Czy niania bije moje dziecko?

22.02.06, 13:24
Dreczy mnie od jakiegoś czasu pewien problem.Mam dosć apodyktyczną opiekunkę
do dziecka.nie bardzo mi ona odpowiada (często nie stosuje się do naszych
poleceń,próśb, jest wszystkowiedząca itd)i po cichu rozglądam się za
nową.Póki co jednak jet ta.Niedawno miało miejsce takie zdarzenie, ze mała
(rok i trzy miesiące)...zaczęła mnie bić, jak pogroziłam jej ,
ze zrobię ,,aty aty po łapkach"(czego nigdy nie robiłam).Tak jakby
zareagowała na tą komendę...Czy myslicie, ze moze ta niania ją...bije....?


    • alpepe Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 13:58
      Myślę, że twoja niania jest zamiast ciebie z dzieckiem i radzi sobie,jak umie.
      Rozejrzyj się za inną opiekunką, albo wykombinuj, jakbyś mogła sprawdzić nianię.
      • j04nn4 Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 14:03
        trudno tu powiedzieć. Skoro dziecko wczesniej nie znało tego to czemu
        zareagowało tak jak zareagowało. Na Twoim miejscu zamiesciłabym megafon gdzieś w
        odpowiednim miejścu lub jeśli masz kamere. Dowiesz sie co robi z dzieckiem i czy
        nie szpera ci po szafkach. Pozdro
        • mmaammaa3 Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 14:09
          podejrzewam, ze szpera, bo nagle wczoraj spadła (SAM, jak mówi niania) wazon z
          szafki, w której sa różnorakie dokumenty.Ale się nie przyznała sama tylko go
          postawiła pękniętego i cisza.A jak ją o niego zapyatałam, to zaczeła
          trajkowtać , zę ona ledwo z życiem uszła tak ją ten wazon zaatakował i lód
          przykładała i w ogóle...(SAM oczywiście).nIe wspomnę o kubkach kuchennych ,
          którym notorycznie tłucze uszy i chowa je na tył szafki, zebym nie
          zauważyłą...Bożżżżżżżżżż co za człowiek....
          • j04nn4 to masz przezycia... 22.02.06, 14:16
            współczuje Ci a gdzie mieszkasz. Możesz na internecie ogłoszenie pezecież
            zamiescić, a rodzice. może jakaś koleżanka ma dziecko i z chęcią by dorobiła.
            Ona jest pewna siebie, że jej nie zwolnisz bo nie masz innej niani, na Twoim
            miejscu bym ją postraszyła, tzn oficjalnie prosto w oczy powiedziała, że jeśli
            nie skończy sie jej takie zachowanie to będziecie musiały sie pożegnać odrazu
            stara rumpa zmięknie.
    • mmaammaa3 Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 14:25
      Raz nie wytrzymałam - kiedy mimo moich zakazów tak dużo nakarmiła i napoiła
      dziecko (na siłę), ze zwymiotowało z impetem katapulty...i doszło do scysji.
      Zdarza się, ze zaskoczy mnie czymś pozytywnie, ale to wyjątki.Generalnie
      potrafi być bezczelna i juz kilka razy mi powiedziąła z ironią wprost, ze ja
      to ,,przewrażliwiona jakaś jestem".Miałam duże przeżycia związane ze zdrowiem
      mojej córki i mam oczy dookoła głowy, jeżeli chodzi o małą.Jak sobie przypomnę
      co przechodziliśmy czuwając nad dzieckiem w szpitalu to myślę sobie, że ona mi
      po prostu ubliża tak mówiąc.Nie mam póki co innej opiekunki na oku, w miejscu ,
      gdzie mieszkam niełatwo znaleźć kogoś odpowiedniego...I tak się z nią męczę, na
      boku szukając innej pani.Najgorsze jest to, ze nie mam do niej 100%-towego
      zaufania,bo kilka razy np.nie powiedziała mi jak dzwoniłąm, ze mała ma gorączke
      czy wymiotowała.... a to juz kataklizm.Z drugiej strony dosć mało jej
      płacę...Jestem w impasie póki co...Powstrzymuję się przed kłótniami z nią, bo
      boje się, ze wyładowywałaby się na dziecku...


      • kiki5 Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 14:51
        Nie warto kłucić się z opiekunką!!! Lepiej w takiej sytuacji po cichu poszukać
        innej. Wtedy postawisz ją przed faktem dokonanym. W tym momencie może się
        okazać, że niania na drugi dzień po wypłaciesmile nie przyjdzie doo pracy ii
        zoostaniesz na lodzie albo będzie się wyżywać na dziecku.
        • mmaammaa3 Re: Czy niania bije moje dziecko? 22.02.06, 15:05
          no włąśnie tego się obawiam.Dlatego też ona nie podejrzewa, ze być może
          niedługo już u nas zabawi...Muszę zdobyc dyktafon.Ale aż się boję odsłuchac
          tego co tam może sie nagrać....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja