podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem

10.03.06, 11:18
Czy któraś z was podróżowała z 3 miesięcznym malcem pociągiem? Czy są jeszcze
przedziały dla matki z dzieckiem? Trochę się obawiam, bo to aż 8 godzin!
Poradźcie! czy się porywać a jeśli tak, jak się do takiej podróży przygotować.
    • majan2 Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 12:05
      Nie podrozowlam z takim dzieckiem pociagiem, ale brud w poiagach odstrasza mnie
      sama i tym bardziej nie wzielabym tak maleg dziecka do pcogu. Zmeczysz sie ty i
      dziecko, nie wiem czy warto.
      • guruburu Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 12:22
        Jechałam ale tylko 3 godziny. Małej się podobało - w jedna stronę byliśmy sami
        w przedziale, w drugą (kolejne 3 g) niestety na sztywno w osiem osób w
        przedziale plus kot wink W tym wieku mozna jeszcze liczyć na nieregularne
        drzemki, przynajmniej tak u nas było. Trochę się trzeba pomęczyć - bo np.
        pospacerować po korytarzu itp. Co wziąć - zabawki, jesli się interesuje,
        wszytko do przewijania (razem z małą ceratką), kocyk. Wiem, ze niektórzy biorą
        fotelik samochodowy, ale jak trafisz na pełen przedział to dużo nie pomoże. W
        pośpiesznych moze te przedziały dla matek jeszcze są - zapytałabym się. No a
        wszystko zależy od temperamentu dziecka. Powodzenia!
    • tinglit Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 12:27
      Mam za sobą bardzo udaną podróż z 3-miesięczniakiem. 12 godzin pociągiem z
      przesiadkami. Tylko w jednym pociągu był przedział dla matki z dzieckiem, ale
      nie zauważyłam Zadnych udogodnień z tego tytułu, np. miejsca do przewijania. W
      pociągach najbardziej brakowało mi właśnie toalet z przewijakami - synka
      przewijałam na miejscu w przedziale. Raz obsiusiał ubranko i wszytsko naokoło,
      ale na szczęscie był dobrze obłożony gazetami ze wszystkich stron. smile I miałam
      na wierzchu ubranko awaryjne. Mały zachowywał się bardzo dobrze - ładnie spał,
      jadł, nie płakał. (Karmiłam go wtedy w sposób mieszany. Po piersi dostawał
      butlę, przygotowaną na wodzie z termosu.) Potem wracałam tą samą trasą i podróż
      minęła równie bezproblemowo.

      Wkrótce czeka mnie kolejna wyprawa, ale tym razem już z roczniakiem i teraz
      naprawdę się obawiam, bo synek zrobił się bardzo ruchliwy, hałaśliwy, ciężko go
      przewinąć itp.
    • faq Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 15:30
      a nie masz innego wyjscia? pekap jest tak beznadziejny, ze nie wiem jaka sila
      zmusilaby mnie do przemieszczenia sie pociagiem.. brud, tlok, dziwni ludzie -
      ekspres wro-wawa, intercity lepiej ale..
      • patyczako Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 17:50
        jezeli jedziesz pociagiem w ktorym kupuje sie miejscówke to nie licz na
        przedziala dla matki z dzieckiem (tak mnie uswiadomiono w informacji pkp) takie
        przedzialy sa tylko w pociagach bez miejscowek czyli we wszelkich osobowych
    • asia710 Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 17:56
      a moze w 1 klasie jest lepiej? Oj, ja tez mam taka podroz przed soba na
      poczatku maja z 6m coreczka i boje sie ze bedzie tlok i nikt mi miejsca nie
      ustapi...
    • jakw Re: podróż z 3 miesięcznym malcem pociągiem 10.03.06, 18:09
      Jechałam z 8-miesięczniaczką. 6-7 godzin ekspresem (przedziału dla mam z dziećmi
      nie było). Kupiłam 2 bilety na I klasę (chyba w II klasie dziecko kosztowałoby
      tylko miejscówkę, w I-szej musiałam wykupić 1/3 biletu). Miałam więc gdzie
      postawić fotelik samochodowy i miałam gdzie wsadzić małą jak zaśnie. W 1 stronę
      mała trochę spała, trochę rozrabiała. Droga powrotna przypadła częściowo na czas
      nocnego spania i pół drogi mała przespała. Zasadniczo dało się przeżyć, chociaż
      byłam trochę zmęczona. Jeśli jest możliwość kuszetek czy sypialnego - może
      wybierz tę opcję (miejsce oczywiście na samym dole). Myślę, że jeśli cel
      podróży jest wart - to jedź.
Pełna wersja