juz nie daje rady, pomocy!

23.01.06, 08:21
witam od jakeigos czasu moja obecnie 6,5 miesieczna coreczka bardzo
neispokojnie spi w nocy caly czas sie wybudza w nocy z bardzo ostrym placzem
jakby ja ze skory ktos obdzieral uspokaja sie dopeiro po lulaniu na rekach
ale kiedy odkladam znow zaczyna plakac, neiraz udaje sie ze spi lepiej ale
taka sytuacja trwa juz dwa tygodnie przez co anie ja ani maz caly czas nie
spimy i jestesmy jzu prawie wykonczeni, co to moze byc?
    • nieszkasob Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 08:24
      wyglada na zabki
      • agnieszkas72 Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 08:44
        Mój synek w ten sposób ząbkuje.Obserwuj dziąsła,na pewno niedługo coś się
        pojawi.Możesz wypróbować jakiś apteczny żel łagodzący ból.
    • krossa1 Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 09:50
      witam!!!
      jestem mamą 11 miesięcznego tomka.
      u nas tak jak opisujesz wygląda ząbkowanie, tomek ma już 6 ząbków i przy każdym
      wyglądało tak samo, teraz idzie siódmy a ja jestem niewyspana. czasami gdy już
      strasznie płacze i widzę że nie daje sobie już rady z bólem podaję mu panadol
      baby, ale rzadko się to zdarza. ja wytrzymuję dzięki temu że czasami w dzień
      się z nim prześpięsmile)))))))))
      a może córcia jest głodna, spróbuj podać kaszkę przed snem.
      pozdrawiamy i życzymy cierpliwości kasia i tomek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=35102045
    • alinaw1 Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 10:32
      Niedawno pisałm o tym samym... Którejś nocy wyszłam z pokoju i napisałam post
      pt. ZARAZ JĄ ZABIJĘ. Moja córcia ma 6 i pół miesiąca. Dzięki niej w nocy mam 10-
      12 pobudek, płacze, jęczy, usypia tylko w pozycji "stojącej" ze mną, po czym
      znów się zrywa. W dzień wcale nie odsypia zarwanej nocy. Jej drzemi trwają w
      sumie godzinę. Przeszłam już historię ze starszym synem, który dawał nam w kość
      ponad 2 lata (często tu o tym pisałam). Teraz jestem sama (mąż wyjechał
      służbowo na 2 tygodnie) z dwójką dzieci- jedno ryczy ciągle, drugie przeżywa
      kryzys czterolatka, jest chore, więc zostaje w domu. ZAPRASZAM WIĘC do cyrku i
      domu wariatów!
      • christych Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 12:34
        alinaw1 , koniecznie poproś kogoś o pomoc- mamę czy przyjaciółkę. Na pewno
        będzie Ci raźniej, a i atmosfera w domu sie poprawi.
    • monia1973 Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 11:31
      Mój synek też tak ma przy ząbkowaniu. Jeżeli zdarza się taka noc to na drugi
      dzień podaję mu w południe i przed snem środek przeciwzapalny i łagodzący ból.
      Mały się uspokaja(w dzień też jest marudny)i ładnie przesypia noc. Na drugi
      dzień wszystko jest już ok. Po prostu łagodzę stan zapalny, jakim jest
      wyrzynanie ząbków. Pytałam się lekarza czy taki sposób jest ok i ona
      potwierdziła.
      Pozdrawiam
      Monia
    • christych Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 12:37
      Kasiu 782, ja stawiam albo na ząbkowanie, albo na to, że córcia się czegoś
      przestraszyła i w ten sposób odreagowuje. Gdy moja córcia jechała na sankach, a
      dosłownie obok sanek przebiegł pies i zaszczekał, to przez miesiąc tak właśnie
      się wybudzała w nocy. Płacz był bardzo intensywny i taki przerywany. Dopiero
      całkowite wybudzenie ratowało sytuację.
    • kiniasek Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 14:24
      hej,
      u mnie było to samo najprawdopodobniej zaczynają się ruchy zębów w
      dziąsłach...nasza neonatolog powiedzała, że to może trwać kilka miesięcy sad(na
      pocieszenie powiem, że co jakiś czas jej to przechodzi a z a kilka tygodni od
      nowa
      pozdrawiam
    • kiniasek Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 14:25
      i polecam calgel..pomaga smile)
      • oda100 Re: juz nie daje rady, pomocy! 23.01.06, 14:49
        ja mam podobne noce , ale nie wszystkie. Obserwuje malego i stawiam na
        nadwrazliwosc na bodzce, zle sny i raczej osobowosc dziecka. Zeby tez moga
        powodowac wybudzanie, z tym ze placz mojego synka przypomina mi czasem kryzys
        emocjonalny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja