Ratunku!

28.03.06, 10:46
Mojej rocznej córci muszę pobrać mocz do badania. Muszę to zrobić w nocy,
żeby mąż mógł z samego rana zawieźć próbkę do przychodni. Próbowałam już pięć
razy i nie udało się. Zakładam woreczek w nocy i co jakiś czas sprawdzam czy
coś w nim jest, ale albo mocz jest w pieluszce a nie w woreczku, albo nie ma
moczu w ogóle, tak jakby mały łobuz wiedział kiedy nie robić siusiu. Przy tym
maluszek kręci się w nocy. Może poradzicie mi jak mam sobie z tym poradzić?
Z góry dziękuję
Ania
    • zuzaleczka Re: Ratunku! 28.03.06, 10:53
      możesz to zrobić wczesnie rano
      ja porządnie napoiłam dziecię na noc, rano porządnie od razu po obudzeniu
      umyłam i posadziłam na nocnik (nocnik wieczorem dobrze umyłam, przylałam
      wrzątkiem i wytarłam). Jak była mniejsza zamiast sadzac ją na nocnik po umyciu,
      kładłam ją na pieluszce i "dmuchałam miedzy nóżki" - jak zaczynała robić siusiu
      to łapalam bezposrednio do pojemniczka. Torebki na mocz nigdy sie niesprawdziły.
    • mamaisi Re: Ratunku! 28.03.06, 11:02
      ja też miałam ten problem
      Najpierw poszukałam labolatorium, które przyjmuje mocz całą dobę.
      Potem przykleiłam córci woreczek. Nie na noc, bo się bałam, że się odparzy.
      Dałam jej herbatki. Po godzinie w woreczku było niecałe 10 ml. Wystarczyło.
      Ale jak przyklejałam woreczek to postarałam się zrobić to porządnie i przyznam
      się szczerze, że rozchyliłam troszkę wargi sromowe (nie za mocno, by nie zrobić
      krzywdy). Sprawdziłam, czy się przykleił z każdej strony. Udało się a Mała się
      specjalnie nie męczyła.
      Poszukaj, może jest u Ciebie w okolicy jakieś labolatorium , które przyjmuje
      mocz do badania przez cały dzień (nasze do 18). Mocz malutkiego dziecka nie
      musi być ranny.
    • b.bujak Re: Ratunku! 28.03.06, 11:07
      rano daje pic, stawiam do wanny, szybko myje siusiaka - niemal od razu po
      odkreceniu wody w prysznicu, młody zaczyna siusiac - szybko podstawiam
      pojemniczek na mocz i juz ; jak sie trafi w moment, ze dziecko jeszcze nie
      zdazy zrobic siusiu do pieluszki, to jest to metoda naprawde ekspresowa i
      skuteczna; woreczki nie sa polecane
    • gaba36 Re: Ratunku! 28.03.06, 11:48
      Swojej córeczce już 2 razy musiałam sama pobrać mocz. Dawałam jej pić ok 4
      rano, ok 6 zakładałam woreczek. Musisz pamietać, żeby dokładnie wysuszyć skórę
      i wymyć z kremu. Z tymi woreczkami to faktycznie jest "dupa". Lepiej miej 2 w
      pogotowiu. Zakładałam w ten sposób, że najpierw szykowałam woreczek, potem
      odwijałam małą i w tempie expresowym wycierałam, żeby mi się nie zlała przed
      założeniem. Zakładałam pampersa, uspakajałam małą, żeby się nie wierciła i
      kontrolowałam co 5-10 minut. I nie zakładaj na noc, tylko nalepiej tak jak
      pisałam rano i na krótki czas, bo te przylepce strasznie odparzają. Jak w
      szpitalu pobierali mojej córeczce, to ją tydzień leczyłam. Jakoś to się udało...
      Powodzenia.
    • agastrusia Re: Ratunku! 28.03.06, 12:16
      Nie stosuj woreczka bo przez pare godzin mogą się w nim nagromadzić bakterie z
      okolic krocza i to może powodować nieprawidłowy wynik badania. Daj dzidzi przed
      samym poborem pić i czekaj
    • moni.l1 Re: Ratunku! 28.03.06, 16:17
      Ja właśnie jutro idę z moją córcią do szpitala,będzie cewnikowana i zrobią jej
      cystografię.Oliwka miała bakterię w moczu i zakażenie dolnych dróg
      moczowych.Była leczona w szpitalu,ale niestety nie jest dobrze i musiałam
      poszukać innego.
      Jeśli chodzi o mocz,to ja pobierałam ostatnio do kubeczka.Oliwka obudziła się
      rano i zamiast cyca dostała flaszke picia,potem bawiłam się z nią,przewracała
      się na plecki i brzuch.Mama mi pomogła,przytrzymała ją by stała a ja podstawiła
      wyjałowiony kubek i złapałam."Siuśka" była wczśniej umyta wodą.Ciężko
      było "wywołać",moczyłam jej rączkę nawet w chłodnej wodzie na chwilkę.Po około
      20 minutacz się udało.Do woreczka nie łapałam,bo jeśli to na posiew to nie
      będzie ważne.Tak mi lekarz powiedział.
    • czajkax2 Re: Ratunku! 28.03.06, 16:54
      Ja sadzam na nocniku i podstawiam zwykły pojemnik na mocz. 100% skutecznośąci.
      Woreczki ani razu się nie sprawdziły więc zrezygnowałam.
      • wodnik Re: Ratunku! 28.04.06, 13:36
        No dobra ładnie pięknie, ale jak to zrobić, jak dziecko nie chce pić bo ma chore
        gardło, a mocz trzeba pobrać? To wcale nie jest takie łatwe. Pomocy!!!
    • madziolek2005 Re: Ratunku! 28.04.06, 14:08
      ja własnie wczoraj cały dzień walczylam z woreczkami (6!!!), aż w końcu dzisiaj
      mi się udało... ufff.... Te woreczki są do kitu, ale wiesz co w końcu zrobiłam -
      przykleilam woreczek, posadziłam malą sobie na kolanach i czekalam.. prawie
      godzine... Nie pozwalalam się jej ruszać, bo wcześniej jak kladlam ją samą
      sobie to woreczek się odklejal (wierzga nogami, przewraca się na brzuch itp).
      Próbowałam lapać prosto do kubeczka, ale mi nie wyszlo. Zlapałam inny produkt
      mojej cory smile A co do pojenia, to Magda nalezy raczej do malo pijących dzieci,
      więc pozostaje tylko czekać - w końcu kiedyś zrobi siusiu. smile
Pełna wersja