7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie?

15.03.06, 18:08
POMOCY!! Mój 7tygodniowy synek cały czas płacze -a zwłaszcza (właściwie to
zawsze) kiedy jest zmęczony i chce spać. czasem uda mi sie go uśpić
bezboleśnie tzn na cycu, odkładam i po 10-15 minutach znów ryk. w łóżeczku
płacez, na rękach i w wózku też ...zasypia często ze zmęczenia płaczem. już
nie wiem co robićt? Tak , wyglądają wszystkie dzienne drzemki. A ponieważ te
drzemki są bardzo krótkie synek przesypia większość nocy-oczywiście po
histerycznym krzyku. Ciągle chodze do lekarza (kontrolnie bo początkowo za
mało przybierał na wadze). Ale nic mu nie jest.Choć wczoraj nasz pediatra
zauważył wzmożoone napięcie mięśniowe wiec musimy isc do
neurologa.
Czy to może być przyczyna? Jak mu pomóc? Kiedy to minie? Jak to było u was?
Czy to znaczy ze bede juz miec takie nerwowe dziecko. (my zmezem jestesmy
bardzo pogodni)

Acha, mały urodził się z objawami niedotlenienia bo był zawinięty pępowiną i
w pierwszej minucie mial 7 punktów ale po potem juz 9..Moze to jest przyczyna?
    • buzka5 Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 15.03.06, 18:10
      Spokojnie,mój synek też taki był.Na szczęście uspokoił się po 3 m-cach .Co
      prawda nadal jest bardzo żywy i daje mi w kość ale jest lepiej i u ciebie
      napewno też będzie.Jeśli dziecko jest zdrowe to napewno z tego
      wyrośnie.Pozdrawiam życzę cierpliwości.
      • e5121 Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 15.03.06, 18:44
        Pocieszę Cię lub nie.Mój synek tez taki był. Teraz ma pięć lat i jest
        sympatycznym dzieckiem, choć chyba częściej płacze od 16-sto miesięcznej
        córki.Gdy się urodził od razu był problem. Płakał często i bez powodu. Może z
        powodu kolki.Dziś mówią,że był to wynik wzmożonego napięcia.Chodziliśmy na
        rehabilitację, a płakać przestał koło 9 miesiąća życia.Nie pocieszyłam cię
        zapewne. Dodam tylko,że córka jest pogodnym dzieckiem i nigdy nie miała kolek.
        Wzmożonego napięcia też nie. Trzymaj się.
        • e5121 Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 15.03.06, 18:47
          I jeszcze jedno.Ja bym nie szukała przyczyny tylko możliwości jak mu ulżyc. I
          sobie. Mój synek też był okręcony pępowiną i choć dostał 10 punktów potem
          okazało się,że do końca nie było OK. Acha, u nas jeszcze mówili,że te krzyki
          mogą być od lekkiej przepukliny pępkowej, która synek miał.Sprawdz i to.
          • iwi.leg Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 16.03.06, 11:09
            dzieki za rade, zapytam pediatry o przepukline

            A staram sie mu ulzyc jak moge. Przez pierwszy miesiąc prawie nie wychodziłam z
            łóżka bo ciagle chcial cyca(i na jedzenie i na zaśnięcie). Potem przez trzy dni
            próbowalam metody Tracy Hogg i odkladania do łóżeczka-kołyski (wkładałam go tam
            w nisidełku)i usypiania glaskaniem i kolysaniem. To bylo bez sensu bo malutki
            bardzo bardzo płakał i nie rozumial o co chodzi, tak wiec dalam sobie
            spokój.mam tylko nadzieje ze nie zrazil sie do łożeczka.

            Potem kupilam chuste bebelu-lu i prawie bez przerwy go nosze przy sobie
            Zauwazylam ze najlepiej pomaga kołysanie w połączeniu z suszarka i smokiem lub
            cycem. czasem wlaczam tez radio na szum(czesto ten sam bodziec nie dziala
            kolejnym razem) I wtedy zasypia. Tylko dlaczego na tak krótko-10-15 minut!

            Jeszcze tydzien temu dzialaly spacery. Zasypial w wózeczku,wprawdzie po kilku
            szlochach, ale zasypial. Ale teraz nie mozemy wyjsc bo w nim ciągle płacze a ja
            sie boje ze sie przegrzeje i przeziebi.

            Jestem juz tym zmeczona.A nie bardzo mam na kogo liczyc bo maz pracuje od 8-18
            (a czasem i 20) a babcie daleko - i tez jeszcze pracujace....

            Do trzeciego miesiaca pewnie wytrzymam ale nie wiem czy dlużej..chociaz chuste
            troche ulatwila, bo przynajmniej mam wolne rece aby zrobic sobie kanapke lub
            chociazby wejsc do netu (rzadko bo robie to tylko wtedy jak zasnie- tak wiec
            mam na to zazwyczaj . ok10-15 minut)ojej cyhyba sie budzi...pa
    • asia710 Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 15.03.06, 19:21
      podobno w okolicach szostego tygodnia zycia dzieci placza najwiecej - moze
      twoje malenstwo wlasnie ten ciezki etap przechodzi,; na wykresie, ktory
      dostalam w szpîtalu widnieje, ze szesciotygodniowe dziecko moze plakac dzeinnie
      nawet do 6 godzin i ze .. to calkiem normalne, potem ten czas placzu stopniowo
      maleje; a ten placz tlumaczony jest zmianami w jego szybkim rozwoju, pozdrawiam
    • christych Re: 7 tygod-bez przerwy płacze -kiedy to minie? 15.03.06, 20:39
      Moja córcia była taka sama- do 3 miesięcy jak nie spała, to płakała. Potem z
      miesiąca na miesiąc było już coraz lepiej. Teraz ma roczek jest szczęśliwym ,
      radosnym, ciągle uśmiechniętym pieszczoszkiem smile.
Pełna wersja