becelka77
14.03.06, 11:12
Kochane ratujcie bo ja juz sama nie mam sily na to wszystko!!!! Jasiek ma 4
mioesiace i dwa tygodnie i od prawie miesiaca budzi sie w nocy. Do trzeciego
miesiaca spal bardzo ladnie, kladlismy go ok 20 i spal praktycznie cala noc
do 5-6 nad ranem. Jak skonczyl 3 mce zaczal sie koszmar, a ostatnie dni sa
straszne. Jas budzi sie non stop, przybiegam do niego za kazdym razem pakuje
smoczek i spie ok pol godziny i znowu to samo. przez caly czas macha nozkami,
podnosi je do gory, a o 4 oczy szeroko otwarte i "łobuziak" w oczach....
Zauwazylam ze kiedys ze smoczkiem tylko zasypial a teraz budzi sie gdy ten
tylko mu wypadnie, no i sen jest taki bardziej plytki...Rano wygladam jak
wampir z przekrwionymi oczami...boje sie zeby mlodemu nie przestawily sie
pory dnia (w dzien odsypia zarwana noc). Czy wiecie moze dlaczego tak sie
dzieje????? Boje sie ze jeszcze kilka takich nocy i bede musiala kupic sobie
jakies srodki na uspokojenie

))
Pozdrawiamy Ania i Jaś