kamila_mila
13.03.06, 19:07
Moj ukochany syneczek 9 mies syneczek spał w wózku i nagle wstał, podparł się
i wypadł z wózka. Dosłownie na moich oczach, gdyż siedziałam obok to były
sekundy. Spedziliśmy z nim w szpitalu 3 dni na obserwacji, chyba wszystko ok.
Ma siniaka na głowce ale już mniejszy. Teraz raczkuje jak szalony, mam
nadzieję ze nie bedzie konsekwencji, bardzo się tym gryzę. Czy Wam podobne
upadki dzieci się zdarzyły? Czytałam w ksiązcę (tyt nie pamiętam) że gdy
dziecko zacznie chodzic rozbita głowa będzie na porzadku dziennym, aż się
boje pomysleć co będzie dalej.