awantury w wannie

03.02.06, 23:23
Słuchajcie, czy Wasze dzieciteż tak miały, czy to jakiś kryzys? Od urodzenia
mała bardzo lubiła się kąpać, nigdy nie było z tym problemów, aż nagle, jakieś
dwa tygodnie temu zaczęły się dzikie ryki. Mała ma 2,5 miesiąca. Teraz prawie
codziennie jak się ją włoży do wanienki jest chwilę ok, a później zaczyna się
płacz. Czy może być to związane z tym, że jakiś czas temu, mniej więcej wtedy,
gdy zaczęły się kłopoty miałą jakieś podrażnienie na ciele (chyba po jajkach
ją wysypało)? Poradźcie coś.
    • mika_p Re: awantury w wannie 03.02.06, 23:55
      A moze robi jej się zimno? A moze coś sprawia, ze zaczyna sie bac?

      Odpusccie jej kąpiel na kilka dni, nie powinna ubrudzic sie za bardzo, a jak
      taki ahigieniczny tryb zycia jest dla was nie do pomyslenia, to myjcie ją na
      sucho, na ręczniku, myjką po kawałku. Dzieci szybko zapominają, moze zmieni jej
      sie gust. Po co męczyc malucha ?
    • agataka1 Re: awantury w wannie 04.02.06, 11:23
      Witam odpowiem na Twoje pyt: czy Wasze dzieciteż tak miały, czy to jakiś kryzys?
      Od urodzenia mała bardzo lubiła się kąpać, nigdy nie było z tym problemów, aż
      nagle, jakieś
      > dwa tygodnie temu zaczęły się dzikie ryki. Mała ma 2,5 miesiąca. Teraz prawie
      > codziennie jak się ją włoży do wanienki jest chwilę ok, a później zaczyna się
      > płacz.
      Nasza Ola od urodzenia wprost uwielbiala się kąpać i pewnego dnia gdzieś około 6
      miesiąca zaczęła bać się kapieli. Na początku kurczowo trzymała się wanienki i
      nie chciała się za nic jej puścić a za kilka dni nie chciała nawet wejść do
      wanienki bo reagowała płaczem. Bylismy zdziwieni z mężem ponieważ Oli nic się
      nie przytrafiło przykrego w wanience ani coś podobnego. I ktoś nam poradził,
      żeby małą kąpać np w misce, w której będzie mało miejsca żeby czuła się pewniej.
      mamy taki malutki okrągły basenik i do tej pory a Ola skończyła 01.02 14 mies
      Ola kąpię się w malutkim baseniku z malutkim kołem ratunkowym i kaczuszką a
      tatuś siedzi z tyłu brodzika i myje małąsmile Ale od tamtej pory kłopoty z
      kąpielą się skończyły.
      Acha moja koleżanka też miała podobny kryzys z córką ale wszystko się
      unormowało. Także to pewnie typowe dla dzieciaczków. Pozdrawiam.
    • aleks32 Re: awantury w wannie 04.02.06, 13:14
      Nasz synek nie urządzał awantur we wannie, ale nie był bardzo szczęśliwy.
      Dopóki nie wykąpaliśmy go w pozycji brzuszkiem do wody a pleckami do góry.
      Czuje się o wiele pewniej i jest szczęśliwy.
      • mala.mi2 Re: awantury w wannie 04.02.06, 18:28
        u mnie było to samo...miał to miejsce gdy mała skończyła 2,5 mies....wpadliśmy
        na pomysł aby mój mąż wchodził do wanny(tej dużej naszej) a potem sadzaliśmy
        małą mu na kolanach a ja ją myłam..piszczała z zachwytu...teraz po 4 miesiacach
        kładziemy ją na takim dużym misiu z gąbki który udaje tatusia...jest super
        szczęśliwa...do tej pory nie wiem co było przyczyna tych lękówsmile
Pełna wersja