odkad staje w lozeczku nie ma spania

02.12.05, 14:59
moja mala zawsze zasypiala sama w lozeczku raz lepiej raz gorzejale
generalnie niezle. od jakiegos czasu uspienie jej to walka z nia. staje od
razu jak ja poloze i tak w kolo macieju. jest juz padnieta ale nie ustapi.
przebudza sie dodatkowo w nocy i tez tak robi. ile mozna i co poradzic. jak
ja np wezme do lozka to natychmiastowo zasypia - ale nigdy nie byla tego
uczona. poradzcie please.
Agata
Maja ma 9 mieisecy
    • magdakomar29 Re: odkad staje w lozeczku nie ma spania 02.12.05, 17:16
      z moim synkiem mialam podobny problem, wieczorem gdy mial zasnąć spacerował
      włóżeczku. W niedziele bedzie miał 10 mcy, ostatnio zmienilam mu dzienne drzemki
      tzn teraz spi raz dziennie okolo godziny 12 i spi 2,5 do 3godz. wieczorem
      zasypia sam lub w trakcie picia mleka. dzis w dzien to nawet przyszedł do mnie
      wziął smoczka i zasnal sam wtulony w mamusie. w nocy tez spi tak się budził 2 razy,
      • daytona2004 Re: odkad staje w lozeczku nie ma spania 02.12.05, 17:47
        identycznie było u mnie
        odkad córcia zaczeła sama wstawac
        nie ma mowy o samodzielnym zasypianiu, 10 grudnia skonczy 11 miesiecy, ale nie
        wyobrażam sobie aby mogła spać w dzień tylko raz
        budzi sie o 7 a o 10 tak trze oczy ,że chwile ja polulam i spi do 12
        o 14 idzie znowu spac bo jest śpiąca
        i spi do 16
        a na noc to kładziemy ja o 20 a zasypia o 21
        zazwyczaj na moich rekach ,albo na duzym łozku,
        teraz jestesmy na etapie uczenia jej samodzielnego zasypiania
    • b.bujak Re: odkad staje w lozeczku nie ma spania 02.12.05, 21:29
      hi, hi, pozycja horyzontalna nie wchodzi w gre dopoki sa resztki swiadomosci,
      znam to, ale z usypianiem nie mam problemu, bo mlody i tak zasypia przy cycku i
      odkladam go juz spiacego, jednak gdy sie obudzi, od razu jest na nogach, nawet
      w srodku nocy
    • mama_debiutantka Re: odkad staje w lozeczku nie ma spania 02.12.05, 21:33
      > moja mala zawsze zasypiala sama w lozeczku raz lepiej raz gorzejale
      > generalnie niezle. od jakiegos czasu uspienie jej to walka z nia. staje od
      > razu jak ja poloze i tak w kolo macieju. jest juz padnieta ale nie ustapi.
      > przebudza sie dodatkowo w nocy i tez tak robi. ile mozna i co poradzic. jak

      jak już jej sie opatrzy nowość pt. stawanie, to przejdzie

      > ja np wezme do lozka to natychmiastowo zasypia - ale nigdy nie byla tego
      > uczona. poradzcie please.

      bo tam jest 'przytrzymywana' np. poprzez przytulanie, to i z nudów zasypia wink

      > Agata
      > Maja ma 9 mieisecy
    • kdoryw Re: odkad staje w lozeczku nie ma spania 02.12.05, 21:35
      miałam identyczny problem. Robiłam tak" kładłam on wstawał, znowu kłądłam
      itd...jak widziałam że szybciej wstaję niż zdąże go położyć to wychodziłam z
      pokoju i zostawiałam go samego (światło było zgaszone, wszystko jak do snu). Co
      ciekawe nie beczał, tylko tak sobie stał. Jak już sie zmęczył to kwękał (teraz
      już umie sam się położyć ale wtedy jescze nie potrafił). wchodziłam kładłam
      wychodziłam. Jak się rozryvzał to wracałam itd. Początki były trudne ale po
      kilku wieczorach wiedział ze czas spania i nie ma co wstawać.
      Potwem wzięłam sięza noce.
      Pierwsza noc, pierwsze przebudzenie - kładłam ok 50 razy, potem kolejne
      przebudzenie - ok 40. Przy siódmym i oststnim już tylko 5 razy. Byłam zmęczona
      ale zacięta.
      Następna noc obudził sięok 5 razy, ale już mniej razy go kładłąm.
      Trzecia noc - ok 3 razy i kładłąm moze po 3-4 razy.
      Kolejna noc - cała przespana. I tak do dziś.
      Oczywiście nie karmięw nocy od dawna. Śpi od 21 do 6-7 rano. Ma 9 miesięcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja