Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic?

08.12.05, 22:57
Od dwóch lat mamy psa bokserka. Weronika pojawiła sie w sierpniu. Mała juz
dwa razy była chora na oskrzela. NIektórzy nam mowią, że to wina tego iż mamy
psa. Alergia. Mamy rodzinę we Wrocławiu, która chetnie wziełaby go do siebie.
Sami jestesmy z Gdyni. Obawiam sie tez jak to bedzie gdy Mała zacznie
raczkowac. Czy porozrzucane zabawki, które polize piesek nie zaszkodzą Małej.
Sama nie wiem juz co robic. Zblizają sie swieta a ja nie mysle o swietach
tylko o naszym boksiu. Koszmar. Prosze pozielcie sie opinią na ten temat, bo
jeszcze trochę to oszaleje. Jestem rozdarta. Moja Mama namawia mnie do tego
abysmy pieska pozbyli a ja jak o tym sobie pomysle to płakać mi sie chce. My
mieszkamy w bloku a tamci mają domek i ogród. Dwójkę dzieci w wieku 4 i 5
lat, którzy pragna naszego pieska. Nie wiem co robic.
    • monika701 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:03
      Dziecko moze sie eczyms zarazic od psa ale nie musi. Moze miec takze uczulenie
      na siersc ale nie musi. Jezlei chcesz wiedziec na pewno to zrob testy. Nie martw
      sie o pieska bo w razie czego z tego co piszesz bedzie miec wspaniale warunki.
    • shamsa Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:06
      czy ty juz nie pisalas o tym? to powtorze: to wszystko bzdury. pies jest samym
      dobrem dla dziecka. tamci niech sobie kupia swojego. a ty nie daj sobie wmowic
      glupot.
      • bebe73 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:14
        Zgadzam się z Shamsą. O tym że zapalenie oskrzeli ma z powodu alergii
        powiedział Ci pediatra czy rodzina i znajomi?!
        • wielorybka Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:17
          kiedy ciezarna ma kontakt z alergenem znacznie spada ryzyko alergii u dziecka
          tak, ze spokojnie
          dziewczyny maja racje: niech tamci kupią sobie swojego psa a od twojego się odczepia
          pies moze lizac i dziecko i zabawki, wystarczy, ze jest regularnie odrobaczany i
          myty
        • shamsa Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:17
          O tym że zapalenie oskrzeli ma z powodu alergii
          > powiedział Ci pediatra czy rodzina i znajomi?!

          niech zgadne
        • e5121 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:19
          U nas psy byly od zawsze.Krotkowłose ratlerki. Nigdy nie chorowałam na
          zapalenie oskrzeli. Moze to bylo dawno, ale taka jest prawda...
    • kayah73 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:21
      Mam 2 duze psy, zadnego nie oddaje, mowy nie ma.
      Ryzyko alergii na psy jesli sie ma psy od urodzenia jest bardzo niskie - wrecz
      przeciwnie, dzieci wychowane ze zwierzetami rzadziej zapadaja na astme i tym
      podobne.
      Co robic kiedy dziecko zacznie raczkowac? To co robisz i teraz - UWAZAC. Nigdy
      nie zostawiaj psa i dziecka samych - bramki w drzwi, kojec dla dziecka, kojec
      dla psa. Duzo chwal psa w obecnosci dziecka za bycie spokojnym. Nie pozwalaj
      dziecku maltretowac psa, ciagnac za ucho czy lapy (bo za siersc czy ogon
      boksera sie nie da zlapac wink ).
      Co do zabawek, kiedy ktorys z moich psow wyraza zainteresowanie zabawka dziecka
      (prawie im sie to juz nie zdarza), szybko podmieniam zabawke dziecka na ich i
      sie chwile z psem z tym bawie. Moj mlodszy pies odstawia caly cyrk kiedy ktos
      przychodzi - biega jak oszalaly w poszukiwaniu swojej zabawki, sprawdzajac
      kazda lezaca na podlodze czy jest jego czy nie. Jeszcze nigdy sie nie pomylil i
      potrafi zignorowac 10 pluszakow malej zeby znalezc swojego.

      Mlodszy pies czasami w zabawie potrafi poszczypac (taka rasa) - zabawa jest
      wtedy przerywana, pies bardzo spokojnie odprowadzany na miejsce.
      Naucz go PORZADNEJ reakcji na "lezec" - nie jest to takie trudne, ale wymaga
      troche pracy.
      I najwazniejsze - nie krzyczec. Zestresowany, niepewny pies moze zareagowac
      gwaltowniej niz pies zrelaksowany, ktorego chroni sie przed dzieckiem, ktory ma
      gdzie sie schowac, ktory umie reagowac na spokojnie wydawane komendy, i ogolnie
      traktowany jest z szacunkiem.

      Poczytaj sobie o psie i dziecku tutaj:
      www.dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/pies_dziecko.html
      Tak generalnie bokser to jedna z lepszych ras dla dziecka. Ale musi byc troche
      podszkolony (prznajmniej to solidne "lezec") i zsocjalizowany.
      • wielorybka Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:22
        kayah swiete slowa i zlote zgloski napisala - i tej instrukcji sie trzymaj
      • shamsa Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:22
        wlasnie, nie wiem jak moj to robi, ale zawsze wylazi ze skory na piszczace
        zabawki, a na takowe dziecka nie reaguje.
    • lirio Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 08.12.05, 23:23
      Zadbane zwierzę domowe nie stwarza zagrożenia dla dziecka, każdy weterynarz to
      potwierdzi - porozmawiaj będziesz miała argument. Pies musi być odrobaczony -
      to nie jest wielki problem. W pysku ma tyle samo bakterii co człowiek w buzi.
      Nie wydaje mi się, żeby zapalenie oskrzeli miało związek z psem, zapytaj
      lekarza, zawsze można zrobić testy na psią sierść. Dodam, że nie jestem
      walniętą miłośniczką zwierząt, po prostu trzeba myśleć racjonalnie. Każdy
      zarzut co do zwierzęcia można potwierdzić lub zaprzeczyć konkretnymi badaniami
      lekarskimi, nie ma potrzeby wywalania psa. Wychowanie dziecka ze zwierzętami ma
      dużo więcej plusów niż minusów.
      • mamapauli1 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 09:15
        pod żadnym pozorem nie oddawaj psa. Ja miałam owczarka niemieckiego i oddałam go
        na początku ciąży (pół roku płakałam i nie mogłam sie otrzasnąć). I teraz jak
        mała raczkuje widze, że pies nie byłby problemem. Ja oddałam psa pod presją
        rodziny i to był duży błąd. A z tego co słyszałam to bokserki są najbardziej
        przyjazne psy dla dzieci, no i dziecko ponoć lepiej się wychowuje.
    • betka100 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 09:41
      Ja mam takie wspomnienie z dzieciństwa- siedze sobie przy stole przedemną siedzi
      pies, ja jem kopytka i on je kopytka - tym samym widelcem, mama oczywiscie jest
      w innym pokoju. Super sprawasmile)).
    • jakw Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 09:49
      Od 10 lat mam wyżła. Starsza córa ma lat niespełna 9 i miewa się dobrze, chociaż
      wyżerała psu chrupki z miski, a on "polował" na jej zabawki.
      Pomyślcie nad tym, żeby pies nie wchodził do dziecinnego pokoju - np. bramka w
      drzwiach.
      • z-a-g-a-t-k-a Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 11:03
        ja mam 2 koty, jednego sprawilam sobie juz w ciazy. Wszyscy pukali sie w glowe,
        jeszcze nie urodzilam, ale jakos nie wydaje mi sie zeby zwierzatko bylo
        problemem w domu. A jezeli chodzi o duzego psa... Moja kolezanka miala owczarka
        alzackiego. Pies bardzo opiekowal sie jej synem. Jak w nocy dziecko plakalo, to
        lecial do sypialni i sciagal z niej koldre zeby wstawala do dziecka. Jak
        dziecko juz raczkowalo, to pies dzielil sie jedzeniem z Marcinem. Tzn. razem
        jedli kasze i chrupki z miski wink. A jak Marcin juz chodzil i jadl sam z
        butelki kaszke, to nie potrafil jej zjesc bez obecnosci psa. Chodzil po
        mieszkaniu, wolal psa. Podchodzil do niego, ciagnal za kudly, pies sie kladl.
        Marcin kladl sie kolo niego, wtulal sie i tak zjadal kasze... Pies byl troche
        wymeczony przez dziecko. Do tej pory innych dzieci nie lubi... A moja kolezanka
        uwaza ze pies jej bardzo pomogl, bo nie bala sie ze dziecku cos sie stanie.
        Pies byl zawsze na strazy i interweniowal jak cos zlego sie dzialo. Jak ktos
        szedl na spacer z dzieckiem, pies tez musial isc. I pilnowal zeby nikt nie
        zrobil krzywdy dziecku. Ja tam bym rodziny nie sluchala.
        pozdrawiam
        z_agatka
    • buniulka Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 11:19
      napisałam Ci dokładną informacjęna pocztę - sprawdź skrzynkę
    • mada7624 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 18:07
      Jestem w ciąży, mam psa. Nie mam zamiaru słuchać podszeptów osób z boku. Myślę,
      że najpierw należało zastanowić się nad posiadanem jakiegokolwiek zwierzaka. A
      może dziecko ma alergię na znajomych?

      Magda
    • tuskas Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 18:42
      Rzadko tu zaglądam, ale chciałabym coś napisać.
      Mamy psa od kiedy Zuzia skończyła 4 miesiące. Teraz ma 7,5 miesiąca, zaczyna
      raczkować i coraz lepiej jej wychodzi.
      Pies stanowi dla niej niesamowitą motywację do ruchu. Widzi psa i pędzi w jego
      stronę niemal z obłędem w oczach.
      Mimo swojego wieku nauczyła się GŁASKAĆ psa, chociaż czasem jej się zdarza
      pociągnąć za ogon.
      Pies jest mieszańcem, choć wygląda jak szczeniak labradora. Ma 7 miesięcy i
      jest wobec Zuzi niesamowity. Liże ją po rączkach, zachęca do zabawy, ale w
      zabawie nie gryzie. CZasem, gdy się Mała zbliża do niego, chowa łapy pod siebie.
      Warto jest mieć psa przy małym dziecku. oczywiście, należy przestrzegać pewnych
      zasad bezpieczeństwa. Wiadomo.
      jeśli masz pewne wątpliwości dotyczące laergii dziecka, zrób testy. Nie oddawaj
      psa pod presją rodziny. Nie warto.
      • ab-75 Re: Bokserek a raczkowanie dziecka- co robic? 09.12.05, 18:50
        Bardzo dziekuje. Bardzo wszystkim dziekuje.
Pełna wersja