mammaiza 27.02.06, 13:09 Czy wogóle da się opisać ten ból? Chodzi oczywiście o ból porodowy. Kłujący, tępy, rozprzestrzeniajacy sie, ostry, głuchy, z przerwami czy ciągły, do czego byście go porównały...?? W ktorym momencie porodu boli najbardziej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mynia0 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:11 uważam, że nie da się go opisać. i uważam, ze nie ma po co. każda kobieta odczuwa go inaczej - a potem z reguły o nim zapomina jeśli jesteś przed porodem - w ogóle o nim nie myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
mammaiza Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:15 Tak, jestem przed... brrrr..... Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 22:24 Mi ten ból przypominał bóle miesiączkowe - tyle że był silniejszy - ale to ten sam rodzaj bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 22:37 Hie hie I jeszcze jedno: na poród jechałam z facetem autobusem, przez całe, zakorkowane miasto! Jakas kobieta siedziała obok mnie w autobusie - niczego nieświadoma a ja tylko zaciskałam co 5 minut reke facetowi. Ludzie do roboty, dzieciaki do szkoły a ja na poród. Niezła jazda to byłą. Ja siedziałam cicho i patrzyłam przez okno, jak wszyscy inni pasażerowie. Ha! A po kilku godzinach urodziłam! Odpowiedz Link Zgłoś
apples Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 01.03.06, 12:34 o matko, niezle Odpowiedz Link Zgłoś
emwu55 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 15:03 ja sie bałam jak diabli właśnie bólu. Ale już podczas szycia krocza opowiadaliśmy sobie z doktorem co słychać i jak zobaczyłam Tymka to o wszystkim nagle zapomniałam. A walka była dłłłłłluuuuugaaaaaaaa i ciężka. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniak7 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:16 ja rodziłam 5 godzin i ciesze się że tak trótko, podziwiam kobiety które wytrzymują 12 godzin, na poczatku to miałam wrażenie że brzuch mi się w rulonik zwija ale nie soecjalnie bolało co było nieprzyjemne, najgorzej było tak w środku porodu kiedy mała posuwała się do dołu myślałam że mnie rozerwie okropny ból taki rozrywający a potem to skupiłam się na parciu ia jakos poszło, nie pamiętam jaki to ból ,chociaż rodziłam 4 listopada, ale wiem że bolało dodam że mąż był przy porodzie i bardzo mi pomógł, podawał wodę do picia i wspierał, nie bój się to szybko się dzieje powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lamborgini1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:33 12godzin?????????? Bajka,he,he! Ja rodzilam 23 godziny Wody odeszly mi 21 listopada przed 12.00,a moja Sarunia przyszla na swiat 22 listopada o 10.47. I nie uwazam,że ktos powinien mnie podziwiać. Po prostu taka moja natura i już. Jesli następny porod potrwa krocej,to bede baaaaaaaardzo szczęsliwa Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
lamborgini1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 22:57 Musze dodać,że mimo tak dlugiego i wyczerpującego porodu już po paru godzinach bylam na nogach Pamiętam,że bol byl ogromny(szczegolnie pod koniec),ale zapomnialam o nim,gdy tylko wzięlam Sarunię w ramiona Jeszcze na chwilę przypomnial mi o sobie,gdy rodzilam lozysko i ten bol szczerze mowiąc pamiętam bardziej niż caly porod. Krotko po porodzie zaczęlam się zastanawiać kiedy zmajstrujemy malej rodzenstwo,więc sama widzisz,że nie moglo być aż tak źle Gdyby porod byl aż tak masakryczny,to nikt nie decydowalby się na kolejne dzieci. Nie martw się,prawie każda z nas się bala-to zupelnie normalne Bądź teraz spokojna-to ważne dla Twojego malenstwa.Ono doskonale wyczuwa Twoje emocje. Pozdrawiam! Sarunia uwielbia się pluskać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34245119&a=36127039 Odpowiedz Link Zgłoś
paskowka1973 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:45 To wcale nie boli )) Serio, sama zobaczysz. Po prostu nic się nie pamięta. Wprawdzie po porodzie pomyślałam, że nie zdecyduję się wcześniej niż za3 lata na nastęne dziecko, ale teraz to nawet mogłabym rodzić już. Nie myśl o tym, odpręż się, a porodu i tak nie przegapisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ella53 wcale nie boli - trele morele 28.02.06, 20:05 Kogo nie boli, tego nie boli, ja cierpiałam okrutnie i zupełnie nie obchodzi mnie jak wysoki czy niski mam próg bólu. Rodziłam naturalnie, choć chciałam mieć cesarkę i już po porodzie powiedziałam sobie "nigdy więcej". Może to urok polskich szpitali, ale ja całość wspominam mocno traumatycznie, głównie ze względu na ból (zzo zadziałało mało rewelacyjnie). A potem jeszcze to zszyte krocze (słowa położnej "nie będziemy chronić za wszelką cenę" oznaczały w praktyce, że nawet nie próbowała) - boli poród i jeszcze przez półtoratygodnia później poruszałam się jak zombi. Pewnie oskarżą mnie tu kobietki, że strarszę, a ja nie straszę tylko ostrzegam - zbieraj dziewczyno kasę na położną, pojedynczą salę, zzo - tylko pieniądze uratują Cię od traumy porodu w Polsce. Niezależnie od natężenie bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
sabana Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:53 tego nie da sie opisać, bo każda odczuwa to inaczej. czasem trwa kilka godzin, czasem kilkanaście. z różnym natężeniem, ale przy dobrym wsparciu (mąż, położna) masz wrażenie że wszystko kontrolujesz, poza tym myśl że każda sekunda, minuta przybliża cie do twojego maleństwa to najlepsze znieczulenie. nie czytaj tylko głupot na innych forach, myśl pozytywnie. przed tobą największe dzieło twojego zycia.powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 13:59 Sprawdź maila gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 14:03 to najmocniejszy i najcudowniejszy ból, jaki odczuwalam w swoim zyciu, bol, ktory za kazdym, coraz silniejszym razem zbliza Cie do przytulenia tej istotki, na ktora czekasz miesiącami; ten ból ma kobiecie ulatwic poród, bo dzieki niemu intuicyjnie wiesz, co masz robic, jaka przyjac pozycje, kiedy przec - to jest bardzo potrzebny ból, wiec nie jest tak dokuczliwy, bo nie jest bezsensowny, jak ból głowy; moją metodą na uśmierzenie tego bólu bylo ( oprócz wody, do ktorej rodzilam ) koncentrowanie sie na odczuciach mojego dziecka - dla niego taki porod jest najbardziej eksteremalnym wydarzeniem jego zycia - ja przygotowywalam sie, czytalam, rozmawialam o porodzie, wiec wiem, co sie dzieje a to maleństwo opuszcza znany mu cieplutki i milutki swiat przeciskajac sie przez ciasne kanaly rodne - pomysli o tym, ze musisz zrobic wszystko, zeby mu to ulatwic, wiec wez sie w garsc, oddychaj efektywnie, przyj porządnie a nie rozczulaj sie, ze Cie cos boli - to jest najmniej wazne.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaola do przeżycia:) 27.02.06, 16:21 o 16.30 odeszły mi wody ok 18 zaczęła boleć. Naszczęście był przy mnie mój mąż i lekarz prowadzący dostałam znieczulenie w zastrzyku i spałam między skurczami. Ból był ogromny ale dzięki szkole rodzenia i nauce oddychania wiedziałam jak oddychać i ze nie wolno mi krzyczeć bo zabieram dziecku tlen. Parte przyszły przed 22 niestety mały sie zaklinował i musiałam mieć cc. Teraz jestem 3msc poporodzie i nie pamiętam już nasilenia tego bólu pamiętam że bolało I najważniejsze w tydzień po porodzie zaczęłam planować siostrzyczkę dla mojego Piotrusia Trzymaj sie dasz radę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aguu2 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 14:04 dla mnie bol porodowy przypomina skurcze w nogach. - takie napiecie brzucha przez pare sekund ktore mija ....i pojawia sie coraz czesciej i trwa duzej.Najbardziej boli pod koniec ale same skurcze parte mnie nie bolaly juz wcale. Najgorzej wspominam akcje wyciskania dziecka przez lekarza -jak polozyl mi sie na brzuchu to myslalam ze pekne.... A same skurcze przy porodzie ?ja nastawilam sie na koszmar a miedzy skurczami mowilam mezowi ze myslalam iz porod mocniej boli Glowa do gory Pozdrawiam serdecznie i bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
nice_she Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 14:07 u mnie bol byl podobny do tych, ktore ma sie podczas okresu. i na pocieszenie powiem, ze czasem podczas okresu mialam wieksze bole nic sie nie boj! porod nie jest taki straszny! i nie czytaj tyle o porodach, bo ja sie tak 'oczytalam' ze przez caly 9 miesiac prawie kazdego dnia doslownie plakalam ze strachu. teraz sie oczywiscie z tego smieje, ale wtedy sie strasznie stresowalam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina238 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 14.03.06, 13:23 ja rodziłam 10 grudnia w nocy o 0.30 byłam na izbie przyjęć a 0 1.45 pato był juz na śiecie, ból podobny był to tego podczas okresu a nawet mniejszy choć moze ja jestem przyzwyczajona bo podczs okresu mam silne skurcze, ale poród to było nic w porównaniu do bólu krocza po porodzie dla mnie to było najgorsze zwłaszcza że nie byłam na to przygotowana, zakup sobie wcześniej niezbędne akcesoria, leki, środki higieniczne Odpowiedz Link Zgłoś
patoga Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 14:12 Rodziłam 5 miesięcy temu i szczerze nie pamiętam ani trochę jak to bolało. Pamiętam tlyko że podczas tego najgorszego okresu doszłam do wołania - o mamo! podczas gdy rodząca w sali obok kobieta równo ze mną krzyczała w niebogłosy. Urodziłyśmy prawie równo. Szybkiego porodu i malo bolesnego oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
gaba36 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:03 Wiesz co, pewna mądra położna powiedziała mi, że jak chcę spokojnie przeżyć poród to żebym nie zadawała pytań o takie rzeczy i broń Boże nie słuchała wszystkich babeczek co są po i tym bardziej tych co są przed. Miała rację, wyedukowana byłam od strony medycznej, ale niczego o powikłaniach, bólu i niegatywnych przeżyciach nie czytałam i nie słuchałam. Do porodu leciałam na skrzydłach, zero strachu, zero stresu, same pozytywne emocje, trzęsłam się z niecierpliwości, żeby już tylko się zaczęło, całą rodzine łącznie z mężem uspakajałam. I tak powinno być. O porodzie myśl tylko jako o cudownym wydarzeniu, które pozwoli Ci zacząć życie z Twoją istotką. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:07 Gaba ma racje.MOja położna mówiła to samo.I jeszcze jedno-kazała mi przestac brać udział i czytać wszelkie dyskusje związane z opisem porodu,bólem,nacinaniem,objawami,wynikami badań.to jest tak indywidualna sprawa że najlepiej zdac się na lekarza prowadzącego,położną a nie opinie innych Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:07 Ból jakby się miało straszne rozwolnienie, za przeproszeniem, że nie napiszę dosadniej. I tyle. Rodziłam na oksytocynie i uważam, że ból jest całkowicie do zniesienia. Gorzej się czuję przy migrenie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:07 jak się boisz to załatw sobie cesarkę, ja tam wolałam nie sprawdzać jaki to ból Odpowiedz Link Zgłoś
mama-in-spe Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:45 Żaden. Miałam cesarkę i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
mmaammaa3 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 15:55 to ja jestem rekordzistka póki co chyba.31 godzin. Po 28 lekarz zlitował się i zezwolił na zzo (wczesniej nie było rozwarcia).Gdyby nie to - chyba bym zeszła.Serio, nie miałam siły ruszyć małym palcem u nogi a co mówić rodzić.Dostałam znieczulenie, zasnełam na 2 godziny i ...urodziłam.Bylo bardzo ciezko, nawet juz majaczyłam, lekarz chyba czekał na kasę więc nie zlecił cesarki. Pierwsze chwile po urodzeniu córeczki nie były zachwytem, niezmiernym szczesciem itd tylko ,,o Boze nareszcie koniec...".Mała też była bardzo wymęczona, główka zniekształcona, troszkę sina. Nie wspominam tego miło, ale warto było.Moja córka jest dla mnie wszystkim, jest zdrowa , sliczna i kochana Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 16:00 ból do przeżycia, dla mnie za bardzo niezależny ode mnie, obezwładniający, nie byłam w stanie myslec o niczym innym, nie panowałam nad nim i to chyba mnie przerażało, wszystkie ksiązkowe madrości i ćwiczenia na nic ale rodziłam w szybkim tempie - 3 godziny a na koniec jeszcze z kroplówką, miałam masaz szyjki może dlatego, ale załozyłam sobie przed, że skoro tyle kobiet to wytrzymałao to ja też i nie chciałam znieczulenia poniewaz jestem przeciwniczką takich środków, pomogła mi bardzo połozna i mąż, natomiast nie zgadzam się z tym, że ten ból sie zapomina, ja pamiętam, a zaraz minie rok, ale gdybym miała przeżyc to jeszcze raz, to zrobiłabym to, bo jest z nami mała. Dziewczyny mają rację - nie czytaj bo ból to sprawa indywidualna, niektóre pewnie bardziej cierpią u dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
bonkreta Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 16:23 Najpierw taki ból, jak przy okresie - ściskanie w brzuchu + ból krzyża. Stopniowo jedno i drugie przybierające na sile, aż do etapu, w którym nie byłam w stanie odbierać jakichkolwiek boźców w czasie skurczów - poza bólem. Pozytywne za to jest to, że w przerwach pomiędzy skurczami nie bolało zupełnie. Później, w trakcie przesuwania się dziecka w kanale rodnym - wrażenie, że mnie zaraz rozerwie Rozsuwanie się kości miednicy daje ten efekt. Cały czas bolało mnie też w dole brzucha (najbardziej z wszystkiego) i w krzyżu. Na samym końcu, gdy główka wychodziła na zewnątrz - palący ból w kroczu, jakby skóra miała się rozerwać (ale się nie rozerwała). W sumie mój poród trwał 16 godzin, od pełnego rozwarcia do urodzenia - ok. godziny. Brzmi niezbyt zachęcająco... Ale - urodziłam i ból się skończył, a przy okresie boli mnie po parę dni bez przerwy... I jakoś już następnego dnia nie miałam wrażenia, że przeżyłam straszny ból, chociaż z pewnością był to największy ból, jaki przeżyłam w życiu. Nie korzystałam z zzo, planowo, założyłam, że nie będzie bolało tak bardzo, żebym tego nie mogła wytrzymać i tak właśnie było. Odpowiedz Link Zgłoś
kika53 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 17:12 przy skorczach mialam bol jak przy miesiaczce tylko duuuzo silniejszy,a a przy parciu,to jakbym miala w tylku arbuza.)Nie martw sie wszystko bedzie dobrze.Ja tez sie bardzo balam przed porodem,a teraz sie z tego smieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka_style Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 19:37 obiecałam sobie, jak jeszcze byłam przed porodem, że na wszystkie takie posty będę zawsze odpowiadać jak już urodzę, bo też się okropnie bałam bólu porodowego i zawsze usiłowałam go sobie wyobrazić rodziłam w znieczuleniu, ból dla mnie zupełnie inny niż przy miesiączce, bardziej taki z miednicy, jak znieczulenie przestawało działać, to wtedy czułam go bardzo, jak byłam znieczulona, to super uczucie, widzisz skurcz na ktg, a nie czujesz go prawie na koniec największy ból i jak się leży, taki rozpierający, jakby z tyłu miało cię rozerwać, to się chyba nazywa bóle krzyżowe bardzo niemiłe rodziłam 12 h, poród zakończył się cc, bo okazało się, że Malutka nie przejdzie przeze mnie (dysproporcja płodowo - miednicowa) i powiem Ci, że moim zdaniem po cc bardzo szybko dochodzi się do siebie i boli mało pierwsze dni dawali nam w szpitalu znieczulenie (mocne, moja koleżanka podobne leki dostawała przy nowotworze, więc bez tych leków ten ból musiałby być chyba potworny!), ale po 3 dniach te leki odstawiłam i prawie nie czułam bólu, w każdym razie nie jakiś okropny, nie większy niż np. przy zakwasach na aerobiku uważam ból po cc za zdecydowanie przereklamowany Odpowiedz Link Zgłoś
myszkina1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 19:45 najpierw jak bóle miesiączkowe, potem jak bóle miesiączkowe ale 1000 razy silniejsze. A bóle parte to tak jakbyś chciala się wypróżnic po kilkuletnim zatwardzeniu... (sorry za szczegóły) Bóle rozwierające trochę mnie męczyły, bo nie miałam pojęcia ile będą trwać, więc byłam zniecierpliwiona. A bóle parte to już zwiastun końca porodu, więc łatwiej wytrzymać. A jak ci kladą dziecko na brzuchu to w ciągu jednej sekundy zapominasz o największych bólach i płaczesz już tylko ze szczęścia. Ja wyłam od 8:12 do ok. 13:00 z krótkimi przerwami ))) To istny CUD NARODZIN!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszkina1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 19:48 zapomniałam napisać, ze rodziłam 10 godzin bez znieczulenia,dziecko standardowe - 54 cm i 3300g. Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 19:55 Ja mialam przebieg niestandardowy: wywolanie porodu okolo tydzien, przebicie wod, kroplowka na skurcze, zzo, a potem parcie bez bolow partych, tylko bol podczas ktorego nie wiedzialam jak mam na imie i ze jestem w ciazy i ze ma sie urodzic moje dziecko, dla mnie bylo nie do wytrzymania, bredzilam , mowilam do meza "doktorze", gryzlam lozko, itp. Dziecko nie ruszylo sie w ogole podczas rzekomych partych, mialam cc i jeszcze jeden zastrzyk w kregoslup, cale szczescie. Przy zzo i normalnym parciu uwazam ze nie byloby tak zle Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 20:12 Wydaje mi się (bo nie pamiętam już dokładnie), że bolało mnie tak jak przy miesiączce - a wtedy mogę leżeć zwinięta w kłębek z termoforem, ewentualnie pod wrzącym prysznicem. Rodziłam 3,5 h, na oksytocynie - podobno boli bardziej, ale dla mnie było do zniesienia. Było fajnie, bo były przerwy, w czasie skurczu znęcałam się nad piłką - pomagała - i mąż masował mi krzyż - bardzo pomagało. Podobno najgorszy ból jest przy rozwarciu 7cm - ja wtedy poprosiłam o zzo, bo chwilę wcześniej miałam niecałe 3 cm i nie wiedziałam, że to tak szybko pójdzie - musiałam poczekac na anestezjologa pół godziny (szybko minęło), a kiedy przyszedł, czułam już skurcze parte - właśnie skurcze, a nie bóle - czułam się, jakbym pchała ciężarówkę, to nie bolało, tylko to był ogromny wysiłek. Z całego porodu najbardziej nieprzyjemne było.. szycie, chociaż na znieczuleniu miejscowym. Dłubał ten lekarz i dłubał... Ale gdyby każdy poród miał tak wyglądać, to mogę rodzić codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 20:26 Ja wspominam swój poród bardzo dobrze. O 18:00 przebicie pęcherza przez mojego lekarza, o 21:30 spotkanie z położną na porodówce, potem oksytocyna i pierwsze bóle podobne do miesiączki, które stopniowo stawały się coraz silniejsze. Ulgę przyniosła mi kapiel w wannie,a później poprosiłam o znieczulenie i już w ogóle nie czułam żadnego bólu, nie czułam nawet skurczów partych. Po pięciu godzinach od dotarcia do szpitala przyszedł na świat mój synek )) Odpowiedz Link Zgłoś
liweczka1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 20:57 Rodziłam 10 miesięcy temu. Wody zaczęły odchodzić przed 6 rano, nic nie czułam. O 7 byłam w szpitalu i lekarz określił rozwarcie na 3cm, nadal nic nie bolalo. O 8 rozwarcie na 5cm i podlączono kroplówkę, i nadal bez bolu. Dopiero ok. 9 zaczęłam odczuwać ból i skurcze, ale choć były coraz silniejsze-taki promieniujący ból uniemożliwiający poruszanie się, to dało się wytrzymać. Bardzo mąż mi pomógł, podawał wodę, wspierał. Obecnośc bliskiej osoby dodaje odwagi i oddala ból.Najgorzej bolało przy 7-8 cm rozwarcia. Wtedy zagryzałam wargi i lekko jęczałam. Nie chodziłam, lecz pólsiedziałam. Bóle parte to już błahostka, nie czuje się ich, chce się urodzić i skończyć jak najszybciej. O 11 40 urodziłam córeczkę. Poród wspominam b. dobrze, da się przerzyć!Nie łam się, nie boli tak bardzo, owszem jest ból ale ból zęba jest gorszy...Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
liweczka1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 21:01 Dodam, że rodziłam bez znieczulenia, córa ważyła 3070 Odpowiedz Link Zgłoś
niunia64 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 22:34 Ja odrazu chcialam bez znieczulenia, cala noic mialam skurcze, bol jakl skurcze lydki, rtylko w brzuchu, nie przyjemne, ale nie ciagle , tylko co 5 minut, co 7 i trzymaja po 30 sekund, potem wszystko mi sie pootwieralo samo (szyjka) i od 8 na porodowce (ale juz bylam w szpitalu, bo 6 dni po terminie), o 12.30 urodzilam, bolalo, bo te bole sa potem silniejsze, a to jak dziecko prze to doslownie jakbys robila kupe, jest identyczne uczucie, tylko masz wrazenie, ze ta kupa jest jak arbuz... bardzo wazna byla dla mnie moja wynajeta polozna, ona Ci wszystko mowi, jak przec, kiedy itd. 10 minut i wyparlam mala- 57 cm. 3400 kg. Bolalo troche, ale jak Ci poloza dzicko- w ogole po porodzie nic komopletnie nie boli, a chwila jak po tym bolu masz na sobie nagrode jest najpiekniejsza w zyciu! Drugi raz tez chce rodzic naturalnie i bez znieczylenia, bo bardziej sie boje znieczulenie niz porodu :0 Glowa do gory, kazdy porod jest inny, niektore dziewczyny wcale nie maja boli- moze jedna z nich bedziesz TY? J aszlam z nastawieniem, ze bedzie lekko, jak bylo trudno mi powiedziec, bo nie mam porownania, najwaznijeze, ze skarbek jest juz 3 miesiac z nami! Powodzenia, nie pekaj, tyle kobiet rodzi, dlaczego ty masz nie urodzic, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 27.02.06, 22:32 Dla mnie to ból jak przy skurczu mięśnia - np. łydki - tylko sporo silniejszy i w dole brzucha. Do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
greenmiau Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 09:40 Przy skurczach co 3 min. było jeszcze zabawnie... ale rozwarcia nie było, podłączyli kroplówkę z oksytocyną... No i niestety ból czasem wręcz odbierał oddech. W moim przypadku (wąska miednica, drobna budowa, a dziecka główka raczej spora) bolało bardziej niż cokolwiek innego i wcale nie zapomniałam jak to jest. Ból otępiał i wspominam poród niestety jako koszmar. Przy tym wszystkie bóle miesiączkowe, nacięcie krocza, rodzenie łożyska - nie bolą zupełnie nic, ani troszkę. Nawet gojące się krocze nie było żadnym problemem. Drugiego razu nie będzie - chyba, że przez cesarkę. Życzę milszych wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś
kacha110 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 10:34 Charakter bólu zbliżony do miesiączkowego, niestety kilkakrotnie silniejszy,+ nudności., jeżeli takowe odczuwasz w trakcie bólów miesiączkowych, prawdopodobne ze w czasie porou dosięgną cię równiez. Polecam znieczulenie zewnątrzoponowe, rozwarcie postępuje znacznie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 10:46 Dla mnie był jak ból miesiączkowy, tylko o wiele silniejszy, aż mnie mdliło. Najbardziej bolały mnie skurcze parte. Nie bardzo się bałam porodu i miałam rację: nie ma się czego bać Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_11 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 10:58 Wiesz każdy ma inny próg bólu i różne opinie usłyszysz od różnych osób. Dla mnie ten ból był okropny. Przed porodem miałam zamiar rodzić bez znieczulenia zewnątrzoponowego ale jak tylko zaczęły się bolesne skurcze co minutę nie wytrzymałam i położna poprosiła anestezjologa. A dziesięć minut później poczułam ogromną ulgę...... Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 13:44 Tępy, gniotący ból kręgosłupa w okolicy krzyżowej, tylko podczas skurczu. Najbardziej z całego porodu bolał masaż szyjki macicy. Krzyczałam z bólu (tylko wtedy). Gdyby nie to, to poród nie byłby wcale taki bolesny. Nawet rodzenie się główki mniej bolało (w zasadzie wcale nie pamiętam bólu przy rodzeniu się główki, tylko niepohamowaną siłę wypychającą ze mnie dziecko). Między skurczami nic nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia22l1 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 14:06 opisać to sie go raczej nie da, faktycznie zalezy od wytrzymałości, dla mnie najgorsze były skurcze co 2 i co 1min, nie miałam nawet siły złapać oddechu, ale może tez dlatego, ze nie spałam 3nocki wczesniej bo miałam skurcze co 10-15min a rozwarcia 0, dlatego często sie zastanawiam nad tym jak ten poród bym zniosła gdybym była wypoczęta i wyspana! ja odkąd zaczęłam myśleć o porodzie wiedziałam, ze chcę rodzic naturalnie bez żadnego znieczulenia i pomimo tego iz było ciężko wytrwałam w swoim postanowieniu i wydaje mi się, że to mi też dużo dało tak samo jak i obecność Męża. To jak boli zależy także od tego skąd są skurcze ja miałam z krzyża i z brzucha osobno a także jednocześnie. Jedno jest pewne- jak maluszek znajdzie sie na Twoim brzuszku zapomnisz o tym jak to było przed chwilą i jak bolało WSPANIAŁE uczucie !!! pozdrawiam mama Patryka 7tyg Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 16:50 wlasnie to mialam napisac - to jest bol ktorego nie pamietasz juz 5 sekund po. Zapominasz o wszystkim jak Ci Kruszynke na brzuchu klada. Odpowiedz Link Zgłoś
aciki Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 21:42 Spoko, czasem u dentysty bolało mnie bardziej (no, tyle, że krócej). Rodziłam 7 godzin, myślę, że krótko jak na pierwsze dziecko w wieku 32 lat. Oksytocyna,skurcze od razu co 3-4 minuty,przez 7 godzin. W którymś momencie lekarz powiedział mi, ze mam dopiero 3 cm rozwarcia, a tak naprawdę miałam już 7 - tak mi powiedział, żebym uzbroiła sie jeszcze w cierpliwość, bo myślał, że zbyt szybko to nie pójdzie. A od tych 7 cm poszło piorunem - może jakieś pół godzinki. A ból? Jakby mi ktoś kroił wszystkie wnętrzności tępym nożem, biegunka do tego i nudności (snułam się w nocy po szpitalnym korytarzu z miską w ręce, bo myślałam,że będę rzygać). O wiele gorzej zniosłam 3 następne tygodnie,kiedy nie mogłam siedzieć, ani stać, ani sikać ani się umyć. Latałam po lekarzach, bo byłam pewna, że mam jakieś mega bakteryjne zakażenie, taka byłam obolała. A tu nic - goiło się pięknie, tak silnie to po prostu odczuwałam. A teraz??? Już by chciała być znowu w ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
malk0 Re: dziewczyny jaki to jest ból, opiszcie go. 28.02.06, 22:33 jak sie boisz to sie nie zastanawiaj idz na cc, bez stresu, troche boli ale zycie w ogole boli, przynajmniej komfort pozniej jest, bo jak sie wygoi rana to od razu stajesz na nogi Odpowiedz Link Zgłoś