Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem

22.01.06, 15:02
Czy któraś z mam postąpiła tak samo?
Wróciłam do pracy po macierzyńskim, dziecko zostało z opiekunką, ale
wytrzymałam tylko 4 miesiące.
Wychowawczy nie wchodził w grę
Odeszłam
Narazie jestem szczęśliwa ale to tylko dwa dni. Nie martwię się co robi mała,
czy opiekunka odpowiednio się nią zajmie, nie biegnę z wywieszonym do pasa
jęzorem z przystanku, żeby jak najszybciej być z dzieckiem
Czy któraś z mam postąpiła tak samo?
Zaznaczam, że praca była w miarę płatna-po opłaceniu niańki zostawało co nieco
    • martuszkaw Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 15:11
      Zrobiłam to samo, jestem szczęśliwa. Mam dwie sąsiadki, wszystkie trzy
      rodziłyśmy w odstępie miesiąca, kiedy patrzę na to co wyrabiają niańki podczas
      nieobecności (palenie, płacze to płacze, kiedyś się zmęczy itp.), to utwierdzam
      się jedynie w słusznośći mojej decyzji. Pozdrawiam M.
      • mala.mi2 Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 16:23
        ja tez tak postąpiłam...fakt, ze zarobki męża w pełni nas zabezpieczają...moja
        córeczka ma teraz 5 miesięcy a ja nadal mam problemy z zostawieniem jej choćby
        na godzinę np. z teściową...czy to normalne???
        • mama_kotula Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 16:46
          mala.mi2 napisała:

          > ja tez tak postąpiłam...fakt, ze zarobki męża w pełni nas zabezpieczają...moja
          > córeczka ma teraz 5 miesięcy a ja nadal mam problemy z zostawieniem jej
          choćby
          > na godzinę np. z teściową...czy to normalne???

          Rezygnacja z pracy - normalne.
          Obawy przed pozostawieniem dziecka - nie są normalne.
          • martuszkaw Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 17:24
            mama_kotula napisała:
            >
            > Rezygnacja z pracy - normalne.
            > Obawy przed pozostawieniem dziecka - nie są normalne.

            To zależy jak wredna jest teściowawink
            Pozdrawiam M.
    • naranykota Uwielbiam dziecko ale i lubię pracować 22.01.06, 17:25
      Tak więc zamierzam połączyć jedno z drugim. Normalne, że mam jekieś obawy-
      jestem na etapie poszukiwań opiekunki, ale jestem dobrej myśli. A praca...cóż,
      też dalibyśmy radę gdybym nie dostarczała comiesięcznych zarobków,ale lubię
      pracować i tęsknię za tym. A już wiem, że po powrocie z choćby
      godzinnego "wypadu z gdzieś tam" z wielką chęcią biegnę na spotkanie z
      córeczką. Wtedy pobyt z Nią jest w dwójnasób przyjemny. Pozdrawiamsmile
      • mala.mi2 Re: Uwielbiam dziecko ale i lubię pracować 22.01.06, 17:42
        moja teściowa nie jest jędzą ale ja juz tak mam i nic nie poradzę a co do pracy
        to nie dostarczała mi satysfakcji tak wiec mała strata
    • otaota Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 20:11
      ja postanowiłam poczekać z praca do września-nauczyciel.Więc teraz siedzę z
      Julcią w domu i jakbym miała ją zostawić na dłużej niż 3 godz. chyba bym
      oszalała.Wiem że to nienormalne ale nie jestem na to jeszcze gotowa.A
      zarobki...Kiepsko.Mój mąż też nauczyciel, kredyt za mieszkanie do zapłacenia, ja
      marną kuroniówkę dostaje ale trzeba sobie radzić i być dobrej myśli.Bo muszę
      wierzyć że nam kasy na wszystko starczysmile

      AlbumNaszej Julki
      <a
      href="http://www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1124868120/3/2/1/255/165/178/0/148/206/julia.png">Julka
      ma już...</a>
    • saskiaplus1 Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 21:36
      Gdyby było nas na to stać, bez wahania zostałabym z synkiem do roku, może
      trochę dłużej. No, chyba że to ja zarabiałabym więcej, to zostałby mąż. Też bez
      oporów.
      • maretina Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 21:55
        chcialabym, zeby macierzynski trwal rok. spokojniejsza wracalabym do pracy... a
        tak.. coz. musze zaufac opiekunce. nie stac nas na to, zeby pracowal tylko maz.
        chcemy kupic wieksze lokum dla naszej rodziny... poza tym mam charakter, ktory
        nigdy nie zda sie totalnie na faceta. moj maz moglby w
        1354694345464646464676960% zabezpieczac finansowy byt rodziny ,a ja i tak bym
        chciala pracowac. teraz, po ponad roku siedzenia w domu to wiem.pomijajac
        kwestie samorealizacji, nie umialabym sama siebie szanowac, gdybym zdala sie
        faceta i liczyla na to co zarobi.dla mnie to troche upokarzajaca sytuacja.chce
        miec swoj wklad finansowy w budzet domowy. poza tyn,czuje sie troche zacofana
        siedzac w domu, gadam tylko o zupkach, kupkach-nie dziwne, bo teraz to caly moj
        swiat.
        prace mam naprawde fajna, satysfakcjonujaca. jak na moje miasto dobrze
        platna.nie chce jej stracic.
        straszne jest to, ze wsrod tych wszystkich dylematow jest dziecko. nie umiem
        sobie wyobrazic ze ktos totalnie obcy bedzie go przytulal, bawil itd, to
        cholernie trudne. czuje, ze pierwse dni w pracy to bedzie moj ryk.
        • maretina Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 21:57
          zapomnialam napisac, ze widze tez jasne strony powrotu do pracy: bede bardzo
          steskniona mama. sadze, ze moje kontakty z synem beda bardzo tresciwe i
          intensywne. bede miala wiecej zapalu do opieki. teraz troche bzikuje, bo kazdy
          dzien jest taki sam.
        • naranykota Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 23.01.06, 09:40
          nie umiem
          > sobie wyobrazic ze ktos totalnie obcy bedzie go przytulal, bawil itd, to
          > cholernie trudne.
          ja też...głupie to ale czuję niepewność? nieufność?zazdrość..chyba wszystkiego
          po trosze...boję się,że Marysia będzie się przytulała do obcej kobiety..jak
          pomyślę o tym to mnie w dołku ściska......tym bardziej,że była jedna babka,
          która średnio mi odpowiada..a ciężko znalezć mi opiekunkę z poleceniasad
          • maretina Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 23.01.06, 09:42
            czyli nie ja jedna odczuwam ta dziwna zazdrosc?smile
    • blueluna Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 21:48
      A ja z przyjemnoscia wroce za miesiac do pracy.
      Moj synek bedzie mial siedem miesiecy i jest jak na ten wiek bardzo samodzielny.
      Byl taki okres ze z przerazeniem myslalam o powrocie do pracy - jak ja synka
      komukolwiek zostawie??? - ale juz mi minelo smile
      Bardzo swoja prace lubie, potrzebuje tez robienia czegos wiecej niz tylko
      zajmowania sie synkiem przez cala dzien i noc.
      Mysle ze dzieki oddechowi jaki zalapie bedac poza domem - bedziemy mogli
      jeszcze bardziej cieszyc sie soba po moim powrocie.

      Mi to wyrwanie sie z domu jest potrzebne dla komfortu psychicznego - mysle ze
      w ten sposob Przemek takze zyska.
      A ze pod moja nieobecnosc bedzie z babcia ktora go uwielbia - to raczej o
      zaniedbania nie musze sie obawiac wink
    • majutka3 Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 22.01.06, 22:02
      Ja wlasnie zamierzam tak zrobicwinkJutro dzwonie do dyrekcji i oglaszam swoja
      decyzje. Nie chce zostawiac malego w domu na kilka godzin, uwazam ze jest na to
      za malutki. A poza tym chce z nim byc i dobrze miz nim w domu.
    • asia710 Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 23.01.06, 05:16
      ja mam zamiar tak zrobic, choc to dopiero 3 m, i urlop do wrzesnia, a we
      Francji kobietki maja 3 lata urlopu macierzynskiego w zwiazku z badaniami,
      ktore twierdza ze te trzy pierwsze lata dziecko powinno spedzac z mama, bardzo
      bym chciala miec taki dlugi macierzynski
    • otaota Re: Odeszłam z pracy żeby być z dzieckiem 23.01.06, 13:19
      to co , jedziemy do Francjismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja