malta20
11.01.06, 13:38
Byliśmy dziś u lekarza z synkiem (ma 4,5m-ca) bo ma na cos uczulenie.
Myśleliśmy że to skaza białkowa, lecz lekarka powiedziała że ma poprostu
alergię i nie wiadomo jeszcze na co. Karmię go piersią, nic nie będe mogła
jeść -a i tak uważałam na to co jem, mleko i przetwory wykluczyłam całkowicie
chociaż je bardzo lubie. Nie wyobrażam sobie jedzenia kanapek ciągle z
wędliną. Teraz nie mogę używać żadnych przypraw, wegety, pieprzu itp. Nie wiem
co ja mogę jeść? i cos co w miarę smakuje? Myślałam o tym żeby przestać karmić
piersia, młody ma już prawie 5 m-cy i jest zdrowy, ani azu nie miał nawet
kataru. Co wy myślicie o tym? Gdyby dostawał jedzonko specjalne dla niego bez
żadnych dodatków z mojej strony pewnie pozbył by sie raz na zawsze (albo
przynajmniej narazie) tego uczulenia, a ja też miała bym z tego korzyść. Co wy
o tym myślicie mamusie?
Pozdrawiam. Marta.
www.dani.bobasy.pl