"Stawianie" dziecka - 5 mies.

06.03.06, 15:03
Mam problem z teściową. Kiedy do nas przychodzi "stawia" małą na nóżkach, tak
już chyba od miesiąca. Karolina skończyła niedawno 5 mies. Raz zwróciłam jej
uwage że to za wcześnie, a ona nic. Czy wg Was to szkodzi? Co ja mam jej
powiedzieć???
    • 1monika Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:10
      Jesteś matką! Musisz być stanowcza. Nie baw się w sentymenty tylko wprost jej
      powiedz, moze dotrze.
    • mart44 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:12
      To zależy gdzie i jak długo. Jeśli przez minutkę dziecko postoi na kolanach
      babci, to raczej mu nie uszkodzisz kręgosłupa. Co innego, gdyby było wstawione
      do chodzika. Albo stawiane w łóżeczku.
      Mojego synka też tak stawiam na parę sekund bo on to uwielbia i czasem wystarczy
      go podnieść do góry, żeby wyprostował nogi i wbił się stopami w kolana. Ma
      bardzo silne nogi i stał (trzymany za rączki) już w piątym miesiącu. Oczywiście
      nawet teraz (w 7) nie pozwalam mu stać dłużej niż 30s.
      Myślę, że poznasz po córce - jak podkurcza nóżki albo wygina stópki to na pewno
      dla niej za wcześnie. A poza tym - jak często widujesz teściową? Może nie zdąży
      nic zrobić?wink
      • kasiadove Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:14
        Teściowa przychodzi raz w tyg. A małą stawia na kolanach porzez kilka,
        kilkanaście minut.
        • mart44 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:19
          O to trochę przesada. A córka stoi cały czas? Ma wyprostowane nóżki?
      • shady27 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 21:02
        dokladnie u mnie jest to samo
    • kasiap1981 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:28
      dziecko podobno staje na nozki gdy jest na to gotowe.jesli maluszek nie ma
      problemow z bioderkami to nie powinno zaszkodzic. Moj Jas od szóstego miesiaca
      cwiczy sztuke stawania przy meblach. Nie sposob zmusiac go do
      siedzenia...ortopeda stwierdzil,ze moze stawac, ale zeby go nie prowadzac. i
      tak tez robie.
    • galela Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 15:47
      Nie wolno stawiać, jak będzie gotowe samo stanie. A co teściowej przeszkadza w
      tym że dziecko leży? Zabroń stawiać a jak nie posłucha to zabierz dziecko. Bez
      ceregieli.
    • mariejo Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 16:47
      Powiedz tesciowej ze szkodzi wnuczce, dla dobra dziecka powinna zaprzestac
      takich praktyk. Ostatnio slyszalam o przypadku gdzie szybko chcieli by dziecko
      siadalo i chodzilo efekt problem z kregoslupem.
      • oda100 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 16:56
        jakbym mojego synka nie stawiala kilkanascie razy dziennie po pare sekund, to
        glucha bylabym od krzyku; ma 7 m, lezenie odpada, siedzenie nie wystarcza. Po
        kilku sekundach stania synek wierci sie, odwraca, przekreca, ostatecznie robi
        podskoki jak pilka, potem znudzi sie, zmeczy i siada. ale kilkanascie minut nie
        ustalby na pewno, raz - ze to monotonne, dwa - mialby ochote zgiac nogi.
        stawanie na pare chwil i "chodzenie po mamusi" to normalny etap w rozwoju
        dziecka
        • igulinda Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 07.03.06, 21:02
          mam to samosmile siedziec jeszcze dobrze nie umie a juz chce biegacsmile i jak tu
          zmuszac dziecko do lezeniasmile
    • asia710 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 16:58
      a ja w takich sytuacjach patrze na meza i mowie sobie, skoro kobieta wychowala
      prostego, niekrzywego chlopaka, to pewnie wie co robismile)
      jedyna sytuacja w ktorej sie denerwuje to gdy oglada z mala telewizje, bardzo
      blisko (za blisko)ekranu... tez nie wiem jak jej powiedziec
    • gosiik Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 17:49
      u mnie bylo tak samo, dopoki stanowczo jej nie zabronilam..
      a wiecie, jak to tlumaczyla? ze jej starszy syn mial 7 miesiecy, jak stawal,
      wiec... szkoda gadac
      • yagga1 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 20:12
        ja bym na Twoim miejscu bezlitośnie potraktowała teściowąsmile Sama zebrałam
        ochrzan niedawno od ortopedy za stawianie 8-miesięcznego dziecka, nie wolno (a
        też Młody to uwielbia).
    • shady27 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 21:02
      moj synek w tej chwili bardzo ladnie siada oczywiscie trzymany, dla niego lezenie na plasko to koszmar, ryczy jak syrena okretowa i wogole to jest bee...a co do stawania to moj synek od jakiegos czasu sam usiluje stawac i trzeba pamietac jedno.......jesli to dziecko robi samo to ok, ale NIE WOLNO go do tego zmuszac bo mozan zrobic krzywde,,,,powiedz tesciowej ze nie zgadzasz sie na to i juz...to Ty jestes matka a nie ona
    • saskiaplus1 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 06.03.06, 21:46
      I przywal jej jeszcze. Najlepiej z półobrotu.
      • quami Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 07.03.06, 08:27
        a syn mojej znajomej tez tak stawał a teraz ma krzywe nogi, więc uważaj,
        przeciez tak małe dziecko ma jeszcze nózki jak X nie potrafi ich wyprostowac do
        końca, jeżeli babcia bedzie tak czesto experymentowac z Twoim dzieckiem to mała
        może mieć potem krzywe nogi, wiem ze to dziwnie brzmi ale znam to po prostu z
        życia
        pzdr
    • mariejo Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 07.03.06, 09:07
      Ze ktos stawia to nie powod ze trzeba go nasladowac lepiej nie uczyc stawania,
      kazde dziecko jest inne i lepiej niczego nie przyspieszac.
      • elf1977 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 07.03.06, 15:11
        A z tym, że jak dziecko same staje i się podciąga to chyba nie do końca prawda.
        Byłam dziś u ortopedy z moją córką (8 mieś) i powiedziałam, że podciąga się do
        stania przy meblach i brzegu łóżeczka. On stweirdził, żeby ją odciągać i nie
        pozwalać na wstawanie. Wyraził się dosłownie tak: "Im później zacznie stawać,
        tym lepiej". Zmartwiłam się, bo dziecko bardzo chętnie staje.
        • saskiaplus1 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 07.03.06, 15:46
          A powiedziała, kiedy jest to "później"? Czy trzylatek już może, czy też za
          wcześnie? Kiedy zacząć się denerwować?
    • monika535 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 08.03.06, 00:54
      Czy to wg nas szkodzi? Twoje zdanie się liczy!! Raz w tygodniu kilknanaście
      minut nie powinno wyrządzić wielkich szkód, ale jeśli cię to razi, reaguj!
      Konsekwentnie, upierdliwie, jeśli będzie trzeba. Nie daj się olać. Teściowa
      miała prawo pionizować swoje dzieci uważając to za jedynie słuszne, ty masz
      prawo mieć inne zdanie. Ale jeśli nie razi cię to aż tak bardzo, to hmmm, nie
      znam twojej teściowej, ale tak z własnych obserwacji - nie wiem czy wygrasz
      wojnę z argumentacją typu "ja jej przecież krzywdy nie zrobię!" tudzież "Choć
      Karolinko, postoisz sobie trochę Jak Wszystkie Dzieci" smile)





      Czasem mam wrażenie, że sporo osób z pokolenia mam/teściowych wychodzi z
      założenia, że jak się dziecka nie będzie sadzało opierając o poduchy, to się
      nie nauczy siadać, jak się nie będzie stawiało, to nigdy nie stanie, a jak się
      nie będzie prowadzało, to gotowe raczkować do matury...
      • elf1977 Re: "Stawianie" dziecka - 5 mies. 08.03.06, 08:23
        Tak, powiedział, że najlepiej gdyby zaczęło wstawać w 11 lub 12 miesiącu.
        Jasne, że dziecka trzymać się nie da, jak samo ciągle wstaje, ale można to
        ograniczać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja