2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki...

02.12.05, 20:07
lekarka stwierdziła że 3 m. dzieciątka trzymają swoją głowę podczas
podciagania (do siadu) a niestety mój Patryczek ma prawdopodobnie bardzo
ciężką główkę i nie zanosi się na to żeby ją zaczął podnosić w przeciągu 0,5
miesiąca. Dostaliśmy już skierowanie na rehabilitację ale terminy są dopiero
w przyszłym roku crying Czy któreś z waszych słoneczek też tak miało a później
bez problemu zaczęło podnosić tą główkę a może doradzicie jakie ćwiczenia
mogę już zacząć z nim robić... Zaznaczę że synuś nie lubi leżenia na brzuszku
(wytrzymuje góra 2x5 min. dziennie i wtedy podnosi główkę ale z wielkim
wysiłkiem, dłużej go nie trzymam bo zanosi sie płaczem) za to lubi noszenie
na rękach w pionie - wtedy wydaje mi się że trzyma główkę sam (chyba ze mu
wpada w ramiona) może w tej pozycji będę mu tylko asekurować główkę a nie
przytrzymywać to sobie poćwiczy .. co sadzicie ???
    • annia-m Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 20:22
      Moim zdaniem powinnaś skonsultować się jeszcze z jednym pediatrą (żeby
      niepotrzebnie małego nie męczyć). Poczytaj wcześniejsze posty na temat
      skierowań na rehabilitację. A tak poza tym taki maluszek to zmienia się z
      tygodnia na tydzień, tak więc 2 tygodnie to dużo czasu na nowe osiągnięcia.
      Serdecznie pozdrawiam smile
    • ursa13 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 20:24

      Hej, z moją Ulą było podobnie. Wczoraj skończyła 12 tygodni, a mniej więcej
      tydzień temu zaczęła trzymać prosto głowkę w czasie podciągania. Może za bardzo
      się martwisz - to się dzieje z dnia na dzień, a do końca 3. miesiąca masz
      jeszcze trochę. smile
      Teraz Ula zaczyna łapać za palce i dźwigać barki do przodu, więc pewnie i
      Patryk za chwilkę "pójdzie jak burza".
      No i leżenia na brzuszku też nie znosi, choć główkę dźwiga dzielnie - wyjąc ze
      złości.
      Pewnie "te typy" tak mają. smile
      --------------------
      Mój świat urósł do rozmiarów dziecka.
      <ahref="www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1126178100/4/2/1/255/165/165
      /0/148/206/urszulka.png"
      target="_blank">www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1126178100/4/2/1/255/165/16
      5/0/148/206/urszulka.png</a>
      • wiolk Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 20:41
        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi
    • mynia0 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 20:59
      moja córka podnosiła główkę w wieku 4 miesięcy. pediatra mówił, że dziecko ma
      czas do 5 miesiąca, a dopiero potem na rehabilitację. Twoja dzidzia ma czas,
      uspokój się.
    • majka.majka Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 23:01
      U moich znajomych było to samo. Lekarz kazał im nosić dziecko na rękach, ale
      tyłem do rodzica: brzuch rodzica do plecków dziecka i sadzać w foteliku
      samochodowym.
      Jak mały miał 4 miesiące i kilka dni zaczął w końcu podnosić główkę, teraz ma 6
      m-cy i wszystko nadrobił.
      Pozdrawiamy (mamy 3,5 miesiąca)
    • pati775 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 02.12.05, 23:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=32524746&a=32524746
      poczytaj ten post ostatnio gadalysmy z dziewczynami jak zachecic maluszki do
      lezenia na brzuszku jorn1 podpowiedziala o lusterku sprobowalam i zadzialalo

      moj Oskar najlepiej cwiczy glowke jak po kapieli zrelaksowany zostaje
      wyciagniety z wanienki i od razu klade go na brzuszek smaruje mu pupe i plecki
      a tata z drugiej strony mu sie pokazuje lub trzyma przed nim lusterko maly jest
      jak nigdy zachwycony i sie jeszcze usmiecha

