bioderkomania??

27.02.06, 17:34
Słuchajcie, już sama nie wiem co o tym sądzić. Moja mała w środę kończy 5
tyg. Chciałam jechać z nią do ortopedy i zrobić usg bioderek, tak
profilaktycznie. Poszłam do pediatry i poprosiłam o skierowanie. Lekarka
powiedziała, że absolutnie nie ma takiej potrzeby. Muszę przyznać, że jakoś
jestem strsznie przewrażliwiona na punkcie bioderek i wolałabym zrobić to
usg, choćby prywatnie, w końcu wiadomo, że najważniejsze zdrowie maluszka. Z
drugiej strony skoro nie ma takiej potrzeby, po co wlec małą 60 km do
ortopedy w taką podła pogodę... Proszę o radę
    • alfikus Re: bioderkomania?? 27.02.06, 17:37
      Wydaje mi się, że pediatra nie jest ortopedą i dziwne, że Ci odmówił wydania
      skierowania. Mój pediatra już na pierwszej wizycie jak malutka miała 2 tyg
      wydała skierowanie sama z siebie. Uważam, że nie powinno się tego zaniedbać i
      lepiej dmuchać na zimne.
      Pozdrawiam Ciebie i maleństwo smile
      • fiabei Re: bioderkomania?? 27.02.06, 17:48
        Mnie zaraz po porodzie zapisali na USG bioderek... I o nic się nie musieliśmy
        prosić...
        • kokons Re: bioderkomania?? 27.02.06, 18:16
          Dzialaj zgodnie z inuicja - zrob badanie, bo to najlepszy czas na ewentualne
          korygowanie bioderek.
          pozdr,
    • saskiaplus1 Re: bioderkomania?? 27.02.06, 18:19
      U mnie w mieście bez łaski wszystkim dzieciom robią przesiewowe USG bioder. Ale
      może u nas NFZ taki łaskawy?
      • aga55jaga Re: bioderkomania?? 27.02.06, 18:29
        a w moim mieście jest polski zaścianek. Pierwsza wizyta u ortopedy jest dopiero
        w wieku ok 12 tygodni dziecka!!! Ortopedzi wgóloe nie honoruję USG, jeżeli ktoś
        zrobi sobie je prywatnie. Badają tylko palpitacyjnie a w 16 tygodniu robią RTG
        bioderek. Dzięki mojej intuicji dziecku zdiagnozowano dysplazję w 8 tygodniu, a
        jak wiadomo, każdy tydzień ma ogromne znaczenie w leczeniu tegoż schorzenia.
        Zrobiłam najpierw USG na którym wyszła dysplazja biodra, następnie wymusiłam na
        pediatrze skierowanie do ortopedy. Ten zaledwie rzucił okiem na zdjęcie USG i
        badał rozkładając nóżki. I z miejsca przypisał frejkę.
    • martaw1 Re: bioderkomania?? 27.02.06, 18:57
      Ja dostałam skierowanie od pediatry, ale u nas są takie kolejki, że i tak
      musiałam iść prywatnie, bo mała miałaby 5 miesiecy gdybysmy czekali na
      panstwowe badanie. Okazało się, że mała miała dysplazję obu bioderek. Miala w
      tedy 7 tyg., a teraz ma już prawie 10 miesięcy. Ponadto chodziłam też
      państwowo, bo skoro miałam terminy ustalone. Obje opinie były takie same. Mała
      jest wyleczona, ale i tak cały czas tzreba być pod kontrolą. Idziemy na kolejną
      wizytę jak mała zacznie sama chodzić. Tak więc nie zwlekaj i idz nawet
      prywatnie, na to nie szkoda kasy, bo potem moze być za póżno. Dziewczynki są
      niestety bardziej narażone.
      Pozdrawiam
      MARTA
    • cosmatek Re: bioderkomania?? 28.02.06, 10:12
      idź koniecznie na USG i do ortopedy! U nas pani pediatra powiedziała, że z
      bioderkami wszystko jest ok, ale dała skierowanie. Na USG okazało się, że wcale
      nie było OK i moja córeczka ponad trzy miesiące nosiła Frejkę (miała dysplazje
      prawego bioderka).
      Im wcześniej wykryjesz jakąś nieprawidłowość, tym krócej będzie trwało leczenie

    • gracinda Re: bioderkomania?? 28.02.06, 10:19
      Mialam dokładnie tą samą sytuację tylko ze skierowaniem do lekarza neonatologa.
      Mój pediatra w miejscowości w kórej mieszkamy powiedział że nie ma potrzeby
      żebyśmy odwiedzali neonatologa.
      Okrężną drogą od lekarza neurologa załatwiłam skierowanie.
      Pani neonatolog pomogła naszej córce w leczeniu kolki i bólów brzuszka ( gdzie
      pani pediatra twierdziła że dziecko jest marudne i napewno kiedyś mu przejdzie
      ten płacz tylko trzeba uzbroić się cierpliwość)
      Jeżeli nie masz możliwości ze skierowaniem lepiej zapłać za wizytę prywatną
      napewno się opłaci.
      • iwonagos Re: bioderkomania?? 28.02.06, 11:52
        dzięki dziewczyny, w czwartek jadę prywatnie na usg
    • martuszkaw Czegoś tu nie rozumiem? 28.02.06, 15:05
      Urodziłam dziecko w 250 tysięcznym mieście na Śląsku. Pierwsze usg miało po
      porodzie w szpitalu (I stopień referencyjności, żadna klinika), po czym
      poinformowano mnie, że kolejne wypisze pediatra z przychodni. W przychodni
      lekarz sam mi wypisał bez większych problemów, nawet nie musiałam się upominać,
      bo "robią wszystkim dzieciom i jak się nie zgłoszę to mi wezwanie przyślą jak do
      szczepieniawink. W ten oto sposób dziecko miało badane stawy w 4 i 12 tygodniu,
      potem w 8 i 12 miesiącu - łącznie 5 razy w pierwszym roku życia. Pytałam się
      chirurga, dlaczego wykonują te badania usg tak często, usłyszałam, że to
      standart, by monitorować rozwój i jeśli byłoby coś nie tak, to robiono by
      dziecku częściej.

      Kiedy dziecko skończyło 4 miesiąc przeprowadziłam się 70 km. Duże miasto,
      kliniki uniwersyteckie, 650 tyś mieszkańców, ośrodek naukowy. Tutaj pediatra
      zbadała dziecko "rentgenem w oczach", skierowania nie dała, bo musi być widać na
      oko, że coś nie tak, to wtedy może dać.

      W efekcie jeżdziłam z dzieckiem, tam gdzie je urodziłam, żeby nie płacić w dużym
      mieście po 100 zł za prywatną wizytę u ortopedy jak to robili moi znajomi.

      Nie rozumiem dlaczego w różnych miastach nfz zapewnia obsługę na wysokim
      poziomie, w innych nie refunduje żadnych badań? Dlaczego pediatrzy albo dmuchają
      na zimne, albo lekceważą. Ktoś miał podobnie, czy tylko ja mam szczęście do
      takich absurdów? M.

      • rossmari Re: Czegoś tu nie rozumiem? 28.02.06, 16:29
        W szpitalu, gdzie rodziłam (Białystok)jako zalecenie po porodzie była kontrola
        w poradni bioderkowej za 4 tygodni. Skierowanie lekarz pediatra dał na wizycie
        w domu.Z zapisem się na wskazany termin nie było żadnego problemu. Na wizycie
        synek miał zrobione od razu USG. Dowiedzieliśmy sie,że wynik badania mieści sie
        w normie, ale wskazane jest szersze pieluszkowanie- pieluchą flanelową, od
        kolanka do kolanka złożoną. Do tej pory też na pieluchę jednorazową zakładałam
        pieluszkę, ale tetrową i raczej wąsko złożoną. Na wizytę kontrolną zapisano nas
        w 12 tygodniu. Uważam, że ta wizyta była bardzo potrzebna.
Pełna wersja