już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!!

24.02.06, 18:25
nie wiem co się stało mojej prawie 8-mies córci. Do taj pory zasypiała sama w
łóżeczku a od tygodnia nie mozna jej uśpić. Wrzeszczy jak ją włożę do
łóżeczka. Gdy wezmę na ręcę jest ok ale po chwili znów wrzask. Konczy sie
moja cierpliwość i kładę ja z powrotem. Krzyczy, obraca się, uderza się głową
w szczebelki i tak to trwa ok godz...w końcu pada umęczona...jak ją tego
oduczyć. Śąsiedzi myślą że dziecko jest chore...lub że jej coś robimy
złego...co o tym sądzicie?
    • j04nn4 Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 18:34
      Heh nie martw się ja mam to na codzien. Zawsze i tylko iwyłącznie usypiam ją na
      rękach bo inaczej jest wrzask płacz i awantura, i wież mi to ja prędziej bym
      dała za wygraną niż ona. Własnie dziś zaraz chyba oszaleje bo moja Maja od rana
      wyje non stop czy to ręce czy siedzi i sie z nią bawie czy leży na leżaku czy w
      łóżeczku dziś chyba ma taki dzien tzn ona prawie zawsze ma taki dzien wszystko
      wymusza płaczem też ma 8 miesięcy. Sama siedze z nia całe dnie mąż w pracy tez
      czasem jestem u kresu wytrzymałości ale na szczęcie optzymomniewam, że co ja
      moge włąściwie zrobić nic uzbroić się w ciepliwość i słuchać, przecież jej nie
      udeże ani nic z tych rzeczy po prostu trzeba to przetrzymać, chyba potrzebna mi
      rozmowa z psychologiem. Dobże, że teraz mam Cwiczenia z podstaw psychologi,
      chyba porozmawiam z wykładowcą jak będzie ludzki. Pozdrawiam i Zycze wiele
      cierpliwości.
    • jakw Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 18:45
      a) Kolega w piaskownicy jej powiedział, że samodzielne zasypianie to dla frajerów?
      b) Ma wiele innych fajnych rzeczy do robienia niż spanie?
      c) Lóżeczko się nie podoba?
      d) Nie czytała Tracy H?
      e) Coś chce, a mama nie rozumie o co chodzi?
      f) Chce mamę czegoś nauczyć lub oduczyć?
      g) Terroryzuje?
      Mnie to jedna rzecz ciekawi - cierpliwości do dziecka wrzeszczącego na rękach
      brakuje, ale to samo dziecko walące się w szczebelki i wrzeszczące godzinę w
      łóżeczku jest ok?
      PS
      Odpowiadając na końcowe pytanie - uważam że sąsiedzi mają rację
      • joaska26 Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 18:57
        widze ze ostro skrytykowalas moje zachowanie. masz do tego prawo. kazde dziecko
        jest inne i matki tez.nie mam jednak zamiaru nauczyc dziecka wymuszania
        czegokolwiek płaczem. to nic dobrego. rosnie wtedy mały egoista, terrorysta.
        napewno sa metody oduczenia takiego zachowania i ja wlasnie chce sie ich
        nauczyc.
      • joaska26 Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 19:01
        z tym uderzaniem w szczebelki to zle mnie zrozumialas. piszac iz trwa to
        godzine mialam na mysli caly proces zasypiania a nie etap walenia w szczebelki.
        no taka wyrodna matka to nie jestem...
        • j04nn4 apropos sąsiadów 24.02.06, 19:20
          ja mam swoich głęboko w ......... Jak zechcą wezwać policje niech wezwą powiem,
          że dziecko ma kłopoty z zasypianiem a jeśli już są to może mnie odciążą i
          pomogą w usypianiu. Krytyką sie nie ptrzejmuj zawsze znajdą sie osoby
          krytykujące. Masz racje każdy jest inny, ja miałam ochote wprowadzić zasnij
          wreszcie, ale nie dałam rady patrzeć jak Maja płacze.Te które rade dały mają
          teraz spokój, ale ile razy w zyciu mamy dzidzie, raz albo 2 i może też dlatego
          nie wprowadziłam tego systemu bo kiedy indziej będę ja usypiała tuliła teraz,
          czym starsza będzie tym będzie bardziej niezależna. Pozr=drawiam Asia
        • jakw Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 19:34
          No to rzeczywiście trochę źle zrozumiałam - natomiast nadal uważam, że
          przetrzymywanie płaczącego dziecka aż do skutecznego padu ze zmęczenia, bo
          inaczej to urośnie "mały egoista,terrorysta" to imho lekkie okrucieństwo.
          Twoje dziecko ma 8 m-cy i jeszcze nie jest w stanie powiedzieć, czego
          potrzebuje. Może jakiś ząb idzie, może brzuszek boli, moźe potrzebuje mniej snu
          i wolałby pójść spać trochę później. A ty fundujesz mu godzinny seans pt "Na
          mnie nie licz, mały egoisto. Masz iść spać, bo ja tak każę".
          I Twoim głównym problemem w tym przypadku, sądząc na podstawie postu, jest:
          1. jak zrobić, żeby dzieciak dał mi wreszcie spokój
          2. i co na to wszystko powiedzą sąsiedzi
          Jak rozumiem, ćwiczysz asertywnośc uncertain
          • j04nn4 zostawic płaczącego aż padnie to by było 24.02.06, 19:58
            okrutne i najgorsze, co prawda jak mnie Maja juz tak wyprowadzi z równowagi, ze
            cała potem sie zaleje połoze ja do łózeczka odetchne minute i ide znów z nowymi
            siłami. Takie rzeczy jak wyj do upadłego praktykuja tylko idiotki chyba
    • asia06 Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 18:55
      Moja mała sama zasypiała do 5 miesiąca. Później też jej się odwidziało. Teraz
      zaczyna wracać do dobrych nawyków (9 miesięcy), ale sama bez zmuszania. Przez
      ten czas usypiałam ją leżąc koło niej.
      • mysunieczka Re: już sama nie zasypia:-(dlaczego???pomóżcie!!! 24.02.06, 21:13
        Uderzanie dziecka glowka w szczebelki lozeczka jest jednym ze sposobow
        wyciszenia sie przed snem. Wniosek jest prosty - ma za duzo wrazen i nie moze
        zasnac. sasiadami sie nie przejmuj, ale postaraj sie wprowadzic spokoj i sposob
        na odprezenie i wyciszenie dziecka przed snem. Poloz sie z nia na lozku albo
        podlodze i poopowiadaj bajeczki, zrob masazyk i zobaczysz, ze poskutkuje.
        Maluch sie wyciszy i sam zasnie.
Pełna wersja