straszny płacz przy przewijaniu

23.01.06, 19:25
Mój 2 tygodniowy synek nie znosi przewijania. Płacze przy tym tak stasznie, że aż się robi siny. Nie
pomaga gadanie, przytulanie, głaskanie, podawanie smoczka. Jedyne co pomaga, to kiedy mąż stoi
obok z suszarką i dmucha na niego. Nie sądzę, xeby było mu za zimno, bo mamy w mieszkaniu 23
stopnie, raczej ten dźwięk go uspakaja. Ale kiedy jestem sama nie mam możliwości stać z suszarką i
jednocześnie przewijać... Czy to normalne, że taki malec tak strasznei nie znosi przewijania?
    • dazzle Re: straszny płacz przy przewijaniu 23.01.06, 19:28
      normalne Pimpusiu
      dla niego każde odarcie z mile spowijającego go ubranka jest szokiem
      może jak odsłonisz mu brzuszek i nóżki przy przewijaniu, to przykrywaj go
      pieluszką tetrową złożoną, by poczuł jej "ciężar", ja zakrywałam Zosi brzuszek
      ciepłą dłonią, albo pluszakiem, żeby nie czuła się taka goła.
      Jeśli płacze przy kąpieli to z tego samego powodu. Malutkie dzieci nie lubią
      być nagie. Co im szybko przechodzi i potem ubieranie staje się katorgą. Każdy
      wiek ma swoje prawa, przejdzie mu, głowa do góry.
      Pozdrawiam
      d
      • an_ni Re: straszny płacz przy przewijaniu 23.01.06, 19:49
        u mnie wszystko co sie na nia polozy wylatuje w powietrze tak mlynkuje raczkami
        i nozkami
        ja rozbieram tylko dolna partie nawet brzuszek czasmi jest przykryty i mimo to
        jest wrzask
        zabawianie, odwracanie uwagi nie dziala u takiego malucha
    • amwaw Re: straszny płacz przy przewijaniu 23.01.06, 19:29
      normalne,
      jest mu zimno, on pamięta 37 stopni, a nie 23:o)
      niedługo przestanie się denerwować
    • mika_p Re: straszny płacz przy przewijaniu 23.01.06, 19:30
      Pimpusiu, takie maleństwa są bardzo wrażliwe na delikatne prądy powietrza,
      mozliwe ze akurat tam, gdzie go przewijasz, wieje coś od okna albo do kratki
      wentylacyjnej i jemu jest po prostu zimno i źle. Spróbuj przenieść sie z
      przewijaniem w inne miejsce, wystarczy ręcznik, na niego tetrówka (zeby co
      chwila nie zmieniac ręcznika), jakies pudełko na zużyte pieluchy i już.
      A jeśli myslisz, ze naprawdę chodzi o dzwięk, to włącz mu radio między stacjami
      albo ściągnij z Sieci szumy, moze nawet mam jeszcze na ftp pliki, później
      sprawdzę.
      • pimpusia77 Radio 23.01.06, 19:35
        radio między stacjami gra u nas niemalże 24h/ na dobę wink Nawet mnie się przy tym szumie lepiej
        zasypia!
        • guruburu Re: Radio 23.01.06, 19:38
          normalne, niestety...
          moja się tez tak koszmarnie darła, ze strach.
          A teraz znów ciężko, bo nie lubi leżeć n plecach a ostatnio się nauczyła
          przekręcać na brzuch. No a jeszcze kilka miesiecy i bedzie z kupa na pupie
          uciekac smile))
          • falka32 Re: Radio 23.01.06, 20:45
            normalne. Może też być tak, że przy przewijaniu robisz coś, co go niepokoi, np.
            za szybko się ruszasz, ale takie sceny i histerie przy przebieraniu to normalka
            u noworodków. U mnie pomogła przypadkowo zmiana miejsca przewijania na inne (nie
            umiem powiedzieć, na czym polegała różnica DLA NIEGO). W ogóle jego preferencje
            się zmieniały. Na początku nienawidził przewijania, potem uwielbiał i po
            przeprowadzce na inny przewijak TYLKO TAM robił kupę. Tak robił przez miesiąc,
            potem zmieniliśmy przewijak na stary i przestał być miejscem robienia kupy,
            natomiast stał się placem zabaw. NA początku także nienawidził wprost kąpieli,
            darł się jak obdzierany ze skóry - po 3 tygodniach już kochał się kąpać i
            wanienka była jednym z nielicznych miejsc, w których mały histeryk się
            uspokajał. Ubieranie na spacer kiedyś było mu obojętne, teraz nienawidzi go i
            nie ma wyjścia bez rozpaczliwej sceny. Na poczatku spał w łózeczku w dzien,
            potem łózeczko go parzyło i spał tylko w foteliku, potem nagle znienawidził
            fotelik i zaczal sam z siebie spac w łozeczku oraz na macie edukacyjnej. Mozna
            oszalec smile)))
            Dzieci zmieniają upodobania i antypatie, także przyzwyczajają się do pewnych
            sytuacji, których wcześniej nie lubiły. Daj mu czas i nienerwowo, bez ciśnienia
            testuj, co go uspokaja.
Pełna wersja