      w ciagu dnia trudno go przekonac do lezenia na brzuszku chocby przez pare minut
      ale po kapieli dziala

      powodzenia
    • jagaa13 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 00:03
      Jędrzejek w wieku 3 m-cy tez nie podciągał główki; własciwie to robi to dopiero
      od kilku dni [obecnei ma ok 4 miesięcy]. takze nie martwiłabym sie na twoim
      miejscu. A co do rehabilitacji, to żadne męczenie dziecka przeciwnie myśle że
      jest to doskonała podpowiedź dla matki jak z dzieckiem ćwiczyć. A terminy
      rzeczywiście są nieciekawe smile Myślę że twój synek wkrótce cię zaskoczy
    • akjs Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 02:20
      moja corcia tez w trzecim miesiacu nie trzymala glowki

      ortopeda zaproponowala instruktazowe spotkanie z rehabilitantka,
      zeby nam pokazala jak mozna cwiczyc z dzieckiem w domu
      powiedziala tez, ze nie mamy jeszcze powodow do obaw,
      ale jesli mamy chec to moze nam sie taki instuktaz przydac

      checi mielismy i na spotkanie poszlismy smile
      nie bylo to nic meczacego dla dziecka
      rehabilitantka wyjasnila na co zwracac uwage przy codziennych czynnosciach
      i podrzucila troche pomyslow na zabawy z maluszkiem

      glowna idea: pozycja embrionalna z brodka przy klatce
      (w roznych wariantach, tzn. przy noszeniu, spaniu, lezeniu, trzymaniu na
      kolanach, itd.)

      rehabilitantka powiedziala na przyklad, ze warto dziecku lezacemu na plecach
      podlozyc cos pod glowke (np. zlozony recznik), zeby brodka byla blisko klatki
      choc z tego akurat nie skorzystalismy,
      bo nasza corcia wtedy sypiala prawie zawsze na boku...
    • enigma34 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 10:55
      hej!ja mam to samo i tez sie martwie,podczas wizyty u pediatry powiedzialam o tym,ze maly bardzo lubi jak go sie nosi w pionie,ale nie podnosi glowki przy podciaganiu,a lezac na brzuchu tez kiepsko a poza tym nie cierpi tego, na to pediatra zaproponowala usg glowy i jestem z nia umowiona w szpitalu(jak bedzie na dyzurze)nie wiem co ma wykazac to usg i mowiac szczerze boje sie tego,codziennie podnosze malego i staram sie go zmotywowac zeby unosil glowke,wiem,ze troche panikuje i mam nadzieje czytajac te posty,ze wszystko bedzie ok,dodaly mi one otuchy, pozdrawiam smile)
      • monismonis Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 11:11
        Witam! Mój synek ma 2 i pól miesiąca i tez na imie Patryk smile Też nie dzwiga
        jeszcze głowki i tez dostaliśmy skierowanie na rehabilitacje. Mi sie udało
        załatwic to dość wcześnie więc chyba skrzystam, ale zobacze bo mały z dnia na
        dzień podnosi coraz czwesciej głowke. martwiłam sie tak jak ty ale teraz
        stwierdziłam że to przyjdzie z czasem. Pozdrawiam!
      • wiolk Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 19:09
        Ja właśnie z Patrykiem byłam w czwartek na USG główki i wyszło wszystko OK,
        lekarka tylko stwierdziła że synek moze mieć obniżone napięcie mięśniowe w
        zwiazku z cieżkim okresem okołoporodowym.
    • mamaszymonka Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 11:28
      moim zdaniem nie martw sie,mój maluch jest dosc silnym chłopczykiem- w tym
      wieku tez nie trzymal główki-pediatra powiedziala,ze nie mam czym sie martwic-
      kazde dziecko jest inne.Zaczał podnosić tak główkę 2 dni temu- a skonczyl 4
      miesiące
      • olida Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 12:22
        Dzieci faktycznie powinny podnosić już w takim wieku główkę, jeśli nie podnoszą
        to znaczy, że najprawdopodobniej mają osłabione napięcie mięśniowe. Mój synek
        miał jednocześnie wzmożone i osłabione, a do tego sztywne barki. Wciąż jest
        rahabilitowany, głowę zaczął podnościć gdzieś po czwartym miesiącu. W naszym
        przypadku rehabilitacja w domu niewiele dawała, zdecydowaliśmy się więc na
        prywatnego, i czekaliśmy na miejsce państwowo. Teraz synek jest super sprawny,
        choć na przykład jeszcze nie siedzi prosto sam a ma 9 miesięcy, ale robi masę
        innych rzeczy. Teraz chodzi na rehab 5-6 razy w tyg, bo dostał skierowanie na
        jacuzzi smile czyli masaże wodne, plus normalna rehabilitacja. Do tej pory
        chodziliśmy 2 x w tyg po godzinie. Naprawdę polecam. Rehabilitacja przez
        rehabilitanta jest bez porównania lepsza. Poza tym, pani uczyła nas jak pomagać
        w konkretnych fazach zmian, czyli tak naprawdę na każdych zajęciach mieliśmy
        nowe zadanie domowe.
        Zaryzkowałabym stwierdzenie, że jeśli jeszce nie podnosi, to może mieć jakiś
        problem i ja raczej bym się skonsultowała i zaczęła działać, żeby maluszek nie
        nabrał złych nawyków ruchowych
        Pozdrawiam
    • martas17 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 12:59
      Nasz Maciek miał to samo, zaczęliśmy go częściej kłaść na brzuszku i od razu
      było widać poprawę.

      [url=lilypie.com]https://b1.lilypie.com/TC4qp1/.png[/url]

      smyki.pl/domeny/synek.pl/maciekszczepaniak/index.php
    • mj77 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 21:35
      moja córka kończy za kilka dni 3 miesiące. W poradni rehabilitacyjnej byliśmy już z miesiąc temu. Wyznaczono nam ćwiczenia z rehabilitantką metodą vojty. Nie czekaliśmy długo, za jakieś trzy tygodnie odbyły się pierwsze ćwiczenia. Takie małe dzieci przeważnie wciskają gdzieś na siłę. Bo co z tego, że wizyta jest za kilka miesięcy, przez ten czas dziecko może bardzo dużo nadrobić.
      U nas akurat ćwiczenia przyniosły ogromną poprawę. Mała nie chciała nawet podnosić głowy, a każde leżenie na brzuchu to był wielki płacz. Teraz podnosi główkę bardzo wysoko, ma trochę jeszcze zbyt napięte ramionka, ale wszystko jest na dobrej drodze. I wystarczyły cztery spotkania i praca z dzieckiem w domu.
      Ćwiczenia polegają na uciskaniu pewnych nerwów na ciałku dziecka w różnych pozycjach, polecam, chociaż moja córka akurat źle znosi takie wygibasy, ale jakoś sobie radzimy
    • mj77 Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 03.12.05, 21:36
      aaa, nie wiem, jakie są wasze opinie, ale nasza rehabilitantka zakazała stanowczo noszenia takiego małego dziecka w pionie ze względu na obciążony kręgosłup. Zaleca się noszenie w pozycji "na banana" na ręce albo z przodu przed sobą.
      • olida Re: 2,5 m. podciągane do siadu nie podnosi główki 04.12.05, 19:57
        na banana, absolutnie, tylko na banana. Albo tyłem do siebie, ramię pod jego
        pachą i dłonią łapać za przeciwne udo. Ta ostania pozycja ma jeszcze to do
        siebie, że jest super bezpiecznia, smyk praktycznie nie ma jak się wyślizgnąć.
        Gdy niosę jego, zakupy i inne to tylko tak. Polecam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja