de_maistre
27.01.06, 11:55
Zastanawiam się właśnie nad celowością zakupu pościeli z tkz ochraniaczem na
łóżeczko. Generalnie powinien on spełniać rolę ochronną, jak sama nazwa
wskazuje. Ale po głębszych przemyśleniach stwierdziałam, że: blokuje dziecku
dostęp powietrza, żeby zobaczyć malucha, muszę podejść bardzo blisko łóżeczka
(ogranicza widoczność), maleństwo i tak jest zbyt małe na początku, żeby
stała mu się jakaś krzywda (szczebelki łóżeczka). Potem gdy urośnie, i tak
będę musiała opuścić dno, a wtedy ochraniacz niewiele pomoże.
Czy jest więc tylko zbędną dekoracją?
Pomóżcie doświadczone Mamy