pomóżcie!!muszę się wyżalić!!!

07.12.05, 14:22
witam!!!
mam na imię Kasia i jestem mamą 9 cio miesięcznego piersiomaniaka smile
nie wiem czy dobrze trafiłam, ale muszę się komuś wyżalić!!!
mój syn od kilku tygodni cofnął się w rozwoju i zaczął jeść kilka razy
dziennie pierś. Ale to nie jest najgorsze, najgorsze są noce budzi się co
godzinę i domaga piersi potrafi ssać do 10 razy w nocy!!! ja zwariuję!!!
bolą mnie piersi!!!
dziś próbowałam nie dawać mu i zakończyło to się 1,5 godzinną histerią.
ale to nie wszystko, bo dostałam jeszcze ochrzan od męża: jak mogę pozwolić
żeby mały się tak męczył, przecież on nie rozumie. Ja myślę że on doskonale
rozumie i wykorzystuje moją i męża słabość, żeby tylko dostać cyca.
on jest chyba uzależniony!!!
jestem zła, niewyspana i już mam tego po dziurki w nosie.
czy jestem złą mamą??czy ja za dużo wymagam???
chcę tylko przespać te 6 godzin bez pobudki!!!
nie mam siły!!!
dziękuję za odpowiedzi!!!
pozdrawiam.
    • shamsa Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 14:24
      moze ząbki? sprobuj z żelem
      • krossa1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 14:30
        zębów ma już 5, próbowałam żel i panadol żel nie pomaga, po panadolu jest
        troszkę lepiej, ale przecież nie będę dawać mu codziennie panadolu!
        chce mi się płakać! nie mam już siły!jestem załamana!
        • ania28.1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 23:36
          ale numer, moj tez ma skonczone 9 miesiecy , 5 zebow i tez "cofnal" sie w
          rozwoju- tylko cyc!... Tez budzi sie w nocy co godzine i czesciej i tez mam
          wszystkiego dosyc...smile
          pozdrawiam
    • mruwa9 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 14:28
      a dokarmiasz czymkolwiek? W tym wieku dziecko spokojnie moze dostawac 2-
      3 "niepiersiowe" posilki (sniadanie, obiad kolacja: np. kaszka, obiadek
      warzywno-miesny, owoce). Jesli nadal glownie karmisz piersia, to nie dziwne, ze
      mlodemu po prostu to nie wystarcza i jest glodny.
      • krossa1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 14:31
        daję mu kanapkę na śniadanie, obiad dwudaniowy i ok 18.30 kaszkę więc to chyba
        nie to!
        • blige Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 14:39
          creczka znajomej miala tak samo. Tylko piers i koniec. Znajoma postanowila
          zakonczyc karmienie piersia definitywnie. Meczyli sie przez kilka dni, ale byli
          konsekwentni. Taraz Mala pieknie je z butli, idzie spac o 20 i wstaje o 7 rano -
          bez przerwy! PAmietam, ze probowala dawac MAlej mleko w roznych rodzajach
          butelek i Mala zalapala z butelki, ktora bardzo przypominala piers: byla
          bardziej szersza niz dluzsza.
          powodzenia
    • mamolivierka Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 16:57
      Witaj. Mam dokładnie tak samo: prawie wszytko się zgadza, mój facet tak samo mi
      mówi, czuję to samo, nawet mój Olivierek ma tyle samo m-cy 9,5! W dzień w ogóle
      kategorycznie JA odmawiam dawania piersi! Absolutnie! Mimo że mnie szarpie za
      stanik, bluzkę itp. NIE! Ale w nocy cyrk. Nie je, wiem o tym bo ostatnio
      zwalczyłam senność i podejrzałam co robi: 2 razy ciumknął i zasnął! Ale budzi
      się co 1-1,5 godziny! Nie zaśnie też bez piersi. Choć zjadł b.dużo b.gęstej
      kaszki na kolację to pierś musi być po kąpieli. I na drzemanie w dzień.
      Próbowałam uśnij wreszcie - też dostałam ochrzan, ze torturuję dziecko, Tracy
      Hogg też nie skutkuje. A teraz na dodatek zamieszkała z nami babcia chłopaka i
      na każdy płacz małego reaguje pretensjami w moim kierunku! Oszaleć można. 2 dni
      udało mi sie usypiać mojego kochanego synka 2 godzinami śpiewanych kołysanek-
      byłam wtedy taka szcześliwa i dumna z siebie! A potem znowu cyrk. Nie ma kto mi
      pomóc w usypianiu, non stop ja sie opiekuje, mały płacze nawet gdy znikam w
      kuchni na chwilę. Nie wiem co mam robić. Jestem zmęczona nocami, nie wysypiam
      się takim przerywanym snem, spie wyprostowana jak struna, bo mały cała noc przy
      piersi - boje sie go przydusić. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Nie zaluje ze
      karmiłam piersia, ale juz nie chce! Jesli cos wymyślisz podziel się proszę
      sposobem na maila gazetowego: mamolivierka@NOSPAM.gazeta.pl Pozdrawiam
      serdecznie
      • tutoja Re: Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 17:11
        nie chcę być brutalna, ale jak to nie ma kto pomóc, skoro babcia jest? nie daj
        się zaszczuć we własnym domu!
        no ale z tym karmieniem, to czasem piersiomaniacy mają takie wyskoki... wątpię
        jednak, czy takie małe dzieci świadomie nami manipulują... po prostu
        demonstrują swoje potrzeby w bezpośredni (hm, hm) sposób smile
        mój też ma 9,5 miesiąca, ale w dzień już go nie karmię, tylko kasza na mleku;
        za to w nocy - tak, jak mówisz, cycuś do buzi, i zasypia... wolę to jednak, niż
        teraz dawać mu smoka, albo żeby palucha ssał...
        • mamolivierka Re: Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 17:24
          Babcia ma 80 lat, wróciła z zakładu opiekuńczo-leczniczego, sama potrzebuje
          opieki. Jest marudna i mnie drażni. A ja jestem sama ze wszystkim. Zmęczona,
          znudzona i mam wszytkiego dość! Mały smoka nie cierpi, już bym wolała żeby
          palca ssał, niż moje obolałe piersi. Albo to ta pogoda albo mam depresję. Byle
          do wiosny i słoneczka. Na tatusia nie ma co liczyć. Całymi dniami praktycznie
          nie ma go w domu, a weekendy słysze tylko: czemu mi go znowu dajesz? (
          tzn.syna) Wszystko dookoła to porażka! Ale mimo to dzięki i pozdrawiam
      • kura17 Re: Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 17:16
        Dziewczyny, musicie nauczyc dzieci samodzielnego zasypiania! jesli umie zasnac
        tylko przy piersi, to dlaczego sie dziwicie, ze jak przebudzi sie w nocy, to tez
        chce piersi do zasniecia? postawic sprawe jasno mezom - nie oni nie spia calymi
        nocami, wiec nie oni podejmuja decyzje, jak uczycie dzieci zasypiac. i do roboty
        smile metoda do wyboru - albo "usnij wreszcie", albo tracy hogg, albo "do
        wyplakania sie"...
        • mamolivierka A na czym polega: 'do wypłakania się' ? 07.12.05, 17:30
          Bo resztę znam. Babcia szału by dostała jakbym zaczęła teraz z metodą "uśnij
          wreszcie" lub z tracy hogg! Natychmiast pretensje, głupie komentarze, krytyka
          itp sad
          • kura17 Re: A na czym polega: 'do wypłakania się' ? 07.12.05, 17:51
            no skoro babcia marudzi na placz dziecka, to "do wyplakania" jej sie nie
            spodoba... zostawia sie dziecko w lozeczku przed spaniem i pozwala sie plakac,
            dokad nie usnie...

            Mamo Olivierka, nie chce sie wtracac w Twoje zycie, ale uwazam, ze Twoja
            sytuacja jest fatalna i powinnas cos z nia zrobic. babcia jest meza, jesli
            dobrze rozumiem, a zajmujesz sie nia Ty. dziecko jest Wasze, a zajmujesz sie nim
            tylko Ty, nawet jak maz jest w domu. cos tu nie gra sad albo bardzo powazna i
            spokojna rozmowa z mezem, albo... awantura... przeciez trzeba sobie pomagac i
            sie wspierac!
            uwazam, ze nie powinnas sie dac terroryzowac babci, ale wiem tez, ze latwo tak
            powiedziec. przed chrztem mojego syna, moja babcia tez nas odwiedzila. ten sam
            schemat - jak dziecko placze, to babcia dostawala szalu sad( wiecznie sie
            wtracala i marudzila, nie moglam z nia wytrzymac, a byla tutaj tylko tydzien...

            uwazam, ze naprawde pora odzwyczaic usypiania przy piersi, przeprowadzic dziecie
            do wlasnego lozeczka. moze sprobij zaczac od pierwszej drzemki w dzien, w nocy
            moze (ale nie musi, niestety) byc juz lepiej... jesli babcia szaleje - moze
            bardzo grzecznie z nia zalatw, ze na czas usypiania gdzies wyjdzie - do sklepu,
            do lekarza, do sasiaski? a jak nie, postawic sie twardo, i dac babci stopery do
            uszu i wlaczyc rado/tv...

            bardzo mi Cie zal, ale wydaje mi sie, ze musisz wziac sprawy w swoje rece. jesli
            chcesz, napisz na priva smile

            3maj sie dziewczyno!
            • mamolivierka Bardzo ci dziękuję.... 07.12.05, 18:11
              ...dostosuję się do Twoich rad, bo czytałam twoje posty wcześniej i mądrze
              piszesz. Chłopak, nie mąż!
              Poza tym przed chwilą umówiłam się na wizytę do psychologa w poradni pomocy
              rodzinie. Sama nie dam rady.
              Babcia jest nie mobilna więc niestety nigdzie jej nie wyślę sad ]
              Ale bardzo ci dziękuję, znajdę chwilkę i napiszę do ciebie na priv, bo lepiej
              mi po przeczytaniu twojego postu. Pozdrawiam cie bardzo ciepło
              • kura17 :) 07.12.05, 19:04
                z tym psychologiem to dobry pomysl smile

                maz, chlopak, wszystko jedno. jest Twoim partnerem, ojcem Waszego synka,
                powinien sie wlaczyc w opieke i wychowanie. jesli zapyta "po co mi go dajesz",
                odpowiedz "abys nawiazal piekna, niepowtarzalna wiez ze swoim pierworodnym synem" smile

                o stoperach dla babci pisalam calkiem serio! my w domu mamy, ja nie uzywalam,
                ale maz czasem tak. wytlumacz babci spokojnie, ze maly musi sie nauczyc sam
                zasypiac i spac w nocy, PONIEWAZ lekarz tak zalecil - w trakcie snu dzieci rosna
                i potrzebny jest dlugi, nieprzerwany, spokojny sen w nocy! to jest prawda i nasz
                pediatra tak nam doradzal!

                metoda tracy podzialala na nocne zasypianie mojego synka odkad ma ok 2.5
                miesiaca usypia na noc sam, zadowolony, szczesliwy, spi po 11-13 godzin... z
                dziennym zasypianiem bylo raz lepiej, jak gorzej, w koncu sie wkurzylismy i
                zastosowalismy "usnij wreszcie". po 3 dniach usypial i w dzien smile to dziala,
                tylko trzeba przetrwac trudne poczatki i nigdy sie nie poddawac! i stosowac do
                zalecen w ksiazce. chlopakowi i babci wytlumacz, ze i Ty musisz sie wyspac i
                maluch, a piers jest do jedzenia, a nie do "smoczkowania"

                powodzenia smile napisz na prov, jak masz ochote
                pozdrawiam bardzo serdecznie!
        • agnieszkas29 Re: Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 23:04
          witaj mam podobny problem jak dziewczyny mam pytanko ale poszło na
          priva.Pozdrawiam
      • magdalena801 Re: Przeżywam to samo!!! 07.12.05, 22:24
        Witam,
        Jak czytam twój post to mam wrażenie jakbym czytała o sobie. U nas na szczęście
        pierś poszła w odstawke ale to nie zmieniło sytuacji. Są ciągłe pobudki w nocy,
        w dzień płacz i tylko płacz. Dwa tygodnie temu zaczełam małego (8 m-cy) uczyć
        spania w łóżeczku; zaczełam od tego że wkładałam go i siedziałam przy nim aż
        nie zasnął. Tak jest do tej pory, przez kilka dni było coraz lepiej ale dziś
        znowu załamka. Tylko płacz i histeria. Już nie daje rady, mam coraz częściej
        dość małego i wogóle wszystkiego. Na dodatek przeprowadziłam się ostatnio do W-
        wy i nie mam tu nikogo znajomego. A co do partnera; Identycznie pracuje całymi
        dniami i zajmuje się małym tylko jak ma na to ochote a jak go o to proszę to
        odp "tylko mi go wpychasz". Odpowiada że to moja praca "wychowanie" a jak nie
        daje rady to mam się zwolnić - tylko niki nie pracuje 24 h 7 dni w tyg. Widze,
        że nie jestem sama w tym wszystkim - ale to chyba marne pocieszenie dla nas wink.
        Ale się rozpisałam - ale dzięki temu mi lzej
    • agnesza Mama jest wazna!!! 07.12.05, 17:14
      Dodaje Ci otuchy.Jestes wazniejsza, powinnas odpoczac, rozumiem dokladnie
      Ciebie. Jesli chcesz definitywnie odstawic, pomoze Ci konsekwencja. Dobrze
      byloby, zeby i tate zaangazowac, ale chyba jestes osamotniona. Sama karmie
      piersia i uwazam, ze jesli mama ma dosyc, to nie zrobi dziecku krzywdy, jesli go
      odstawi. Mama zadowolona i wypoczeta, to i dziecko zadowolone.
      Slyszalam, ze jesli mama naje sie czosnku, ktory zmienia smak mleka, dziecko
      moze odmowic ssania. Slyszalam o sparowaniu piersi kamfora.
      Powinnas sie dobrze wyspac, Twoj chlop powinnien Cie wesprzec i zajac sie
      maluszkiem. Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymam kciuki za dobry sen.
      • kdoryw Re: Mama jest wazna!!! 07.12.05, 18:01
        Dziewczyny dobrze Ci radzą. Pamiętaj, ze tali maluszedk uczy sie wszystkliego
        małymi kroczkami. Njapierw załatw drzemki dzienne, bez cyca, w tym czasie noc
        bez zmian. jak dzienne będą ok to zajmij sie nocą. gwarantuję Ci że na 3 nocach
        się skończy. ja sie zacięłam i nauczyłam. Moje dziecko też ma 9 mies. Od
        miesiaca śpi od 21 do 7 rano. Zadziałała metoda Tracy. Miałam też wsparcie
        męża, choć pierwsza noc była naprawdę ciężka.
    • mika_p Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 18:20
      Moze go jakas infekcja bierze sad

      Ja bym chciała przespac 4 godziny smile) Głowa do góry, odstawienie od piersi juz
      raczej blizej niz dalej.
    • bomba001 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 18:33
      wiesz, u nas tak było, jak postanowiłam stopniowo odstawiac syna od piersi.
      jadł coraz więcej i częściej pierś, rzucał sie na pierś, jakby był wygłodniały,
      jak mu nie dałam to sie darł wniebogłosy i nic nie mogło go uspokoić. a mój mąż
      reagował podobnie- jak to odstawiać, jak dziecko nie chce, powiniśmy być
      elastyczni ( a miał prawie rok). w kóncu spasowałam: dawałam kiedy i ile
      chciał, cieszyło go t kilka dni. byłam gotowa na to, że jak pójdzie do szkoły
      to będę latac na przerwie śniadaniowej. a w swoje urodziny, wieczorem piersi
      nie chciał, podobnie w nocy i dnia następnego. po prostu sie ostawił
    • mama_wojtusia2 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 18:37
      z tego powodu przestałam karmić swojego synka piersią. Miał 9,5 miesiąca.
      Na cycu lubił wisieć od urodzenia, ale wtedy nie wypuszczał cyca z buzi
      przez całą noc. Ja pracowałam i nie dawałam rady. któregoś razu nie dałam mu
      cyca i już. Mały szybko zapomniał a ja wreszcie mogłam troszkę pospać
      w takiej pozycji jaką najbardziej lubię. Nie żałuję tamtej decycji.
      Do niczego Cię oczywiście nie namawiam smile
      • krossa1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 18:54
        dziękuję wszystkim za wsparcie!!!
        to był dla mnie ciężki dzień, ale mój syn wygrał, przeszła mi cała złość po
        paru buziakachsmilepostanowiłam karmić go dopuki mogę przecież to jest cudowne!!!a
        może sam dorośnie do tej decyzji!!!
        pomyślę o tym jutrosmile
        pozdrawiam wszystkie mamy piersiomaniaków!!!
    • kayah73 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 19:09
      Czytalam, ze dzieci wpadaja w taki regres przy wiekszych osiagniciach
      motorycznych - kiedy zaczynaja siadac, raczkowac, wstawac, chodzic. Wtedy moga
      sie czesciej budzic w nocy.
      Moze to byc tez spowodowane wieksza potrzeba mamy, jesli mama np wrocila do
      pracy.

      6 godzin bez pobudki, ale masz wymagania... wink Ja sie ciesze z 2. smile
      • alinaw1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 21:18
        6 godzin bez pobudki? To nie jest możliwe! Ja marzę o dwóch. Rozumiem Twoje
        rozżalenie. może pocieszy Cię fakt, że przeżyłam to, a może i gorzej- mój mały
        domagał się cyca 15-17 razy(znam liczbę bo po każdym wstawaniu i dostawianiu
        stawiałam kreski, rano je zliczałam), Często gościłam na forum i chyba byłam
        rekordzistką w niespaniu, karmieniu itd. Mój synek zasnął na cała noc, gdy
        skończył 2 lata i 2 mce. Co więcej- w dzień też nie spał. Byłam rozdrażniona,
        zmęczona, o powrocie do pracy nie było mowy. Teraz mam corcię. Ma 5 mcy, jest
        identycznie.
    • annakg Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 22:23
      rozumiem- mój Młody ma co prawda 6m więc jeszcze może budzić się w nocy a tez jestem już tym zmęczona (gdzie te piękne czasy jak miał 2m i spał całą noc)- może Twój synek nie chce jeść tylko się poprzytulać? dziewczyny kiedyś radziły, żeby dawać wodę lub sok i podobno dziecko przestaje się budzić- a może jakieś ząbki znowu idą? a mąż to ma ode mnie ochrzan, że na żonę krzyczy!!!
      Próbowałaś smoka? Syn śpi z Wami w łóżku- jesli nie to może wystarczy go wziąć? no nie wiem sama co jeszcze- nie przejmuj się- jesteś dobrą mamą smile
      • marty_75 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 07.12.05, 22:47
        Witam Was serdecznie, przeczytałam wszystkie posty i muszę dodać Wam trochę
        optymizmu. Nie mam takiej sytuacji, Marysia skończyła 5 m-cy i wprawdzie budzi
        się od tygodnia znowu w nocy raz na cycusia ale nie jest to dla mnie męczące.
        JESTEŚCIE WSPANIAŁYMI MAMAMI! Nie dajcie się zastraszyć babciom, mężom czy
        partnerom. Oni nigdy tego nie zrozumieją i nie poczują tak jak matka. Więcej
        stanowczości i pewności siebie. Jest to trudne jak ktoś mało życzliwy truje
        główę ale trzeba się zawziąć. Jesteście z Waszymi skarbkami full time i nikt
        tak jak Wy nie wie, czego potrzebują w danym momencie. Janusz Korczak
        powiedział, że "Anioł stróż dziecka to troska matczynego serca" i idźcie tym
        tropem.
        Pozdrawiam cieplutko.
        Marta
        • magalik Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 08.12.05, 09:44
          Wiesz co? szczerze Ci wspolczuje. cale szczescie nie mam takiej sytuacji, ale
          skoro ani maz/chlopak Ci nie pomagaja a tylko dowalaja roboty to moze Ty
          wyemigruj... nie wiem do rodzicow Twoich na przyklad. Obiektywnie patrzac to w
          takiej sytuacji jak jestes to niedlugo psychiatryk Cie czeka. Olej utyskiwajaca
          Babcie (starosc ma swoje prawa, ale Ty tez!!), niedojrzalego ojca dziecka i
          pokaz im ze tez masz swoje nerwy a wytrzymalosc wlasnie sie skonczyla.
    • krossa1 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 08.12.05, 09:48
      dziewczyny wszystkim bardzo dziękuję!!!
      bardzo mi pomogłyście!!!
      wszystko wróciło do normy,mąż przeprosił, mały obudził się 3 razy w nocy - może
      dzięki temu że ja byłam spokojniejsza!!!
      jeszcze raz wielkie dzięki!!!
      pozdrawiam kasia i tomek!!!
      • kicia031 Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 08.12.05, 10:40
        Wiesz, a ja ci zazdroszcze wink). Moj Groszek wczoraj skonczyl 7 miesiecy, je
        pieknie 3 posilki lyzeczka + soczek - a piersi nie lubi...Od urodzenia ssal
        piers krotko – inna sprawa, ze mialam duzo pokarmu, wiec pewnie sie najadal.
        Potem bylo coraz gorzej, nie chciał tez pic mojego mleka odciągniętego z
        butelki kiedy wróciłam do pracy. Odkad skończył 5 miesiecy na zalecenie lekarzy
        podajemy mu zupki I Sinlac, to zzera az sie mu uszy trzesa, a piers z wielka
        laska I tylko jak jest spiacy. Nadal nie pije z butelki, soczek podajemy przez
        ustnik treningowy. Starszy synek lubil piers, a Groszek Sie zachowuje, jakby
        ssanie piersi bylo za kare sad
    • agnes_mhs Re: pomóżcie!!muszę się wyżalić!!! 05.05.06, 11:32
      czesc.
      strasznie mi przykro, ze Twoj Synek wywrocil Ci dzien i noc do gory nogami,
      zdaje sobie sprawe, jak sie czujesz, bo wystarczy, ze moja Coreczka raz lub dwa
      mnie w nocy obudzi i jestem nieprzytomna...
      nie wiem, czy bede w stanie Ci pomoc, jestem mama dobiero od 5 tygodni, ale
      poniewaz moj Dzidzius to straszny glodomorek, od niedawna dokarmiam ja jeszcze
      odzywkami. Moja Mamam poradzila mi, zeby na noc podawac Dziecku wlasnie
      buteleczke , bo pokarm z proszku nie jest tak lekkostrawny, jak mleko matki, a w
      zwiazku z tym dluzej utrzymuje syty brzuszek. Jesli Twoje Malenstwo nie jadalo
      jeszcze z butelki musi sie do tego najpierw przyzwyczaic.
      U nas buteleczka na noc zdaje egzamin, Mala przesypia 6-7 godzin.
      Pozdrawiam i powodzenia
      agnieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja