Nocne sensacje - prośba o radę!!!

05.01.06, 10:04
Chciałam się z Wami podzielić swoim problemem w nadziei, że może któraś z Was
przechodziła przez to samo i jakoś sobie z tym dała radę...
Zacznę od tego, że mam wspaniałą, piekną i grzeczną córczkę (7 miesięcy). Od
samego początku była dzieckiem idealnym, zawsze usmiechniętym, otwartym i
radosnym. Kiedy skończyła 5 miesięcy musiałam wrócić do pracy a opiekę nad
nią w tym czasie przejęła cudowna niania, za którą moja Agatka po prostu
przepada. Cały czas karmiłam ją piersią, a kiedy mnie nie było dostawała z
butli moje mleko. Teraz, ponieważ ma już 7 miesięcy w czasie mijej
nieobecności dostaje inne rzeczy do jedzenia, ale nie ma z tym problemu.
Chodzi o to, że od tygodnia moje dziecko budzi się w nocy co 40 min lub w
najlepszym wypadku co godzinę i zanim otworzy oczy już płacze. Jedyną metodą
na uspokojenie jej jest pierś i tak kilka razy w nocy... Nie muszę chyba
pisać jak zmęczona jestem rano - o 6.00 kiedy muszę wstawać do pracy...
Moim zdaniem Agatka nie jest w nocy głodna bo tuż przed snem dostaje kaszke,
a poza tym jak jej podaje pierś usypia zanim jeszcze cokolwiek zje. Ząbków
też u nas jeszcze nie widać. Mała ani sie nie slini, ani nie marudzi w dzień.
Natomiast zaczęła się ostatni jakby bardziej przytulać, jak mnie widzi, to
zaraz chce na rączki itp... Może te nocne pobudki to jakiś objaw lęku
separacyjnego???
Przepraszam, że się tak rozpisała, ale chciałam Wam przedstawic pełny obraz
sytuacji. Może jest na to jakaś rada??? Będę bardzo wdzieczna za wszelkie
sugestie.
Pozdrawiam
Ola


[url=lilypie.com]https://lilypie.com/days/050612/4/24/1/+1/.png[/url]
    • solween Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 10:15
      moim zdaniem to albo moga jednak byc zeby - u mojej Malej naprawde nic nie bylo
      widac wczesniej, zadnego rozpulchnienia, nic - tylko marudzenie i takie nocne
      alarmy az nagle - niespodzianka i dwie dolne jedynki
      inna sprawa ze moze faktycznie za Toba teskni - gdzies w jakims madrym wink
      czasopismie wyczytalam, ze na taka rozpaczliwa tesknote lekarstwem moze byc
      spanie z Malenstwem, tak zeby "przesiaknelo" Twoja obecnoscia
      nie wiem czy skuteczne - ja wrocilam do pracy gdy Mala miala 3,5 m-ca, teraz
      zostaje z moja mama ale rzeczywiscie po powrocie z pracy caly czas sie tuli,
      jak znikam jej z pola widzenia to czesto zaczyna plakac itp - na szczescie noce
      przesypia cale
      dodam ze moja Ania konczy dzis 8 m-cy wink
      pozdr
      • aleksandra32 Dziękuję za odpowiedź! 05.01.06, 11:07
        Ja też myślałam, że to ząbki ale ona w dzień zachowuje się tak jakby jej nic
        zupełnie nie dolegało. Owszem, wkłada do buzi wszystko co jej wpadnie w rączki
        ale robi to od bardzo dawna a zębów jak nie było tak nie ma...
        Bliższa jest mi chyba teoria, że mała po prostu za mną tęskni. Wyraźnie
        bardziej niż zwykle potrzebuje mojego towarzystwa. Przytula sie i płacze jęsli
        od razu po przyjściu do domu nie wezmę jej na ręce bo na przykład chce zdjąć
        najpierw kurtkę...;-/
        Problem w tym, że nie wiem jak mam temu zaradzić, bo od urodzenia mała śpi
        razem z nami. Jeszcze zanim wróciłam do pracy chciałam ją "przeprowadzić" do
        własnego łóżeczka ale nie zrobiłam tego właśnie ze względu na to żebyśmy miały
        siebie więcej, choćby w nocy...;-((
        Także nie wiem co mogłabym zrobić wiecej aby moje dziecko troche pospało w
        nocy...
        Dziekuję, pozdrawiam.
        • solween Re: Dziękuję za odpowiedź! 05.01.06, 11:14
          a co z weekendami - kiedy jestescie cale dwa dni razem to tez ma takie
          niespokojne noce?
          • aleksandra32 Re: Dziękuję za odpowiedź! 05.01.06, 11:28
            W weekendy jest niestety podobnie. Zresztą ostatnio były Święta, wiecej wolnych
            dni, które spędziłam z małą....wydawało mi się, że dałam jej siebie trochę "na
            zapas"... Ale chyba po tych swietach zrobiło sie jeszcze gorzej. Ona zawsze
            budziła się w nocy na jedzenie ale co 3-4 godziny, a nie jak teraz co 1 godź. A
            poza tym tak jak pisałam wcale nie je długo - minuta i już słodko śpi.
            Może to te ząbki ale czy to możliwe żeby objawy ząbkowania występowały tylko w
            nocy??? Chociaż z drugiej strony w dzień pewnie łagodzi sobie ewentualne
            dolegliwości gryząc zabawki.. Ale wogóle sie nie ślini, a podobno dzieci
            podczas ząbkowania robią to bardzo obficie.
            Czy mogłybyście mi podać nazwę żeku, który powinnam kupić na to ząbkowanie???
            Może wypróbuje dzisiaj w nocy. Przynajmniej jedną możliwość da się w ten sposób
            potwierdzić lub wykluczyć...
            Dziękuję Wam bardzo.
    • czaga3 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 11:13
      ja też stawiam na ząbki, Mój synek w nocy najbardziej je odczuwałi nie uspokoił
      się dopóki nie podałąm mu piersi, widać strasznie go swędziały dziąsełka.
      Spróbuj żelu na ząbkowanie, może pomoże smile)
      • katka7980 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 11:53
        Natalka ma pół roku i od dobrego miesiąca jest tak samo, ale ja nie
        pracuje.Spała sama w łóżeczku na karmienie 1-2 razy w nocy ją tylko brałam... a
        teraz mąż śpi na "wygnaniu" a ona ze mną bo nie ma sensu ją odnosićsad Dziś
        budziła się ok 10 razy- dostała cyca i za chwilkę zasypiała.Ząbka też nie widać
        ale smaruje jej żelem "BOBODENT" 2 razy w ciągu dnia i raz na noc,i jeszcze
        dostaje na noc czopki Viburcol-na stany niepokoju.I jakoś to na nią nie bardzo
        działa..Myślę że to ząbki,bo to taki okres.Po prostu trzeba się
        przemęczyć.Pozdrawiam i życze cierpliwoścismile
    • marmolinka Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 11:54
      A jak córeczka spi w dzień? Czy też budzi się po 40 minutach, czy ma jakieś
      dłuższe okresy snu? Mam podobną sytuację z moim synkiem, trwa to juz niestety
      od 3 miesięcy, a ostatnio się potęguje. Michaś też wybudza się co godzinę i
      moim zdaniem ma to związek nie tylko z zębami, ale z tym, że wybudza się
      płytszej fazy snu i nie potrafi z powrotem zasnąć, mimo, że zasypia prawie
      samodzielnie. To minie, tylko pytanie kiedy...

      pozdrawiam
      M
      • aleksandra32 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 12:23
        Moja Agatka w dzień śpi bardzo ładnie, a przynajmniej tak jak zwykle. Około
        południa śpi zawsze około 1,5 - 2h, potem trochę na spacerze (nie więcej niż 30
        minut) no i po południu z godzinkę. W dzień wogóle się nie wybudza ze snu i
        budzi się na dobre uśmiechnięta.
        Mam nadzieję, że u nas to potrwa krócej niż 3 miesiące...;-(((
        PZDR
        • doorka6 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 13:03
          teorue z książek "Usnij wreszcie", "Język niemowląt" i "Pierwszy rok życia
          dziecka" mówią, że za takie częsye przebudzenia winne jest to, że dziecko nie
          umie samo zasypiać w łóżeczku tylko np: przy piersi, bujane, przytulone do
          rodziców. Podobno lekiem na to jest nauczyć dziecko zasypiać samodzielnie bez
          żadnej pomocy z zewnątrz - wtedy jak przebudzi się samo w nocy (a podobno każdy
          człowiek budzi się w nocy kilkanaście razy) to szybko samo dalej zaśnie. Mam
          córeczkę 5-mies. i nie dałam rady nauczyć Jej tego.
          • aleksandra32 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 13:22
            Zanim urodziła sie Agatka byłam zagorzałą zwolenniczką "Języka niemowląt".
            Niestety teoria z praktyką w moim przypadku nie ma nic wspólnego. Moje dziecko
            raczej nie zasypia samodzielnie, chyba że jest już baaaaardzo zmęczone.
            Najczęściej zasypia przytulone do mnie, albo w dzień w wózeczku bujane przez
            Nianię, ale ogólnie przy niani mała jest grzeczniejsza... Ja ogólnie jestem
            mało odporna na płacz Agatki i nie potrafię jej nauczyć zasypiania metodą
            Zaklinaczki. Wydaje mi sie to zbyt drastyczne, ale zazdroszczę matkom, którym
            sie to udało...
            Może i to kwestia nieumiejętności zasypiania ale skoro Mała śpi z nami, to w
            nocy powinno jej wystarczy, że jestem obok, a ona wydziera się na całe gardło
            dopóki jej nie dam piersi...
            • doorka6 Re: Nocne sensacje - prośba o radę!!! 05.01.06, 20:05
              Moja (5 mies) podobnie - w nocy nie wystarczymy Jej i my i nasze łóżko. Musi
              jeszcze być pierś. Też chołubiłam Zaklinaczkę do dnia porodu smile Ech, życie
Pełna wersja