyjac z lozeczka, polozyc sutek na dolnej wardze i tylko patrzec jak
        sie przyssie. nie odbijac, odlozyc do lozeczka.
        • agata19753 Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 15:34
          dzieki za wszystkie odpowiedzi. Dziś w nocy o 2 - budzik i karmienie. Niestety
          u mnie jest jeszcze problem z sutkami - karmię z silikonowymi nakładkami, bo
          prawie nie mam wystajacych sutków - a piersi bardzo duże. Zanim udało nam się
          złapac rytm karmienia - mały się rozbudził. zasnął w końcu, ale nie od razu. o
          5 sam sie obudził i następne karmienie. Potem niespokojnie spał do rana - ze
          mną (choć wolę go przyzwyczajac do łóżeczka).
          Zobaczymy. A w ogóle to karmienie, laktacja, itp - kogokolwiek (z fachowców!)
          się spytasz - są sprzeczne opinie. można dostać fioła! W książce 'język
          niemowląt' autorka pisze, żeby karmić dłużej z 1 piersi. Moja położna
          srodowiskowa - można z 2 - jeśli chce - po 15 min z kazdej. O różnych rodzajach
          mleka wyczytałam w mądrych ksiązkach i na forum, ani w szpitalu, ani położna o
          tym jakoś nie informuje. generalnie czuje się niedoinformowana - skąd
          mianowicie jako poczatkujaca mama mam wiedzieć co ile, jak karmić i jak długo
          to powinno trwać. Czasem Kubus opuszcza pierś i można by to odczytać jako 'mam
          dość', ale przystawiony ponownie jednak ssie dalsze 5-7 minut. Widze tylko
          jedno wyjście - trochę pod wpływem lektury 'języka niemowląt' - po prostu
          obserwowac dziecko i spróbowac wprowadzić w swokje chaotyczne usiłowania
          dogodzenia dziecku jakiś porządek. Ale to przychodzi z czasem, konia z rzędem
          tej mamie, która od razu po przyjściu ze szpitala wiedział co i jak. Pozdrawiam
          • shamsa Re: budzić na karmienie? 28.11.05, 16:04
            i jeszcze cos - nie przejmowac sie za bardzo smile
            ja bylam zdesperowana totalnym brakiem jakiegokolwiek schwmatu dzialan i jej
            reakcji. do konca 3 m wszystko sie wyklarowalo. a myslalam ze po mnie smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja