Niedobre jabłuszko!:(

08.12.05, 19:00
Dwa razy dawałam synkowi jabłko - raz soczek, raz papkę i za każdym razem
zwymiotował zwarzonym mlekiem. Strasznie mi głupio, bo on ufnie przyjmuje co
mu tam wciskam, a potem się męczy i boje się, że będzie miał uraz do nowych
smaków. Dodam, że marchewka nie robi takich rewolucji. Czy to znaczy, że
a) na jabłko za wcześnie (skończone 3 miesiące)
b) jabłko mu szkodzi
c) robię coś źle np. podaję za wcześnie po mleku
d) wszystko naraz?
A może to normalny etap przejściowy, który się zdarza i mam próbować dalej?
Jak było u Was?
    • moniawr76 Re: Niedobre jabłuszko!:( 08.12.05, 19:05
      A może w ogóle za wcześnie jeszcze na podawanie stałych pokarmów? Konultowałaś
      ich wprowadzanie z pediatrą? Pozdrawiam
      • mart44 Re: Niedobre jabłuszko!:( 08.12.05, 19:11
        No właśnie pediatra mi "pozwoliła" powoli wprowadzać jabłko i marchewkę. Nie
        pchałabym się specjalnie, ale skądinąd na forum czytam o trzymiesięczniakach
        wcinających zupki... POza tym to są naprawdę mikroskopijne ilości, w myśl zasady
        - poznajemy smak i uczymy się łyżeczki i kubka z dzióbkiem (bo niekapkiem on nie
        jest, o niewink)
        Pozdr.
        • moniawr76 Re: Niedobre jabłuszko!:( 08.12.05, 19:30
          Czyli tylko pozwoliła a nie zaleciła? Bardzo niewiele wiem na podstawie tego co
          napisałaś do tej pory o Tobie i Twoim maluchu (np jak jest karmiony - Twój
          pokarm czy mleko modyfikowane, czy ilość mleka mu wystarcza itp), ale może po
          prostu na razie wstrzymasz nowe pokarmy i spróbujesz ponownie za jakiś czas, np
          za miesiąc? To moja sugestia, myślę że najlepiej powiedzieć o tych problemach
          pediatrze. Ja w tej chwili też wprowadzam stałe pokarmy, zaczęłam tydzień temu,
          mała na razie reaguje dobrze (ma skończone 5 m-cy). Robię to tylko dlatego, że
          od stycznia wracam do pracy i chciałabym znać jej reakcje na pokarmy inne niż
          mleko.
    • asia06 Re: Niedobre jabłuszko!:( 08.12.05, 19:48
      Ja zaczęłam wprowadzać nowe produkty dopiero jak mała skończyła 5 miesięcy.
      Wcześniej była tylko na moim mleku. Może za wcześnie na wprowadzanie nowości
      • mart44 Już odpowiadam 08.12.05, 20:01
        Ignaś jest na mleku "mieszanym" NAN1 i moim, a - z czego wiem - dzieci
        "butelkowe" mają wprowadzane pokarmy wcześniej. Nie miał żadnych problemów:
        kolek, zaparć, biegunek, alergii, nic, mimo, że właściwie jem wszystko.
        Bezproblemowo przeszliśmy z NAN HA na zwykłe. Wniosek - żołądek ma supersprawny.
        Z kolei wiem, że - jak pisałam - zdarza się, że dzieci w tym wieku wcinają
        zupki. POza tym - marchewka nie wywołuje takich rewelacji więc wniosek chyba
        taki, że na jabłko za wcześnie... Spróbujemy za tydzień, dwa, trzy...smile
        Dzięki za pomoc!
Pełna wersja