Odzwyczajanie od nocnego jedzenia-Pomocy

29.03.06, 10:02
Witam.Mam pytanko do mam ktore odzwyczajaly swoje maluchy od nocnego
jedzenia.Moja mala ma 16m.i nadal je jeden raz w nocy.Chcialam ja odzwyczaic
i tu mam problem czym dalej tym gorzej.Dzisiaj minela piata noc bez butli i
mala plakala prawie 1,5h ewidentnie za butla.Przez cztery noce oszukiwala ja
herbatka i bylo calkiem niezle ale dzisiaj tragedia i tu mam pytanko:
czy probowac dalej czy sie poddac ile to moze potrwac zanim sie odzwyczaji bo
mam dosyc i jeszcze jedna taka noc a chyba poniose kleske.Moze jeszcze jest
nie gotowa.Pozdrawiam
    • iwonkafi Re: Odzwyczajanie od nocnego jedzenia-Pomocy 29.03.06, 12:57
      ???
      • madziajab Re: Odzwyczajanie od nocnego jedzenia-Pomocy 29.03.06, 14:27
        Hej, wiesz ja bym probowala dalej, ja gdybym sie poddala - z uspianiem w
        lozeczku, to nadal budzilabym sie co 15 minut by malego bujac i w ogole, a
        tak.... spi do 5 rano!! jakos sam opdzwyczail sie od butli gdy uczylam go uspiac
        w lozeczku, nie wiem co Ci poradzic, ale ja bym probowala, z czasem zalap[ie- ja
        tez myslalam ze od placzu serce peknie, ale jakos jest! pozdraiwiam
        • oda100 Re: Odzwyczajanie od nocnego jedzenia-Pomocy 29.03.06, 14:35
          pamietam jak bylam u siostry, to ona dawala synkowi w wieku 1,5 roku butle ze
          dwa razy w nocy. Jak maly mial 2 lata to bodajze raz albo w zaleznosci od
          humoru. Teraz maly ma 3 lata i sporadycznie prosi o cos do picia i ogolnie jest
          niejadkiem. Zdarza sie zatem jak widzisz innym dzieciom, z tym ze moja siostra
          nie widziala w tym problemu.
        • mamani1 Re: Odzwyczajanie od nocnego jedzenia-Pomocy 29.03.06, 14:36
          jak przyzwyczaic do lozeczka? moja sie budzi srednio co 2h, ale czaesto i co
          godzine. jestem wykonczona. nie bylo tak wczesniej. przesypiala 5godzin w nocy
          bez mrugniecia, a od 2 miesiecy cyca i cyca i iplacze, jak go nie dostanie.
          czasem nawet jej nie moge go z buzi zabrac, bo pwada w panike...help
Pełna wersja