mewamac1
12.01.06, 22:33
Moja córeczka (jak każde niemowlę, no prawie) w wieku 6 tygodni dostała
szczepionkę. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że wkrótce
po tym, w miejscu ukłucia zrobiła się czerwona plamka, która wyglądała jak
pęknięte naczynko. Jednak z czasem staje się to coraz bardziej wypukłe i
większe. Nasza lek. rodzinna stwierdziła, że to naczyniak i kazała
skonsultować to z chirurgiem dziecięcym. Niestety w moim mieście takowego nie
ma, więc muszę wybrać się gdzieś dalej. Podobno nie jest to groźne i jest
kilka sposobów na pozbycie sie tego: czekać, wypalać, wycinać... Może któraś
z Was sie z tym zetknęła i mogłaby podzielić sie ze mną doświadczniami.
Bardzo się denerwuję. Mała ma teraz 4 miesiące. Z góry dziękuję.