jagienka233
11.03.06, 16:16
dziewczyny poradzcie bo mam problem!
mam półrocznego synka.wrocilam do pracy jak Maly skonczyl 3 miesiace.zostaje
jak mnie nie ma ze swoja babcia ktora dojezdza do nas jakiej 20 km.ja pracuje
tylko od pon do srody.maly swietnie ja zaakceptowal i przyznam ze nie
zostawilabym go z kimim obcym a do niej mam zaufanie.problem w tym ze od
kwietnia babcia malego nie bedzie juz mogla dojezdzac do nas i chce zeby to
synek byl u niej.ja zaczynam prace wczesnie jak wychodze to maly jeszcze spi
wiecx nie wyobrazam sobie wozic go tak wczesnie,ubierac pakowac itp
a babcia synka zaproponowala mi aby zostawal on tak jak ja pracuje czyli od
pon do srody bo gdybym miala go odbierac to wracalibysmy do domku jedynie na
noc i rano to samo.z drugiej strony nie wyobrazam sobie go nie moec przez 3dni
w domu,nie wiem co robic.moze teraz łatwiej byloby jemu to zniesc bo w
zasadzie jeszcze nie stanowi to problemu kto nim sie opiekuje na wszystkich
dobrze reaguje i nie musi koniecznie byc tylko ze mna.acha jestem z malym sama
wiec opieka ojowska odpada,poradzcie prosze!!!