ab-75
08.12.05, 22:57
Od dwóch lat mamy psa bokserka. Weronika pojawiła sie w sierpniu. Mała juz
dwa razy była chora na oskrzela. NIektórzy nam mowią, że to wina tego iż mamy
psa. Alergia. Mamy rodzinę we Wrocławiu, która chetnie wziełaby go do siebie.
Sami jestesmy z Gdyni. Obawiam sie tez jak to bedzie gdy Mała zacznie
raczkowac. Czy porozrzucane zabawki, które polize piesek nie zaszkodzą Małej.
Sama nie wiem juz co robic. Zblizają sie swieta a ja nie mysle o swietach
tylko o naszym boksiu. Koszmar. Prosze pozielcie sie opinią na ten temat, bo
jeszcze trochę to oszaleje. Jestem rozdarta. Moja Mama namawia mnie do tego
abysmy pieska pozbyli a ja jak o tym sobie pomysle to płakać mi sie chce. My
mieszkamy w bloku a tamci mają domek i ogród. Dwójkę dzieci w wieku 4 i 5
lat, którzy pragna naszego pieska. Nie wiem co robic.