Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp.

18.01.06, 12:07
Witam wszystkie emamy!!!
Temat z tego wątku był poruszany na forum kilkakrotnie (znalazłam parę postów
przez wyszukiwarkę) jednak nadal nie wiem, czy kiedy dziecko (moja córcia ma
3,5 miesiąca) zaczyna brać wszystko do buzi należy wyparzać zabawki za każdym
razem czy tylko po ich zakupie, bądź kiedy spadną na ziemię???
A jak sprawa ma się z zabawkami pluszowymi - czy takich w ogóle nie podawać?
Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuję!
Kykynka
    • nurich Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:16
      Biedne te dziecko , ciągle mu mama zabawki zabiera bo musi je wyparzyć po
      każdym kontakcie z czymś innym niż buzia dziecka. Nie przesadzacie drogie mamy
      z tą czystościa? Moj mały ma 5 miesięy, zabawki myję (nie wyparzam) jak
      poprzykleja się do nich jakieś jedzenie smile Nigdy mu ich nie wyparzałam. Teraz
      bawi sie na podłodze, z uwielbieniem ją liże, a trzeba dodać że mam kota w
      domu. To jak ja miałabym podłogę wyparzyć? Kotu łapki też?
    • jamile Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:18
      Plastikowe klamoty polewam wrzątkiem raz na tydzień, pluszaki płuczę ręcznie od
      czasu do czasu.
    • driadea Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:20

      Ja nigdy nie wyparzałam. Nowe zabawki myłam ciepłą wodą z mydłem, jeśli gdy
      upadła na podłogę, czasem płukałam, ale nie zawsze. Zabawki pluszowe w domu
      były, ale młoda raczej się nimi nie bawiła, dopiero jak troszkę podrosła (ok. 8
      m-ca) - pluszaki piorę w pralce.
      Moim zdaniem nie należy zdrowemu (podkreślam!) dziecku wyparzać zabawek, wtedy
      nawet najmniejszy kontakt z niewyparzoną (niekoniecznie zabawką, ale w ogóle
      rzeczą) najczęściej kończy się pleśniawkami.
      Dodam, że moje dziecko (na dziś dzień 27 miesięcy) nigdy nie miało nawet jednej
      pleśniawki.
    • maretina Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:24
      nic nie wyparalam. umylam woda z mydlem.
    • pati775 Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:27
      plastikowe po zakupie myje mydlem z woda
      pozniej raz na jakis czas (czyli jak sie matce przypomni) plucze pod goraca
      kranowka
      pluszowe po zakupie piore w pralce (delikatny program na welne 30 stopni) potem
      czasem (czyli jak sie matce przypomni) deliaktnie mokra szczoteczka je myje pod
      kranowka
      w domu mam psa
    • mama_kotula Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:27
      Przyznam się szczerze, że nie umyłam nawet po zakupie (jeśli były pakowane tak,
      że bez rozdarcia opakowania nie dało się ich dotknąć). Potem myłam, jak były
      brudne.
      Wyparzanie????? big_grinDDDDDDD
      Pluszaki piorę w pralce, jak sobie przypomnę, że są brudne.
    • krysiaczek25 Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 12:47
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!!!
      uf, a już miałam wyrzuty sumienia, że nie wyparzam tych zabawek, zrobiłam to
      tylko raz po otwarciu smile
    • mika_p Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 14:03
      Pierwszy kontakt - woda z mydłem (tylko gryzaki wyparzałam, ale raz).
      Jak Mała kąpana była jeszcze w pokoju, to co kilka dni po kąpieli zabawki
      ladowały w wanience.
      Teraz myte sa tylko brudne ewentualnie niektóre kąpane sa z małą.

      Pluszaki (po Juniorze) uprałam przed urodzeniem sie Małej, ale na początku ich
      nie dostawała. Kupiłam jej welurowego kota z LittleAngels i co jakiś czas
      piorę, ale głownie dlatego, ze Mała obgryza mu ogon który jest wiecznie czymś
      wyswiniony, a nie umiem uprac samego ogona bez kota.
    • asia06 Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 18.01.06, 17:53
      Zabawki wyparzałam średnio co dwa tygodnie tak do ukończenia 4 miesięcy.
      Codziennie ich nawet nie myłam. Teraz, gdy dziecko ma 7 miesięcy, myję je tak z
      raz na tydzień najwyżej.
    • bogusia234 Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 19.01.06, 16:59
      Nawet na opakowaniu grzechotek i gryzaków producenci piszą żeby ich nie wyparzać. Kochane Mamy, czy Wy nie przesadzacie?
      • naatka oczywiście, że producenci zalecają wyparzanie:) 19.01.06, 17:14
        Mam przed sobą opakowanie po grzechotce-gryzaku Firmy Intercobo: wyraźnie jest
        napisane: "zabawkę należy utrzymywać w czystości myjąc ją często wodą z mydłem
        dla dzieci, płukać wielokrotnie, parzyć wrzątkiem, nie wolno gotować."
        • bogusia234 Re: oczywiście, że producenci zalecają wyparzanie 20.01.06, 20:31
          To chyba zależy od firmy. Ja znalazłam gryzak firmy Canpol i na opakowaniu piszą : "...utrzymywać w czystości, myć... Nie gotować, nie sterylizować." Ja nie wyparzałam zabawek, czasem je myję, przecież dziecko musi mieć kontakt również z bakteriami.
    • figrut Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 19.01.06, 17:19
      Jak byly pomoczone od sliny moich smerfow i spadly na podloge to plukalam pod
      kranem - mamy w domu 3 wielkie psy i kota, wiec siersci jest codziennie pelno, a
      do mokrego sporo sie przylepi. Jak spadly suche - nie plukalam, bo nic sie nie
      przykleilo. Od czasu, do czasu wrzucalam do miski z mydlinami albo plynem do
      naczyn i kilka razy przekrecilam reka.
    • z1mka Re: Wyparzanie zabawek typu grzechotki itp. 19.01.06, 17:30
      taaa w końcu kiedyś tych zarazków dziecko musi popróbować...
      woda i mydło tak jest u mnie, chyba ze zabawka miala kontakt z czymś wybitnie
      niemiłym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja