pazdziernik2005
07.02.06, 11:45
Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku że ze mną coś nie tak. Do głowy mi nie
przyszło żeby nie skorzystać z "normalnych" refundowanych szczepionek.
Czytałam jeden z wątków i wyczytałam że szczepienie darmową sczepionką na
błonicę może spowodować poważne powikłania, jest przestarzała. Moja córka
wzięła już 2 dawki, było ok.
Czy są tu jakieś mamy które nie płacą za szczepienia tak jak ja? Po prostu
mam wrazenie ze to jakaś nagonka w stylu: kocham moje dziecko więc: kupię mu
wózek za 2 tys., dam lekarzowi/położnej łapówkę, zapłacę za szczepienia....