dziecko mi placze przy piersi!

09.12.05, 16:56
Generalnie ciągle mam wrazenie, ze sie nie najada! Coreczka ma 6 tygodni, a
to juz trwa od jakiegos czasu, ze 3 tygodnie prawie, choc bylo to wczesniej
duzo rzadziej.
Teraz wlasciwie wiekszosc karmien, zwlaszcza w dzien, tak wyglada. Coreczka
ssa, na poczatku jest spokojna (dlugosc okresu spokoju zalezy od stopnia
wypelnienia piersi), a potem, gdy piers robi sie wiotka, slabo jej leci albo
wcale- zaczyna sie: lapanie i puszczanie po kilkanascie, kilkadziesiat razy,
kopanie, machanie lapkami (piersi mam okropnie podrapane), no i dla mnie
najgorsze, jak placze- nie poplakuje, a placze.
Wyraznie chce dalej ssac, szuka cycka, a nie leci jej. Byla u nas pani
doradca laktacyjny, wiec wiem, ze mala technike ssania ma raczej dobrą, wiem,
ze nie jest to kryzys laktacyjny(te trwaja 2-3 dni) i wiem, ze powinnam
wyluzowac - ale srednio mi to idzie, bo ciagle mam wyrzuty sumienia, ze moje
dziecko nie je tyle, ile by chcialo! Pewnie efektem tego jest to, ze mala
wlasciwie caly czas chcialaby wisiec przy cycu, przerwy miedzy karmieniami
mam bardzo krotkie (jak pospi pol godziny, to sie naprawde ciesze).
Aha, na wadze przybiera dobrze, kupki tez w normie, choc ostatnio ich mniej.

Ale mnie najbardziej martwi to, ze ciagle chce jesc wiecej niz dostaje, nie
mam tyle pokarmu w piersiach, ile ona by chciala. I nic jakos nie daje czeste
przystawianie, czesciej sie juz chyba nie da. Piersi mam teraz najczesciej
wiotkie, po prostu nie zdązają sie "regenerowac"- a wlasciwie tylko wtedy, po
dluzszej przerwie (np. w nocy jest lepiej, po spacerze dluzszym), gdy piers
jest twarda, mala ssie spokojnie.
Co mam robic, gdy ona mi po raz kolejny placze przy wiotkiej piersi, a ja
wiem, ze w najblizszym czasie twardych miec nie bede, odwracanie uwagi nie
zawsze skutkuje. Pomozcie!
    • madic Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 17:08
      Nie chcę nic sugerować, napiszę tylko, że bogatsza o własne doświadczenia, na
      Twoim miejscu zaczęłabym dokarmiać dziecko mlekiem modyfikowanym. Chociaż
      przejściowo.
    • izoldziak Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 17:18
      To, że dziecko chce ssać, nie zawsze znaczy, że jest głodne.
      Ja jeszcze jakiś czas temu miałam podobnie. Ale teraz wprowadziłam zasadę
      jedzenia co ok.3 godz, taki cykl: jedzenie, zabawa, spanie. O tym pisała Tracy
      Hogg w "Języku niemowląt". Często po zabawie mała płacze, chce ssac, wsadza
      piąstkę do buzi, co wcale nie znaczy, że jest głodna, tylko marudzi, bo jest
      zmączona i chce spać. Wtedy ją uspokajam (to trochę zajmuje niestety) i ona
      śpi. A jak się budzi na jedzenie, jest radosna i grzecznie ssie.
      Ja bym raczej nie dokarmiała, ale spróbuj zastosować cykl 3 godzinny (no, tak
      około). Wymaga trochę pracy, ale ułatwia życie.
      pozdrawiam
    • ese1 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 18:16
      po pierwsze zajrzyj na forum Karmienie Piersia, tam pewnie znajdziesz u
      eksperta fachowa porade.
      Ja tez myslalam, ze moj synek sie nie najada, ale okazalo sie, ze dobrze
      przybieral na wadze, wiec nie powinno byc klopotu.
      W razie czego musisz wiedziec jak najlepiej pomoc sobie, aby zwiekszyc poziom
      pokarmu. Ja osobiscie proponuje SNS, jezeli lekarz zaleci dokarmianie
      znajdziesz o nim informacje tutaj:
      www.mamadama.pl/index.php/cPath/21_35
      a poza tym Ricinus Communis CH5 po 5 granulek rano i wieczorem i piwo Karmi,
      bardzo pomaga na laktacje.
      powodzenia
      • lolita27 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 18:23
        Ja od poczatku mialam wrazenie ze corcia sie nie najada i dobrze ze nei
        sluchalam wszystkich sugerujacych ze mam za slaby pokarm albo go za malo..

        Przeszlo, mala sie przyzwyczaila i ja tez a produkcja mleka sie ustabilizowala
        i mala dostaje ile chce...,
        Juz w tym okresie mialam wieksze przerwy bo maluszek juz grzecznijeszy... A i
        od 6 tyg zaczela robic kupki raz na dzien a nawet raz na 3 dni...
    • fasola6 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 18:23
      Moje dziecko zachowywało się podobnie. Ja to jednak zupełnie inaczej
      zinterpretowałam. Pokarm napływa cały czas, a mały denerwuje się tym faktem bo
      chciałby sobie possać, a mu cały czas plynie mleczko. Bartek dobrze przybiera -
      ponad 1 kg na miesiąc - i ma silną potrzebę ssania. Wprowadziłam smoczek, który
      czasem muszę podać niezwłocznie po karmieniu.
      • sayyes Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 20:01
        u mnie to chyba jednak nie ta przyczyna- jesli po nerwach przy jednej piersi
        przystawiam malą do drugiej (jesli jest pelniejsza), to placz sie konczy, mala
        ssie spokojnie- i albo to wystarczy i sie naje (jesli w piersi bylo
        wystarczająco) albo zabawa zaczyna sie od poczatku. A ja nie mam trzeciej
        piersi...
        A smoczka mala nie toleruje, przetestowalam 3 i w koncu zdecydowalam, ze jednak
        nie bede podawac, nie jest to jej potrzebne jak widac.
        • fasola6 Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 15:28
          No to faktycznie zupełnie inaczej niż u mnie. Mam nadzieję,że wkrótce
          się "dogadacie".
          Pozdrawiam
          Ola
    • pati775 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 18:35
      jesli mala dobrze przybiera to bym jeszcze sie z dokarmianiem wstrzymala
      my tez tak mielismy czasami do dzis sie zdarza
      na koncu jak malemu wolno leci klade go sobie na kolana tak ze piers zwisa mu
      nad buzia (przyciaganie ziemskie) zeby mleczko szybciej lecialo czasmi chwytam
      pers i mu normalnie pompuje mleko do buzi, czasem przystawiam do drugiej piersi
      ale zadko ale najczesciej possie tej drugiej 5 minut i juz mu dobrze, czasami
      daje smoka possie i wypluwa, czasami pionizuje bo to wicie i kopanie moze
      oznaczac potrzebe bekniecia, czasami tez ruchy jelit, a czasem po prostu
      odstawiam bo maly ma juz dosc a ja chce na sile zeby ssal duzej i wypijal
      koncowe mleko wszystko to zalezy od danej sytuacji.

      Najwazniejsze jest abys byla przekonana ze dziecko sie najadlo (jesli ssie
      przez te 20 minimum minut) i ze placz moze oznaczac cos innego mi na poczatku
      tez sie wydawalo ze wszystko rozbija sie o glod i zrozpaczona przystawialam
      malego do drugiej piersi fundujac mu tym samym prawie godzine ssania z obydwoch
      piersi, czeste ulewanie, bolacy brzuch (za duzo jedzenia na raz) itd

      Teraz karmie co 2,5-3,5 godziny z jednej piersi przez 20 minut i jest ok.

      A ile siedzi przy jednym cycku? Powinno cos okolo 20-30 minut potem ten czas
      sie skaraca bo dziecko sie szybciej najada bo lepiej ssie - przynajmniej my tak
      mamy

      Przerwy miedzy karmieniami mamy minimum 2 godziny po karmieniu mamy aktywnosc
      jak maly zaczyna marudzic to go klade spac spi z godzinke
      • sayyes Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 20:14
        Dziewczyny, dzieki! Dobrze, ze nie ja jedna mam taki problem. A chcialabym
        karmic wylacznie piersią.
        Sprobuje tych granulek, kupie zaraz jutro!
        Teraz jade na herbatkach laktacyjnych, ale wcale nie wiem czy dzialają, bo pije
        je caly czas smile
        Przerwy miedzy karmieniami juz wprowadzam, ale gdy ewidentnie mala chce ssac,
        to nie wychodzi, placze mi dalej- chyba ze jest w domu moj mąż, u niego na
        rekach nie domaga sie cyca non stop.
        No i sprobuje tej pozycji wykorzystujacej grawitacje, tez bym chciala, zeby
        pila do konca to tlustsze mleczko smile

        Co do czasu spedzonego przy piersi- gdy je ladnie, to rzeczywiscie wystarczy do
        30 minut. Gdy w piersiach jest malo (bo niedawno wycyckane, a przerwa byla
        krotka), to czas sie wydluza- rowniez przez to ciagle lapanie i wypuszczanie,
        no i wtedy druga piers itd.Na pewno ponad godzine, nie licze.

        Mala rzeczywiscie dosc czesto ulewa, czasem nawet w trakcie jedzenia (tzn. w
        chwilach przerwy), ale nigdy nie myslalam, ze to za duzo jedzenia oznacza,
        myslalam ze po prostu niedojrzaly uklad pokarmowy
        • malk0 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 21:28
          mam dokladnie tak samo jak Ty i tez nie wiem jak sobie z tym poradzic.
          Przystawie do jednej piersi ..ssie czasem nawet 40 minut i ryk..przystawiam do
          drugiej..ssie 30 minut i ryk..daje butelke, wypije 120 ml i zasypia szczesliwy
          na dokładnie 3 godziny. Piersi miękkną, słyszę jak przełyka mleko początkowo za
          każdym pociągnięciem, poźniej coraz rzadziej. I co, jeśli po całej tej 70
          minutowej zabawie potrafi wrąbać ponad 120 ml z butli? Chętnie bym po tych 70
          minutach przystawiła go jeszcze gdzieś tylko nie mam gdzie. W ciągu 8 tyg
          przytył 1750 gramów (waga urodzeniowa 3400, najniższa 3050). Jak sobie z tym
          poradzić? Próbowałam na samej piersi tylko kto jest w stanie wytrzymać płacz
          dziecka przez kilkanaście godzin na dobe? Poza tym przy takim obrocie sprawy
          wisi na niej praktycznie cały czas, nawet nie ma czasu wyjsc do toalety czy
          napić się czegos..Pije herbatki laktacyjne i jak sciagam laktatorem, to wcale
          nie ma więcej mleka...jedyne co, kiedy wypije zwykle mleko to pokarmu jest
          nieporownywalnie więcej.
          • pati775 Re: dziecko mi placze przy piersi! 09.12.05, 21:34
            ulewanie to niedojrzaly uklad pokarmowy ale jak sie dziecko za duzo na je to
            tez ulewa albo pluje jedzeniem no u mnie bylo widac roznice
            ulewal co ja mowie chlustal na kilometr kiedy karmilam z dwoch piersi przy
            kazdym karmieniu jak przeszlam na jednostronne karmienie to jak reka odial smile
        • jakw Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 09:33
          Uważaj z tymi herbatkami laktacyjnymi - zwłaszcza, że, jak piszesz, pijesz cały
          czas. U nas 1 fito-mix dziennie na laktację powodował bóle brzuszka. A jak
          brzuszek boli to dziecko nie odróżnia czy to z głodu, czy z jakiegoś innego
          powodu...
          A sprawdzałaś jak przybiera na wadze?
    • asia06 Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 03:26
      Miałam podobną sytuację, ale okazało się, że płacz podczas karmienia
      spowodowany był potrzebą odbicia. Mała odbijała sobie i jadła dalej spokojnie.
    • kanna Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 09:22
      Sprawdź, czy dobrze przybiera na wodze! Moja córeczka ssała nieefektywnie (mimo
      dobrej techniki) i chudła na potęgę. tez płakała , z głodu.
      Z wiotkiej piersi tez leci mleko, kiedy laktacja sie unormuje to piersi
      właściwie nigdy nie sa twarde (chyba, ze opóścisz karmienie czy dwa).

      pozd. Ania
    • maretina Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 13:49
      moze kolka.
      • sayyes Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 15:44
        Dziewczyny, jeszcze raz dzieki! Naprawde mnie pociesza, ze to moze nie z glodu.
        Gdyby jeszcze czlowiek mial pewnosc... Oby rzeczywiscie to ulewanie w trakcie
        znaczylo, ze zjada wystarczająco duzo.
        Robie co moge, zeby wydluzyc przerwy, zeby mleko zdazylo naplynac, wtedy
        rzeczywiscie ssie duzo lepiej i spokojniej. Tylko nie moge sie jeszcze pozbyc
        wrazenia, ze latwiej mi "naplywa" do jednej piersi, z drugą, zresztą o wiele
        bardziej przez dziecko podrapaną, mam wiekszy klopot
    • mj77 Re: dziecko mi placze przy piersi! 10.12.05, 16:31
      u mnie jest identycznie. Córka skonczyla trzy miesiace, a te cyrki z jedzeniem trwaja juz bardzo dlugo. Meczylam sie okropnie i corka takze, bo byla ciagle glodna. Kupilam wiec laktator (medela electric czy jakos tak) i pobudzam laktacje. Teraz mam czesciej pelne piersi, a jak mala i tak nie chce jak zmiekna, to podaje jej butelka odciagniete mleczko.
      Po dlugich walkach o utrzymanie laktacji i podjeciem decyzji o dokarmianiu sztucznym (dokarmiam) podjelam decyzje, ze moja corka musi byc najedzona i nie mam zamiaru walczyc z nia o piers. Zrobie duzo, zeby to byl moj pokarm, ale ostatecznie podaje bebilon pepti.
      poweim Ci, ze pobudzenie laktacji medela przynioslo super efekty. Sciagam duzo mleka. A laktator kupilam na allegro za 190zl. Oplacalo sie
      • mj77 jeszcze slowo 10.12.05, 16:40
        byc moze u kazdej z nas przyczyna placzu moze byc inna. Moze to nadmiar jedzenia, moze kolka, moze powietrze itd. Tylko dlaczego jak moja mala dostaje moje mleko w butli to pieknie zjada? Tak wiec nie ciagnie piersi, bo zbyt wolno leci
        sayyes, Twoja corka jest jeszcze bardzo malutka, moja w tym wieku tez potrzebowala "kontaktu" z piersia, a niekoniecznie jedzenia. Obserwuj ja, bo nie zawsze musi tak byc. Byc moze naprawde jest glodna. Na forum karmienie piersia ten temat o placzu przy jedzeniu byl poruszany wiele razy. Moze podczas placzu staraj sie eliminowac powoli ewentualne przyczyny: zmien pozycje, wez do odbicia, zagaduj.
Pełna wersja