Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania smoka?

17.01.06, 10:55
Szkrabik moj ma obecnie 3 miesiace i jest obecnie karmiony piersia. Bardzo
lubi swoje smoczki-uspokajacze i ciezko mu sie z nimi rozstac - bez nich
ciezko mu nawet usnac. Czy komus udalo sie wyeliminowac smoczki? Jesli tak to
jak? sad
A jesli nie to czy komus udalo sie pogodzic smoczkowanie i skuteczne ssanie
piersi? Czy jest szansa, ze ten smoczek nie zaburzy techniki ssania piersi?
Bardzo dziekuje za wszelkie rady!!!
    • malwinka220 Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:08
      moje pierwsze dziecko ssalo smoka do roku.potem go wyzucilam i jak plakal to
      dawalam mu pic.moja corcia w szpitalu nauczyla sie ssac smoka i ciezko bylo ja
      oduczyc.ale spróbowalam ten sam sposób.dostawala herbatke i zasypiala potem sie
      odzwyczaila.radze tobie jak najszybciej to zrobic bo im szybciej tym
      lepiej.pozdrawiam
      • farraige Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:17
        Mojego synka też niestety przyuczyli w szpitalu, jak był na oddziale patologii
        noworodka (mial chore gardlo) i nawet nikt nie zapytal mnie czy mozna mu podac
        smoka... sad
        A te herbatki podawałaś karmiac jednocześnie piersią?
        Jak klade go do lozeczka/wózka bez smoka, to do buzi szybko wedruja paluszki i
        dziecie robie sie takie jakies nerwowe... Dopiero podanie smoczka go
        uspokaja....
        • jomich Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:27
          Teraz zobaczyłam Twój wątek.jakoduczylam od smoczka napisałam wwątku
          oproblemach ze spaniem.
          Z tym, że nie wiem czy twoje dziecko nie jest jeszcze za małe na oduczanie.ma
          jeszcze duzą potrzebę ssania.ja zaczęłam próbować jak małamiala4,5 miesiąca ale
          byłozawcześnie. Dopiero teraz w wieku 6 miesiecy nam sie udało.
          U nas smoczek zupełnie nie zaburzył ssania piersi, a był do momentu gdy jeszcze
          nie umiala go sama wyjąć błogoslawieństwem.
          karmię piersią i nie dokarmiam
          • farraige Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:34
            Bardzo mnie pocieszyłaś! Dziękuję !!!!!! smile
            • smellson Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:39
              moja córka (15tyg) też ssie smoka do zasypiania a czasem i w trakcie dnia, gdy
              ma 'humory' i nie ma to żadnego wpływu na karmienie piersią, także nie obawiaj
              się...może jak Twoje Dziecię odkryje, że ma rączki to smok pójdzie w niepamięć,
              chociaż nie wiem co lepsze (moja Mała właśnie poznała rozkosze ssania paluszków
              i trenuje dzienie calymi dniami- a może udac się wsadzic obie łapki do buzi? i
              smoka ssie już mniej chętnie, właściwie tylko przy zasypianiu)
              • farraige Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:44
                Uffff dzieki bardzo mnie pocieszylyscie smile
      • magdalenamk Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 22:57
        bzdura... jeśli dziecko ma potrzebę ssania, to po co się nad nim znęcać, w imię
        czego?, bzdurnych artykułów w magazynach czy satysfakcji z nowoczesnego
        wychowania. W sumie lepiej niech ma nerwicę, albo wisi przy cycku pzrez okragła
        dobę.
        może sama się np. odzwyczaisz od seksu...
    • amwaw Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 11:47
      Moja mała ssie smoka
      Je pierś+butle- ani smok ani butla nie zaburzyły odruchu ssania
      karmienie piersią redukuje prawdopodobieństwo SIDS
      ssanie smoka też
      Mała ma 3 mś
      Nie mam zamieru na razie oduczać-
      za kilka miesięcy mam zamiar podawać coraz rzadziej
      na razie nie uważam, żeby smok był szkodliwy, nasz pediatra również
      mała czuje się bezpiecznie, ja jestem zadowolona, zmniejszam prawdopodobieństwo
      SIDS-same plusy
      pozdr
      • skylight Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 14:07
        Moja pierwsza córa ssała smok do 2 roku. Zdecydowałam się go w końcu wyrzucić,
        był płacz i zgrzytanie zębów przez 2 dni, później przyzwyczaiła się - z dnia na
        dzień było coraz lepiej.. Teraz ma 3 latka i juz go wogóle nie pamięta wink
      • magda742 Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 18.01.06, 15:50
        co to jest SIDS?
    • farraige Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 14:34
      Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi - bardzo mnie pocieszyłyście!!! smile W
      takim razie nie rezygnuję jeszcze ze smoczka smile))
      Pozdrawiam ciepło!
      • agrest9 Re: Ja oduczyłam 17.01.06, 22:10
        JA oduczyłam ssania smoka gdy Maciek miał 4 miesiace. Poprostu ssanie smoka
        było już nawykiem bo budził sie w nocy tylko dlatego, że smok mu wypadł z
        buzi,wiec uznałam że to już jest naprawdę nawyk.Zaczeliśmy z dnia na dzień od
        następnego dnia nie dostał smoka (przez cały dzień)a wieczorem po karmieniu
        (mam nam mysli karmienie wieczorne po kąpieli)tata go usypiał a ja wychodziłam
        z pokoju. Po trzech -czterech dniach było po sprawie.W domu go oduczyłam i
        próbowałam na dworze -i tu problem kiedy bylo chłodno to jakoś zasypiał bez
        smoka ale gdy nastały ciepłe dni to nie mógł zasnać-miał trudności -Przez 2
        tygodnie mordowałam się z usypianiem bez smoka na dworzu (0,5 h wrzasków ) w
        okolicy domków jednorodzinnych bez ludzi, aż w końcu opadłam z sił.Wiec dawałam
        mu smoka a gdy zasnał to mu zabierałam i po przebudzeniu nie dawałam.I tak mam
        do dzisiaj (Maciek ma rok i 2 miesiace) w domu Maciek smoka nie zna ale na
        dworze dostaje do snu i teraz na dworze go nie będe odzwyczajać bo bedzie sie
        darł i sie nałyka zimnego powietrza, ale na wiosne gdy zacznie chodzić to
        zainteresuje sie chodzeniem to mu smoka wyeliminuję a poza tym nie bedzie juz
        spał bo przejdzie na jedną drzemke w domu!
    • magdalenamk Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 22:53
      Na obudwa pytania odpowiadam twierdząco. Mały ssał pierś przez 9 miesiecy a
      smoka 12.Nie było żadnych problemów ani z ssaniem piersi ani z odstawieniem
      smoka.
      Pierś porzucił na własne życzenie. Smoka schowaliśmy jak się przeziębił i katar
      mu nie pozwalał ssać. Właściwie od razu zapomniał. Zupełnie bezproblemowo.
      Smoka sie nie bój, butli tylko nie dawaj pod żadnym pozorem.
      • peggy1 Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 17.01.06, 23:18
        ja nigdy nie dawalam smoka no bo jakos tak wyszlo.... wiec moze nie powinna sie
        tu udzielac, ale piszesz ze jak nie dasz smoczka to dziecko ssie swoje paluszki.
        I co z tego ze ono sobie je ssie??? moj synek tez ssal paluszki wiec to chyba
        jednak potrzeba fizjologiczna (duzy odruch ssania) a nie przyzwyczjenie do
        smoczka wink))
        Nie zrozum mnie jakkolwiek zle - bo nie jestem przeciwniczka smoczkow (sama
        ssalam smoczka jeszcze w zerowce!!!! - moja mam nie robila z tego problemu).
    • andzia763 Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 18.01.06, 14:18
      mój synek ssał i smoczki i z piersi i nie było problemów z karmieniem raczej z
      odzwyczajeniem, dopiero jak miał rok i 8 mcy mąż go oduczył - po prostu wiecej
      nie dał, za to usypiał go na rękach, lulał, przytulał. Po trzech dniach synek
      spał bez smoczka, a zapomniałam dodać, że znalazł sobie nowego pocieszyciela-
      kocyk, śpi z nim do dziś (ma dwa latka). Moja córka nie chciała smoczka, za to
      nie mogła usnąć bez piersi, traktowała ją jak smoczek. Musiałam ją choc na
      chwilę przystawić do piersi, żeby zasnęła, męczące to było, ale skuteczne.
    • guska30 Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 18.01.06, 15:42
      Cześć! Mój syn praktycznie o urodzenia dostawał smoczka i butlę (dostawał całą
      masę lekartw z odrobiną wody). Pomimo tego świetnie nauczył się ssać pierś
      (skuteczność potwierdzona wagowo). Teraz ma prawie 11 miesięcy i ok. 3 tyg.
      temu posanowiłam odstawić smoczek. Dodam, że Kuba dostawał smoka tylko do
      spania. A że potrafił zasnąc bez "przyjaciela" i obyć się bez niego całą noc,
      to postanowiłam skończyć ze smokiem, tym bardziej że synek ma już 8 ząbków i
      nie chcę mu zafundować pruchnicy i złego zgryzu, no i jest już całkiem dużym
      facetem.
      Odwyk zaczęłam od nocengo usypiania. Darł się 30 min. i to chyba raczej dla
      zasady, a nie z rodzielającego bólu po "przyjacielu". Na drugi dzień układanie
      do snu w dzień - 5 min. zawodzenia, potem kolejne usypianie 4 min. Teraz czasem
      przed zaśnięciem chwilę szarpie kołderkę zębami, ale to wszystko. O smoku
      zapomniał. Nawet jak zaczyna płakać przez sen i się rzucać, próbowałam mu podać
      smoka dla uspokojenia (kożystając z braku świadomości syna), ale go natychmiast
      wypluwał.
      Myślę że Twoje dziecko jest jeszcze zamałe na separację ze smokiem.Daj mu
      jeszcze kilka miesięcy.Poza tym teraz jest modna opinia, że dzieci ze smokami
      są szczęśliwsze.
    • patoga Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 18.01.06, 20:36
      Nie oduczam bo moja 4-miesięczna córa jest już uzależniona, bez monia nie zaśnie
      ale póki co nie będę odstawiać. Jest jedno ale, młoda nie chce już piersi sad po
      skończeniu 2 miesięcy zaczęło się darcie przy piersi raz dziennie, potem już
      prawie za każdym razem, jedynie w nocy jakoś na śpiocha nam to idzie ale jak za
      mocno się przebudzi to nie da rady.
      • b.bujak Re: Czy komus udało sie oduczyc dziecko ssania sm 19.01.06, 09:34
        u nas smoczek to juz historia; a na poczatku ssal jak szalony, bo w szpitalu
        nie potrafilam go przystawic prawidlowo do piersi, wiec ssal prawie bez
        przerwy, zeby sie od niego oderwac musialam wcisnac smoczek; z mojego
        doswiadczenie stwierdzam, ze sukces odstawienia smoczka tkwi w dobrym
        obserwowaniu dziecka, ok. 6 mies odruch ssania zamienia sie w nawyk,
        jednoczesnie dziecko wtedy czesto zapomina o smoczku, poznajac swiat, nie
        wciskalam mu smoczka ot tak, tylko w razie wyraznej potrzeby, przez pare
        miesiecy smoczek byl tylko do snu i to w łozeczku, bo na spacerze udawalo sie
        bez; w koncu udalo sie, ze nie piszczal o ssanie wieczorem i tak smoczek
        wyladawal na dnie szuflady; tak wiec u nas to bylo stopniowo, ale musze
        napisac, ze wieczorem mlody nadal zasypia przy piersi, w dzienna drzemke
        zasypia przy czytaniu ksiazeczki; raz dziennie pije tez mleczko z piersi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja