kayah73
28.12.05, 22:37
Planuje w przyszlym roku podroz do Polski z corka, ktora wtedy mialaby 10-11
mies. Jechalabym z nia sama, mieszkala troche po rodzinie, troche po
znajomych. Coraz bardziej jednak zastanawiam sie czy to nie bedzie poroniony
pomysl. Wszystko bedzie dla mlodej nowe - bedziemy mieszkac w przynajmniej 3
roznych miejscach (w ciagu 2 tygodni), nie bedzie ukochanego tatusia i
ukochanej babci, czasami sila rzeczy zajac sie nia beda musieli "obcy" (dla
niej). Pomijajac juz to, ze ja pewnie niespecjalnie skorzystam, to nie wiem
czy dla niej to nie bedzie zbyt meczace. Dochodzi jeszcze do tego zmiana
czasu i samolot 8+ godzin w jedna strone...
Na pewno sa tu Mamy, ktore cos podobnego robily - odwiedzaly z dziecmi jakas
dalsza rodzine. I jak poszlo? Jakies rady, sugestie?