po co kosmetyki dla noworodka?

23.02.06, 16:12
Witam,

zauwazylam, ze smarujecie swoje nowo narodzone dzieci przeroznymi oliwkami,
kremami, wycieracie pupy specjalnymi chusteczkami przy przewijaniu. itp.
zastanawiam sie dlczego? przeciaz skora noworodka potrzebuje troche czasu aby
wyrobic sobie swoj wlasny film ochronny. kosmetyki rozleniwiaja skore. ta
opinia to zdanie lekarzy z mojego szpitala. nawet mycie malucha zalecaja na
poczatku sama woda.
ja uzywam tylko wilgotnej szmatki tetrowej do przemywania podczas zmiany
pieluchy. jak na razie wszystko ok.
a na odparzenia polozna polecila mi oliwe z oliwek...3 dni i po odparzeniach.
co o tym sadzicie?

    • maja45 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 16:15
      Oczywiście można i taksmile
      Ale dzieci są rozne.
      Moje na przykłąd miało bardzo suchą skórę i konieczne było oliwkowanie.
      M.
      • lucerka Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 16:20
        maja45 napisała:

        > Oczywiście można i taksmile
        > Ale dzieci są rozne.
        > Moje na przykłąd miało bardzo suchą skórę i konieczne było oliwkowanie.
        > M.

        moje tez ma sucha, luszczaca sie skore...polozna mowi,ze prawie wszystkie
        niemowlaki tak maja i ze to naturalny proces.
        tak sie zastanawiam, bo pojawiaja sie posty o oszczedzaniu i jakos kazda mama ma
        poczucie, ze MUSI sie zaopatrzyc w zelazny zestaw kosmetykow dla noworodka.
        czy to aby nie pulapka marketingowa?
    • martajoanna1 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 16:16
      Ale to chyba nie przy naszej chlorowanej wodzie? Moja mała po dwóch dniach cała
      się łuszczyła i musiałam ja smarować, na dwór w mróz nie wyjdziesz bez kremu (ja
      raz zapomniałam, efektem było bardzo pdrażnione czoło). A co do oliwy z oliwek
      to dermatolodzy są dzą, że może zapierać pory. Ja używam kosmetyków i nie
      żałuję. Sama też chyba używasz?
      • lucerka Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 16:26
        > Ale to chyba nie przy naszej chlorowanej wodzie? Moja mała po dwóch dniach cała
        > się łuszczyła i musiałam ja smarować, na dwór w mróz nie wyjdziesz bez kremu (j
        > a
        > raz zapomniałam, efektem było bardzo pdrażnione czoło). A co do oliwy z oliwek
        > to dermatolodzy są dzą, że może zapierać pory. Ja używam kosmetyków i nie
        > żałuję. Sama też chyba używasz?

        ok - zgadza sie, u mnie woda z kranu jest pitna, nie chlorowana. woda chlorowana
        moze byc rzeczywiscie powodem do uzywania oliwki.

        oliwa z oliwek smaruje tylko odparzona pupe - to nie wielka powirzchnia, nie
        poderzewm strasznych skutkow zatkania porow w takim miejscu.

        kosmetyki uzywam, ale nie od urodzenia.
    • maretina Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 18:30
      rob jka uwazasz. to Twoje dziecko.
      ja oliwe z oliwek uzywam do salatek, na pupe syna mam sudocrem.
    • saskiaplus1 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 21:08
      Nie wiem, ja używam tylko nawilżanych chusteczek i kremu na mróz, dziecię moje
      żadnych odparzeń ani problemów ze skórą nie miało.
    • amwaw Re: po co kosmetyki dla noworodka? 23.02.06, 21:17
      Ja używam tylko alantanu do pupy i oliwki jak się skóra przesusza(czyli raz na
      tydzień) i tyle. Oliwa z oliwek nie jest złym pomysłem, ale cholera wie czego do
      niej dodają - może coś uczula-prędzej zastosowałabym oliwkę bambino.Ale alantan
      jest poręczniejszy, nie brudzi i mogę zabierać w trasę.
      Bez ochrony nie zostawiłabym swojej twarzy w niesprzyjających warunkach(lato,
      zimę), co dopiero skórę mojego dziecka.Więc-smaruje.
    • figrut Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 00:21
      Myślę, ze autorce watku nie chodziło o sam fakt używania oliwki czy pudru w
      razie potrzeby, ale o wątki typu "jakiej firmy kosmetyki najlepsze ?" i chodzi
      tu o wszelkie emulsje, żele, mleczka, oliwki, kremy do buzi, pudry, kremy
      przeciwko odparzeniom, szampony itp. . Chodzi o to, że reklamy różnych koncernów
      produkujących kosmetyki dla dzieci mają taki wpływ na psychikę matek, że te
      wręcz prześcigają się w serwowaniu swoim maluszkom kosmetyków "na wszystko", w
      myśl zasady "dobra matka na swoim dziecku nie oszczędza". Kosmetyki można
      stosować gdy zajdzie taka potrzeba, ale do wszystkiego potrzebny jest UMIAR.
      • mama_kotula Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 00:38
        Są różne mody, inspirowane i forum, i poradnikami, i dobrymi radami. Obecnie
        obserwuje się modę na dodawanie do kąpieli dziecka emolientów typu Oilatum,
        Balneum i innych, czego - zdaniem pediatrów - nie ma potrzeby robić u dzieci
        bez poważnych problemów skórnych (łuszcząca się skóra u noworodka NIE jest
        poważnym problemem skórnym, odparzona pupa również).
        Na pytanie mojej koleżanki, w czym kąpię dziecko, palnęłam: "w brodziku".
        Wyjaśniła mi, że chodziło jej o rodzaj emulsji parafinowej, bo nie wie, która
        firma lepsza. Litości.
        Nie należę do zwolenników skrajności pt. mycie samą wodą co drugi dzień, od
        zawsze kąpałam młodzież codziennie z użyciem zwykłego mydła dla dzieci. Gdy
        zauważyłam łuszczącą skórę, smarowałam oliwką (nie zważając na firmę, tylko na
        zapach smile)), Młodej jeszcze podsypywałam zasypką pod pachami i szyją, bo niezła
        Klucha z niej była i miała skłonności do podrażnień w tych miejscach. Krem na
        buzię - na mróz bądź silny wiatr (o ile nie zapomniałam).
        Pomyłką są dla mnie serie kosmetyków dla dzieci: oliwka, krem, balsam, drugi
        krem, emulsja do kąpieli, szampon, trzeci krem, mydełko, czwarty krem, zasypka -
        pomyłką są dla mnie mamusie, które to wszystko naraz kupują (a znam takich
        sporo).
        • maretina Re: po co kosmetyki dla noworodka? 25.02.06, 12:38
          mama_kotula napisała:

          >> Nie należę do zwolenników skrajności pt. mycie samą wodą co drugi dzień, od
          > zawsze kąpałam młodzież codziennie z użyciem zwykłego mydła dla dzieci. Gdy
          > zauważyłam łuszczącą skórę, smarowałam oliwką (nie zważając na firmę, tylko
          na
          > zapach smile)),

          podaj lapkesmile
          ja kupilam chicco ze wzgledu na zapachsmile
          nos mnie nie zawiodl, kosmetyki sa naprawde ok.
          tez nie jestem zwolenikiem mycia dziecka raz na jakis czas w samej wodzie a
          jesli juz w mydle to najlepiej bez zapachu. czyzby zapach szkodzil? co w tym
          zlego?
          lubie jak moj syn ladnie pachnie.
    • gacusia1 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 04:47
      Twoje dziecko-Twoja decyzja! Jednak uwazam,ze skoro mamy 21 wiek i dostepne
      kosmetyki dla noworodkow i niemowlat,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
      oliwe z oliwek? A moze tez stosujesz tetrowe pieluszki? To tak ekologicznie wink
      Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
      nie stosowac?
      • figrut Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 09:47
        ,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
        > oliwe z oliwek?
        Nie wiem, czy kiedykolwiek miałaś do czynienia z dobrej jakości oliwą z
        oliwek - takowa nie smierdzi - jest w zasadzie bez zapachu.
        > Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest
        uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
        > nie stosowac?
        Bo nadmiar kosmetyków przyzwyczaja skórę do ich składników, co w
        efekcie często kończy się problemami ze skórą u maluszka po ich odstawieniu lub
        zmianie - zupełnie niepotrzebnie. Zacznij smarować się jakimś kremem którego w
        zasadzie używać nie musisz i po kilku miesiącach odstaw ten kosmetyk. Zapewniam
        Cię, że po jego odstawieniu skóra zacznie robić się problemowa [albo za sucha,
        albo za tłusta, zacznie dziwnie się "ciągnąć" itp.]. Po co fundować dziecku
        nadwrażliwą skórę, jeśli nie trzeba tego robić ?
      • lucerka gacusia1 24.02.06, 17:37
        gacusia1 napisała:

        > Twoje dziecko-Twoja decyzja! Jednak uwazam,ze skoro mamy 21 wiek i dostepne
        > kosmetyki dla noworodkow i niemowlat,to po jaki gwint bawic sie w smierdzaca
        > oliwe z oliwek? A moze tez stosujesz tetrowe pieluszki? To tak ekologicznie wink
        >
        > Fakt jest taki,ze jesli dziecko nie jest uczulone na kosmetyki,to dlaczego ich
        > nie stosowac?

        nie jestem fanka przesadzonego "ekologizmu" i nie uzyawam tetry. powiem tak: do
        zalozenia tego watku zainspirowaly mnie watki o "oszczedzaniu" na dzieciach,
        poza tym jestem zmuszona s w i a d o m i e planowac moje finanse. Oliwa z oliwek
        t nie tylko oszczednosc, to takze polecany sposob pielegnacji pupy niemowlaka w
        Niemczech.
        Moja oliwa nie smierdzi...a nie jest najdrozsza z najdrozszych smile

        Co do kosmetykow, to zauwaz, ze jak odstawisz balsam do ciala to skora nie chce
        juz sama utrzymywac wody i szybko sie przesusza - czli stajemy sie uzaleznieni
        od kosmetykow. tak sobie pomyslalam: im pozniej tym lepiej.
    • moniszek1 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 11:43
      Jeżeli maść do pupy i mydło jest kosmetykiem - to tak, używam kosmetyków.
      Zamiast oliwki używam mleczka, bo nie mam dobrego zdania o oliwkach (przesusza
      skórę jeszcze bardziej). No i polecam stosowanie przynajmniej czegoś do pupy, u
      nas nie było problemów z odparzeniami, a u ciebie już są.
      • mmala6 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 12:11
        nie spotkalam sie jeszcze aby odparzona pupe traktowac oliwa z oliwek.Pomaga?
        nie ma odparzen w fladkach??
        Niech kazda mama uzywa sobie co chce i ile chce, byle dziecko na tym nie
        ucierpialo.Sama pamietam, ze po urodzeniu Matusia chlonelam wszelkie nowosci
        kosemtyczne, i nie tylko, jak glupia gabka.Matek mial wiecej kosmetykow oraz
        produktow apteczynych niz moj mazwink
        Potem wrzucilam na luz, teraz ma plyn do kapieli Nivea, ciekla parafine jak sie
        pojawia jakies przesuszenie, szampon Nivea, krem do buzi po kapieli (woda
        chlorowana sciaga mu skore), krem ochronny na mroz/ na slonce oraz cos do
        pupy.Naczesciej uzywamy maki ziemniaczanej a poza tym kupuje rozne specyfiki na
        zmiane:Alantan, Sudokrem itp.Ostatnio coraz mniej mu pupsko smaruje, bo nie ma
        potrzeby, poza tym maki i tak nic nie przebijewinkAha, i jeszcze pasta do zebow.
        • lucerka Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 17:42
          mmala6 napisała:

          > nie spotkalam sie jeszcze aby odparzona pupe traktowac oliwa z oliwek.Pomaga?
          > nie ma odparzen w fladkach??

