zacisnięte piąstki

04.03.06, 17:58
Napiszcie proszę, o co chodzi z tymi zaciśniętymi piąstkami. Czego są
przyczyną? Kiedy należy się naprawdę martwić i co powoduje bagatelizowanie
sprawy? Lekarz zwrócił mi na to uwagę podczas ostatniej wizyty tzn. kazał
obserwować i pokazać się za 2 tyg., Jeśli się nic nie zmieni mamy udać się do
neurologa. Mój synek ma 2,5 miesiąca i z tymi piąstkami to różnie bywa tj. nie
zawsze ma zaciśnięte. Najczęściej zaciska, gdy nie czuje się pewnie.
    • mila255 Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 20:51
      Witaj! Z tymi zacisnietymi piastkami bywa roznie. Moj synek naprzyklad zaciskal
      do 5 miesiecy. Moj synek majac 2,5 miesiaca nie ciagnal glowki do siadu i z
      tego powodu byl rehabilitowany przez kilka tygodni oprocz tego mial malutka
      asymetrie. Ale rehabilitant kazal bacznie obserwowac mi jego piastki stalo sie
      to moja wielka obsesja. Z tego co sie pozniej na spokojnie dowiedzialam to
      najwazniejsze aby dziecko z zacisnietej piastki wyciagnelo kciuk czyli nie
      chowalo go do srodka . Druga spraw ato faktycznie wazne jest aby dziecko tej
      piastki stale nie mialo zacisnietej ale tez niema co przesadzac twoje dziecko
      ma dopiero2,5 miesiaca wiec uwazam ze spokojnie zwroc uwage tylko wjakich
      sytuacjach to tobi i czy rzeczywiscie czesto. Poza tym mozesz dziecko
      rozluzniac ta piastke nawet jak spi tak miz alecal rehabilitant. I rehabilitant
      mi zawsze mowil, ze w tym wieku kiedy dziecko od czasu do czasu zaciska piastki
      to nie jest patologia to jest normalne. Sprawdz czy twoj maluszek ciagnie
      glowke do siadu, czy chetnie lezy na brzuszku i obraca glowka na boki. To jest
      wazne. Moj synek naprzyklad niecierpial lezec na brzuszku a jak jzu lezal to
      glowe mial jakby na sprezynie zawsze wrcala w ta sama strone. W razie
      watpliwosci nie czekasj tylko idz na konsultacje lepiej wczesniej byc pewnym ze
      wszystko w porzadku. Pozdrawiam .
      • jowitak3 Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 21:13
        Z leżeniem na brzuszku mamy straszne problemy. Filipek najzwyczajniej dostaje
        histerii, gdy układany jest w tej pozycji. Robi się prawie siny i aż przestaje
        oddychać, tak zanosi się od płaczu. Wszystkie sztuczki zawodzą; nic nie jest w
        stanie go zaciekawić. Z ciągnięciem główki do siadu nie wygląda najlepiej tj.
        bezwładnie leci do tyłu. Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Zwrócimy uwagę
        lekarza na to wszystko podczas kontrolnej wizyty.
        • maretina Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 21:14
          jowitak3 napisała:

          > Z leżeniem na brzuszku mamy straszne problemy. Filipek najzwyczajniej dostaje
          > histerii, gdy układany jest w tej pozycji. Robi się prawie siny i aż przestaje
          > oddychać, tak zanosi się od płaczu. Wszystkie sztuczki zawodzą; nic nie jest w
          > stanie go zaciekawić. Z ciągnięciem główki do siadu nie wygląda najlepiej tj.
          > bezwładnie leci do tyłu.

          jakbys moje dziecko opisala.
    • maretina Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 20:53
      nie wiem kiedy zacisniete piastki sa powodem do niepokoju, u nas glownym
      problemme bylo nietrzymanie glowki po 3 miesiacu, poszlismy na rehabilitacje a
      tam postawiono diagnoze: wzomozone napiecie miesniowe... dostalismy cwiczenia
      na trzymanie glowy i na rozluznienie piastek.
      • mysunieczka Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 21:27
        Coreczka (5 m-cy)ma czesto zacisniete piastki, i wyprostowane do granic nozki.
        Na brzuszku lezy chetnie, dlugo, slicznie trzyma glowke. Ale kiedy jest na
        rekach, bardzo kladzie swoja glowke na mojej rece. Boje sie, czy to nie
        wzmozone napiecie miesniowe, za tydzien wizyta u neurologa. Wiem, ze mozna
        rozluznic piastki dziecku przez masowanie ich.
        • klaudynka76 Re: zacisnięte piąstki 04.03.06, 21:33
          Mojej kumpeli córka miała chyba koło 8mies i jeszcze zaciskała piąstki,powodem
          były podobno słabo rozwinięte mięśnie brzucha(przynajmniej tak mi mówiła),ale
          mała byla bardzo sztywna z tego co pamiętam,cała naprężona.Teraz ma 3 latka i
          jest śliczniutka izdrowa.Acha na rehabilitacje też jeździli.Trzymajcie
          się,będzie dobrze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja