dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mieszane?

07.02.06, 19:17
Jakoś tego pojąć nie mogę. Mają pokarm, dzieciątko pięknie przybiera na wadze
jednak mimo to decyduja się wprowadzić dodatkowo butlę???
    • oda100 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:28
      bo ida do pracy
    • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:29
      bo chcą mieć chwilę oddechu
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:38
        do pracy to rozumiem - chociaż moje koleżanki chodziły, ba nawet wyjeżdżały w
        delegację i nadal karmiły, ja chodziłam na 12 godzin do szkoly zostawiająć 4
        miesięcznego brzdąca i też dałam radę - ale fakt niektóre mamy nie mogą
        odciągnąć tyle ile trzeba ,prawda

        • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:43
          Mój rekord - pół godziny odciągania i 20 ml. Fakt, dno butelki było białe.
          Jednak dla ortodoxa to wyłącznie kwestia źle dobranego doradcy laktacyjnegosmile
          • maretina Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:54
            jamile napisała:

            > Mój rekord - pół godziny odciągania i 20 ml. Fakt, dno butelki było białe.
            > Jednak dla ortodoxa to wyłącznie kwestia źle dobranego doradcy laktacyjnegosmile

            zdecydowanie. oprocz tego uslyszalabys jeszcze, ze masz klopoty z glowa. bo
            karmienie w glowie sie odbywa. ja tak uslyszalam.
          • laurka2005 a ja miałam koleżankę... 14.03.06, 22:58
            która dokarmiała butlą, bo musiała obsłużyć męża w nocy. sad(((
            nie pracowała, nie musiała wychodzic z domu na wiele godzin, ale wyciągała butlę
            i problem z głowy...

            ja sama karmię dłuuuuuugo piersią i nie moge pojąć że ktoś siedzi w domu z
            dzieckiem 24 h/dobę i sobie "ułatwia" życie butlą ...
        • kinga_nl Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:22
          To sie nie ma czym chwalic ze do szkoly sie chodzi a dziecko zostawia na 12 godzin. Zasada podstawowa: najpierw szkola i nauka potem dziecko.
          • maretina Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:55
            kinga_nl napisała:

            > To sie nie ma czym chwalic ze do szkoly sie chodzi a dziecko zostawia na 12
            god
            > zin. Zasada podstawowa: najpierw szkola i nauka potem dziecko.

            bo co?
            • kinga_nl Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 11:07
              Bo co co? Bo porzadek rzeczy i czasu powinnien byc zachowany. A jak nie jest to kolo czterdziestki ma sie za soba 2 rozwody, dziecko z ADHD a Boze Narodzenie spedza sie w asyscie bylej/bylego i jej/jego dzieci lub calkiem samemu.
              • maretina Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 17:48
                kinga_nl napisała:

                > Bo co co? Bo porzadek rzeczy i czasu powinnien byc zachowany. A jak nie jest
                to
                > kolo czterdziestki ma sie za soba 2 rozwody, dziecko z ADHD a Boze
                Narodzenie
                > spedza sie w asyscie bylej/bylego i jej/jego dzieci lub calkiem samemu.

                wspolczuje chorej wyobrazni.
                gwizdze na przedstawiony przez ciebie "porzadek".
                uwazam, ze szczescie zalezy od porozumienia miedzy partnerami. a to czy
                najpierw pojawi sie dziecko czy dyplom to calkiem inna bajka.
                musisz byc cholernie nudna.
          • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 12:11
            no szczególnie jak sie ma juz 31 lat i drugie dziecko na świecie smile))
    • groszekifasolka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:32
      bo staraja sie stopniowo wycofac /zmniejszyc karmienie piersia bo juz za kilka
      miesiecy powrot do pracy
    • saskiaplus1 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:34
      Z wypowiedzi, które tu czytałam:
      1. bo się czują uwiązane do dziecka
      2. bo chcą dać ojcu szansę nakarmić potomka i więź wytworzyć
      3. bo im się wydaje, że dziecko się nie najada
      4. bo po sztucznym mleku dziecko im dłużej śpi
      5. bo bolą je brodawki a nie umieją odciągać
      6. bo chcą czasem gdzieś wyjść, a nie siedzieć w domu jako kury domowe
      7. bo wracają do pracy/na uczelnię
      8. bo koleżanka tak robi i dziecko jej ładnie rośnie
      9. bo mają dziecko alergiczne i uważają, że lepsze jest wtedy mleko modyfikowane
      10. bo mają dość jedzenia na okrągło chleba z indykiem, ryżem i marchewką
      11. bo teściowa je namówiła
      12. bo mają mało mleka
      13. bo karmienie piersią jest nieestetyczne i dobre dla dzikich
      14. bo inaczej obwisną im piersi
      15. bo dziecko nie chce ssać piersi
      16. bo dziecko chce ssać na okrągło a one już nie wytrzymują
      12. bo im się zdaje, że tak będzie lepiej
      No, pewnie jest wiele innych powodów, ale te powtarzają się najczęściej.
      • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:40
        Coś masz z numeracją problemy ;-p
        W tej 12 co ma być 17 powinno być: "bo wiedzą".
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:41
        z podanych 12 powodów - ja rozumiem tylko 2
        • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:43
          17
        • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:48
          aga55jaga napisała:
          > z podanych 12 powodów - ja rozumiem tylko 2

          Dwa to całkiem ładny wynik ;p
          • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:49
            dwa rozumiem to fakt - sukces
        • lirio Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:50
          Widzę, że próbujesz rozpętać awanturę. Ja urodziłam z chorobą zakaźną w bardzo
          ostrym przebiegu, nie kazali mi karmić, przy ogromym stresie i gorączce były
          cyrki z piersiami i lekarze zadecydowali o zatrzymaniu laktacji. Potem
          zachorowało dziecko i leżeliśmy razem długo w szpitalu. Stres był ogromny, bo
          możliwe były skutki uboczne choroby, cały czas czekałam na kolejne wyniki, czy
          dziecko nie ma uszkodzonych narządów itd. Najbardziej mnie wpieniło, że osoby
          myślące tak jak Ty przychodziły do szpitala i lamentowały nad moim łóżkiem jak
          to szkoda, że nie karmię. Nie ważne, że zdycham z bólu, nie ważne, że jest
          zagrożenie zdrowia dziecka - największy dramat to te cycki. Czy myślisz, że
          takimi uwagami komuś pomagasz?? Myślisz, że większość kobiet dokarmia dzieci,
          dlatego, żeby nie mieś obwisłego biustu i lecieć na piwo?? Że decyzja o
          karmieniu jest podejmowana w minutę, bez zastanowienia i przemyślenia sprawy??
          • aga55jaga liria :) 07.02.06, 20:11
            liria bardzo ci współczuję twoich i dziecka przejść. Jednak to ty naskakujesz
            na mnie. Nikogo nawet nie próbuję oceniać - po prostu mnie to interesuje -
            wcale nie prosiłam o aż tak ekshibicjinistyczne potraktowanie tematu. Nie
            karmisz - twoja sprawa ale nie musisz nikomu dowalać, nie musiałaś wcale
            zabierac głosu - a jeżeli chciałaś wystarczyło napisać - coś w stylu - np z
            powodu problemów ze zdrowiem i tyle - po co te kazanie.???

            Ale, wiesz ja osobiście znam kilka dziewczyn, które własnie z powodów typu - bo
            mi piersi obwisną - nie karmią swoich dzieci. I ich też nie oceniam. bo to nie
            moja sprawa

            A po trzecie - zły dzień mamy???
            • lirio Re: lirio :) 07.02.06, 20:18
              Gdybym napisała, że z powodu choroby, to znane mi ekstremistki cyckowe,
              napisałyby, że nie ma choroby, która jest powodem do karmienia butelką wink Wcale
              nie naskoczyłam na Ciebie aż tak bardzo. Przykład był raczej dydaktyczny, a nie
              złośliwy. Generalnie pewne osoby na tym forum nie mogą zrozumieć, że inne osoby
              mogą mieć niski próg bólu, małą odporność psychiczną, mogą być chore. Wg nich
              jak ktoś karmi butelką to jest leniem, pasożytem i złośliwcem i nie docierają
              żadne argumenty.
              • aga55jaga Re: lirio :) 07.02.06, 20:29
                no a z ciebie prawdziwa ekstremistka butelkowa smile
                • lirio Re: lirio :) 07.02.06, 20:47
                  Ja nigdy nie skrytykowałam tego, że ktoś karmi piersią i nie skrytykujęwink
                  • aga55jaga Re: lirio :) 07.02.06, 20:52
                    a mnie czasami jęzor świerzbi smile
              • tysja1 Re: lirio :) 15.03.06, 16:56
                Hej hej!

                A tu lirio to masz racje. Mąż powiedział, że mam na to forum nie zaglądać bo mi
                mózg wypiorą i też będę robić TRAGEDIĘ jeśli nie uda mi się karmić piersią.
                Duża wydajność mleczna powinna być sprawą priorytetową tylko w przypadku krów.
                W przypadku kobiet liczy się dużo innych rzeczy i osobiście nie mogę pojąć
                dlaczego robi się "tyle hałasu o te cycki". Pewnie, że mleko matki lepiej służy
                niż modyfikowane. Ale to nie znaczy, że to drugie jest trucizną a tak się je tu
                traktuje. MACIERZYŃSTWO NIE MOŻE BYĆ SYNONIMEM MĘCZEŃSTWA. Osobiście znam
                dzieci i dorosłych karmionych i piersią albo butelką (co prawda innych metod
                jak na razie nie mawinki nie zauważyłam żeby ci drudzy mieli się gorzej w
                przeszłości lub obecnie ( jeśli brać pod uwagę zgryz, więź z matką, choroby
                wieku dziecięcego i późniejsze, iloraz inteligencji). No pewnie karmienie
                piersią jest lepsze ale ta presja to jest jakas chorobliwa. Choć mój gino mówi,
                że dużo kobiet w ciąży i matek często czerpie swoistą przyjemność z powodu
                cierpień i poświęceń dla dziecka. Że niby to pozwala się poczuć lepszą matką i
                kobiety uspokaja.
              • dusia_mamusia Re: lirio :) 15.03.06, 17:46
                lirio napisała:

                Wg nich
                > jak ktoś karmi butelką to jest leniem, pasożytem i złośliwcem i nie docierają
                > żadne argumenty.


                OOO, na pewno nie leniem, przecież z tym jest dużo więcej roboty niż z cyckiem.
        • jovix Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 11:44
          skoro rozumiesz tylko 2 to po prostu tępa jesteś
          • aga55jaga jovix 08.02.06, 12:16
            wypraszam sobie tępotę - ja nikogo nie obrażam więc ty nie obrażaj mnie
    • lirio Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:36
      Zadałaś pytanie w ten sposób, że zawiera odpowiedź. Oprócz matek tak idealnych
      jak Ty są też wygodne bestie, które z lenistwa dają dziecku butelkę z trującym
      mlekiem modyfikowanym. Należy je karać chłostą, a dzieci powinna zabierać
      opieka społeczna - będzie im tam lepiej.
      A tak serio to życzę więcej tolerancji, niektóre muszą iść do pracy, niektóre
      robią to żeby mieć chwilę spokoju, niektóre mamy nie są stworzone do bycia
      matką idealną i cierpiętnicą i nie wytrzymują psychicznie. Lepsza mama w dobrej
      kondycji psychicznej, która karmi butlą, niż matka karmicielka w depresji.
      • aga55jaga lirio 07.02.06, 19:47
        wcale nie uważam sie za matkę idealną - masz jakieś kompleksy na tym punkcie
        czy co???
        wykarmiłam dwoje dzieci i nigdy nie uważałam się za cierpiętnicę. Dlaczego mnie
        atakujesz ja przecież nikogo nie osądzam - po prostu jestem ciekawa motywacji,
        gdyż ja nigdy takich butelkowych myśli nie miałam
        zadałam pytanie bardzo ogólnie - i dziewczyny fajnie odpowiadają - każda ma
        swoje powody chociaż nie zawsze są one do końca przemyślane
        • lirio Re: lirio 07.02.06, 19:57
          Mam uczulenie na terrorystki laktacyjne i reaguję może przesadnie ale
          uzasadnienie masz wyżej. Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że panie z poradni
          laktacyjnych nie mają w większości wykształcenia medycznego (nie są nawet
          pielęgniarkami)- tylko kursy, często podważają decyzje lekarzy. Generalnie
          nawet po wypiciu wiadra arszeniku wg nich można karmić dziecko. Miałam z taką
          do czynienia, niestety.
          • mooh Re: lirio 07.02.06, 20:03
            lirio napisała:

            >Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że panie z poradni
            > laktacyjnych nie mają w większości wykształcenia medycznego (nie są nawet
            > pielęgniarkami)- tylko kursy, często podważają decyzje lekarzy. Generalnie
            > nawet po wypiciu wiadra arszeniku wg nich można karmić dziecko. Miałam z taką
            > do czynienia, niestety.

            Zgadzam się. Pani, z którą miałam do czynienia, gadała takie bzdury, ze szkoda
            gadać. Neonatolog z tego szpitala powiedziała, że już wiele razy zwracali uwagę
            kierownikowi katedry na temat doradców laktacyjnych, ale zawsze bez skutku.
          • jadrom Re: lirio 08.02.06, 00:20
            lirio napisała:

            lirio napisała:
            > Mam uczulenie na terrorystki laktacyjne i reaguję może przesadnie ale
            > uzasadnienie masz wyżej. Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że panie z
            poradni
            > laktacyjnych nie mają w większości wykształcenia medycznego (nie są nawet
            > pielęgniarkami)- tylko kursy, często podważają decyzje lekarzy. Generalnie
            > nawet po wypiciu wiadra arszeniku wg nich można karmić dziecko. Miałam z taką
            > do czynienia, niestety.

            Zgadzam się absolutnie z lirio. U nas w Polsce panuje jakaś paranoja
            laktacyjna. Ja nienawidzę tych bab, które na każdym kroku trują: karmić,
            karmić, karmić jak najdłużej. Jeść tylko warzywka, jak dziecko ma alergie, ale
            karmić - do wykończenia siebie i dziecka, ale karmić. W przeciwnym razie -
            wygodna, wyrodna matka. Tego nie spotyka się w innych krajach, owszem -
            karmienie naturalne jest polecane, ale nie ma takiej paranoi jak w Polsce. Była
            u mnie położna środowiskowa, szarpała moim cycem, główką małej, szarpała za
            moje brodawki i darła się, ucząc rzekomo jak karmić (mam już 15-letnią córkę,
            którą karmiłam piersią, więc nie potrzebuję nauki w tym zakresie), myślalam, że
            ją z domu wyrzucę. A odpisując na temat postu - JA DOKARMIAM DZIECKO BUTELKĄ i
            chociaż mam pokarm, chcę jak najszybciej przejść na butelkę i skończyć
            karmienie. Dlaczego??? Otóż stosuję bardzo reestrykcyjną dietę eliminacyjną i
            wszystko na nic, dziecko ma ciągle wysypkę, drapie się do czerwoności, źle śpi,
            męczy się, mie mówiąc o moich fatalnych wynikach badań, anemii, szarej cerze.
            Zaczęłam dokarmiać dziecko ZWYKŁYM mlekiem modyfikowanym NAN (żadnym
            Nutramigenem czy innym dla alergików) i co się okazuje - mała nie ma żadnej
            alergii, cera piękna, kupy lepsze, śpi spokojnie i nie cierpi tak jak przy
            piersi. Tylko raz ją nakarmię swoim mlekiem i znowu się zaczyna. Chcę karmić ją
            butelką dla jej dobra i zakończyć karmienie piersią. Moj przykład stanowi
            antytezę na zbawienny wpływ karmienia piersią na zdrowie dziecka.
            Przeciwciała ??? Najwięcej znanych mi alergików to dzieci karmione po 2 lata
            piersią, a pokolenie "komuny" lata 60-70 to pokolenie ludzi karmionych butelką,
            przeważnie zdrowi, bez alergii. A - jeszcze jedno - teraz jest tyle chemii w
            pożywieniu, jakie zjada karmiąca matka (chyba, że sama piecze chleb, robi
            wędliny, przetwory, etc), że często nie ma szans na nieuczulanie dziecka, a
            mleko modyfikowane dla niemowląt jest pozbawione tych alergenów, zatem nie do
            końca jest tak różowo z tym karmieniem naturalnym.
        • kubusiowa78 Re: do aga55jaga 08.02.06, 11:20
          aga55jaga napisała:

          > zadałam pytanie bardzo ogólnie - i dziewczyny fajnie odpowiadają - każda ma
          > swoje powody chociaż nie zawsze są one do końca przemyślane

          Czytam wszystkie posty po kolei i wytrzymałam z komentarzem aż dotąd
          - a skąd ty wiesz ,że te powody nie zawsze są do końca przemyślane ???
          Następna alfa i omega???!!! Czytasz w myślach,czy co? Czy też może sa one
          nieprzemyślane z TWOJEGO punktu widzenia?

          Miał być Kubuś Puchatek a jest Tygrysek Brykaczsmile))

          Mój największy skarb
          • aga55jaga Re: do aga55jaga 08.02.06, 12:15
            no tak z mojego punktu widzenia - ani ze mnie alfa ani tym bardziej omega -
            pozdrawiam
        • ella53 usiłujesz teraz wykręcić kota ogonem 15.03.06, 16:35
          To nieprawda, że nie osądzasz. Zadałaś pytanie sugerując w nim od razu, że
          kobiety karmiące w sposób mieszany, robią wg Ciebie coś dziwnego (czytaj:
          niewłaściwego). Gdybyś była tylko ciekawa motywów zapytałabyś np. jakie są
          argumenty za, a jakie przeciw karmieniu w sposób mieszany. Możesz uważać, że z
          forum korzystają osoby o mocno przeciętnej umysłowości, ale większość z nas
          potrafi czytać między wierszami, zobaczyć podtekst i przejrzeć aluzję (masz do
          wyboru), nie udawaj więc teraz takiej "tylko" ciekawskiej.
      • tysja1 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 15.03.06, 17:08
        no dokładnie, nic dodac nic ująćsmile)
    • kangur4 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 19:57
      Bo chciały mieć chwilę oddechu i mają obrzydzenie do laktatora.
      • m.tobor Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 12:43
        Ja nie dokarmiam i odciagam laktatorem mleko dla mojej Myszy, zeby miala w
        zlobku `to co najlepsze´ wink Ale przyznam szczerze, ze laktatora NIENAWIDZE i
        jak tylko skoncze karmic to schowam go w najciemniejszy kat. Moim zdaniem jesli
        ktos chce dokarmiac lub karmic wylacznie butelka lub piersia to jest to jej
        wylaczna sprawa i sadze, ze nie warto wnikac w jej motywy.
        • mamaisi Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 13.02.06, 17:02
          A żłobek do którego chodzi moje dziecko nie chce przyjmować mleka z piersi i
          musiałam zacząć karmić małą mlekiem modyfikowanym aby się przyzwyczaiła. Poza
          tym nadal mam zamiar karmić piersią.
          A "laktacyjne terrorystki" niech się odczepią!!!
    • mooh Bo mogą?/nt 07.02.06, 20:04

      • jamile Re: Bo mogą?/nt 07.02.06, 20:06
        I to jest właśnie najgorsze.
        Jak śmią????

        big_grin
      • j04nn4 Też się zgadzam babki z poradni to kretynki... 07.02.06, 20:09
        Tak pięknie opowiadały, jak zaczęło mi brakować mleka, to kazały głodzić
        dziecko, i nic oprócz piersi nie podawać. niestety tak się nie dało pokarm
        zanikł, a ja nie miałam zamiaru zagłodzić dziecka. Każda pielęgniarka lub
        lekarz, któremu sie nie podobało to, że już nie mam pokarmu zbierał odemnie
        opierdziel. Są za mądrzy a tak naprawde nic nie wiedzą.
        • aga55jaga Re: Też się zgadzam babki z poradni to kretynki.. 07.02.06, 20:28
          e fe nieładnie tak mówić - zawsze trafiają się czarne owce ale aż tak uogólniać?
          • lirio Re: Też się zgadzam babki z poradni to kretynki.. 07.02.06, 20:35
            Nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Uważam, że to skandal, że pani po technikum
            ekonomicznym może się wypowiadać na temat tego, czy po danym leku można karmić.
            Wolałabym, żeby prawo do tego typu konsultacji miały tylko położne i
            pielęgniarki.
      • wenus.z.willendorfu Re: Bo mogą?/nt 07.02.06, 22:47
        otóz to wink
    • triss_merigold6 Subiektywnie 07.02.06, 20:32
      Zaznaczam, że były to wyłącznie moje powody:
      - ponieważ noworodek/niemowlę po mieszance dłużej spał
      - ja mogłam dłużej spać i nie budzic się co 2 godziny
      - ponieważ mogłam wyjść i zostawić dziecko z kimś kto je nakarmi np. z mężem
      - ponieważ nie chciało mi się korzystać z laktatora
      - ponieważ nie zamierzałam karmić naturalnie zbyt długo
      Krótko mówiąc z WYGODY.
    • mariejo Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:35
      Karmie piersia z lenistwa, nie rozumiem matek preferujacych butle. Fakt
      przeciwskazaniem do karmienia sa POWAZNE choroby ale wiele matek latwo sie
      rozgrzesza ale dostaja czesto za swoje jak dziecko ma alergie. Nie uwazam sie
      za lepsza matke.
      • lirio Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:40
        Sugerujesz, że alergie są tylko po sztucznym mleku?? Nie widziałaś nigdy
        alergika wychowanego na piersi??
      • triss_merigold6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:40
        Popatrz, popatrz, a ja z lenistwa preferowałam butlę. I jakoś dziecka nie
        pokarało alergią. D
        • aga55jaga triss 07.02.06, 20:43
          a mnie się zawsze wydawało, że to własnie karmienie piersią jest też i z
          lenistwa, bo to tylko wyciągasz i juz po krzyku. Karmienie butlą wiązało się
          dla mnie z:
          - regularnym wstawaniem z ciepłego łóżeczka
          - przygotowywyaniem mieszanki
          - przytomnym karmieniem - bo cyca dajesz i śpisz dalej
          - no i te butelki, smoczki, sterylizacje

          brrrr. Moim zdaniem to ty się kobieto umęczyłaś smile))
          • triss_merigold6 Re: triss 07.02.06, 20:47
            To mamy inne odczucia po prostu.
            Nie sterylizowałam butelek ani smoczków. Gotowanie raz dziennie a tak tylko
            przelać wrzątkiem.
            Z dzieckiem przy piersi czułam się na maksa uwziązana. Przy ciężkiej awersji do
            karmienia publicznego i poza domem to było kłopotliwe.
            Spanie z dzieckiem uważam za niewygodne, ja się nie wysypiałam.
            Dziecko w łóżeczku obok - na noc butla, spało z 5 godzin, pierś a potem butla
            wczesnie rano i spało.
          • anias29 aga55jaga 07.02.06, 21:02
            aga55jaga napisała:

