co tym łóżeczkiem?

10.12.05, 05:39
Nie wiem co się stało,ale moja 5- cio mies. córcia nagle odmówiła spania w
łóżeczku.Karmię ja piersią i zazwyczaj tak zasypia,ale przy odkładaniu do
łóżeczka zaczyna krzyczeć.Zdarzyło się wiele razy,że w karmiąc ją w nocy we
własnym łózku zasypiałam i po kilku godz. okazywało się że mała nadal śpi z
nami. Nie wiem czy jej się za bardzo nie spodobało,bo spała o wiele
spokojniej niz w lóżeczku,i teraz go już nie lubi. Co robić? Nie chce żeby
się całkiem przestawiła na spanie z nami(spadamy z łóżka,bo ona się rozkłada
a nie chcemy jej przygnieść.Może miał ktoś podobny problem? Jak nauczyć spać
w łóżeczku i w nim zasypiać. Dodam że próbowałam dac jej pokrzyczeć,czekałam
że może się uspokoi,ale nie wytrzymuję,bo ona za długo płacze! Ile można
czekać?Aż dławi się śliną i łzami! Ojej,jak z nią postępować??
    • kayah73 Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 07:21
      A moze rozwiazanie "po srodku"? Przystawic jej lozeczko na styk do Waszego bez
      dzielacej scianki? Wtedy jest w swoim lozeczku, Wy nie spadacie, a mala
      praktycznie jest z Toba wiec potencjalnie spi spokojniej?
    • doorka6 Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 13:33
      U mnie jest identycznie (Asia ma 4 misiące). Też nie mam pomysłu co dalej. Nie
      chcemy stosować metody "uśnij wreszcie".
    • asia228 Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 20:00
      Mam ten sam problem. Kacperek nie chce spać w swoim łóżeczku. Parę razy
      zasnełam z nim przy karmieniu u nas w łóżku a tera Kacperek nie chce bez nas
      spać. Kacper ma 5 tygodni.
    • kwb4 Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 20:44
      Mam ten sam problem. Mała po prostu nie chce sama spać, natomiast z nami w
      łóżku to zupełnie inna sprawa (przesypia całą noc)i też nie wiem co zrobić...sad
      • marty_75 Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 22:57
        Cześć, Marysia ma 5 i pół m-ca i śpi w łóżeczku, nie mam większych problemów
        wieczorem, zasypia po kapieli przy cycusiu. Kilka razy jednak marudziła i
        płakała i pomogło to: po nakarmieniu pionizuję ją do odbicia, czekam aż
        odbeknie i jeszcze trochę trzymam przytuloną. Odkładam ją do łóżeczka śpiącą i
        pochylam się razem z nią do materacyka. Chodzi o to, że Malutka cały czas ma
        wrażenie, że jest do mnie przytulona. Po położeniu przytulam się jeszcze
        chwilę, kładę rękę na główce, klatce piersiowej, ramieniu, trzymam za rączkę,
        czasami szumię lub monotonnie buczę. Pomaga i nawet jak się troszkę przebudzi
        to zaraz usypia.
        Życzę przespanych wreszcie nocy.
        Marta
      • kayah73 Re: co tym łóżeczkiem? 11.12.05, 01:36
        Nie wiesz co zrobic? Przeciez sama sobie dajsz odpowiedz. Spij z dzieckiem. Nie
        jest to problem.
    • annaparzonka Re: co tym łóżeczkiem? 10.12.05, 23:49
      Ja mam to samo moje dziecko nienawidzi łózeczka dlatego spi z nami próbowałam ja
      znowu przyzwyczaic ale bardzo płakała az sie zanosiła dlateo dalszych prób nie
      bede robic poniewaz szkoda mi dziecka a po drugie ja jak widze ze tak płacze nie
      moge wytrzymac. Fakt mamy bardzo mało teraz miejsca w łóżku bamała lubi sie
      rozłozyc tak jak mój mąz. Wiec ja mam najgorzej ustepuje im miejsca czesto spie
      na oparciu albo laduje w nogach rano jestem padnieta.
Pełna wersja