ally5
23.03.06, 09:33
help! kupiłam Fridę, bo wszyscy chwalą, a Synek nie mógł spać przez katar,
ale nici - on po prostu nie da się dotknąć do noska, wyrywa główkę, rzuca się
na boki i rozpaczliwie płacze (a od tego kataru nie ubywa raczej

)To samo
zresztą jest przy próbie użycia jakichkolwiek kropli do nosa, nie wspominając
o sprayach.Nawet przytrzymywanie Synka w dwie osoby nie pomaga, bo wyrywa się
jeszcze bardziej, a nie będę go przecież siłą przyciskać do przewijaka.
Może znacie jakieś sztuczki, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że tylko moje
dziecko takie ruchliwe.Pozdrawiam.