            > a mnie się zawsze wydawało, że to własnie karmienie piersią jest też i z
            > lenistwa, bo to tylko wyciągasz i juz po krzyku. Karmienie butlą wiązało się
            > dla mnie z:
            > - regularnym wstawaniem z ciepłego łóżeczka
            > - przygotowywyaniem mieszanki
            > - przytomnym karmieniem - bo cyca dajesz i śpisz dalej
            > - no i te butelki, smoczki, sterylizacje

            W moim przypadku 3 z 4 punktów, które wymieniłaś, odwalał mążwink A czasem nawet
            wszystkie 4;-DD
            • triss_merigold6 Re: aga55jaga 07.02.06, 21:04
              Ano właśnie... u mnie na zmianę ale przyznam, że mąż butlą karmił bez
              protestów. D
    • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:40
      szczerze - ja tez nie karmiłam zawsze "ze śpiewem na ustach" - były i cięzkie
      chwile - od karmienia co godzinę, wiszenia po 3 godziny na piersi a także
      zapalenia piersi i 40 stopni gorączki, depresja poporodowa - ale nie oddałabym
      żadnej z chwil- w których karmiłam moje babeczki - i kurczę brakuje mi tego,
      • groszekifasolka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:45
        a to jest zabawne-ja tez tesknilam do karmienia po odstawieniu mojego
        pierwszego dziecka a teraz jak latam ciagle z cycami na wierzchu to sie
        zastanawiam za czym ja tak tesknilam. teraz sie nie moge doczekac az skoncze a
        potem znow bede tesknic....
        • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:47
          no tak właśnie jestsmile)) właśnie przypomniałaś mi jak to i ja latałam z cycami
          na wierzchu -
          • triss_merigold6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:53
            A mnie to akurat szczerze brzydziło tj. jakakolwiek forma karmienia przy innych
            ludziach czy w innym miejscu niż własna sypialnia. Ale to wolny kraj i co kto
            lubi.smile
            • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:56
              jako matka karmiąca właśnie nie czułam żadnego skrępowania - co nie znaczy że
              wywalałam piersi wszędzie i zawsze. Teraz, sama sobie się dziwię. Ale myślę że
              kobieta karmiąca przez dużą część ludzi jest traktowana jako istota aseksualna
              i jej piersi też
              • triss_merigold6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:58
                Ja się nigdy nie czuję aseksualna. Nie odpowiadało mi karmienie publiczne i
                tyle. Nawet jak mnie kumpela odwiedzała to wychodziłam karmić do innego pokoju.
                Zresztą w okresie późna jesień - zima karmienie gdzieś poza domem wiązałoby się
                z koniecznością pozbywania tony ciuchów.
      • alex_cz Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:46
        I co w związku z tym? Fanfary? Kwiaty? Pomnik? uncertain
        • aga55jaga w związku z czym??? kwiaty czy pomnik ?? 07.02.06, 20:49
          • alex_cz Re: w związku z czym??? kwiaty czy pomnik ?? 07.02.06, 21:41
            W związku z tym:
            cyt:
            "były i cięzkie
            chwile - od karmienia co godzinę, wiszenia po 3 godziny na piersi a także
            zapalenia piersi i 40 stopni gorączki, depresja poporodowa - ale nie oddałabym
            żadnej z chwil- w których karmiłam moje babeczki"

            Napawasz się tym, czy co? Myślisz, że ty jedna na tym forum miałaś zapalenie
            piersi i inne dolegliwości? Stąd moje złośliwe pytanie czego oczekujesz w zamian
            za poświęcenie? Albo inaczej - czego oczekujesz pisząc o tym? Podziwu? Uznania?
            • aga55jaga Re: w związku z czym??? kwiaty czy pomnik ?? 07.02.06, 21:47
              nie widzę powodu - po prostu napisałam o swoich odczuciach niczego nie
              oczekując w zamian. Może jakaś mama to przeczyta i dojdzie do wniosku, że nie
              tylko jej jest źle i że wszystko mija te trudne chwile też, że pozostają fajne
              wspomnienia - mimo wszystko.

              Uśmiechnij się nie każda z karmicielek oczekuje aby ją wynieść na piedestał - a
              może mamy karmicielki butelkowe tak myślą, że my tego chcemy???

              • alex_cz Re: w związku z czym??? kwiaty czy pomnik ?? 07.02.06, 21:55
                W porządku. Tylko sama wiesz - o ile czytasz czasami to forum ile tutaj
                podobnych wypowiedzi o niekoniecznie dobrych intencjach.
                --Uśmiecham się-
        • kangur4 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:24
          I status świętej, i tytuł Bohaterki Związku Radzieckiego, i uprawnienia
          kombatanckie.
      • joanna9920 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 20:48
        dwóch synów tak karmiłam,bo mogłam.trzeci się nie dał dokarmiać i miałam problem
        z wychodzeniem bez dziecka
    • wieloszka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:03
      bez urazy aga ale już mówiąc te, które nie karmią wyłącznie piersią (tudzież
      tylko butlą) "nie przemyśłały za bardzo tego" krytykujesz i utwierdzasz tylko
      mnie,że czujesz się lepsza karmiąc wyłącznie piersią-i nie oskarżaj mnie o
      terror butelkowy czy kompleksy- też karmiłam wyłącznie (tzn nie podawałam butli)
      piersią przez 16 mcy-i mały był alergikiem. teraz moją 2 miesięczną córkę też
      karmię piersią i też nie mogę pić mleka. trochę pokory życzę
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:15
        o matko kochana gdzież ja to napisałam??? Gdzież ja to kogokolwiek krytykuję???
        pisząc "nie przemyśłały za bardzo tego" miałam na myśli np bzdurne namowy
        teściowej (czy tam kogokolwiek) gderającej "bo to się dziecko nie najada"- a
        naprawdę jest tak, jak w moim pierszym poście, ze dziecko ma się świetnie i
        pięknie przybiera na wadze - jednak dziewczyna pod naciskiem powiedzmy "siły
        wyższej" ugina się i przechodzi na butlę - sytuacja wcale nie rzadka - sama
        znam kilka takich kobietek

        Przeczytaj uważnie posty - nigdzie i nigdy, nawet w innych wątkach nie
        skrytykowałam żadnej butelkowej mamy!
        • triss_merigold6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:20
          Ale sama możesz przeczytać, że znakomita większość zrobiła to z wyrachowanej,
          przemyślanej wygody a nie w imię zgody z teściową...
          • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:22
            no tak triss to wyszło z np twojej wypowiedzi - no ale ja cię nie atakuję
            prawda. Czemu niektóre kobietki krzyczą na mnie na zapas???
            • lirio Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:28
              Bo pytanie postawiłaś w drażniący sposób.
              Tytuł wątku jest ok - poznawczy, ale dalej było już irytująco, zaleciało
              ekstremizmem cyckowym choć przyznam, ze w wersji sensitive wink
            • triss_merigold6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:29
              Dlatego, że z góry potraktowałaś je trochę jak niedouczone i zahukane panny, co
              pod presją otoczenia rezygnują?
              Poza tym terror laktacyjny jest wystarczająco irytujący w prasie dziecięcej i
              sam temat może od razu podnosić ciśnienie.
            • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:29
              Pytanie "dlaczego karmisz butlą???" z trzema dramatycznymi pytajnikami na
              końcu NIGDY nie jest neutralnie nacechowane.
              • aga55jaga trochę wyjaśnienia 07.02.06, 21:40
                tak, faktycznie żle sformułowałam pytanie - nie do końca wyraziłam w nim to co
                chciałam. chodziło mi o najprostszą sytuację - kiedy dziecku nic do szczęścia
                nie trzeba (jest szczęśliwe uśmiechnięte, przybiera na wadze wzorcowo) a mamy
                myślą że jednak trzeba dając butlę, wpędzają się w jakieś błędne koło szukając,
                najprościej mówiąc "dziury w całym" - i tyle na temat mojego pytania
                Ale dziwi mnie trochę ton tych mam, które zdecydowały się na karmienie butlą -
                to właśnie część z nich uprawia w tym wątku "zamordyzm", chociaż ja,
                przynajmniej, żadnego ataku na nie nie widzę
            • jakw Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:01
              Bo większość zrozumiała, że pytasz o to "Dlaczego niektóre mamy karmią butlą" a
              nie o to o co spytałaś.
              • aga55jaga no właśnie 07.02.06, 22:04
                niektóre z mam zinterpretowały pytanie jako zaczepkę - biję się w obwisłe
                piersismile))

                faktycznie czy to wynika ze specyfiki tego forum????
                • mama_kotula Re: no właśnie 07.02.06, 22:06
                  aga55jaga napisała:

                  > faktycznie czy to wynika ze specyfiki tego forum????
                  Może taka jest faktycznie specyfika, że co jakiś czas pojawia się wątek z
                  nagonką na butelkowe czy piersiowe mamy, w którym dochodzi niemalże do jatek smile
                  Karmienie piersią (butelką, mieszane) to bardzo drażliwy temat smile
                  • aga55jaga Re: no właśnie 07.02.06, 22:09
                    no widzę właśnie - słowna naparzanka smile))
    • annairam Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:09
      Bo taka podjęły decyzję kierując się powodami według swojej opini ważnymi. Mają
      do tego prawo a inni ludzie powinni to uszanować i bardziej zastanawiać się
      raczej nad postępowaniem swoim a nie innych.
      • wieloszka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:29
        no i wszystko na tematbig_grinDD
      • oda100 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:33
        A najsmieszniejsze jest to, ze kobieta niejdnokrotnie calymi tygodniami walczy
        ze soba, z dzieckiem, z lekarzami, itp o mozliwosc karmienia piersia po to, aby
        po paru miesiacach zmagac sie ponownie, tym razem z odstawieniem...
        Bardzo lubie karmic piersia, ale przede mna droga krzyzowa, zeby moje dziecko
        chcialo popic z butelki
    • anaesthes Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:32
      Karmię tylko piersią (w końcu moje dziecko jest człowiekiem, a nie cielaczkiem).
      I czuję się lepsza od kobiet, które karmią w inny sposób. Dalejże, rzucajcie
      gromy...
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:35
        no ja się tam lepsza nigdy nie czułam - po prostu dobrze mi bylo z tym że
        karmię piersią
      • kangur4 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:36
        Każdy ma powód, żeby czuć się lepiej od innych kobiet na jaki zasługuje.
        Ja tam czuję się lepsza od większości kobiet z zupełnie innych przyczyn...
      • wieloszka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:37
        no i fajnie masz, karm sobie dalej, uważaj na sufitybig_grinDD
      • lirio anaesthes 07.02.06, 21:39
        Nie rozumiem dlaczego musisz koniecznie obrazić osoby o innych przekonaniach.
        Napisałam wyżej, że nie krytykuję karmiących piersią, karm ile chcesz, ale to
        nie usprawiedliwia tego, że porównanie do cielaka było wredne i głupie.
        • anaesthes Re: anaesthes 07.02.06, 21:58
          Nie wiem co mają przekonania do karmienia dziecka. Karmienie piersią zostało
          uznane za najwłaściwsze. Karmienie sztuczne jest zawsze jakimś kompromisem.
          Wspominając o cielaczku chciałam zobrazować to, że mleko krowie zostało
          stworzone dla niego, nie dla człowieka. Nie chciałam nikogo obrazić, jeśli
          jednak ktoś poczuł się dotknięty, proszę o wybaczenie.

          Ja czuję się lepsza, bo karmię piersią. Ktoś inny, bo nie karmi. Dlaczego na
          szczerość ludzie reagują agresją i zerowym poczuciem humoru, tego nigdy chyba
          nie zrozumiem...
          • aga55jaga Re: anaesthes 07.02.06, 22:06
            dlatego tez zostało stworzone mleko modyfikowane i hydrolizatory mleczne dla
            dzieci alergicznych.
      • j04nn4 do anaesthes 07.02.06, 21:44
        buhahahhahah lepsza ależ prosze Cię lepiej to ty zastanów się co mówisz, bo
        lepsza to może jesteś w swojej głupocie, wnioskuje po twoim tekscie. Jedna
        karmi piersia a inna butla i wszystkie są dobrymi matkami a ty lepsza w niczym
        nie jesteś. Lepsza dobre, dobra matka nie porównuje dzieci do cielaków czy
        swoich czy innych, dziecko to dziewicza istota i obrażasz w tym momencie nir
        tylko nas wszystkie ale i siebie. Zimny prysznic może pomoże.
        • lirio Re: do anaesthes 07.02.06, 21:49
          Dla mnie obrażanie dzieci jest największą podłością jaką można zrobić. Jak
          brakuje szpileczki, żeby dziabnąć to przywalmy dziecku. Bardzo bohaterskie i w
          wykonaniu matki jakież szlachetne.
          Anaesthes w chamstwie jesteś najlepsza z nas wszystkich, potwierdzam. Możesz
          pękać z dumy.
        • aga55jaga Re: do anaesthes 07.02.06, 21:49
          no mnie trochę przyznam, zatkało ...
          • aga55jaga Re: do anaesthes 07.02.06, 21:50
            myślę że nie ma sensu komentowanie powyższej wypowiedzi koleżanki anaesthes
      • triss_merigold6 LOL 07.02.06, 21:51
        W takim razie serdecznie Ci współczuję... musiałaś aż urodzić dziecko i karmić
        naturalnie żeby zyskać na samoocenie.
        • jamile Re: LOL 07.02.06, 21:57
          lepszy rydz [cyc] niż nic big_grin
      • jakw Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:06
        Mleko modyfikowane jest modyfikowane właśnie po to, żeby miało skład jak
        najbardziej zbliżony do ludzkiego mleka.
        Niemniej jednak z dziecka karmionego nawet mlekiem krowim w czystej postaci
        człowiek wyrośnie.
        • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:10
          wyrośnie ale jaki?
          • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:13
            aga55jaga napisała:
            > wyrośnie ale jaki?

            Taki dzidziuś z kopytkami i milusim futerkiem w czarno-białe łatki
            • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:19
              muuu smile
              • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:21
                Widzisz Aga, Twoja mama też chyba za wcześnie naturalne karmienie zarzuciłabig_grin
                (tylko bez urazy prooooszębig_grinDD)
                • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:32
                  ano zarzuciła na rzecz mleka krowiego - a ja cholercia teraz - i to dla mnie
                  szok! po prawie dwuletniej diecie bezmlecznej (córka uczulona) reaguję na mleko
                  alergią - biegunka i ból brzucha - a piłam kiedyś mleko litrami!
            • jakw Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:37
              jamile napisała:

              > aga55jaga napisała:
              > > wyrośnie ale jaki?
              >
              > Taki dzidziuś z kopytkami i milusim futerkiem w czarno-białe łatki

              Moja siostrzenica, karmiona ze 2 lata piersią, na pytanie "Kto Ty jesteś?"
              odpowiadała: "Mjuuu kjowa". Ale może był to zgubny wpływ jogurtu albo mleka
              zawartego w kaszce dla niemowlat?
      • maretina Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 10:04
        dziecko butelkowe=cielak? a fuj! nieladnie.
        wyzywaj z laski swojej WLASNE dzieci od cudzych lepiej trzymac sie z daleka.
        moze masz mleko w cyckach, ale w glowie szaleje pustka.
      • jowita771 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 13.02.06, 15:14
        ja tez karmię tylko piersią, ale nie mam pewności, czy dziecko nie jest
        cielaczkiem, bo sama byłam pasiona mlekiem krowim, więc prawdopodobnie jestem
        krowąsmile muuu!
      • elf1977 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 15.03.06, 15:50
        Jakie gromy, ot, głupota i buta. Mało to tego wokoło...Coś jeszcze w życiu
        osiagnęłaś oprócz tego, że karmisz piersią?
    • andap Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 21:58
      ja stosuje karmienie mieszane bo mam bardzo malo pokarmu i dziecko mi sie nie
      najada
      • mmala6 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:08
        u mnie bylo podobnie.
        A co do kolezanki Anaesthes, to cieszymy sie wszystkie, ze udalo jej sie karmic
        piersia, bo strach pomylec co byloby z dzieckiem (nie mylic z cielakiem) gdyby
        musiala karmic butelka!Jej samoocena spadla by ponizej zera a jak dobrze wiemy
        zdolowana i zdesperowana matka potarfi robic znacznie gorsze rzeczy niz podanie
        mleka w butelce.....
        • aga55jaga ale koleżanka Anaesthes przeprosiła wszystkie uraż 07.02.06, 22:12
          urażone mamy powyżej
          • mmala6 Re: ale koleżanka Anaesthes przeprosiła wszystkie 07.02.06, 22:21
            ja sie bynajmniej nie czuje urazonawink moze, gdybym urodzila cielaka...ale
            urodzilam malego czlowieka i po roku na butelce nie obrasta jeszcze siersciawink

            Nie chodzi o cielaka, chodzi o podejscie do tematu.
            W zyciu potrzebna jest odrobina pokory, nigdy nie wiesz co Ci sie za chwile
            przydarzy.Byc moze nastepne dziecko z jakis przyczyn, ktore teraz
            bagatelizujesz albo o ktorych nie zdajesz sobie sprawy, bedziesz musiala karmic
            butelka? i co wtedy, jak sobie poradzisz ze swoja samoocena?Biedne dziecko,
            ktore buduje mamie samoocene.....
            To bylo oczywiscie do mamy nie-cielaka.
        • anaesthes Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:12
          Załamujecie mnie.... Koalicja powstać nie chce, rząd prowadzi irracjonalną
          politykę, a nawet na forum 0 poczucia humoru...
          • jamile pytanie mam 07.02.06, 22:16
            A w którym Twoim poście jest ten żart, którym testowałaś forumowe poczucie
            humoru?
            • mmala6 Re: pytanie mam 07.02.06, 22:23
              tez nie zalapalam zartu, hehe.Widac wszystkie inne mamy to Ciemnogrod bez krzty
              poczucia humoruwink
            • trika13 Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 07.02.06, 22:28
              Ja wiem o co chodzi anasthesisiji (czy jak to tam leci, przepraszam Cię
              dziewczyno,ale nie pamietam w tej chwili Twojego nicka).Zirytowałą ją ta
              dyskusja, to droczenie się "tak mi dobrze z cycem", "a mi wygodnie z butelką"
              itp. i postanowiła sprowokować towarzystwo. Normalnie jak dziennikarz FAKTU
              ministrowi rolnictwa dowcip Wam zrobiła.Od razu to wiedziałam bo po co miałaby
              się narażać wszystkim babom na forum? Więc już jej wybaczcie, nie warto sobie
              dokuczać. Lepiej załamać się limuzyną dla o. Rydzyka
              • mmala6 Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 07.02.06, 22:32
                a Wy sie znacie czy cuś? skad wiesz co ona miala na mysli?
                bo ja jak nie znam osoby i ta nie uzywa w mowie pisanej emotionek, to nie
                potarfie odczytac czy ona zartuje czy nie.
              • trika13 Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 07.02.06, 22:33
                Tak na marginesie mnie też drażnią "rozprawy między matką, cycem a butelką". Ile
                można czytać w kółko to samo? A karmmy sobie czym tam nam pasuje, na końcu i tak
                wszystkie butelkowe mamy (w tym ja) pójdą do piekła wink PS. UWAGA, dałam
                emotikon, że to żart był!!!
                • mama_kotula Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 07.02.06, 22:35
                  Trika, ty się nie śmiej z emotikonów smile))
                  Czasem post napisany jest w stylu grobowej powagi (i taki pewnie w zamierzeniu
                  bywa), a potem sobie panna ideologię dorabia ("no co wy, żartowałam") i się
                  dziwi, że ktoś coś o nieużyciu emotikonek przebąkuje smile
                  • trika13 Re: mama kotula 07.02.06, 22:37
                    mamo kotula, strasznie Cię lubię. Fajna z Ciebie dziewczyna smile
                    • mama_kotula Re: mama kotula 07.02.06, 23:14
                      trika13 napisała:

                      > mamo kotula, strasznie Cię lubię. Fajna z Ciebie dziewczyna smile

                      Się znaczy to miał być żart? Z emotikonki wnioskuję wink
                      • anias29 Re: mama kotula 08.02.06, 00:02
                        Gdyby to był żart, to by trika wstukała " wink ". Co Ty, Kotula, emotikonki
                        mylisz?;-DDD
                      • trika13 Re: mama kotula 08.02.06, 09:23
                        Żaden żart! To był usmiech. Napisałam tak bu już nie pierwszy raz fajnie się z
                        Tobą dyskutuje.
                  • mmala6 Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 07.02.06, 22:39
                    doklanie.A w dyskusje lepsze Boze Narodzenie czy Wielkonoc sie od dawna nie
                    wdaje, zirytowala mnie panna swoja postawa i tyle.A raczej cholubieniem sie,ze
                    jest lepsza,dobre sobiewink))
                    Karmie tak jak chce, ubieram jak chce i myje kiedy chce i wara wszystkim od tego.
                    Pozdrawiamsmile
              • anaesthes Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 08.02.06, 00:05
                Masz rację. Wystarczy jedna "niepoprawna politycznie" wypowiedź i jaka długa
                dyskusja...
                A co do emotikonków, znam ich całą masę, jednak rzadko używam bo uważam, że
                język pisany na tym traci.
                Mama małej krówki pozdrawia.
                • mama_kotula Re: dziewczyny, dajcie spokój, po co drzecie koty 08.02.06, 00:12
                  anaesthes napisała:

                  > Masz rację. Wystarczy jedna "niepoprawna politycznie" wypowiedź i jaka długa
                  > dyskusja...
                  > A co do emotikonków, znam ich całą masę, jednak rzadko używam bo uważam, że
                  > język pisany na tym traci.

                  Za to sens wypowiedzi zyskuje smile
                  • anaesthes :) 08.02.06, 00:16
                    Masz rację.
                    Ale nie byłoby tej jakże bogatej dyskusji. Tyle osób ma zajęcie w zimową noc,
                    czy to nie wspaniałe?
                    • aga55jaga Re: :) 08.02.06, 00:21
                      ta i mój "stary" się drze że cały wieczór przy kompie siedzę
          • mama_kotula Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:26
            anaesthes napisała:

            > Załamujecie mnie.... Koalicja powstać nie chce, rząd prowadzi irracjonalną
            > politykę, a nawet na forum 0 poczucia humoru...

            A słyszałaś o czymś takim jak emotikonki, o, wink smile tongue_out takie np.?
      • jerube Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 13.02.06, 14:35
        ja też.teraz śpi mi lepiej i jest wypoczęte.ta metoda przyda się kiedy wrócę do
        pracy, bo nie odciagnę tyle co trzeba
    • kamillala Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 22:55
      Ja tak karmie, bo to jedyna mozliwosc, aby karmic moje dziecko takze piersia.
      Chcialabym wyłacznie piersia, w ogole sie nie spodziewalam problemow i
      ostatecznie dlugo o to walczylam i wywalczylam, ale musze dokarmiac, bo pokarmu
      ciagle malo, mimo herbatek, odciagania, lekow homeopatycznych, stosowania SNS,
      karmienia po palcu, odzwyczajania od smoczkow, ciaglego przystawiania, porad
      doradcow laktacyjnych itp. MNie to akurat ciągle boli i jest to moja tragedia,
      ale ostatecznie ciesze sie, ze moge chociaz troche, a nie chce zaglodzic mojego
      synka, co probowano zrobic z nim w szpitalu i potem tez mi sugerowano.
    • z1mka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:02
      Odpowiadam:
      Dokarmiam bo Miśka mało przybiera.
      Z tego co mi wiadomo, kobiety dokarmiają, bo im się widzi, że tak trzeba,
      obojętne jaki byłby powód (czy wyjście z domu, czy wygoda, czy dłuższy sen, czy
      mało swojego mleka - to bez znaczenia) więc jeśli uważasz, że nie trzeba, nie
      dokarmiaj i daj dokarmiać dokarmiającym i nie zadawaj pytań , ktorych odpowiedzi
      wymagają kłótni, by dojsć do jakiejś odpowiedzi, a raczej nie dojść, bo w sumie
      to wiesz dokładnie tyle samo co 30000 postów temu. Wystarczy bywać i czytywać forum.
      Jest to kolejny wątek z serii Zespoł Nadgorliwej Terapi Laktacyjnej i nie służy
      niczemu innemu jak narcystycznej autokreacji matek karmiących wyłącznie piersią.
      Na koniec wstawiam odpowiednią emotikonkę, żeby nie było, że kogoś boli
      smile
      • kangur4 To ja też emotikonką pojadę :))))) 07.02.06, 23:19
        Pokusiłabym się o stwierdzenie, że autorka wątku, mimo zapewnień o swej
        niewinności i czystych intencjach, udaje głupszą niż jest, jednocześnie w co
        drugim poście przemycając informacje o tym jak to się poświęciła, "wykarmiła"
        mimo wiatru w oczy i tak dalej. I, że ona nie rozumie. A czego tu nie rozumieć,
        ja się pytam?
        Nie ma to jak dobry PR własnej osoby.
        Szapoba.
        I obowiązkowy emotikonek uncertain
        • aga55jaga taka jesteś ?? to ja też :(((( 07.02.06, 23:26
          no koleżanka trochę przegina - to po pierwsze, po drugie mnie obraża, a po
          trzecie mija się z prawdą i to z iście ułańską fantazją. (O wietrze w oczy było
          tylko w jednym poście) Wredna jesteś wiesz???
          • prosta.krosta Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 07.02.06, 23:30
            Ale zadyma laktacyjna big_grin
            • z1mka Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 07.02.06, 23:35
              A jak!!! w lewy cycek w prawy cycek i "z półokrętki" i "na modliszkę" smile
              A biorę zabawki(laktator) i idę na swoje podwórko! wink
          • kangur4 Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 07.02.06, 23:35
            Trudno (to o mojej wredocie).
            A ja powtórzę pytanie - czego nie rozumiesz? Co chcesz udowodnić?
            Albo inaczej - które dwa powody, z siedemnastu które uprzejmie wymieniła
            koleżanka (zapomniałam nicka, sorry) rozumiesz? Bo to może rozwieje moje
            wątpliwości.
            Oczywiście nie masz takiego obowiązku, ale być może wtedy odszczekałabym to co
            w poście wyżej.

            O E wink
            • mooh Kangur 07.02.06, 23:38
              Dobrze, że Chuck Norris nie karmi piersią/butelką, bo wtedy by Ci się dostało
              • kangur4 Re: Kangur 07.02.06, 23:40
                Noo, dobrze.
                • z1mka Re: Kangur 07.02.06, 23:44
                  Chuck Noris to jeszcze pikuś przy Bruce Lee, który miał końskie ścięgna, bo go
                  matka kobylim mlekiem karmiła
                  • kangur4 Re: Kangur 07.02.06, 23:47
                    z1mka napisała:
                    > bo go matka kobylim mlekiem karmiła

                    Nie swoim? No wiesz co, Zimka, w takim razie ten Bruce Lee to się nadaje do
                    pchania karuzeli co najwyżej.
                    OE wink
                    • z1mka Re: Kangur 07.02.06, 23:51
                      albo do ciągnięcia... takich wątków na przyklad wink
                      P.S. Nie czujesz się jak na karuzeli...?
                      • kangur4 Re: Kangur 07.02.06, 23:52
                        Owszem. I jest faaajnie!
                        • aga55jaga Re: Kangur 07.02.06, 23:55
                          a mnie mdli - karuzela oczywiście
                          • z1mka Re: Kangur 07.02.06, 23:56
                            przy karmieniu piersią "karuzela" jest niewskazana wink
            • aga55jaga Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 07.02.06, 23:48
              spójrz do postu "trochę wyjasnienia" tam najprosrsza sytuacja z możliwych -
              ujęta także w indeksie koleżanki (też nick wyleciał mi z głowy) i to wszystko.
              I nikomu nigdzie i niczego nie chce udowadniać. Czy gdzieś to zauważyłaś?
              • kangur4 Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 08.02.06, 00:04
                No dobra, powiem co mnie zdrzaźniło niepomiernie: wśród 17 przyczyn, jakie
                uprzejmie i przytomnie wymieniła Saskia absolutna większość jest dla mnie
                akceptowalna w całej rozciągłości. Co więcej, uważam że każda matka z minimum
                dobrej woli jest w stanie je zrozumieć.
                Ty, pisząc że rozumiesz z nich tylko 2, dałaś nam do zrozumienia że pozostałych
                nie akceptujesz i nie uważasz ich za na tyle ważne, żeby przejść na karmienie
                mieszane. Czyli idąc dalej i doczytując Twoje inne posty, uważasz że matki
                które przeszły na karmienie mieszane z innych powodów, niż Ty rozumiesz są: A).
                leniwe, B). nie poświęcają się dostatecznie, niepotrzebne skreślić.
                Ja w każdym bądź razie tak to zrozumiałam.

                PS Ciekawe, czy pobiłam rekord częstotliwości użycia słowa "rozumieć" i
                pochodnych w jednym poście. Sorry, jest późno.
                • aga55jaga Re: taka jesteś ?? to ja też :(((( 08.02.06, 00:18
                  kangur4 ja jeszcze jednego nie rozumiem dlaczego sądzisz że karmiąca się
                  poświęca - ja tak nie uważam - fakt łatwo nie jest przynajmniej na początku ale
                  to nie poświęcenie lecz świadomy wybór na prostej zasadzie - mogę to karmię -
                  pomnik ani order wymagany nie jest smile chociaż.... smile))))))))))))

                  Jestem w stanie zrozumieć dwie motywacje dokarmiania mieszanką (dokarmiania
                  przy karmieniu piersią - bo o tym cały czas mówimy?) pójście do pracy (wyjazd
                  nagła rozłąka z dzieckiem) i znikome ilości mleka w piersiach.

                  Nie uważam, natomiast aby jakakolwiek z matek była leniwa - takie karienie czy
                  śmakie "to i tak tyle pracy przy dziecku że koszula d..y nie dogania" - tak
                  mawiała moja babcia smile))
                  • kangur4 Re: taka jesteś ?? to ja też ;)))) 08.02.06, 00:32
                    No to w takim razie raczej się nie dogadamy, bo ja doliczyłam się 13 powodów z
                    listy Saskii, które rozumiem i które dla mnie byłyby być może przesłanką do
                    przejścia na karmienie mieszane. Resztę - może mniej (włączając powody typu
                    dzikusy, teściowa, koleżanka).

                    A propos poświęcania - to był niecny żart. I tu się zgadzamy. Być może nawet
                    nie wiesz, ile tu już wątków było o tym, że karmiąca matka to lepsza matka,
                    święta niemalże, bohaterka. A butelkowa - zła, zła, matka. Do szewskiej pasji
                    mnie te posty doprowadzają (i nie tylko mnie, jak zapewne zauważyłaś).

                    No i żeby jasność między nami była - karmiłam piersią, a od 8 miesiąca
                    mieszanie, bo na mysl o laktatorze słabo mi się robiło (jedni nie lubią owoców
                    morza, inni laktatorów) a chciałam z domu wyjść, na ludzi popatrzeć.

                    Za posta nieładnego przepraszam.
                    OE smile
                    • aga55jaga Re: taka jesteś ?? to ja też ;)))) 08.02.06, 12:24
                      no właśnie każdy ma swoje powody - ale ja ich rozumieć nie muszę, w moim
                      rozumieniu są dwa w twoim 13 i właśnie to mnie ciekawiło dlaczego?- sądziłam,
                      że otrzymam rozsądną argumentację typu - taka jak w końcu twoja - że "a
                      chciałam z domu wyjść, na ludzi popatrzeć." a nie jak przed chwilą
                      przeczytałam - "jesteś tępa" -
                      Zamiast rozsądnej argumentacji - która mogłaby rozjaśnić co niektórym w
                      łepetynach - otrzymałam w niektórych przypadkach właśnie po łepetynie tylko się
                      ciągle zastanawiam dlaczego??? czy to już wypracowana postawa na formu???

                      A za brzydkiego posta się nie gniewam - bo każdego może ponieść. Zapraszam na
                      kawę smile))
                      • lamborgini1 Re: taka jesteś ?? to ja też ;)))) 08.02.06, 15:17
                        Aga55jaga wydaje mi sie,ze to nie tyle wypracowana postawa na forum,ile
                        przeczulenie na punkcie ciaglego i wszechobecnego terroru laktacyjnego.Doradcy
                        laktacyjni,lekarze,media,czasopisma wywieraja tak duzy i czesto negatywny wplyw
                        na psychike kobiet zmuszajac je za wszelka cene do karmienia piersia,ze nie
                        mogac(lub nie chcac)tego robic czuja sie one gorszymi matkami.Mnie osobiscie
                        wydaje sie to jakas paranoja,ze sprawa "z cyckiem w roli glownej" jest w stanie
                        doprowadzic kobiety do depresji.W Polsce sprawy posunely sie w tej kwestii
                        nieco za daleko-piers za wszelka cene,mimo wszystko i wbrew wszystkiemu-to
                        wydaje sie juz chorobliwe.
                        Z tego wlasnie powodu otrzymujesz takie gromy od forumowiczek.Temat piersi
                        przewija sie tu non stop i dziewczyny maja chyba tego po prostu dosyc.Nawet
                        jesli Twoj post byl zupelnie niewinny,to sam fakt,ze zawarlas w nim te dwa tak
                        kontrowersyjne tamaty(butelka i piers)jest wystarczajacym powodem,zeby
                        zawrzalo.
                        Chyba powinno sie juz tu zabronic poruszania tych dwoch kwestii naraz.

                        Serdecznie pozdrawiamy!

                        A oto nasza Gwiazdka:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34245119&a=36127039
                        • aga55jaga Re: taka jesteś ?? to ja też ;)))) 08.02.06, 15:33
                          fakt połączenie dwóch słów pierś i butelka w jednym wątku to wybuchowa
                          mieszanka.
                          właśnie podoba mi sie to, co napisałaś - ja jako, naturalnie karmiąca matka (w
                          sensie piersią) nawet nie przypuszczałam, że tak trudno jest być butelkową
                          mamą. Kilka moich koleżanek karmiło swoje dzieci butlą po większych lub
                          mniejszych przejściach z piersiami - ja widziałam te ich zmagania i walkę o
                          karmienie cycowe - potem, gdy przechodziłay na mieszankę, było to dla mnie
                          czymś naturalnym. Dopiero teraz, kiedy mam mozliwość bycia na tym forum widzę
                          jak bardzo ten temat dzieli mamy. Sens mojego zapytania był zgoła odmienny od
                          wywołanego efektu. Zdziwiona jestem od wczoraj i oby mi tak nie zostało
                          • kangur4 Re: taka jesteś ?? to ja też ;)))) 08.02.06, 17:37
                            Na wszelki wypadek podam Ci kilka kontrowersyjnych tematów, których lepiej nie
                            poruszać na tym forum, bo można po łbie dostać (i nie będę udawać niewiniątka -
                            ode mnie też)

                            - smoczek dawać czy nie
                            - spać z dzieckiem czy nie
                            - stosować metody T. Hogg czy nie
                            - używać chodzika czy nie
                            - przekłuwać uszy czy nie
                            - rehabilitować czy nie
                            - szczepić za darmo czy płatnymi
                            - szczepić w ogóle czy nie (tak, tak bywają i kwiatki!)
                            - kłaść do spania na brzuszku czy nie
                            - zakładać pampersy czy tetrę.
                            • aga55jaga hihihi 08.02.06, 18:30
                              to o czym babeczki gadać będą przecież wymieniłas tematy prawie wszystkich
                              postów. Pozostanie tylko:

                              - porównywanie wagi rówieśników oraz stopnia ich rozwoju np motorycznego
                              - ile i jakie witaminy podawać
                              - ile wit d3
                              - no i uczulenia rzecz jasna
                              smile))
                              dla czytających między wierszami i tych co to rozszyfrowują moje skróty
                              myślowe - sobie żartuję
    • zapomnialamnicka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:04
      moim zdaniem powinno sie wprowadzic Panstwowa Inspekcje Laktacyjna,
      ktora dbalaby o to zeby kazdy noworodek byl karmiony przynajmniej 2 lata cyckiem
      butelki powinny byc zakazane!!!
      dzieci powinny byc odebrane od tych matek - kretynek opoznionych co nie umieja
      przystawic do piersi
      jeszcze jakis Karcer Laktacyjny

      powinnysmy sie zgromadzic z inicjatywy spolecznej zglosic ustawe do sejmu!!!
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:14
        no i znowu zamordyzm - dlaczego niektóre butelkowe mamy są takie kłótliwe?
        Przecież ja was nie krytykuję i nie pisze chwalebnych pieśni na cześć karmienia
        piersią. Jeszcze raz wyjaśniam, że nie zamierzałam nikomu niczego udowadniać-
        pytanie owszem źle sformułowane (a raczej niedokładnie) w pierwszym watku i to
        wszystko. Na nikogo nie "skaczę", nie obrażam itd, jestem pokojowo nastawioną
        kobietą - ale jak widzę do niektórych to nie dociera.
        • z1mka a ty? 07.02.06, 23:24
          sory, ale dla mnie ten wątek to naprawdę nic innego jak swietny pretekst do
          kłótni... i co? dobre to jest?? fajne?? uncertain
          A i temat tak sformuowałaś, jakbyś ewidentnie nudziła się ostatnio panującą tu
          nudą... nudą laktacyjną...
          • aga55jaga Re: a ty? 07.02.06, 23:28
            sorry ale ty to tak odbierasz
            • z1mka Re: a ty? 07.02.06, 23:29
              oj chyba nie tylko ja
              • aga55jaga Re: a ty? 07.02.06, 23:31
                no właśnie nie tylko ty. Nie chce mi się tłumaczyć wszystkiego od początku
                • z1mka Re: a ty? 07.02.06, 23:33
                  nie tłumacz, było nie zaczynać, sama wiesz, jakie tematy bolą, oj doskonale wiesz...
                  miałaś zły dzień dzisiaj, czy jak?? wink
                  • aga55jaga Re: a ty? 07.02.06, 23:38
                    dziękuję za zainteresowanie - dzień jak codzień
                    Pytanie w moim mniemaniu - było pytaniem czysto ciekawskim w sensie - ciekawi
                    mnie dlaczego kobitki tak robią - ale ciekawość (ktoś mądry to powiedział) to
                    pierwszy stopień do piekła. Szczerze to nie rozumiem całej tej zadymy i sensu w
                    niej nie widze - nikogo nie atakuję a mimo wszystko jestem odbierana jak bym to
                    robiła. Jestem zaskoczona taką kłująco - obronną postawą dziewczyn.
                    • z1mka Re: a ty? 07.02.06, 23:42
                      Ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy...smile
                      I ty tę wiedzę otrzymałaś, więc wypadało by grzecznie podziękować nie rozjuszać
                      nerwowych kobiet, które być może miały gorszy dzień... niż codzieńwink
                      • aga55jaga Re: a ty? 07.02.06, 23:46
                        czy ja rozjuszam??? oj chyba same siebie nakręcacie?
                        • z1mka i o to Ci chodziło...? 07.02.06, 23:47
                          no ja to mam nakrecanie na motylka, a Wy dziewczyny??? Na korbkę może?wink
                          • aga55jaga Re: i o to Ci chodziło...? 07.02.06, 23:49
                            o rany! dziad swoje baba swoje
                            • z1mka mam jakiś wybór? 07.02.06, 23:52
                              bo wolę być dziadem akurat w tym przypadku smile
                              • aga55jaga Re: mam jakiś wybór? 07.02.06, 23:53
                                no dziadek ma lepiejsmile
                                • z1mka bo..... 07.02.06, 23:54
                                  może karmić butelką i nikt mu nie powie, że jak ma te cycki to niech chociaż
                                  spróbuje! smile
                                  • aga55jaga Re: bo..... 07.02.06, 23:56
                                    bo mu nikt tez nie powie że ma cycki jak baby z wyspy Hula Gula , i nie musi
                                    ich na plecy zarzucać schylając się do mycia podłogi
                                    • z1mka a wracając do tematu 08.02.06, 09:22
                                      Powiem Ci tak na zakończenie: gdyby naprawdę nie zależalo ci na klótni, to po
                                      prostu po kilku wątkach, które w pełni zaspokoiły twoją cikawość podziekowałabyś
                                      ladnie za otrzymaną wiedzę, stwierdziłabyś, że rozumiesz i szanujesz każdy
                                      indywidualny wybór... i byłby spokój.
                                      Ale przecież ani używanie slowa DZIĘKUJĘ ani łagodzenie konfliktów nie leżą w
                                      typowej babskiej naturze... no to jedziemy dalej, tak?
                                      No chyba, ze ja jako dziad zrobię to za ciebie... podziękuję w twoim imieniu i
                                      powiem im, że szanujesz każdy wybór...
                                      • aga55jaga Re: a wracając do tematu 08.02.06, 12:34
                                        gdyby tobie nie zależało na kłotni także nie ciągnęłabyś tego wątku. Przejrzyj
                                        posty widzisz gdzieś moją wrogą czy kłótliwa posawę ?

                                        Za wiedzę owszem mogę podziękować kilku osobom - koleżance od indeksu (znowu
                                        nick mi uciekł) świetna wypiska. no i koleżance kangur za normalne, w końcu
                                        zdanie "a chciałam z domu wyjść, na ludzi popatrzeć lub w innym przypadku "mało
                                        pokarmu w piersiach" . To jest noramlna argumentacja a nie obszczekiwanie.
                                        Aha podobało mi sie także stwierdzenie - "bo mogą" (prostota i trafienie w
                                        sedno)

                                        Jednak część dziewczyn zamiast dialogu prowadzi od samego początku słowną
                                        naparzankę
                                        • z1mka Re: a wracając do tematu 08.02.06, 12:54
                                          zwracam jedynie twoja uwagę na to, że z pewnymi osobami nie ma co się wdawać w
                                          dyskusję, bo sama widzisz...
                                          choćbyś nawet nie miała złych intencji, ale one nie widzą twoich intencji i nie
                                          czują, widzą wątek, który w jakiś sposób je atakuje

                                          <Jakoś tego pojąć nie mogę. Mają pokarm, dzieciątko pięknie przybiera na wadze
                                          jednak mimo to decyduja się wprowadzić dodatkowo butlę???
                                          >
                                          No mają pokarm, dziecko przybiera to po kiego czorta ta butla?
                                          tak to odczytały, wiec nie lepiej dokładnie przemyslec zanim postawi sie
                                          pytanie. Myślę, że dokładnie wiedzialas co sie bedzie dzialo wiec teraz nie rob
                                          niewinnej minki nie spuszczaj oczek i nie mow: ja nie kcialam
                                          • aga55jaga Re: a wracając do tematu 08.02.06, 13:20
                                            nie wiedziałam moja droga i nie muszę spuszczać oczek - pytanie jak każde inne -
                                            no i właśnie na czorta ta butla jeśli jest ok?

                                            Masz rację z niektórymi nie ma senstu wdawać sie w dyskusję. Pozdrawiam
                                            serdecznie i dziekuję za pouczenie.
                                            • z1mka na czorta ta butla....? 08.02.06, 14:01
                                              a na czorta ten wątek, skoro nadal nie wiesz po co butla i nie jesteś w stanie
                                              uszanować cudzego wyboru?
                                              Owszem, moze i ciagnę ten wątek nie zeby się klócić, ale jedynie po to, żeby sie
                                              dowiedzieć, po co ci ta wiedza o butli, skoro masz swoje zdanie i tak. I matka
                                              która używa butli jest dla ciebie niekompletna w swym macieżyństwie....
                                              co właśnie w tym momencie mi udowodniłaś.
                                              Dziękuję nie mam więcej pytań..............
                                              ani do powiedzenia więcej nic bo jako niekompletna ulomna matka, ktorej butla po
                                              czorta to nie mam prawa dyskutować z takimi ideałami.
                                              I nie doczytuj się tu zlośliwości. Bo ja twoją "pierś" szanuję i też bym karmiła
                                              wyłącznie piersią, ale mam widać swoje powody... ktorych nadgorliwa piersiówka
                                              nie pojmie nigdy i będzie zwać mnie leniem.
                                              To jest przykre, jeśli kobiecie ktoś robi przykrość to sama dobrze wiesz, jak
                                              potrafi kąsać.
                                              Równiez pozdrawiam.
                                              • aga55jaga Re: na czorta ta butla....? 08.02.06, 14:18
                                                no jak ty pięknie potraficz czytać między wierszami i dorabiać sobie całą
                                                ideologię gratuluję ułańskiej fantazji
                                                • z1mka Re: na czorta ta butla....? 08.02.06, 15:53
                                                  Dziękuje za slowa uznania. Moja ułańska fantazja to nie czytanie między
                                                  wierszami - bo tam nie ma nic (żadnej idologii), ale próba rozszyfrowania twoich
                                                  skrótów myślowych...
                                                  jesli słowa, które po mnie powtarzasz: "na czorta ta butla" nie znaczą nic, to
                                                  po co pytasz...
                                                • kangur4 Re: na czorta ta butla....? 08.02.06, 18:02
                                                  Wiem, dwie na jedną, nieładnie, ale nikt nie mówił, że na forum Niemowlę będzie
                                                  lekko.
                                                  Dla mnie dowodem na to, że jednak niespecjalnie szanujesz wybór matek
                                                  mieszanych czy matek butelkowych jest Twoja niemożność stworzenia sobie "listy
                                                  Saskii" [brzmi prawie jak lista Wildsteina! wink] we własnym zakresie. Bo gdybym
                                                  miała chwilę, sama bym taką ułożyła, nawet nie czytając archiwalnych wątków.
                                                  Czy naprawdę potrzebujesz mojego autorytetu, żeby przyjąć do wiadomości
                                                  że "iść, na ludzi popatrzeć" może być przesłanką do karmienia mieszanego? Albo
                                                  że ktoś się chce wyspać? Albo chce żeby tata mógł pokarmić? Albo mają dośc
                                                  drakońskiej diety eliminacyjnej? Nawet tę teściową jestem w stanie zrozumieć -
                                                  bo ktoś chce mieć święty spokój? Czy to są aż tak kosmiczne przykłady, że Ci
                                                  się w głowie nie mieszczą?
                                                  Powtórzę się, niestety - minimum dobrej woli a problem wyda się prostrzy.
                                                  • aga55jaga kangur 08.02.06, 18:50
                                                    ale dla mnie to nie jest problemem - w przeciwienstwie do niektórych z
                                                    dziewczyn.

                                                    mam mnóstwo dobrej woli - i staram się zrozumiec wiele kwestii, a że niektorych
                                                    nie moge no cóż - widocznie faktycznie tępa jestemsmile
                                                    a po za tym każdy myśli, to co chce - ja nikogo na siłe nie staram się
                                                    przekonać do swoich poglądów, których tak naprawdę wcale tu, w tym wątku,
                                                    wszystkich nie wyraziłam, (chociaż część jest.), bo wcale nie było to moim
                                                    zamiarem

                                                    Szanuję butelkowe i cycowe mamy - bo bez względu na sposób karmienia jest i tak
                                                    przy dziecku mnóstwo pracy, każda z nas sama wie ile

                                                    Nie chodziło mi o twój autorytet lecz o argument a podałam go tylko jako
                                                    przykład.

                                                    pozdrawiam.
                                                  • z1mka no i widzis jak pięknie 08.02.06, 21:25
                                                    wreszcie padły te słowa:
                                                    Szanuję butelkowe i cycowe mamy - bo bez względu na sposób karmienia jest i tak
                                                    >
                                                    > przy dziecku mnóstwo pracy, każda z nas sama wie ile

                                                    a mogły paśc wcześniej, wtedy daloabym sobie spokój z rozwikływaniem Twoich
                                                    enigmatycznych żartów utkanych miedzy wierszami...
                                                    Szacuneczek, szacuneczek, drogie kobiety.

                                                    A co do argumentów to aga55jaga powiem Ci jeszcze raz:
                                                    To na prawde nie jest istotne z jakiego powodu ta butelka, naprawdę nie w tym
                                                    problem!
                                                    Nie ważne, czy chodzi o wygodę o czas o wyjście do ludzi bez stresu że na gwałt
                                                    trzeba z cyckiem wracać, czy o cokolwiek innego.
                                                    Najważniejsze, że kobieta czuje, że tak będzie dobrze, że słusznie podejmuje
                                                    decyzję o butli, bo tak CHCE bo tak CZUJE!
                                                    I piersiówki powinny ten wybór uszanować, bo przecież one też kierują się
                                                    przekonaniem bo tak CHCĄ bo tak CZUJĄ...
                                                    jeśli naprawdę nie chciałaś wojny poruszając ten problem to teraz już wiesz,
                                                    czego nie poruszać Kangur Ci napisała.
                                                    Ale też nie poruszaj tematów z porównywaniem rozwoju... uncertain ze spaniem z
                                                    dzieckiem czy osobno...uncertain ze zwierzętami...uncertain z urokami, odczynianiem i domowymi
                                                    metodami leczenia niemowląt...uncertain
                                                    smile
                                                  • aga55jaga pięknie ale nie do końca 08.02.06, 23:11
                                                    zawsze tak było - nigdy nikomu na ten temat nie ubliżyłam.

                                                    twój post powinny przeczytać wszystkie mamy a szczególnie słowa
                                                    To na prawde nie jest istotne z jakiego powodu ta butelka, naprawdę nie w tym
                                                    > problem!
                                                    > Nie ważne, czy chodzi o wygodę o czas o wyjście do ludzi bez stresu że na
                                                    gwałt
                                                    > trzeba z cyckiem wracać, czy o cokolwiek innego.
                                                    > Najważniejsze, że kobieta czuje, że tak będzie dobrze, że słusznie podejmuje
                                                    > decyzję o butli, bo tak CHCE bo tak CZUJE!
                                                    > I piersiówki powinny ten wybór uszanować, bo przecież one też kierują się
                                                    > przekonaniem bo tak CHCĄ bo tak CZUJĄ...

                                                    zgrabnie to ujęłaś - jak mawia mój brat - glancuś cycuś konwalijka smile

                                                    z drugiej zaś strony trochę dziwne, że istnieją no nazwijmy
                                                    to "zakazane" "niemile widziane" tematy na forum. Gdyż, tak jak sugerujesz,
                                                    powodują słowną naparzankę. To już nie można normalnie pogadać? Gdzie
                                                    tolerancja dla cudzych, innych, odmiennych poglądów - ze słów twoich i kangura
                                                    jasno wynika ostrzeżenie dla mnie i innych kobiet - nie poruszaj takich a
                                                    takich tematów, bo będzie dym i ty (w sensie autor wątku) właśnie dostaniesz
                                                    najwięcej.

                                                    Proponuję post do moderatorki forum - aby przpięła listę tematów których na
                                                    forum Niemowlę nie poruszamy!
                                                  • z1mka Re: pięknie ale nie do końca 09.02.06, 13:01
                                                    też mnie to właśnie przygnębia. Nie wiadomo o czym pisać i w jaki sposób, żeby
                                                    się komuś nie narazić, ale to już urok babskiego forum!
                                                    Jak to bardzo mądrze ujął mój mąż:
                                                    baby to są baby. Facet by wziął powiedział jedno krótkie słowo i dałby sobie
                                                    spokój, a baby bądą drążyć i drążyć, czepiać się każdego wyrazu, każdej literkismile
                                                    A w ogóle zauważyłaś, że jak zapytasz o coś naprawdę istotnego to mało kto
                                                    udzieli mądrej odpowiedzi...sad
                                                    To nie są tematy zakazane a raczej pikantne. I dobrze, trochę naparzania też
                                                    jest potrzebne czasem. To forum to idealne ujście dla hormonów, nieprawdaż? smile
                                                    Napij się kawy i nie zawracaj sobie głowy cała resztą. Ja tam się nawet trochę
                                                    ubawiłam poczytując to i owosmile
                                                  • aga55jaga Re: pięknie ale nie do końca 09.02.06, 13:16
                                                    no to napijmy sie razem smile

                                                    A co do ujścia hormonów, złego dnia, wkurzenia na życie - tak, forum to świetny
                                                    gwizdek

                                                    Pozdrawiam serdecznie
      • mama_kotula Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:15
        zapomnialamnicka napisała:

        > moim zdaniem powinno sie wprowadzic Panstwowa Inspekcje Laktacyjna,
        > ktora dbalaby o to zeby kazdy noworodek byl karmiony przynajmniej 2 lata
        cyckie
        > m
        > butelki powinny byc zakazane!!!
        > dzieci powinny byc odebrane od tych matek - kretynek opoznionych co nie umieja
        > przystawic do piersi
        > jeszcze jakis Karcer Laktacyjny
        >
        > powinnysmy sie zgromadzic z inicjatywy spolecznej zglosic ustawe do sejmu!!!
        >
        Ale zawsze by istniało Butelkowe Podziemie Konspiracyjne smile)))))))
        • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:17
          albo Butelkowy Ruch Oporu smile
          • jamile Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:23
            dziń dybrysmile))))))))
          • lamborgini1 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 00:05
            Butelkowy Ruch Oporu bedzie wywieszal plakaty z gigantyczna butla z
            mlekiem "dla cielaczkow" i napisem "BUTELKOWCY WSZYSTKICH KRAJOW LACZCIE
            SIE!" wink))
    • mariejo Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:16
      No wlasnie te matki, ktore mialy problemy bardziej chca karmic niz te, ktorym
      to latwo przyszlo.
      Nie czuje uwazam ze sie poswiecam dla mojej corki karmienie piersia jest dla
      mnie frajda, poza tym od czego mam biust???
      wiele matek karmi mlekiem modyf. bo naogladalo sie reklam to samo ze sloiczkami
      tak je sie poleca bo komus zalezy na sprzedazy i zyskach...
      Dawniej karmilo sie do roku wylacznie piersi i nikt nie narzekal.
      Bledy zywieniowe nie wychodza tak od razu czesto w nastepnym pokoleniu.
      • lirio Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:22
        Proponuję nie wypowiadać się na tematy o których nie masz pojęcia. Reklama
        mleka modyfikowanego początkowego jest zakazana. Pozdobnie jak Nutramigenów bo
        są na receptę. Reszta Twojej wypowiedzi tak samo mądra jak i początek.
      • kangur4 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:26
        No i wychodzi na to, że niepotrzebnie karmiłam piersią, bo "błędy żywieniowe"
        mojej mamy (i innych - jesteśmy w większości pokoleniem butelkowym) i tak
        wylezą u mojej córki.

        To na co to było?
        O(bowiązkowy) E(motikonek) wink
        • mariejo Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:09
          Upraszczasz sprawe, bledy zywieniowe owszem ale dlaczego mialabys je ciagnac.
          Jesli tylko mozna uwazam ze nalezy karmic piersia.
      • z1mka Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 07.02.06, 23:28
        mariejo napisała:

        >
        > wiele matek karmi mlekiem modyf. bo naogladalo sie reklam to samo ze sloiczkami
        >
        >
        A czytałaś kiedykolwiek!!! Choć raz w życiu etykietkę mleka modyf. lub
        jakiegokolwiek smoczka???
        Nie, to poczytaj..... i co tam widzisz: Jak byk napis: Karmienie piersią jest
        najwłaściwszym sposobem żywienia niemowląt!!!
        To co tu za przeproszeniem o reklamie i chwycie marketingowym trujesz. Jakieś
        masz mylne pojęcie skutecznego marketingu uncertain
        • mooh A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:36
          Karmi piersią z lenistwa? Powinien zostać pogłaskany przez obydwie naparzające
          się strony, czy wręcz przeciwnie, przez obydwie obrzucony błotem? Bo ja karmię
          piersią dla wygody. Nie chce mi się wyparzać butelek, zwłaszcza o 6 rano.
          • kangur4 Re: A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:39
            No wiesz co, Mooh - takie karmienie się nie liczy!
            OE wink
            • mooh Re: A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:40
              A mimo to Klucha rośnie wzdłuż i wszerz. No popatrz, cud, czy co?
              • kangur4 Re: A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:42
                Cud, cud! Luuuudzie, cud!
                A nawet dwa, bo moja też niczego sobie.
                OE wink
          • z1mka Re: A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:39
            to wyparzaj wieczoremwink
            zresztą po co wyparzać, już masz duże dziecko, już nie musisz wyparzaćwink
            • mooh Re: A co jeśli ktoś 07.02.06, 23:41
              Ale myć i przygotowywać bym musiała, a tak tylko przystawiam do piersi i
              gotowe. Kangur ma rację, to się nie liczy.
              • nieszkasob Re: A co jeśli ktoś 08.02.06, 07:51
                Kurcze, juz sobie wymyslilam taki zlosliwy post, ze mnie samej poszedlby w
                piety .... ale bede ponad podzialami big_grin. Karmcie jak chcecie i jak wam
                wygodniej tylko pamietajcie, ze mleko matki nie jest "lekiem" na cale zlo tego
                swiata a mleko modyfikowane nie jest trucizna ......
                Pozdrawiam
    • mariejo Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:02
      Szkoda slow i tak matki butelkowe walcza bo maja kompleksy, uwazam ze modne
      jest karmienie piersia bo reklamuje sie sie je ze nie sa wile gorsze od
      karmienia piersia. Przyzwyczailam sie ze jestem atakowana bo karmie piersia i
      tak nie przestane karmic bo to lubie. Moje kolezanki bardzo milo wspominaja
      okres karmienia, dlatego chce sie nacieszyc bo taka okazja juz sie nie
      powtorzy.
      • z1mka to ty cierpisz za miliony....... 08.02.06, 09:06
        atakowana za karmienie piersią... dasz raę, wytrzymasz, wierzę w ciebie.
        I o ileż większa twa determinacja. Będiez karmić nawet jak ci mleka zacznie
        brakować, albo bedzie niewystarczająco pożywne, a jak będziesz chciała gdieś
        wyjść to odkręcisz pierś i zostawisz w domu z dzieckiem.
        • mariejo Re: to ty cierpisz za miliony....... 08.02.06, 17:26
          wyobraz sobie ze potrafie wyjsc nawet na 6h, mala dostaje butle z moim mlekiem,
          mleka nie brakuje bo pracuje nad tym.
      • ola_ziel Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:07
        To ja jestem mega wyrodna matka...Nie dosc nie mała dobrze oprzybierała na
        wadze i mialam pokarm to przestalam karmic w 3 miesiacu zyciasmile i tak te 3
        miesiace to była katorga, załuje ,ze wogole karmiłam
      • alex_cz Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:10
        hmmmm być może nie wyspałam się, albo coś, ale czy mogłabym prosić o
        przetłumaczenie mi pierwszego zdania?
        cyt:
        "Szkoda slow i tak matki butelkowe walcza bo maja kompleksy, uwazam ze modne
        jest karmienie piersia bo reklamuje sie sie je ze nie sa wile gorsze od
        karmienia piersia. "

        I jeszcze - karmisz dlatego, że inne matki karmienie piersią mile wspominają?
        • mariejo Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 17:24
          nie bo dla mnie to przyjemnosc
    • mara_jade73 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:10
      Dla wygody. Bo karmienie przy kimś mnie krepowało a nie wyobrażam sobie nie
      wyjść gdzieś na dłuzej czy nie zapraszać gości. Dziecko może nakarmić tata czy
      dziadkowie.
      Poza tym nie widzę nic złego w karmieniu mieszanym czy karmieniu tylko butelką.
      • trika13 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:49
        mein Gott, dlaczego jeszcze serial nie powstał o walce cyca z butlą? Mam nawet
        pomysł na scenariusz: W szpitalu tego samego dnia rodzą 4 matki. Dwie karmią bez
        problemów cycem czerpiąc z tego satysfakcję i przyjemnośc, dwie karmią butlą,
        też czerpiąc satysfakcję. Każda rozchodzi się w swoją stronę, obserwujemy jej
        losy. Matki karmiące karmią całymi dniami "na żądanie", matki butelkowe fruwają
        po mieście, a z dzieckiem siedzi mąż. Tymczasem nagle się okazuje, że dziecko
        matki karmiącej jest murzynem, a mąż fruwajki zdradza ją z sekretarką.
        Oczywiście to wszystko wina nie karmienia butelką i karmienia piersią. Dochodzi
        do tragedii, murzynek trafia do rodziny zastępczej na Polsacie, a mąż fruwajki z
        przerażeniem zauważa, że od karmienia butlą wyrosły mu ogromne cyce!!! Itd, itp.
        pozdrawiam wszystkich licząc, że poprzecie mój pomysł na nową telenowelę!!!
        • alex_cz Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:50
          hahahahahha
          oplułam monitor..
          popieram, popieram pomysł smile))))))))))))))
    • niewinna Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 09:46
      Jezuuuuu co za dyskurs!!! Który to z kolei???? Przeciez wiadomo , że mamy
      butelkowe to skończone kretynki , wygodnickie damulki , gwałcicielki jedynie
      słusznego wizerunku matki polki , zakały na wizerunku macierzyństwa , bestie bez
      czci i wiary , bezduszne potwory i wyrodne matki smile)) Ja karmiłam 5 miesięcy
      cycem bo chciałam i to lubiłam chociaż moje dziecko miało cyc gdzieś to ja matka
      polka najlepsiejsza siłą jej cyca przez 5 miesięcy wciskałam. Skończyło się
      brakiem przyrostów i anemią smile)) Ależ wspaniała mama ze mnie była!!!! Teraz
      karmię butlą i jest git. Gdyby cyc nam wyszedł byłby cyc. Dla mnie jest dobre to
      co jest dobre dla mojego dziecka i co daje mu szanse na dobry rozwój a nie
      teorie żebym ja się czuła super matką. Aga55 idz lepiej karmić dziecko a nie
      wszczynać awantury.
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 12:41
        ależ ja juz nie karmię od kilku miesięcy.
        Nie wszczynam awantur - tylko takie kobietki jak ty widzą powód do awantury - w
        załączeniu przeczytaj wszystkie posty
      • ola19721 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 14.03.06, 19:06
        niewinna... popieram, choc sama karmie piersia. jednak uwazam, ze to
        indywidualna sprawa kazdej kobiety czy karmi naturalnie czy butla. jakby na to
        nie patrzył, " matka z cycem" jest uwiazana do dziecka.
        pierwsze dziecko karmilam butla...teraz karmie cycem, wiec mam porównanie.
        moja mala przybiera na wadze bardzo ładnie, ale tez ma anemie.
    • amularska Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 12:34
      aż strach czytać niektóre wypowiedzi. moim zdaniem to czy karmimy dziecko
      piersią czy butelką to tylko sprawa matki. mówi się że dziecko nie choruje
      karmione piersią. wiele mam pewnie się z tym nie zgodzi. sama mam koleżanki
      które dawały przez pół roku tylko cycka a dzieci w tym czasie miały zapalenie
      oskrzeli. ja karmiłam i butlą i piersią a od 4 miesięcy dawałam powoli stałe
      pokarmy. ob 1 miesiąca worowadziłam herbatki i co nie - miałam problemu z
      zatwardzeniem czy rozwolnieniem. nie latałam z lakratorem mogłam iść na zakupy
      czy przespać jedno karmienia bo mąź podał butlę. nie miałam problemu z
      odstawieniem od piersi. a jak juz to zrobiłam i syn dostał w wieku 7 miesięcy
      kaszę manną ugotowaną na normalnym mleku skończyło się ulewanie bo tak ulewał
      nawet 3 godziny po jedzeniu. nikogo nie należy zmuszać do karmienia piersią. to
      decyzja trudna i bardzo osobista ja nie lubiłam karmić robiłam to bo mój syn
      jest wcześniakiem i uważałam ze muszę, ale teraz jestem w ciaźy z 2 dzieckiem i
      więcej czytałam o karmieniu i im więcej czytam tym bardzej zastanawiam się nad
      butlą.karmiąc butelką też nawiązuje się więź z dzieckiem. okres po porodowy
      jesrt bardzo trudny. nie musimy byś SUPER MAMAMI. nasze szczescie też jest
      ważne.!!!!
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 12:44
        masz rację aż strach czytać niektóre wypowiedzi.
        Podałaś najnormalniejsza pod słońcem argumentację. I właśnie o takie wywarzone
        wypowiedzi mi chodizło. Dzięki
        • ledzeppelin3 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 20:27
          aga55jaga patrz, jaki Ty masz pęd do wiedzy.
    • kamea78 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 21:37
      A co Cię to wogóle obchodzi autorko wątku? Zajmij się swoim karmieniem.
      • przeciwcialo Dobra Matka to zywa matka n/t 08.02.06, 22:54
      • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 08.02.06, 23:14
        a kameo ja już nie karmię smile po za tym czysta ciekawość i wg, np ciebie chęć
        wtykania nosa w nieswoje sprawy
        • kamea78 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 09.02.06, 10:15
          nie karmisz? to czym żyje Twoje dziecko? Powietrzem? LOL
          • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 09.02.06, 10:42
            nie karmię w sensie nie daję ani piersi ani mleka z butli
          • ledzeppelin3 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 09.02.06, 10:42
            A dlaczego nie karmisz? Nie mogę tego pojąć!!!!! Miałaś mleczko w piersiach,
            dzieci ssały, no więc dlaczego?????
            • aga55jaga Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 09.02.06, 11:02
              bo moje dzieci mają 5 lat i dwa lata smile
              • asi27 Re: dlaczego niektóre mamy stosują karmienie mies 09.02.06, 14:40
                no to co?? WHO zaleca karmić co najmniej do drugiego roku życia dziecka, a jak
                się da to jak najdłużej...
                • daimona czyli odstawienie... 09.02.06, 14:42
                  jako prezent na 18-mnastkę smile))
                  • asi27 Re: czyli odstawienie... 09.02.06, 15:53
                    na przykład smile))
            • aga55jaga ledzeppelin3 13.02.06, 16:37
              cięzko już karmić szesnastomiesięczne dziecko, w sytuacji, gdy przy 170 cm
              wzrostu schudło się do 48 kilo. Tym bardziej że 16 miesięczna bezmleczna dieta
              też swoje robi. smile))))
              • mamajulii4 Re:aga55jaga 13.02.06, 16:42
                no proszę to mamy tu miss wybiegusmile(bez podtekstów)taka figura przy dwójce
                dzieci,cóż POZAZDROŚCIĆ...i ostrego językasmile(bez podtekstów).ja waże tyle samo
                tylko przy wzroście 164cm,a ma pytanie czy ta sflaczała skóra na brzuchu ma
                szanse kiedyś zniknąć?smile
                • aga55jaga Re:aga55jaga 13.02.06, 21:12
                  dlaczego dziewczyny widzą "ostry język" tam gdzie go nie ma? może to wina
                  języka pisanego? no cóż każdy czyta na swój sposób. - także bez podtekstów

                  co do miss - strasznie się cieszę że teraz przytyłam kilka kilo - wyglądałam
                  okrrrroooopnie

                  a skórka z brzucha mi się jakoś sama ściągneła- czego i tobie życzę smile
    • mooh Ciekawe, kiedy ten wątek się znudzi 09.02.06, 15:56
      Bo jak dotąd nic tego nie zapowiada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja