naatka
26.02.06, 22:51
Córeczka ma 7 miesięcy. Do tej pory cerę miała bardzo ładną, a na pupce
żadnych krosteczek czy zaczerwienień. A tu od kilku dni taki rumień koło
odbytu i trochę zaczerwienione wargi sromowe. Nie zmieniałam ostatnio rodzaju
pieluch ( Dada używam) staram się często je zmieniać, nigdy nie leży w kupie,
mamy zwyczaj wietrzenia pupki codziennie przez kilkanaście minut, nie używam
chusteczek tylko ją myję wodą i mydełkiem szarym nieperfumowanym i do tej pory
wszystkie te zabiegi przynosiły efet w postaci ślicznej skórki, a tu teraz
takie coś jej wyskoczyło! Czy której mamie takich starszych dzieci udało się
nie odparzyć dziecka pupki? Czy to faktycznie każde dziecko przechodzi i nie
ma się czym przejmować, bo po prostu przejdzie. Na razie nie pomaga ani
bepenaten, ani sudokrem, ani okłady z rumianku ani mąka ziemniaczana... Dodam
że wodę mam w domu dobrą-niechlorowaną, często kąpię w lekkim krochmalu czy
rumianku...kosmetyków mało używam, a żadnych perfumowanych-bo mała miała
kiedyś uczulenie na pięknie pachnącą oliwkę Johnsona, a z doświadczenia wiem,
że najczęściej uczulają właśnie subst. zapachowe. Porad i opisu własnych
doświadczeń " w temacie" chętnie poczytam...A może to coś z drogami moczowymi?