          ja taz sie nie spotkalam, ale tak mi doradzila polozna. po trzech dniach zeszlo.
          nie wiem po ilu schodzi jak sie smaruje kremem. faldki tez ok.
          maly mial odparzenia po mojej orgii pomidorowejsad
    • malwisienia Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 12:25
      no i później wychodzi miesięcznie na dziecko 600 zł;
      mnie wystarczy płyno-szampon do kąpieli, ew. linomag a na odparzenia tormentiol
      lub mąka ziemniaczana, chusteczki nawilżane tylko w podróży
    • ella53 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 16:41
      Zacytuję dr. Spocka - "dzieci nie trzeba nacierać żadną oliwką, ale można to
      robic, bo rodzice bardzo to lubią". Cytat nie jest dosłowny, ale myślę, że
      właśnie o to chodzi. Wielu rodziców robi to dlatego, że nacieranie fajnego,
      pulchnego bobasa i robienie przy tym głupich mini połączone z gruchaniem do
      dziecka jest po prostu przyjemne. I dziecku i rodzicowi jest wówczas milutko.
      Sama nacieram (rzadko), choć nie muszę wcale. Ale mała to lubi, więc i ja
      lubię.
    • yeanne Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 17:38
      ja stosowałam u moich chłopaków oliwkę do całego ciała przez pierwsze 2
      miesiące/wcześniakami byli/, potem tylko do pupy przy zmianie pieluszki, krem
      na buzię przy niesprzyjającej pogodzie i mydełko dla dzieci. Od niedawna do
      włosków zaczęłam używać szamponu. Na odparzenia sudocrem i bepanthen.
      • kokons Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 17:51
        Mysle, ze nie jest przesada mycie noworodka mydlem i myjka - to swietny zabieg
        na usuniecie luszczacej sie skory i odswierzenie (sama tez nie myje sie tylko w
        wodzie bo bylo to nieefektowne!)...
        Ja stosuje rowniez swietna oliwke Buphena po kapieli ale po naoliwkowaniu
        dziecka, ewentualny nadmiar zawsze osuszam jeszcze recznikiem.
        Na codzien przy przebieraniu przemywampupe wacikami i woda, osuszajac jedynie
        cialko husteczkami. Od czasu do czasu stosuje Bephanten i jeszcze zadziej
        Sudokrem.
        Nie widze w wymienionych przeze mnie kosmetykach i zabiegach zadnej przesady.
        • edytais Re: po co kosmetyki dla noworodka? 24.02.06, 21:30
          Ja tez uzywam olejek z oliwki (jest on bez zapachu, jesli nabierze zapach to
          znaczy, ze zepsuty i idzie do smieci)
          Miedzy faldkami maly mial okropne odparzenie tak w drugim tygodniu zycia (skora
          zaczela schodzic i przy kapieli plakal). Zande tam kremy i inne kosmetyki nie
          pomagaly, w koncu olejek z oliwki. Nastepnego dnia bylo juz po doparzeniu i
          kapiel tez sie fajna zrobila.
          Mydlo 1-2 w tygodniu, reszta kosmetykow uwazam zbedna i dobroc z nich tylko
          taka, ze firma kosmetyczna zarabia, wiec sa miejsca pracy (dobre sa dla
          ekonomii, ale nie dla niemowlaka).
    • koza_w_rajtuzach Re: po co kosmetyki dla noworodka? 25.02.06, 09:11
      A ja używam kosmetyków i się wcale tego nie wstydzę. Wręcz uważam, że grzechem
      byłoby czekanie aż moje dziecko samo utworzy sobie filtr ochronny, bo:
      mojemu dziecku bardzo łuszczyła się skóra (efekt przenoszenia ciąży), więc
      musiałam smarować jej biedne ciałko Pigmentum Castellani, co zresztą też w
      szpitalu robili. Kąpałam ją nie w samej wodzie tylko do kąpieli dodawałam
      Oilatum i się tego nie wstydzę, bo to jej pomagało. Dodatkowo smarowałam oliwką
      miejsca gdzie schodziła jej skóra, bo nie ma bata, że ją to nie bolało, a ja
      wolałam ukoić ten ból. Córkę w szpitalu (byłam po cc) dostałam dopiero na trzeci
      dzień - bardzo odparzoną. Nie wyobrażam sobie, że mialabym czekać aż utworzy
      filtr ochronny - wolałam smarować ją Sudocremem, co szybko przyniosło rezultat.
      Więc jak widać - czasem są sytuacje, że wyższą koniecznością jest używanie
      kosmetyków. Więc w odpowiedzi na Twoje pytanie z tematu: używam, bo muszę. Teraz
      jesteśmy tylko na mydełku bambino, parafinie, chusteczkach nawilżonych (bo to
      wygoda), a kiedy zaistnieje potrzeba używam Sudocremu.
      • mmala6 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 25.02.06, 09:24
        Koza,
        wstyd to by byl, jakby dziecko brudne i odparzone chodzilo a nie jak sie uzywa
        kosmetykowwink
        Znam wiele osob doroslych, ktorych jednym kosmetykiem jest krem Nivea (ten w
        puszce) i pasta do zebow.I tez zyja i maja sie calkiem niezlewink)
        Rowniez malego kapalam w Oilatum tuz po urodzeniu, byl naswietlany i mial bardzo
        sucha skore.Nie wyobrazam sobie mu nie pomoc.
    • mart44 Re: po co kosmetyki dla noworodka? 25.02.06, 09:49
      Używam oliwki i mydła zamiennie z dwufazowym płynem do kąpieli (to od drugiego
      mies.).Oliwka nie służy nam tylko do natłuszczania, ale też do masowania. So
      tego szampon, ochronny krem na spacer, oczywiście chusteczki no i bepanthen.
      Uważam to za całkiem rozsądne minimum.
      Ciekawe czy dziewczyny, które stosują te oszczędne zasady wobec dzieci, stosują
      je też wobec siebie. Ile z Was ma w szafce krem pod oczy i krem na skórę wokół
      ust, krem przeciwko rozstępom/celulitowi, krem na suche łokcie/kolana, stopy...
      A tak naprawdę też wystarczyłaby oliwka i krem. Z tym samym skutkiem!smile
      • figrut mart44 25.02.06, 13:47
        > Ciekawe czy dziewczyny, które stosują te oszczędne zasady wobec dzieci, stosują
        > je też wobec siebie. Ile z Was ma w szafce krem pod oczy i krem na skórę wokół
        > ust, krem przeciwko rozstępom/celulitowi, krem na suche łokcie/kolana, stopy...
        >
        Gwoli ścisłości. Dla dzieci używałam oliwki raz na kilka dni, sudokremu
        gdy był konieczny, alantan stał nieużywany [zastąpił go sudokrem]. Kąpałam
        codziennie, w upały nawet 2-3 razy dziennie [aby dziecko lepiej się czuło i nie
        miało na sobie powklejanego kurzu razem z potem], mydełka do całego ciała
        używałam raz na kilka dni [do samej pupy po kupie za każdym razem]. A teraz
        zestaw moich kosmetyków - nawilżający balsam do ciała Avon, żel pod prysznic i
        dezodorant tej samej firmy, do twarzy mleczko pielęgnacyjne Nivea Baby, pasta do
        zębów - to wszystko. W tym roku kończę 35 lat, o .
        • mmala6 Re: mart44 26.02.06, 22:49
          zadnego kremu do twarzy????
          • maretina Re: mart44 26.02.06, 22:54
            to ja mam arsenal: krem pod oczy, krem na dekolt i biust, krem do twarzy na
            dzien i na noc.
            maseczka nawilzajaca,piling do twarzy, tonik, mleczko...czasami algi...czasami
            kwas owocowy.
            balsam do ciala, krem do rak, oddzielny balsam na uda, na celulit ( stosuje go
            przez miesiac co dwa miesiace, vichy, polecam, rewelkabig_grin).
            szampon, odzywka zwykla, odzywka, ktora stosuje sie raz na miesiac...nie wiem
            co jeszcze...ale naprawde zajmuje swoimi p i e r d o l a m i ( pisze ze
            spacjami, bo system by mi slowo wykropkowalbig_grin)sporo miejsca w lazience
            • mmala6 Re: mart44 26.02.06, 23:01
              Maretina, ja podobnie choc wiekszosci (no moze nie wiekszosci ale wielu) nie
              uzywam, hehe ale lubie miec. Wiosna idzie! czas zadbac o się!smile
          • figrut Re: mart44 28.02.06, 12:44
            mmala6 napisała:

            > zadnego kremu do twarzy????
            Jasne. Po co mam nakładać sobie na twarz kilka różnych kremów, skoro już się
            smaruję mleczkiem Nivea Baby [świetnie nawilża po myciu]?
    • lucerka Re: po co kosmetyki dla noworodka? 26.02.06, 22:40
      Szanowne Panie smile

      alez ja nie sugeruje, ze to wstyd smarowac kosmetykami swoje dzieci. chyba czesc
      mnie zle zrozumiala. wiem, ze sa tu osoby ktore badzo licza sie z pieniedzmi
      (sama sie do nich zaliczam) i uznaja to za podpowiedz, jak zaoszczedzic nie
      szkodzac dziecku a wrecz przeciwnie (to w nawiazaniu do pewnego watku o
      wydatkach na dziecko)
      • przeciwcialo Re: po co kosmetyki dla noworodka? 28.02.06, 08:53
        Te rozbudowane serie kosmetyków dzieciecych to czysty marketing i wyciaganie
        kasy od rodziców. Dziecko potrzebuje niewiele i w zasadzie im mniej tym lepiej.
        Mój wrazliwiec ma mydło, oliwkę, masc robioną do pupy i krem do buzi.
        • ola_ziel Re: po co kosmetyki dla noworodka? 28.02.06, 10:31
          Wow a moja córka ma Oliwke Penatena, krem kojący Penaten i na odparzenia
          Wundschuzt tej samej firmy, krem na zimno i wiatr i krem spf 40 Penaten, plyn
          do mycia Musteli, pomadke Musteli, szampon Penaten, emulsje Balneum i Oilatum,
          krem Oilatum Soft na podraznienia, Sudokrem, Linomag Plus, Emulsja Musteli do
          czyszczenia posladkow i miekki krem nawilżający Penaten.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja